klip-klap
22.03.07, 02:23
To mi sie podoba, lewica sie wykancza sama.
Ciekawe czy nagranie pojawi sie w sieci, jest ostro:
""Oluś zawsze był krętaczem i to małym krętaczem" - tak Józef Oleksy mówi o
Aleksandrze Kwaśniewskim i zarzuca mu, że nielegalnie dorobił się majątku.
Były SLD-owski premier został nagrany w biurze biznesmena, Aleksandra
Gudzowatego. Taśmy trafiły do prokuratury. Dotarł do nich DZIENNIK."
"Nie oszczędza też innych partyjnych kolegów. Opowiada, że w sierpniu 2006
roku syn Leszka Millera, Leszek junior, poszukiwał domu do miliona dolarów.
Tłumaczy, że dostał tę wiadomość poufnie od właścicielki agencji
nieruchomości, do której zgłosił się młody Miller: "On w swoim imieniu zlecił
poszukiwanie domu (...) Nie boi się, kur..."
Wystawia także cenzurki innym politykom SLD. O Wojciechu Olejniczaku, nowym
przywódcy lewicy, mówi: "Jak narcyz. Nic nie umie, w żadnym języku słowa nie
umie. To jest lider młodej, europejskiej lewicy?! Do cholery". Nie lepiej
myśli o szefie klubu SLD, Jerzym Szmajdzińskim: "Nie rozmawiam z nim w ogóle.
Uważam go za buca nadętego". Twierdzi, że Marek Borowski fałszował wydatki na
kampanię wyborczą SdPl. Zdradza, że Krzysztof Janik jest "po cichu”
zatrudniony u Jerzego Urbana.
Wyznania Oleksego są szokujące i odsłaniają nieznane dotąd kulisy polskiej
polityki. "Lewica nie jest wspólnot ludzi i poglądów. A partia, która nie jest
wspólnotą ludzi i poglądów, jest niczym. Jest grupką karierowiczów, którzy
chcą bez przerwy stanowisk. I tak jest. Szmajdziński, Janik, ten cały
Olejniczak. To wszystko są ambicjonerzy" - odpowiada były premier i przyznaje,
że za rządów SLD "szły przekręty”. "
"O: Nie, do grudnia. Za całość kontraktu. I robi takie pierdoły. Raz
oglądaliśmy to z Majką i więcej nie oglądam. Siedzi wyfiokowana Jola i przez
15 min. czy więcej uczy obywateli, jak jeść bezę.
Teraz on (Kwaśniewski) ma dołączyć jeszcze na kolejne 10 tys., ale nie
uzbiera, żeby nie wiem jak się naharował, to nie uzbiera tyle, ile potrzebuje
na wylegitymizowanie tego. (...)
O: Oluś zawsze był krętaczem, i to małym krętaczem. Za co się brał, zawsze
spier.... I to zjednoczenie lewicy też spier...
G: Ale żonę miał ładną.
O: No, ale niestety za dużo tych liftingów.
G: Czego?
O: Liftingów.
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=36592
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=36593