Dodaj do ulubionych

Złoto po 2000$

    • pawel-l Re: Złoto po 2000$ 12.10.09, 19:58
      Demand for gold from jewelry makers – which comprises 60%-70% of the market – has plummeted to its lowest level in 20 years.

      Pozostali tylko spekulanci pożyczający na 0%. Ciekawe co zrobią jak stopy% wzrosną...
      • polarbeer Pociag pojechal? 13.10.09, 07:43
        ...bez Pawla-l?

        Jaka szkoda!

        Jesli wzrosna stopy procentowe, cale kraje zbankrutuja. (To wlasnie jest
        gwarancja, ze nie wzrosna). USA jest calkowicie uzalenione od niskich stop
        procentowych. (Uzaleaznione tak jak polowa zatrudnionych w USA). Niskie stopy sa
        gwaratnowane dodrukiem
        • pawel-l Re: Pociag pojechal? 13.10.09, 12:39
          Niskie stopy sa gwarantowane dodrukiem

          To jakaś nowa teoria.

          Stopy% są niskie bo nie ma chętnych na pożyczanie ! Mimo dodruku !
          Jeśli drukowanie przekroczy masę krytyczną to stopy% wzrosną. Masz
          to jak w banku...
          • polarbeer Praktyka nie teoria 13.10.09, 14:05
            Jak to nie ma chetnych na pozyczanie?!

            A rzady?
            • pawel-l Re: Praktyka nie teoria 13.10.09, 15:32
              Rzuć okiem np. na raport Hoisington.
              M2 spada, velocidy spada, nawet baza monetarna stanęła.
              Nawet rządy nie są w stanie tyle pożyczyć i wydrukować.
              Monetyzacja powoduje, że deflacja jest mniejsza niż mogłaby być.
              Pomyśl sobie na przykład o Japonii wciągu ostatnich 20 lat. Czy z
              ich powodu złoto drożało, czy wybuchła inflacja ? Nie. Popyt na
              kredyty spadał szybciej niż rząd był s stanie roztrwonić...


              http://www.investorsinsight.com/blogs/john_mauldins_outside_the_box/a
              rchive/2009/10/12/quarterly-review-and-outlook-third-quarter-
              2009.aspx
              • polarbeer No i co z tego? 13.10.09, 16:22
                Gdzie w tym raporcie jest jedna teza ktora by popierala twoje argumenty?

                Ze M2 spada? Who gives a S%$#t! To nie amerykanski konsumer zadluzony po uszy
                kupuje zloto, ale ci ktorzy sie obawiaja upadku systemu i maja cos do stracenia.

                Ci z oszczednosciami, jak np. Holendrzy ktorzy maja po $100k na glowe
                oszczednosci i dywersyfikuja swoje ryzyko rzadowo/bankowe, albo Chincycy, albo
                Arabowie... Nawet w Ameryce sa ludzie bez zadnych dlugow (oprocz "dlugu" z
                przymusu jak podatek kastrujacy oszczednosi, za przywilej bycia "wlascicielem"
                nieruchomosci)
              • hubert100 Re: Praktyka nie teoria 13.10.09, 16:26
                W US co 77 sekund idzie dom "pod mlotek".W Detroit mozna kupic dom za $100.Tam
                stopy procentowe moga isc do gory, najwyzej zaplacisz $120. Zlota nie da sie
                wydrukowac,trzeba sie dobrze napocic i nameczyc aby je wydobyc,jest go malo i
                jest niezniszczalne. Pracowalo przez ostatnie 6000 lat i bedzie pracowalo dalej...

                www.rense.com/1.imagesH/dollardees.jpg
                • hubert100 Re: Praktyka nie teoria 13.10.09, 16:49
                  To co pisza Francuzi...

                  axisoflogic.com/artman/publish/Article_57180.shtml
      • zlotyrozbojnik Re: Złoto po 2000$ - a jednak 13.10.09, 22:58
        hmmmm, wszystko zgodnie z przewidywaniami sprzed roku... smile
        • zlotyrozbojnik Re: Złoto po 2000$ - kiedy złoto może wyhamować... 13.10.09, 23:17
          Ciekawy niuans pojawił się tutaj:
          biznes.interia.pl/news/cena-zlota-zapowiada-upadek-zachodu,1381903
          a konkretnie w tym fragmencie:
          "Dopóki bank centralny nie rozpocznie wycofywania pieniędzy z
          rynków, nadwyżka gotówki oraz możliwość osiągnięcia zysków będą
          wspierały ceny złota. Nie ma znaczenia, że bankierzy twierdzą, że
          zaczną zacieśniać politykę pieniężną, gdy przyjdzie na to pora.
          Ważne jest samo działanie. Dopóki stopy nie zaczną rosnąć, a
          płynność nie zacznie maleć, będzie panować przekonanie o
          atrakcyjności inwestycji w złoto."

          A zatem wg tego autora pojawia się swoisty paradoks - wcielony w
          życie wzrost stóp zahamuje wzrost cen złota i realizację zysków. To
          diametralnie odmienny, przeciwstawny wniosek od opinii większości
          guru od złota.
          W tych kwestiach makroekonomicznych to Przycinek jest biegły, a
          zatem pewnie może spojrzeć krytycznie na ten osąd. W sumie i kolega
          Polarny też ma ciekawe asertywne spostrzeżenia.
          Co sądzicie Panie i Panowie o takiej kontrowersji ? Kontrowersji
          bowiem nieuchronność presji inflacyjnej spowoduje że już wkrótce
          pojawią się wg mnie pierwsze symptomy inflacji, a skoro tak to
          rozpocznie się wg autora tego artykułu zmierzch inwestycji w złoto -
          czyżby zatem kolejna bańka miała pęknąć czy też kolega autor
          opłacany jest przez Wall Street w szerzeniu takich herezji ? smile
          pozdrawiam
          ZłotyRozbójnik
          • polarbeer Tego sie nie daje czytac 14.10.09, 07:58
            Ten artykul zaczyna od durnej tezy i sie na niej poci.

            Cytatpektakularny wzrost ceny złota oraz jego aktualna obecność w okolicy
            rekordów, to wynik działania trzech różnych koncepcji: złoto jako wybór
            traderów, złoto jako teoretyczny dowód oraz złoto jako historyczny symbol,
            metafora.


            Historyczny symbol? Metarota? Teoretyczny dowod?
        • dirloff Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 00:30
          Czasem odnoszę wrażenie, zwłaszcza obserwując zarówno światowe jak i polskie
          media, że coś tąpnęło, że do powszechnej świadomości doszło, iż król(USA) jest
          nagi...

          Jeżeli któl jest nagi, to poddani tym bardziej myślą o ubiorze, a na myśl o
          okresie długiej, mrożnej zimy, zwłaszcza o ciepłym i nieprzemakalnym płaszczu...
          O - metaforycznie - złocie...

          Natomiast co do inflacji i deflacji... Jeżeli mamy na myśli doświadczenia
          konsumenckie, a nie inwestycyno-przemysłowe, to inflację mamy, i to całkiem
          wyczuwalną, nabierającą tempa...

          Linki:
          www.tvn24.pl/0,1623783,0,1,zlota-banka-coraz-wieksza,wiadomosc.html
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,7140590,Dolar_tonie__zloto_najdrozsze_w_historii.html
          • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 01:25
            Zloto "czuje" hyper inflacje....
            • pawel-l Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 12:36
              hubert100 napisał:

              > Zloto "czuje" hyper inflacje....

              Tak samo "czuje" jak akcje na WGPW i chińskie nieruchomości.
              Chwilowa płynność rynku...
              • sevenseas Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 14:00
                Ciekawe co bedziecie pisac jak dolar zacznie sie umacniac. A
                wyglada na to ze czeka nas pozadna korekta , zaczynajac od dolara ,
                poprzez gieldy i ZLOTO takze.

                Zloto moze i bedzie po 2000 , ale jeszcze nie teraz , musza
                zaistaniec odpowiednie warunki , a takich narazie nie ma.

                > Zloto "czuje" hyper inflacje....


                Czy mozesz mi wyjasnic dlaczego bedziemy mieli hiperinflacje?
                • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 16:07
                  Dlatego ze nadrukowali tyle paieru na calym swiecie ze jest tego $60000 na jedna
                  uncje zlota. Drukuja dalej. A dla US jedyny sposob aby zmniejszyc ten dlug to
                  zniszczyc go przez inflacje. To co zrobily Niemcy po IWS ( Weimar Republic).
                  Dlatego Chiny kupuja co sie da to co moze im sie tylko przydac. Nie chca zostac
                  z kupa papieru w reku. I tak juz stracily krocie.
                  • sevenseas Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 16:16
                    Moze byc nawet 1B na uncje , i co z tego jak tych pieniedzy nie ma
                    i narazie nie bedzie w obiegu. Pozatym nie widzisz chyba roznicy
                    miedzy stanami a republika weimarska.
                    Rozumie wiec ze te wzrosty to przez chiny , wzrosty na ropie to
                    pewnie tez , hehe .

                    Spoko , pozyjemy i zobaczymy.
                    • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 16:39
                      A moze tak przyjacielu.Za zlota 20 dolarowke jak byla w obiegu kupiles dobry
                      garnitur. Teraz za 1000 dolarow tez kupisz dobry garnitur. A co kupisz za 20
                      dolarow? Krawat???
                    • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 17:07
                      Tu jest dobre wytlomaczenie co sie dzieje...

                      www.gold-eagle.com/editorials_08/barry101309.html
                      • pawel-l Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 20:02
                        Dlatego ze nadrukowali tyle papieru na calym swiecie ze jest tego $60000 na jedna uncje zlota.

                        Hubert, zacznij odróżniać drukowanie od rozdawania kredytów.
                        FED wydrukował ostatnio ledwo 300 mld. Cała reszta to kredyty.
                        Przeczytaj np How Gold, Silver and T-Bonds Will Behave in a Bear Market

                        A dla US jedyny sposob aby zmniejszyc ten dlug to
                        zniszczyc go przez inflacje.


                        Rosja czy Argentyna ogłosiły niewypłacalność, a hiperinflacji nie miały. Nie bądź taki pewny co politycy wymyślą

                        Dlatego Chiny kupuja co sie da to co moze im sie tylko przydac. Nie chca zostac z kupa papieru w reku.

                        Problem w tym, że chińczycy drukują jeszcze szybciej niż amerykanie.
                        • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 20:15
                          Nie kupil bys zlota w takiej sytuacji? Poczekaj jak derivatives market
                          wybuchnie. To jest "termonuklearna bomba" 500 trylionow dolarow...

                          wiadomosci.onet.pl/1579766,2678,1,sprzedam_wynajme_oddam_za_darmo,kioskart.html
                        • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 21:01
                          Przeczytaj siobie pawelku tego goscia. Stiglitz tez ma tam cos do powiedzenia....

                          news.goldseek.com/InternationalForecaster/1255542993.php
                        • polarbeer Pretchrites atak? 15.10.09, 12:32
                          Cytat> Przeczytaj np
                          How Gold, Silver and
                          T-Bonds Will Behave in a Bear Market


                          Znowu? Przeciez ten glab nigdy nie mial racji jesli chodzi o zloto...

                          Do ilu razy sztuka?
                          ____________

                          Do do komentarzy o Rosji i Argentynie (mimo ze byly to waluty peryferyjne, a nie
                          rezerwy) moglbys to rozwinac?

                          Jak sobie wyobrazasz defalut USA
                  • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 14.10.09, 16:31
                    Korekta, tylko dolarow US na swiecie jest 60000 na jedna uncje zlota. Inne
                    "papierowe" pieniadze nie byly wliczone w ta kalkulacje...PS. Juz w tej chwili
                    infalacja zniszczyla ludziom oszczednosci, fundy emrtytalne nawet to na co
                    liczyli najbardziej- wartosc domu. Dobrze platne prace poszly z dymem.Robotnik
                    z fabryki samochodow przwraca teraz hamburgery w McDonaldzie lub wypelnia regaly
                    w Wal*Mart. A deflacji to boja sie jak diabli bo wtedy juz wszystko stanie a
                    moga sie zaczac strzelaniny na ulicach...
                    • pawel-l Re: Złoto po 2000$ - a jednak 15.10.09, 18:28
                      Do do komentarzy o Rosji i Argentynie (mimo ze byly to waluty peryferyjne, a nie rezerwy) moglbys to rozwinac?

                      Nie ma większej różnicy między tymi walutami. Krach kredytowy prowadzi do anihilacji kredytów (bankructwa), a nie do hiperinflacji. To może być dopiero kolejny etap, ale nie musi.

                      Jak sobie wyobrazasz defalut USA
                      • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 15.10.09, 19:01
                        To co sie teraz dzieje. Skupuja swoj wlasny dlug.Jak na aukcje nikt sie nie
                        zjawia to raptownie jacys dziwni "inwestorzy" z np. Cayman Island pokazuja sie i
                        kupuja. A z kat biora dolary na to kupno? Z prasy.( amerykanskie dolary drukuje
                        sie na maszynach wyprodukowanych w Szwajcarii, to taka ciekawostka) Wydrukowanie
                        1000 dolarow kosztuje 2 centy.Jak dolar straci status rezerwy to i wojny sie
                        zkoncza. Teraz przez dolara caly swiat finansuje amerykanskie wojny.
                      • hubert100 Re: Złoto po 2000$ - a jednak 15.10.09, 19:10
                        A inflacja jest wysoka i bedzie wysoka w US. Zloto i ropa nie ida do gory. Dolar
                        idzie w dol.Dlaczego kanadyjski dolar idzie do gory? Bo to jest waluta oparta na
                        materialach,ropie i gazie. Cos co ma wartosc i nie da sie "wydrukowac".Inaczej
                        waluty "bez pokrycia" a US dolar jest najlepszym przykladem skladaja sie z 2
                        komponentow: Papier i zaufanie.Zaufanie zniknie to zostanie papier. Ile kosztuje
                        tona papieru????
    • diego_vesselis i po złocie 16.10.09, 15:03
      Ekskluzywny londyński dom towarowy Harrods, nastawiony na
      wybredną i zamożną klientelę, uruchomił sprzedaż sztab złota. Nowa
      oferta wychodzi na przeciw inwestorom, szukającym bezpiecznej
      przystani dla swoich gotówkowych rezerw


      rynek złota jest oblepiony tłumem. jezeli ktos po powyzszej
      informacji chce zarobic na kruszcu to zycze duzo szczęścia
      • hubert100 Re: i po złocie 16.10.09, 16:01
        Gdzie to zloto? Chiny kupia wszystko. Czekaja na ta sprzedaz z IMF aby kupic te
        400 ton. IMF "sklada" sie do tej sprzedazy juz 10 lat. Tak dwa razy na rok
        oglaszaja glosno ze juz zaczynaja sprzedaz...
      • polarbeer Zabral sie tlum? 16.10.09, 16:18
        W tym domu towarowym? Czy pojawilo sie dwoch klijentow w tygodniu?

        Jakos papierowej bonanzie nie przeszkadza bank a co drugim skrzyzowaniu w
        wiekszosci krajow zachodnich... Taki rodzaj contrariness to zarty. Jak pojawi
        sie coin shop obok kazdego banku, wowczas dopiero bedzie mozna mowic o
        "neutralnym rynku". wink
        • hubert100 Re: Zabral sie tlum? 16.10.09, 16:25
          Rzad Chin zarekomendowal obywatelom Chin lokowanie czesci pieniedzy w
          zlocie.Chinczycy juz "wsiadaja do samolotow" i zaraz sie pokaza....
          • polarbeer Re: Zabral sie tlum? 16.10.09, 16:52
            Ciekawe ze wszyscy tak sie podniecaja co do tego co sie dzieje na rynku zlota na
            zachodzie... Jak londyn albo Nowy Jork
            • hubert100 Re: Zabral sie tlum? 16.10.09, 18:00
              Mieszkancy Nowego Yorku tez sie szykuja na zloto...

              images.google.com/images?hl=en&q=nyc%20homeless&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
              • diego_vesselis zebrał się 16.10.09, 18:07
                jednorodnośc opinii i doszukiwanie sie kolejnych powodów, żelaznych
                powodów dalszych wzrostów tego kruszcu ( a to chimy, a to
                ograniczona podaż, teraz nowy jork) to tez daje do myslenia.
                przypomnę, ze ropa w okolicach 140 usd była masowo i bez
                zastanowienia "kupowana" przez wszelakie fundusze inwestycyjne, i
                była traktowana jak "bezpieczny port"
                • polarbeer Jaka jednorodnosc opini? 16.10.09, 19:06
                  Popatrz na nasze malutkie forum jako mikrokosmos... Poczytaj stare uparte watki
                  na ten temat.

                  Ilu jest za, ilu przeciw? Otwarcie za jestem ja i Hubert...

                  Powiedzialbym, ze wiekszosc jest przeciw: A bo to nie bedzie komu sprzedac
                  (Kadi), a bo to Pretcher zafalowal (pawel-I), a bo to tlum sie zebral (Dorota,
                  Diego), a bo to "niebezpieczne" (Przycinek - dosc dawno), a bo to IMF sprzedaje
                  (nie pamietam juz kto)... itd. pelny gamut od "martwej inwestycji" do "zlota nie
                  da sie jesc".

                  A tutaj sa luedzie ktorzy sie interesuja takimi tematami! Pojdz w inny tlum,
                  powiedz "zloto" a geby otworza. Niektorzy zapytaja: "Zloto poszlo w gore, prawda?"

                  300 - 400% na dlugoletni bull marktet to pestka! Pogadajmy gdy osiagnie normalne
                  bycze 1000%
                  • hubert100 Re: Jaka jednorodnosc opini? 16.10.09, 20:17
                    Zlota w Ft. Knox (ktore ostatnio widziano 50 lat temu) jest tyle ze na jedna
                    uncje przypada 60000 dolarow w obiegu na swiecie. Ludzie juz zostali okradzeni
                    przez inflacje. Poszly oszczednosci, wartosc domow, fundusze emerytalne
                    (inflacja i zwykla kradziez). Co pozostalo? Zlota nie da sie jesc to moze
                    zainwestowac w kartofle? Podobno nikt nie jest na nie uczulony. Prawie jak na
                    zloto...

                    justelite.net/wp-content/uploads/2008/08/020fdgdfgfdgfdg_pics.jpg
                    • hubert100 Re: Jaka jednorodnosc opini? 23.10.09, 13:58
                      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601203&sid=aXmYglOn5Sac
                      • polarbeer Re: Jaka jednorodnosc opini? 23.10.09, 14:15
                        Hubert, pisz male streszczenia swoich linkow, albo beda one znikaly jako spam.

                        Ten artykul ktory wstawilez jest ciekawy: Tematem jest kupowanie zlota i ich
                        pochodnych instrumentow przez fundusze emerytalne jako "ubezpieczenie" przeciko
                        "nieodpowiedzialnym wladzom" na calym swiecie. Na razie mowa o malutkich
                        pieniadzach, ale jest ciekawy na tyle ze pokazuje jak niewielkim elementem w
                        "mainstream" jest zloto.

                        Jest to zupelnym zaprzeczeniem tezy ze "zloto jest zbyt popularne" w zwiazku z
                        tym skonczyl sie trend dowartosciowywania zlota...
                  • przycinek.usa Re: Jaka jednorodnosc opini? 24.10.09, 04:06
                    Ale ja zmienilem zdanie.
                    • polarbeer Tlum nadal po stronie papieru 24.10.09, 15:53
                      CytatAle ja zmienilem zdanie.\

                      To ciagle nie zmienia statystyk... W tym artykule o funduszach walutowych byla
                      uwaga o tym, ze zloto stanowi zaledwie jakies 0.4% "instrumentow finansowych"...
                      Czy taki ulamek wyglada na top?

                      Prawdziwa faza byka zaczyna sie wlasnie kiedy fundusze emerytalne, rzady, banki
                      centralne zaczynaja kupowac fizyczne zloto. Innymi slowy kiedy paleczka
                      przechodzi z rak spekulantow i malych inwestorow w rece instytucjonalne. Moim
                      zdaniem jestesmy wlasnie na poczatku takiego trendu...
    • stoje_i_patrze Pension Funds to Buy Gold as Insurance, McGuire Sa 23.10.09, 18:42
      Pension Funds to Buy Gold as Insurance, McGuire Says
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aAvwe3Ed.E.Q
      • hubert100 Re: Pension Funds to Buy Gold as Insurance, McGui 23.10.09, 22:13
        Zobaczcie jaka parodia. Pamietam jak to w Polsce nie wierzono ani polskiej
        zlotowce ani bankowi.Jak ktos mial troche pieniedzy to zamienial natychmiast na
        US $ lub na zlote 20 dolarowki. Pamietam matka kolegi miala ich caly rulon.
        Wtedy szly po 7 tysiecy zlotych. Teraz wszystko wraca do tego samego na calym
        swiecie. Jedyna roznica to to ze US$ zajal miejsce "gomulkowskiej zlotowki"...
    • coondelboory Będziemy mieli ciekawe testowanie rynku 23.10.09, 23:23


      Kto to łyknie i po jakiej cenie? I po co się ogłaszają zawczasu zamiast sprzedawać po cichu?
      • coondelboory Re: Będziemy mieli ciekawe testowanie rynku 23.10.09, 23:25
        Wcięło mi link, poprawka:

        Rosja zamierza sprzedac w br od 20 do 50 ton zlota

        • hubert100 Re: Będziemy mieli ciekawe testowanie rynku 24.10.09, 01:38
          Mozliwe ze chca kupic. Oglosili aby cena spadla i kupia. To stara metoda IMF tak
          2 razy na rok przez ostatnie 6 lat oglasza glosno ze beda sprzedawac te 400 ton
          zlota.Chiny czekaja. Powiedzieli ze kupia wszystko ale jakos tej sprzedazy nie
          ma i nie ma....
          • hubert100 Re: Będziemy mieli ciekawe testowanie rynku 24.10.09, 01:46
            Te oko jeszcze sie patrzy na tym dolarze ale chyba sie zamknie niedlugo...

            news.goldseek.com/GoldSeek/1256330283.php
            • hubert100 Re: Będziemy mieli ciekawe testowanie rynku 24.10.09, 02:44
              Duzym bankom "pomogli" podatkownicy...

              wiadomosci.onet.pl/2065880,12,usa_zbankrutowalo_juz_ponad_100_bankow,item.html
        • polarbeer Smiechu warte 24.10.09, 04:01
          CytatW tym roku zostanie dostarczone ponad 20, lecz mniej niż 50 ton złota" - powiedział rozmówca Reutera. Sprzedażą kruszcu zajmie się państwowa spółka handlowa Ałmazjuwelireksport. Rzecznik rządu Dmitrij Pieskow powiedział, że decyzja w sprawie tej transakcji jeszcze nie zapadła.

          Taka sensacyjna informacje ze "decyzja nie zapaldla" i ze "moze", hehe. "Rozmowca Reutera"
          • hubert100 Re: Smiechu warte 24.10.09, 05:12
            Pieskowi zaplacili fagasowi z Reutera zaplacili za ten BS. Juz nie wiedza jak
            "walczyc" ze zlotem. Daja dupy i lapia sie jak tonacy brzytwy...PS. Niedlugo
            powiedza ze Newton jednak wyprodukowal syntetyczne zloto i "przepis" zostal
            odnaleziony.
            • polarbeer Fekete - Kirby - Willie -- plotki 24.10.09, 16:16
              To nie takie przesadzone. Fekete kilka dni temu napisal artykul gdzie pisze o
              plotkach, ze pojawily sie sztaby zlota osteplowane na hurtowy handel
              instytucjonalny (legalna sztaba musi byc .999 AU) ktore byly wypelnione
              tungstenem (podobna waga atomowa do zota).

              Oprocz tego o przeciekach ze pojawiaja sie sztaby 22 karatowe (co sugerowaloby
              ofocjalny lup Roosvelta z konfiskaty monet stopionych na sztaby w latach 30-tych.)

              T takich "smacznych kaskow" byly rowniez doniesienia, ze jeden z glownych
              dealerow (JPM?) oferowal 25% premium za zgode na wyrownanie kontraktu nie w
              zlocie ale w dolarach w zamian za trzymanie tej oferty w tajemnicy. Oczywiscie
              jest mozliwe ze to sa fantazje blogosfery, ze kupujacy nie wyrazil zgody na
              papierowy settlement a informacje wyciekly... W koncu, 25% to kupa szmalu, za
              ktore ciagle moznaby kupic to zloto gdzie indziej. Chyba ze naprawde jestesmy
              tak blisko dna baryleczki crimexu...

              Fekete pisze o tym jako proby falszowania basis...
              LINK




    • dirloff Rosja rzuci na rynek ok. 40 ton złota... 25.10.09, 02:51
      Otóż władze rosyjskie po pojawieniu się sporefo deficytu budżetowego, pierwszy
      raz od kilku lat, po minionej koniunkturze na surowce, zamierzają upłynnić od 20
      do 50 ton złota. Łącznie na sumę ponad półtora mld dollarów. Deficyt wyniesie
      ok. 100 mld dolarów - czyli od 7,5 do 7,7 proc. produktu krajowego brutto.

      Będzie to pierwsze od czasu upadku Sowietów rzucenie na rynek tak dużej ilości
      rosyjskiego złota. Czy możemy się spodziewać, że ta podaż w jakiś, jakikolwiek
      sposób zauważalnie wpłynie na popyt oraz wzrost czy stabolność cen złota?

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7179733,Rosja_zamierza_sprzedac_w_br__od_20_do_50_ton_zlota.html
      • dirloff Re: Rosja rzuci na rynek ok. 40 ton złota... 25.10.09, 03:05
        Dopiero teraz zauwazyłem, że już to poruszaliście. Powtórzę zatem tylko pytanie.
        Czy taka ilość jest w stanie w zauważalny sposób wpłynąć na stabilność i/lub
        wzrost ceny kruszcza? Oczywiście, o ile do tego dojdze...
        • hubert100 Re: Rosja rzuci na rynek ok. 40 ton złota... 25.10.09, 03:32
          Chiny to "polkna" od razu.Co to jest 1,5 miljarda dolarow jak USA musza pozyczyc
          od siata 3 miljardy na dzien aby sie im ten caly burdel krecil...
        • polarbeer Re: Rosja rzuci na rynek ok. 40 ton złota... 25.10.09, 03:52
          CytatCzy taka ilość jest w stanie w zauważalny sposób wpłynąć na stabilność
          i/lub wzrost ceny kruszcza? Oczywiście, o ile do tego dojdze...


          A ja zadam tobie takie pytanie: Kto przy zdrowym rozsadku reklamuje taka
          sprzedaz przed transakcja? Chyba tylko ktos kto chce dostac jak najmiej za to co
          sprzedaje... Kto bylby tak glupi? Kto w Rosji gadalby o takiej transakcji bez
          obawy o to ze dostanie w czape od Putina za zdrade interesow panstwa?

          Czyli many do czynienia z klasyczna proba trzymania pokrywki na cenie zlocia. (A
          przez to jednoczesnie podtrzymywania podlogi pod obligacjami panstwowymi). Takie
          werbalne zagrywki to przeciz klasyka. Nic dziwnego ze z taka radosci pisze o tym
          Reuters a za nim echolalia z innyc organow merdialnych sprzymierzonych panstw
          jak PAP.

          Najczesciej sprzedaze z bankow centralnych sa w celu pokrywania krotkiej pozycji
          przez kogos kto nie jest w stanie znalesc zlota na otwartym rynku. W przypadku
          USA czy Angli to moze byc JPM, GS albo ktos inny rownie ukochany przez rzad. W
          przypadku Niemiec DB
    • hipoliciak Re: Złoto po 2000$ 28.10.09, 12:20
      A wedlug tego artykulu (www.tinyurl.pl?27h5O4z7) uncja zlota moze juz
      niedlugo kosztowac 1500 dolcow smile
      • polarbeer Tiny url 28.10.09, 14:02
        CytatA wedlug tego artykulu (www.tinyurl.pl?27h5O4z7) uncja zlota moze juz
        niedlugo kosztowac 1500 dolcow smile


        wedlug tego linku TinyUrl jest piękne.... Ale czy warte wiecej niz 1500 dolcow? smile


        Skaracanie linkow na naszym forum dziala bez zewnetrznych pasozytow, pelnych
        reklam, ktore raz dzialaja innym razem nie
        • hubert100 Re: Tiny url 29.10.09, 17:40
          Dobra analiza polarbeeer...

          www.thedailybell.com/569/Russia-will-sell-no-gold.html
    • dorota_3 DSI na złocie ekstremalnie bycze 23.11.09, 20:48
      Tutaj facet zastanawia się, czy złoto utworzyło bańkę:
      seekingalpha.com/article/174472-is-gold-in-a-bubble
      i podaje dane o Daily Sentiment Index, które są interesujące:
      "The Daily Sentiment Index (trade-futures.com) has been at, or above
      90 percent gold bulls since November 3, a string of 10 straight
      days. The only other comparable streak of optimism over the past 22
      years of data is leading up to the December 2, 2004 gold high when
      the DSI was at, or above 90 percent for 20 consecutive days. At that
      time, prices made a high at $458.70, declined over 10 percent, and
      did not exceed the December 2004 high again for the next 10 months.
      But during this entire 20 day stretch, optimism never reached the
      single day extreme that today did, with fully 97 percent of traders
      optimistic on gold’s future prospects. This time, we expect a larger
      decline, one that lasts longer too."
      • dirloff Re: DSI na złocie ekstremalnie bycze 23.11.09, 20:54
        Niektórzy przekonują, że złoto już jakiś czas temu utworzyło - wraz z rynkiem
        akcji i niektórymi innymi surowcami - bankę. Przewartościowaną choćby i o 50proc.
        • polarbeer Zepsuty zegar 23.11.09, 21:23
          kiedys pokaze wlasciwa godzine.

          Nieminiej to jednak meczace sluchanie tych monotonnych pytan wiekszosci
          siedzacej na boku
          co dwie minuty:
          • dirloff Re: Zepsuty zegar 24.11.09, 02:10
            Ponieważ podpiąłeś ten wpis pod mojego posta, zatem - jak mniemam - jest on
            zaadresowany do mnie, to pozwolę sobie odpowiedzieć.

            Ja nie uważam, że na złocie wykreowano bańkę, siostrzaną do obecnej banki na
            akcjach czy czasowych, fluktuacyjnych baniek surowcowych. Sądzę, że jest wręcz
            przeciwnie i złoto zaczyna odzyskiwać przypisane mu w naturalny sposób wartość i
            znaczenie, czyli pewnego rodzaju polisę ubezp. Warte dostrzeżenia jest to, że
            takie poglądy przestają być niszowymi, ponieważ zaczynają je podzielać organizmy
            państwowe, np. Indie czy Chiny, vel zapytanie kadi'ego o te setki ton
            indyjskiego złota.

            To prawda, na złocie można grać i wygrywać, bawiąc się w shorty. Jednak giełda
            nie jest dla wszystkich. Z różnych względów. Natomiast odnośnie "gadania" czy
            spekulacji, to do tego właśnie mamy to forum.
            • hubert100 Re: Zepsuty zegar 24.11.09, 03:30
              Banka to jest drukowanie pieniedzy " z powietrza". Koncowa wartosc pieniedzy bez
              pokrycia jest zawsze "0".
            • polarbeer Re: Zepsuty zegar 24.11.09, 04:50
              Moj komentarz byl na temat tego artykulu "Is Gold in a Bubble?"
          • dorota_3 No to jesteśmy zgodni 24.11.09, 10:30
            w ocenie sytuacji na rynkach. Bo dokładnie to co napisałeś
            mogłabym skierować do wszystkich wieszczących spadki na rynku
            akcji smile "Gadanie o tym to szczekanie psow na widok karawany" - no,
            właśnie.

            Z tym złotkiem to jest jednak nieco inna para kaloszy. Autor
            cytowanego przeze mnie linku przytacza dane świadczące o histerii
            zakupów. Bo czym innym jest niemal bezprecedensowo długie
            utrzymywanie się skrajnie byczych nastrojów? Na złocie psy
            szczekają, że karawana będzie szła i szła dalej...

            Histerycznie byczy rynek złota. Poobserwujemy z przyjemnością.
            • polarbeer Re: No to jesteśmy zgodni 24.11.09, 15:31
              Autor z taka zgraza pisal o 2007 i maksymalnie byczych nastrojach... No ic sie
              wowczas stalo?
              • pawel-l Re: No to jesteśmy zgodni 24.11.09, 15:49
                polarbeer napisał:

                > Autor z taka zgraza pisal o 2007 i maksymalnie byczych
                nastrojach... No ic sie wowczas stalo?
                • polarbeer Re: No to jesteśmy zgodni 24.11.09, 15:59
                  Dno tej korekty bylo o 40% powyzej poziomy gdy nastroje byly 97% bycze
                  • polarbeer Sprostowanie 24.11.09, 16:13
                    Nie zauwazylem ze napisalem "2007"
    • stoje_i_patrze Problemy z przechowywaniem złota w HSBC 24.11.09, 09:34
      A Mad Rush as Gold Bugs Get the Boot
      By CAROLYN CUI

      Fleets of armored trucks piled with gold bars and coins have been streaming out of midtown Manhattan in one unexpected consequence of the gold craze.

      Amid gold's rise
      • pawel-l Re: Problemy z przechowywaniem złota w HSBC 24.11.09, 12:35
        [i]The US has the largest ratio of gold to junk fiat paper, 77.4%.
        But the US stupidly only places the value of our gold at $42.22 an
        ounce. If the US marked our gold to market, it would be a tremendous
        help to our government’s balance sheet. But the US prefers to live
        in a fantasy world where gold is worth less than $50 an ounce!

        Germany has 69.2% of its reserves in gold.
        Italy has 66.6%.
        France has 70.6%.
        UK has 17.6% (after idiotically selling most of its gold near the
        low below $300 an ounce).

        Japan has 2.3% of its reserves in gold.
        India has 4.0%.
        Russia has 4.3%.
        China has 1.9%.
        --

        Swoją drogą aż dziwne, że Europa trzyma tyle złota, a reszta świata
        tak mało. Pewnie się to wyrówna w następnych latach..
      • polarbeer Zabawa z HSBC 24.11.09, 15:56
        Dzieki za ten artykul
    • bottomturn Re: Złoto po 2000$ 17.12.09, 08:38
      Historia kołem się toczy, nie mam nic przeciw takiemu przelicznikowi:

      "Złote denary z pierwszej połowy X wieku odkryli w ruinach spalonego
      klasztoru chrześcijańskiego polscy archeolodzy w Naqlun w egipskiej
      oazie Fajum
      Ich wartość? - Za 6-6,5 denara można było kupić w tamtych czasach w
      Fajum duży dom z ogrodem, mniejszy nawet za 2,5. My znaleźliśmy 18
      całych monet i 62 mniej lub bardziej pociętych, które służyły, jako
      złoty bilon - powiedział "Gazecie" prof. Włodzimierz Godlewski z
      Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW, od lat szef misji do
      Naqlun. Ceny tamtejszych ogrodów i domów sprzed ponad 1000 lat
      naukowcy znają dzięki archiwum dokumentów notarialnych, które
      odkryli w klasztorze 11 lat temu.
      Denary leżały w niewielkim glinianym naczyniu wyprodukowanym w
      Asuanie. Część z nich z pewnością pochodzi z wieku X, bo widnieje na
      nich imię kalifa al-Muqtadira, panującego w latach 908-932
      wyborcza.pl/1,75476,7369224,Klasztorny_skarb_z_Naqlun.html
    • janonet4 Re: Złoto po 2000$ 17.12.09, 09:46
      obligacje USA SZLAK TAFII!!!!!!
    • lulu1024 Papieru nawet nie umieją drukować w tym USA 02.10.10, 08:35
      www.pb.pl/a/2010/10/01/Opoznienie_we_wprowadzeniu_nowej_studolarowki
      No to nie wiem czy przetrwają kryzys wink
    • jack79 Złote ubranka 02.10.10, 12:59
      już raz je uszytosmile

      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Gold_price.png&filetimestamp=20070117130749
      jeśli złoto nie zastąpi obecnego systemu pienieżnego, to trzeba bedzie czekac kolejne kilkadziesiąt lat by wyjść z inwestycji smile
      • polarbeer Re: Złote ubranka 12.10.10, 15:12
        Ale zrobiles odkrycie! Trzymaj sie tak dalej przeszlosci
    • lulu1024 Bank Rosji kupił 100 ton złota 12.10.10, 12:25
      www rp pl/artykul/67299,547989.html

      Tyle bank centralny Federacji kupił od początku roku i to tylko na rynku wewnętrznym

      Jak podał dziś wiceprezes banku Siergiej Szwiecow, w rezerwach złoto-walutowych Rosji na 1 października leżało złoto warte 31,8 mld dol. co stanowiło 7 proc. (całe rezerwy to 490 mld) dol.).
      [..]Drugą obok banku instytucją skupującą złoto, diamenty i szlachetne metale jest skarbiec Rosji ... Jego zasoby pozostają tajemnicą państwową.
    • lulu1024 odliczanie 13.10.10, 19:53
      Przepraszam, moze mi ktos powiedziec co te dwa wykresy mówią?
      meltdown2011.com/2008/11/29/vaporize-comex-countdown/
      Bo jakos nie moge zrozumiec. Chodzi mi o to jak oni to policzyli i co to oznacza. Bo wydaje mi sie, ze to jakaś blaga
      • polarbeer Re: odliczanie 13.10.10, 21:08
        zgoda ze blaga. Nie bierz tych wykresow powaznie...
    • trackermaly Hiperbola 14.10.10, 15:04
      klasyczna hiperbola na danych tygodniowych. Panie i Panowie zamykać pasy. trend długoterminowy jest IMHO nie zagrozony ale przy takim tempie wzrostów mogą być bardzo dynamiczne korekty. stąd dobrze zacisnąć stop lossy , ustawić trailing stopa.
      • stoje_i_patrze Re: Hiperbola 14.10.10, 19:34
        Wykres dnia - złoto - bańka?
        stojeipatrze.blogspot.com/2010/10/wykres-dnia-zoto-banka.html
    • stoje_i_patrze mr T 14.10.10, 21:51
      Zaczęły się jajasmile
      Mr. T Interview on Gold in Bloomberg
      www.bloomberg.com/video/63695708/
      • marian770 Re: mr T 14.10.10, 22:31
        rozbawiło mnie to do łezsmile dzieki za tego linka

        pamiętam jak kilka lat temu zaczął się szał na euro wśród gwiazd śiołbyznesu w USA- wtedy wszyscy wieścili upadek dolara.
        później się okazało że to był prawie dołek smile

        to tak jak z tym antywskaźnikiem fryzjera - jak twój fryzjer mówi aby kupić akcje to znaczy że pora je sprzedać-
        wejście tzw. "ulicy" znamionuje ostatnie fazy wzrostów, aczkolwiek w przypadku złota uważam że to będzie tzw. "czyszczenie" z leszczów i później trend będzie kontynowany.
        • marian770 Re: mr T 14.10.10, 22:33
          swoją drogą to Drużyna A to był serial!
          • stoje_i_patrze Re: mr T 16.10.10, 17:47
            > swoją drogą to Drużyna A to był serial!

            tak racja,
            ostatnio wyszedl film
            release24.pl/wpis/13974/%22The+A-Team%22+%282010%29+DVDRip.XviD-iLG
        • pimpek.corp Re: mr T 16.10.10, 17:27
          Ale w tym programie mówią jak i gdzie można sprzedać złoto a nie jak je kupić. Jak dla mnie cała ta szopka z Mr. T to taki sygnał w stylu "jak masz złoto to jesteś debilem" + reklamówka firmy w której możesz je sprzedać. Doprawdy trudno o lepszy antywskaźnik (choć po ostatnich wzrostach to aż się prosi o jakąś korektę).
          • trackermaly trend się kończy gdy się go nikt nie spodziewa 16.10.10, 20:53
            samo gadanie o złocie nakręca tą bańkę- to takie bicie piany
            podobno szczyt wzrostów jest wtedy jak umierają ostatnie niedzwiedzie. ale te kontrariańskie inwestowanie tak naprawdę jest postępowaniem wbrew złotej zasadzie w spekulacji "trend is your friend" co w praktyce oznacza często "łapanie noży", no chyba że takie inwestowanie polega tylko na zamykaniu zyskownej pozycji. czy jednak nie lepiej ( znaczy zyskowniej ) jest ustawić trailing stopa opartego np. o jakąś średnią ruchomą ?
            • polarbeer Banka na zlocie jest niemozliwa 17.10.10, 00:18
              Nie da sie nagle podwoic czy potroic ilosci wydobytego zlota. O tym mozna zapomniec
              • pawel-l Re: Banka na zlocie jest niemozliwa 17.10.10, 11:19
                Swoją drogą ile ja się naczytałem jak to banki centralne zaniżają cenę złota i jakich manipulacji dokonują aby ludzie nie kupowali złota.
                A tu proszę, złoto sobie rośnie po hiperboli i wszyscy mają to w nosie.
                Banki centalne OLEWAJĄ złoto.
                Przynajmniej na razie ...
                • polarbeer A olewaja obligacje panstwowe rowniez? 17.10.10, 15:43
                  To druga strona tej samej monety... Banki Centralne istnija po t zeby rzady mogly wydawac wiecej niz sa w stanie sciagnac z podatkow. Tez legenda?

                  --------------------------
                  Probowanie a mozliwosci to dwie rozne rzeczy... Istnieje taki poziom w lewarach gdzie sytuacja wyrywa sie spood kontroli. To wlasnie dzieje sie na rynku zlota. Zloto w rekach agentow Bankow Centralnych juz jest zlewarowane tak wysoko ze ich piramida Ponzi zaczyna sie rozpadac tak jak w przypadku innych derywatyw. Mowisz hiperbola? Odwroc wykres i zobaczysz kontrolowana jak na razie dewaluacje papierowych walut. Woda plynie w kierunku wodospadu...

                  Ta kontola ma jednak swoje fizyczne ograniczenia (W magazynach comexu i Londynu). Gdy sytuacja wyrwie sie spod kontroli nikt nie bedzie wiedzial jaka jest cena zlota
              • trackermaly Re: Banka na zlocie jest niemozliwa 17.10.10, 17:13
                > Mowa jest wiec o "bance" tylko w kontekscie przeliczen na waluty

                ależ oczywiście, to nie złoto się umacnia ( wystarczy porównać gold/usd do relacji oil/gold ) tylko waluty się dewaluują. a dewalują się bo jest spadek zaufania do walut ( spowodowane np. nadmiernym długiem publicznym i zbyt duża podażą pieniądza.).
                pytanie tylko dlaczego inflacja nie rośnie jesli w USA jest tak duża podaż pieniądza ?
                czyżby teoria Keynesa o popytowych czynnikach inflacji była właściwa ?
                • pawel-l Re: Banka na zlocie jest niemozliwa 18.10.10, 12:30

                  trackermaly napisał:
                  > pytanie tylko dlaczego inflacja nie rośnie jesli w USA jest tak duża podaż pien
                  > iądza ?

                  Cała kasa idzie na giełdy w akcje, obligacje i surowce. To widać gołym okiem.
                  Tak dla przypomnienia. W 1929 FED podniósł stopy% z powodu rosnącej spekulacji na giełdach, a nie wzrostu inflacji.
                  Tak się zastanawiam czy FED nie będzie zmuszony do podniesienia stóp% właśnie z tego powodu ? Mało prawdopodobne na razie, ale jak tak dalej będzie wszystko roslo ...?
      • trackermaly przesilenie ? 20.10.10, 21:56
        wskazuje na to słabsze odreagowanie ceny na złocie niż na eurodolku ( spójrzcie na wykres gold/usd i gold/euro. skłaniam sie do scenariusza zmiany krótkoterminowego trendu na złocie (albo przynajmniej konsolidacji )
    • lulu1024 Stopy w górę czyli fikołki 20.10.10, 11:51
      Wyglada na to, że podnoszenie stóp w Chinach jest wreszcie tym czego żądają jankesi. Rajdem na złocie w dół. Co więcej może się okazać że inni tez będa podnosić stopy (no może po za usa), w tym euro i cała BRIC.

      Nigdzie nie moge znaleźć kluczowych cen złoto/chińska waluta. Dobrze było by zobaczyc jak reaguja na to rynki.

      No to mamy czarny rok dla złotych insektów. A może nie rok? Może tydzień? Co o tym sadzicie? Może to tylko przystanek będzie. W każdym razie podniesienie stópmiało fajny timing
      • leny20-4-7 Re: Stopy w górę czyli fikołki 20.10.10, 12:23
        1. podniesienie stop zbieglo sie w czasie z dojsciem dolar indexu do bardzo waznego wsparciam wspartego sentymentem 3%!!! ( az sie prosilo o kontre).

        2. w momencie kiedy dolar "podrozal" zmiejszyly sie zyski na roznych rodzajach aktywow. zloto ( tutaj sprawa jest otwarta dzieki Polarbearowi) rowniez przez wielu traktowane jest jako TOWAR. stad tez przyszedl czas realizajci zyskow. spojrz na wykres zlota ( ok kazdy patrzy odmiennie) ja tam widze formacje "spodka" o jasno okreslonym trendzie wzrsotwym. jak kazdy trend ten takze "prosil" sie o korekte i ja dostal. jej dalsze kontynuowanie bedzie zalezalo od tego w ktora strone podazy dolar-to moje zdanie. a to zalezy m in od tego czy i jakie bedzie qe2, jakie oczekiwania infacyjne uda sie wzbudzic, itp

        3. nie wiem co Ci dac moze au/rnb - przeciez byl peg do usd - wiec spojrz sobie na odpowiedni istniejacy wykres.

        4. co sadzicie? stary masz dwa wyjscia, mzoe trzy.
        a.wierzysz w krach i nowy system walutowy to kupujesz zloto, srebro, palad, takze konserwy oraz bron z amunicja. jestes wtedy w dobrowym towarzystiwe ( np przycinek, polarny). z tego co zrozumialem oni traktuja to jako forme ubezpieczenia.
        b.nie wierzysz w zadne "zawirowania" ufny w to ze rzad ten czy inny ochroni i zapobiegnie kryzysowi, recesji, agonii
        c. pilnujesz pozycji tej czy innej.

        pozdro

        • lulu1024 Re: Stopy w górę czyli fikołki 20.10.10, 14:04
          Przepraszam, ale nie bardzo nawet wiem jak skomentowac Twoj wpis. Na pewno powinienes byc analitykiem bo Twoje teksty niczego nie wnoszą.

          Wazne jest nie to co widzimy, ale co z tego wynika, albo jaki bedzie trend. To co widzimy na wykresach to juz przeszłość. Nie chodzi o wykres (ale o czas i sprawdzenie czy zbiegl sie z ogloszeniem, czy ogloszenie zbieglo sie z wykresem). Zreszta nie mam ochoty pisac o podstawach.

          Jesli ktos moze cos rozsadnego napisac a nie powtarzac banaly jak np. tu stooq.pl/n/?f=363865 to bardzo chetnie poczytam.
          • leny20-4-7 Re: Stopy w górę czyli fikołki 20.10.10, 18:50
            1. widzisz Kolego dla Ciebie to nic nie wnioslo bo banaly i patrzenie w przeszlosc, a dla mnie to otwarcie pozycji wczoraj i zbiory dzis rano. dlatego kazdemu wedlug potrzeb - moze ktos skorzystal albo skorzysta w przyszlosci.

            2. dziwie sie krytyce bo postapilem dokladnie tak jak sugerujesz: niewazne to co widzimy ale to co z tego wynika, albo jaki bedzie trend. widzialem zblizajace sie wsparcie, widzialem euforie antydolarowa, wyczekalem na moment, poczekalem na potrwierdzenie, dzis nie ryzykowalem i skosilem zysk.

            3. pomimo tego ze mnie dyskredytujesz to stawiasz jednak bardzo wartosciowe pytanie: czy to ogon trzesie psem czy pies ogonem. ale skoro nie masz ochoty pisac to trudno.

            pozdro i udanego weryfikowania hipotez. to forum jest wysmienitym miejscem do takiej non-profitowej aktywnosci.

            ps. uuu gratuluje, wyciagasz klasyka albo ojca i matke wszystkich analiz tylko po co? aby podrwic sobie z p. Wrobla?





            • lulu1024 Re: Stopy w górę czyli fikołki 21.10.10, 10:57
              leny20-4-7 napisał:

              > 1. widzisz Kolego dla Ciebie to nic nie wnioslo bo banaly i patrzenie w przeszl
              > osc, a dla mnie to otwarcie pozycji wczoraj i zbiory dzis rano.

              Swietnie, wiec napisz wlasnie o tym co o tym myslisz. Napisz o przyszlosci bo w swoim poprzednim poscie i obecnym nie napisales NIC o przyszlosci dlatego nie mialem zamiaru strzepic klawiatury.

              No oswiec nas i powiedz jakie masz zalozenia i co Twoim zdaniem bedzie.
              • leny20-4-7 Re: Stopy w górę czyli fikołki 22.10.10, 00:30
                lulu,

                1. szukasz oswiecenia czy fortune-teller'a?

                2. moje myslenie ma to do siebie, ze nie ma mocy sprawczej. moge tworzyc najlogiczniejsze i najsensowniej wygladajace scenariusze oraz hipotezy, ktorymi obaj bedziemy sie zachwycali i spiajli sobie z dziubkow, malo tego dolacza do nas inni, a wystarczy ze powstanie agencja ktora skupi wszystkie hipoteki wystawione w ciemno, ze zamiast 500mld bedzie 5bl "poluzowania", itp i zamaist zyskow bedziemy mieli straty i otwarte z niedowierzania usta z zamarlym w nich wyrazeniem "to nie tak, to niemozliwe".

                przerabiane to jzu bylo tutaj na forum styczn-marzec2009. wszystko tak ladnie sie komponowalo a nikt nie przewidzial jak odmieni rynki qe1

                3. dlatego ja w tej chwili trzymam sie scenariusza albo bedzie krach i bum ( deflacyjne ssanie) albo uda sie "chlopakom" wywolac hiperinflacje. czyli nic nie wiesz.

                aby nie czekac az sie zacznie klarowac sytuacja spekuluje pod to co widze kazdego dnia ( opisalem dwa posty wyzej studium przypadku). jest to prosta strategia - na przeczekanie z modyfikacjami- skrojona na moja miare. Tobie moze nie odpowiadac, rozumie. Twoje prawo. ale wrozyl nei bede.

                trzymaj sie i pozdro

                ps. nie badz taki napastliwy. nic Ci nei zrobilem przeciez.



                • lulu1024 Re: Stopy w górę czyli fikołki 22.10.10, 13:01
                  leny20-4-7 napisał:

                  > 1. szukasz oswiecenia czy fortune-teller'a?

                  Informacji. Bo zazwyczaj jesli sie cos twierdzi to nie na podstawie widzimisie. Ale Ty chyba jednak tak podejmujesz decyzje bo jakos nie chcesz podac zadnych argumentow.

                  To wolne forum i wolna wymiana mysli. Cenie je bo czesto podaja tu linki do informacji nawet 3 miesiace wczesniej niz pojawia sie w oficjalnych mediach.

                  > 2. moje myslenie ma to do siebie, ze nie ma mocy sprawczej. moge tworzyc najlog
                  > iczniejsze i najsensowniej wygladajace scenariusze [...], itp i zamaist zyskow bedz
                  > iemy mieli straty i otwarte z niedowierzania usta z zamarlym w nich wyrazeniem
                  > "to nie tak, to niemozliwe".

                  Czasem trzeba i pofantazjowac, chocby po to by zobaczyc czy ryzyko wzrasta. Taka zachete do fantazjowania przedstawilem przy okazji "zdarzenia niebezpiecznego dla ziemi". Taki eksperyment myslowy w polaczeniu z danymi o ilosci produkcji zbórz i pewnych zawirowaniach w zwiazku z tym mowi jasno. finviz.com/futures_charts.ashx?t=GRAINS&p=w1 Przy byle problemie, rzeczywistym lub medialnym mamy zaporowe cła na zywność i głód choć zapaść zywnosciowa nam nie grozi.

                  > przerabiane to jzu bylo tutaj na forum styczn-marzec2009. wszystko tak ladnie s
                  > ie komponowalo a nikt nie przewidzial jak odmieni rynki qe1

                  No cóż nie wymagam gwarancji wink
                  Ale rozmowa bez cyferek jest moim zdaniem mało zajmująca więc nie uczestnicze w takich rozmowach. Duzo pyskowek i polityki ostatnio, ja jej unikam.

                  > 3. dlatego ja w tej chwili trzymam sie scenariusza albo bedzie krach i bum ( d
                  > eflacyjne ssanie) albo uda sie "chlopakom" wywolac hiperinflacje. czyli nic nie
                  > wiesz.

                  To powiedz choc czym sie rozni krach i bum od hiperinflacji.

                  > ps. nie badz taki napastliwy. nic Ci nei zrobilem przeciez.

                  Przepraszam, ze uwazasz, ze jestem napasliwy. Wcale nie mialem takiego zamiaru. Po prostu opinii jak sam rozumiesz mamy pod dostatkiem i sami mozemy wygenerowac je dowolnej w ilosci wink ale z danymi juz nie jest łatwo. Dlatego po prostu wszelkie posty bez danych traktuje ostroznie lub niechetnie. Zabieraja mi czas i nic nie wnosza do dyskusji.

                  Zatem nie gniewaj sie. Szanuje rozsadne wypowiedzi, ale nie czytam forum od deski do deski bo czesto jest to bicie piany. dlatego jesli cos z Twoich analiz pominalem to linkuj smialo i tu.
                  • leny20-4-7 Re: Stopy w górę czyli fikołki 22.10.10, 15:49
                    postaram sie przemyslec na likendzie i odpowiedziec bardziej wyczerpujaco niz ostatnio.

                    w miedzyczasie moze jeszcze raz ( bo widze ze juz tam byles) zerknij tu: forum.gazeta.pl/forum/w,17007,115613425,117758814,Re_W_Chinach_wzrosnie_konsumpcja.html i naciskaj autora aby rozwinal wypowiedz.

                    pozdro

                    ps. forum "wyprzedza" nie o 3 miesiace a od 1- 3lat!!! poczytaj posty z 2005-2008 roku a sam sie przekonasz.

                    • leny20-4-7 Unknown unknowns 26.10.10, 00:24
                      siema,

                      zastanawialem sie jaki dac tytul czy nawiazujacy do "It's not the certainties that make life interesting; it's the uncertainties. There are known knowns. These are things we know that we know. There are known unknowns. That is to say, there are things we know we don't know. But there are also unknown unknowns
                      • lulu1024 Piła 3.1415 26.10.10, 11:03
                        leny20-4-7 napisał:

                        Przekleiłem z końca:

                        w zaleznosci co sie zmaterializuje
                        > to bedzie odgrywalo glowna role w scenariuszu.

                        Sugerujesz, ze nikt nie kontroluje sytuacji? I nikt na nic nie ma wpływu czy jest jak ja pisałem że mamy teraz lekarza. Zaaplikujemy te pigółke i zobaczymy co sie stanie. A może te i zobaczymy co sie stanie. Rząd stwierdza jak w starym dowcipie, że ma jeszcze dużo pomysłów , ale czy nam starczy baranków?


                        > pytales, a po prawdzie żądales, odpowiedzi oto one:
                        >
                        > 1. w dlugim terminie kieruje sie przycinkiem ( w tej chwili nie moge odnalezc t
                        > ej jego wypowiedzi ale jest na forum albo jesien 2008 albo wiosna 2009). mniej
                        > wiecej jego teoria brzmiala tak: kryzys trwa, obecnie ma miejsce "zaklinanie" r
                        > zeczywistosci poprzez akcje rzadu i fedu ( kasa za zlomy, na pierwszy dom, ilos
                        > ciowe poluzowanie tego czy innego) co daje ulude "zielonych pedow ozywienia", k
                        > iedy sie konczy dodatkowa kasa wszystko zaczyna "opadac" i potrzeba nowego zast
                        > rzyku, po nim koljenego i kolejnego. znaczenie kazdego kolejnego bedzie malalo
                        > i przynosilo wiecej kosztow niz zyskow...az nastapi resetu systemu.

                        No coż równie dobrze mogę powiedzieć , że cały arkiet w nikkei jest usłany inwestorami liczacymi na reset systemu wink

                        > 2. w srednim terminie kieruje sie tym:
                        Tu musze przeczytać.

                        > 3. w krotkim terminie czekam na 3 listopad

                        I czym miało by sie to rozpoczać, albo jak zobaczyć ze to już? Wzrosna stopy, nie bedzie płynności, dolar/euro przekroczy współczynnik 8 wink

                        Teraz odpowiedź.
                        Fundamentalnie zgadzam sie o tyle, że cos zdługiem trzeba zrobić, ale przykład historii pokazuje, że można to rozwiazac na kilka sposobow i wcale nie musi byc reset. Polska nie oddala długu po gierku , a jednak resetu nie bylo. technicznie jest jeszcze gorzej a resetu nie było. Na razie nikomu reset sie nie opłaca.

                        Ja nie przygotowuje sie fundamentalnie do resetu a do sytuacji podobnej do Japonii. Stadnacja i spokój. Giełda bedzie mieć trend spadający, ale gospodarka bedzie spokojnie trwac. I o to chodzi. Wszystkie wskazniki na to wskazuja. Nigdzie nie ma jakis mega dziwolągów na wykresach wszystko miesci sie w normach, chyba, ze tak jak mówiłem będzie coś zewnątrznego, ale na to nie mozna sie przygotowac. Mozna co najwyzej zastanowic sie jak rynek na to zareaguje.

                        > ps. zastanow sie, jesli chesz, czy mozesz przewidywac i na jakie masz prawdopod
                        > obienstwo odniesienia sukcesu jesli rzeczywisotsci z obszarow ktorych wplywu na
                        > przyszlosc nawet nei masz swiadomosci oszacowania nagle wkrocza do realnego sw
                        > iata. spojrz co pisal Polarny zanim odszedl ( w skorcie nie wierzyl ze problemy
                        > zrobia "kuku" juz teraz poniewaz sugerowal, ze powstanie agencja ktora skupi "
                        > zle hipoteki"), zobacz co pisze przycinek ( w skrocie ze banki zbizaja sie do b
                        > andy, ze fed nie da bo nie-swoim nei daje).

                        Nie interesuje mnie czy powstanie agencja. Interesuje mnie czy ludzie zechcą zniszczyc system ktory funkcjonuje. Na razie nie wiedze by chcieli. By to nastapilo, albo ludzie musieli by byc zainteresowani zlota waluta. Cóz całe narody zcasem wariuja, wiec nie mozna tego odrzucic. Powiedzmy USA zapakuja sie w zloto, miedź, srebro i zapałki i powiedzą, że od dzis to jest waluta bo oni akurat maja takie zasoby wink Co jest tak malo prawdopodobne, ze nie waro sie tym zajmowac. Albo postaraja sie po prostu wprowadzic nowy kedyt/walute/zabezpieczenie. Nie ma znaczenia jak wazne ze po prostu wszystko bedzie dalej tak samo jak bylo byle tylko nie rozlalo sie na rynkach bo Sorosy wykupia jakies dobro i nie bedzie banki, ale mega banka.

                        Jedno w tym scenariuszu mnie martwi. To, ze wszystkie rzady widza, ze jest źle i że straca na tym ich kraje. Obawiam sie , ze zaczna kombinowac jak tu wyprzedzic wypadki i ugrac cos dla siebie. W 2011 2kwartal zacznie sie wojna celna na waluty. i wtedy sie okaze czy jakies pomysly wystrzela jeszcze czy sie rozejdzie po kosciach. do 2 kwartalu 2011 mamy spokoj (tzn. zjazd na gieldzie ponizej ostatniego, ale dla mnie to spokoj, bo nie dotyka fundamentow i realnej gospodarki) ale jesli politycy wspolnie czegos nie wymysla by ratowac swiat to bedzie dobrze. Struna jest napieta, ale jest dobrze.

                        Sygnaly:
                        + jesli spadek bedzie nizszy niz polowa ostatniego zjazdu w 2008 roku to bede sie bal i chyba nawet kupie zywnosc. Jesli zjedzie ponizej 2008 bede kupowal akcje za wszystko.
        • jack79 Re: Stopy w górę czyli fikołki 20.10.10, 19:13
          > zloto ( tutaj sprawa jest otwarta dzieki Polarbearowi) rowniez przez w
          > ielu traktowane jest jako TOWAR.

          ano jest tylko towarem obecnie, niczym więcej (obecnie)
          ludzie wolą kupowac nawet miedź niz złoto (obecnie)

          stooq.pl/q/?s=hg.f&d=20101020&c=5d&t=c&a=ln&r=gc.f
    • przycinek.usa Re: Złoto po 2000$ 20.10.10, 20:17
      calkowicie sie zgadzam. Dokladnie tak uwazam, albo depresja albo hiperinflacja.
    • alexon19 Re: Złoto po 2000$ 22.10.10, 10:28
      Jeżeli dolar staje się bezwartościowym towarem to nic dziwnego że złoto jest pompowane najpierw 1500$
    • trackermaly Re: Złoto po 2000$ 27.10.10, 16:35
      na H4 wyrysowała się ładna RGR. potencjalny zasięg spadków ~1260.
      • lulu1024 Re: Złoto po 2000$ 29.10.10, 14:37
        trackermaly napisał:

        > na H4 wyrysowała się ładna RGR. potencjalny zasięg spadków ~1260.

        No super spadki prawie 1.25% w górę
        [www.bankfotek.pl/view/792251.jpeg]
        • trackermaly Re: Złoto po 2000$ 29.10.10, 21:22
          w złotówkach ?

          negacja formacji nastąpi po przebiciu dopiero ostatniego szczytu. obecne wzrosty dokonują się w ramach kształtowania lewego ramienia.

          jesli nastąpi przebicie ostatniego szczytu to wg klasycznej AT będzie to silny sygnał kupna. dynamika wzrostów w takiej sytuacji może być imponująca.

          skłanialbym się jednak raczej do przekształcenia formacji RGR w podwójny szczyt. obecne wzrosty to atak byków do przywrócenia wzrostów.

          • trackermaly Re: Złoto po 2000$ 29.10.10, 21:24
            >obecne wzrosty dokonują się w ramach kształtowania lewego ramienia.

            mialo być oczywiście w ramach prawego ramienia.
            szkoda że nie ma mozliwości wrzucania wykresów na forum
            • pawel-l Re: Złoto po 2000$ 30.10.10, 13:24
              trackermaly napisał:

              > szkoda że nie ma mozliwości wrzucania wykresów na forum
              --
              Jak nie można ?
              https://www.mcoscillator.com/data/charts/weekly/Gold_leads_commodities.gif

    • lulu1024 Inwestorzy kupują złoto po komunikacie z G20 02.11.10, 18:57
      www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-kupuja-zloto-po-komunikacie-z-G20-2232289.html
      Powoli zastanawiam sie co musialo by sie stac by zloto spadlo wink Dotad myslalem, ze podniesienie stop przywali na pysk (gdzies w okolicach 600-800$ ) ale juz sam powoli sie dziwie. Ja rozumiem banka i reklama szeptana, ale by az tak oderwac sie od rzeczywistosci to mnie zadziwiaja złotomaniacy.


      P.S. jak tu sie wstawia obrazki?
      • stoje_i_patrze Re: Inwestorzy kupują złoto po komunikacie z G20 06.11.10, 00:24

        > P.S. jak tu sie wstawia obrazki?


        hiperlink
        • szczurek.polny Inwestorzy kupili złoto po 1000 EUR/oz 08.11.10, 23:44
          I kupują dalej. Po ponad 4 miesiącach przerwy, 1 euro jest znów warte mniej niż 1/1000 oz. Au.
        • lulu1024 Re: Inwestorzy kupują złoto po komunikacie z G20 09.11.10, 08:53
          stoje_i_patrze napisał:

          >
          > > P.S. jak tu sie wstawia obrazki?
          >
          >
          > hiperlink

          tzn?
          • pawel-l Re: Inwestorzy kupują złoto po komunikacie z G20 09.11.10, 10:36
            Rany lulek.
            Jak piszesz komentarz to powyżej masz przycisk "IMG".
            Wciśnij go.
            Albo z klawiatury tylko bez spacji:
            Obrazek: [i m g]bi.gazeta.pl/im/0/5542/m5542250.jpg[/i m g]
            forum.gazeta.pl/forum/0,62499,5719052.html
            • pawel-l Re: Inwestorzy kupują złoto po komunikacie z G20 09.11.10, 10:38
              A poza tym co tu taka cisza ? Bank Światowy dyskutuje o przywróceniu standardu złota, a tu zero zainteresowania ! Jeszcze tylko ze 20 lat i się doczekamy !
            • lulu1024 Re: Inwestorzy kupują złoto po komunikacie z G20 09.11.10, 14:09
              pawel-l napisał:

              > Rany lulek.
              > Jak piszesz komentarz to powyżej masz przycisk "IMG".
              > Wciśnij go.

              Nie mam takiego przycisku, za to tagi img sa. dziekuje.

              P,S. moj internet jest gorszego sortu wiec sie nie dziw, ze wiekszosc rzeczy nie dziala.
    • stoje_i_patrze 2000 18.11.10, 23:49
      ten price tag widze ze dziala ciagle . wszyscy widza po 2k złotko

      Uncja złota po 2000 dolarów?
      Mimo że notowania kruszcu biją rekordy, ceny nadal mogą rosnąć wynika z raportu Domu Inwestycyjnego Investors
      Cena złota może sięgnąć w 2012 r. 2000 dol. za uncję. W 2009 r. firma ta przewidywała, że uncja drogocennego kruszcu może kosztować w 2010 r. nawet 1400 dol. W listopadzie sięgnęła ona rekordowych 1424,6 dol. W III kwartale średnia cena złota wyniosła 1221,8 dol. za uncję i była o 28 proc. wyższa niż w podobnym okresie ubiegłego roku.

      Wielu analityków spodziewa się, że ten metal może jeszcze drożeć w nadchodzących miesiącach, choć niewielu przewiduje, że jego cena może sięgnąć za dwa lata 2000 dol. za uncję.

      – 2000 dol. za uncję to zdecydowanie za dużo. Nie mamy jeszcze dokładnych prognoz na 2012 r., ale spodziewałbym się raczej, że cena będzie wynosiła wówczas 1500 – 1700 dol. za uncję – mówi "Rzeczpospolitej" Eugen Weinberg, strateg surowcowy Commerzbanku.

      W ostatnich miesiącach złoto zyskiwało głównie z dwóch powodów: kryzysu w strefie euro oraz ilościowego rozluźniania polityki pieniężnej w USA (quantitative easing, w skrócie QE), czyli de facto drukowania dolarów przez Fed. – Od początku 2009 r. zarówno dolar, jak i euro są psute z podobną dynamiką. Mamy więc dwie główne waluty, których fundamentalne podstawy są znacznie osłabiane przez działania banków centralnych i polityków. Jest to w skali globalnej bardzo inflacjogenny czynnik – wskazuje Piotr Kowalski, analityk DI Investors. Złoto zwykle jest traktowane jako inwestycja zabezpieczająca przed inflacją. Jeśli rynek uzna, że ryzyko przyspieszenia inflacji jest duże, zareaguje wzrostem cen kruszcu.

      – QE i kłopoty strefy euro sprawią, że w najbliższych miesiącach cena złota będzie zbliżona do obecnej. Może ona spaść w krótkim terminie, ale kiedy wyprzedaż na rynkach surowcowych się skończy, znów zacznie rosnąć. Spodziewamy się, że w I kwartale 2011 r. wyniesie średnio 1400 dol. za uncję – wskazuje Weinberg.

      Zdaniem analityków obecna sytuacja na rynku pod względem strony popytowej również sprzyja zwyżkom cen złota. Jak wynika z danych World Gold Council (WGC), światowy popyt na nie wzrósł w III kwartale o 12 proc., do 921,8 tony. Największy wzrost popytu na drogocenny kruszec, aż o 28 proc., zanotowano w Indiach. W Chinach zwiększył się on o 16 proc. Zapotrzebowanie na złoto rosło więc najmocniej w szybko rozwijających się, wschodzących gospodarkach, które już doświadczają przyspieszenia inflacji.

      Popyt inwestycyjny na kruszec zwiększył się na świecie w III kwartale o 19 proc., do 281,8 tony. Fundusze notowane na giełdach (ETF) zmniejszyły go w tym czasie o 7 proc. W II kwartale ETF zgromadziły jednak 291,3 tony złota, najwięcej od I kwartału 2009 r.

      WGC spodziewa się, że tegoroczny światowy popyt na złoto okaże się większy niż w 2009 r. – Poza QE w USA, osłabieniem dolara i obawami przed inflacją popyt będzie rósł w wyniku większych oczekiwań co do wzrostu cen złota i lepszej dostępności inwestycji w ten kruszec dla inwestorów detalicznych – wskazuje Marcus Grubb, dyrektor zarządzający w WGC.

      – IV kwartał zwykle jest dobry pod względem popytu, m.in. dlatego, że w Indiach jest wówczas dużo świąt religijnych. Jeszcze przez wiele miesięcy popyt na złoto pozostanie silny. Może spaść, jeśli cena zbyt szybko wzrośnie lub gdy część inwestorów kupująca kruszec w celach spekulacyjnych zacznie realizować zyski – twierdzi Weinberg.

      Jak inwestować w złoto W Polsce wciąż działa niewiele funduszy lokujących pieniądze klientów w złocie. Istniejące, np. Investor Gold i DWS Gold, skupiają się zresztą bardziej na inwestowaniu w akcje spółek związanych z wydobyciem kruszca i jego handlem niż w złoto w fizycznej postaci. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie dla polskich inwestorów, by rejestrowali się w coraz modniejszych na Zachodzie internetowych platformach handlu złotem, takich jak GoldMoney czy BullionVault. Zawsze mogą też kupować sztabki złota w NBP czy złotą biżuterię u jubilerów. Jest to jednak mniej wygodny sposób inwestowania.
      www.rp.pl/artykul/5,565982_Uncja-zlota-po-2000-dolarow-.html
      • dorota_3 Popyt na złoto w Indiach 12.01.11, 12:02
        Dopiero teraz doczytałam. Wartoby wspomnieć, że popyt indyjski odbudowuje się po dwóch latach spadków:
        seekingalpha.com/article/237477-india-and-china-continue-to-drive-gold-demand
    • stoje_i_patrze Wszystko co się świeci czyli o złocie 03.01.11, 21:34
      Wszystko co się świeci czyli o złocie
      Przed świętami przeczytałem bardzo ciekawy artykuł o wzrostach cen złota, oraz o złocie jako takim - swoiste co jak i dlaczego. Z braku czasu publikuję go teraz.
      Link do materiału (10 stron) - Oaktree-gold

      Zachęcam samemu zapoznać się z listem jaki do swoich klientów skierował Howard Mark z Oaktree Capitals.

      W bardzo dużym skrócie:
      1. Złoto można przyrównać do alkoholu (dwa punkty widzenia - pozytywny, negatywny)
      2. Przyczyny wzrostu cen złota - poszukiwanie bezpiecznej przystani w świecie FIAT
      3. Złoto nie ma żadnej innej wartości oprócz takiej jaką do złota przypisali ludzie - psychologia
      4. Złoto jest jak religia - wierzysz w Boga, albo nie
      5. W ciągu 39 lat kariery na rynkach autor nigdy nie był pytany o przyszłość cen złota. Stało się tak rok/dwa temu po raz pierwszy
      6. Niepewne czasy - wiele sprzecznych analiz, wiele niekonwencjonalnych metod działania banków - zachęca do zakupu złota - bezpieczna przystań - patrz pkt 3.
      7. Złoto ciężko wycenić - nie generuje przepływów pieniężnych (tzw cash flow) oraz brak innych wskaźników służących porównaniu. Historyczne ceny nie mogą świadczyć o właściwej wycenie. Przywołany dialog - czy kupiłbyś złoto po 2000 USD (tak, pewnie tak), a po 5000 (ooo drogo), a skąd zatem wiesz że 1400 USD to tanio (hmmmmm)
      8. Cena złota jest taka jaka za nią ktoś jest w stanie zapłacić (ocena psychologiczna)
      9. Cena złota nie jest powiązana tak bardzo z inflacją, gdyby bowiem była to cena złota dzisiaj powinna wynosić 2400 USD (850 USD z 1980 roku jako punkt odniesienia, urealnione przez inflację). Obecne ceny to jedynie 2% wzrostu r/r.
      10. Cena złota powiązana jest bardziej z obawami o dalsze drukowanie pieniędzy przez banki centralne i zadrukowanie (monetyzacja) długów państw rozwiniętych. Złota nie można "rozwodnić" tak jak wartości papierowego pieniądza (poprzez dodruk). Cena złota powiązana jest również z brakiem odpowiedzialności polityków za deficyt (patrz ostatni tragiczny "deal" Obamy podwyższający dług US o 850 mld USD w ciągu 10 lat). Politycy bowiem patrzą przez pryzmat najbliższych wyborów. Gdyby banki przestały drukować, a rządy stały się bardziej odpowiedzialne (szczególnie US) to cena złota powinna mocno spaść.
      11. Złoto nie nadaje się na podstawę systemu monetarnego. Skończone zasoby złota i system monetarny oparty na złocie, nie nadążyłby za wzrostem gospodarczym


      Więcej innych wniosków w linkowanych papierze. Polecam.
      stojeipatrze.blogspot.com/2011/01/wszystko-co-sie-swieci-czyli-o-zocie.html
      • szczurek.polny Re: Wszystko co się świeci czyli o złocie 11.01.11, 23:28
        He, he, to jest nawet niezłe:
        > 3. Złoto nie ma żadnej innej wartości oprócz takiej jaką do złota przypisali ludzie - psychologia
        Za to papierek z kolorowym nadrukiem "100" ma wartość samą w sobie!
        • llukiz Re: Wszystko co się świeci czyli o złocie 12.01.11, 05:33
          > Za to papierek z kolorowym nadrukiem "100" ma wartość samą w sobie!

          Jest w tym głębsza myśl. Papierkiem to się można podetrzeć, a złotem jak?
      • igi.wr Re: Wszystko co się świeci czyli o złocie 20.01.11, 23:33
        11. Złoto nie nadaje się na podstawę systemu monetarnego. Skończone zasoby złot
        > a i system monetarny oparty na złocie, nie nadążyłby za wzrostem gospodarczym


        Wiec wzrost gospodarczy bylby mniejszy, albo by go nie bylo, albo mozna by uzywac innych pomocniczych kruszcow np. srebra. Dlug nigdy nie bedzie dobrym rozwiazaniem dla czlowieka bo czlowiek jest zachlanny i z natury jest samodestrukcyjny.
    • stoje_i_patrze Czarna strona złota.... 11.01.11, 23:04

      Polecam cały raport na temat czarnej strony złota. Zestaw wielu artykułów
      www.businessweek.com/investor/special_reports/20101220the_dark_side_of_the_gold_boom.htm
    • lulu1024 jak zachowywało się złoto w czasie WDep 14.01.11, 23:03
      Dzis przy kawie wynikł spór. Niestety nie jestem wstanie ocenic. W czasie wielkiej depresji złoto taniało czy rosło? Chodzi oczywiście o krach na rynku. Te stare notowania sa strasznie niedokladne, nie ma ktos chocby tygodniowego wykresu? Chodzi o to czy to co obecnie obserwujemy , czyli rozjechanie sie zasady dolar w dol zloto w gore i na odwrot tez mialo miejsce w czasie WDep.
      • hej-hey-hej Re: jak zachowywało się złoto w czasie WDep 17.01.11, 15:28
        ----------
        Pytanie:
        Dzis przy kawie wynikł spór. Niestety nie jestem wstanie ocenic. W czasie wielkiej depresji złoto taniało czy rosło?
        ----------

        Podczas Wielkiej Depresji zloto uroslo z $20.67 do $35 za uncje. Zmiana ceny nastapila jednego dnia; 30 stycznia, 1934 roku. Pytanie jednak ma niewiele sensu gdyz dolar byl w parytecie ze zlotem. Zmiana "ceny" byla aktem politycznym.

        ...Podobnej rewaluacji zlota spodziewa sie FOFOA podczas obecjej depresji jako rezultat upadku rynku papierowego zlota.

        FOFOA spodziewa sie ze obecna forma parytetu "papierowego zlota" w USA czy w Londynie z fizycznym zlotem na ktore jest zapotrzebowanie na calym swiecie jest nie do utrzymania. (Staly link do FOFOA jest na gorze forum. Niestety tylko po angielsku).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Najciekawsze
  • Aktywne