Dodaj do ulubionych

Robert McHugh: Prognoza: DJI -> 1000; SP500 -> 100

02.08.09, 06:38
ladna koncepcja, z ktora sympatyzuje:

www.safehaven.com/article-14073.htm
Uwazam, podobnie jak autor, ze bedziemy miec taka hosse, ze wyladujemy gleboko
ponizej poprzednich dolkow. Tyle, ze ja mysle, ze to sie stanie w okolicy 3Q
przyszlego roku. Gielda spadnie tym bardziej, im bardziej umocni sie USD.

A co do czasokresu, to gdzies przeczytalem, ze dlugosc tej fali korygujacej w
czasie GD1 jest taka sama jak dlugosc od dolka w marcu do dzisiaj i zasieg
wzrostu jest taki sam. Czyli calkiem mozliwe, ze szczyt fali korygujacej byl
wlasnie w ubieglym tygodniu.
Od siebie dodam, ze obligacje spadly w czasie GD1 tez rok po zalamaniu gieldy,
czyli czas obligacji tez juz w zasadzie nadszedl.

Spodziewam sie podobnego typu spadku jak dotychczas. Meczacego, z odbiciami,
ciagnieciem w gore i masa propagandy w mediach. Ten spadek bedzie trwal bardzo
dlugo. Przynajmiej rok. A potem znowu bedzie wielka hossa. -)

I taka to optymistyczna prognoze polecam panstwu na weekend.
Obserwuj wątek
    • dorota_3 Re: Robert McHugh: Prognoza: DJI -> 1000; SP5 02.08.09, 23:03

      Zadam pytanie zasadnicze - czy istnieje jakiś powód, dla którego
      obecna sytuacja miałaby sie rozwijać wg wzorca z GD1?
      • bagracz Re: Robert McHugh: Prognoza: DJI -> 1000; SP5 03.08.09, 00:09

        Chyba nie ma żadnego. Jest natomiast wiele powodów by było inaczej.
        Wszystko jest inne. A szczególnie kondycja amerykańskiej gospodarki
        i warunki polityczne. Ale ludzie na czymś muszą się opierać. Więc z braku laku, opierają się na danych historycznych.
        Ale zgadzam się z Przycinkiem, że będzie gorzej. I to, być może dużo gorzej niż wtedy.
      • polarbeer wedlug wzorca GD1 03.08.09, 02:46
        Moim zdaniem to tylko kwestia czasu zanim politycy zafunduja nam hiperinflacje.
        Dopuki to jednak nie nastapi, bedziemy isc droga GD1, z tym ze wszystko bedzie
        trwalo dluzej niz wowczas... Dlaczego dluzej?
      • przycinek.usa float pieniadza 03.08.09, 03:13
        Tak, oczywiscie, ze istnieje powod. Za GD1 nie mozna bylo drukowac obligacji bez
        konca. Byl parytet zlota i kreacja rzadowa byla ograniczona. Obecnie nie jest
        ograniczona. I ulega podwyzszeniu stosunek ilosci obligacji do float pieniadza.
        Stabilizacja rynku odbywa sie kosztem zmiany tego stosunku a system
        wyrafinowanych zabezpieczen powoduje, ze pomimo iz tych obligacji nadal przybywa
        to stopa pozostaje stabilna.

        To jednak nie bedzie trwalo wiecznie, bo jezeli float pieniadza jest dla FED
        wyznacznikiem inflacji - to FED nie bedzie chciec istotnie go zwiekszac. Rozpad
        rynku obligacji rzadowych bedzie tym wiekszy i bardziej gwaltowny, im dluzej to
        drukowanie obligacji trwa przy stabilnej ilosci dolarow w obrocie.

        I teraz w momencie, kiedy tych obligacji bedzie powiedzmy hipotetycznie 20T, to
        wtedy zalamanie kursowe bedzie powiedzmy 12%.
        Jezeli ich bedzie 15T, to zalamanie kursu bedzie np. 9%.

        Wtedy stopa = stopa obecna+zalamanie. Czyli np. cena pieniadza w kredycie 10
        letnim wyniesie 3.5+9=12.5% rocznie. W takim scenariuszu Polska nie sprzeda ani
        jednej obligacji a emerytury zostana na papierze.

        To wszystko stanie sie dlatego, poniewaz na rynku ciagle panuje skurcz kredytowy
        i zjawiska skurczowe sa dominujace.
        I nie ma wplywow podatkowych i NIE BEDZIE WPLYWOW PODATKOWYCH. Dla przykladu moj
        kumpel ma WIELKA firme handlowa i dzisiaj mi powiedzial, ze w 2008 sprzedaz
        spadla mu o 37%; a w okresie 1-7 2009 ma spadek sprzedazy 21%. Ilosc kontenerow,
        ktorymi obraca spadla mu w ciagu roku o polowe. To zreszta jest zgodne z
        obserwacja danych w mojej firmie. Lipiec byl fatalnym miesiacem w handlu. Tragedia.
        Jezeli na takim rynku rzad twierdzi, ze spadek PKB w 2Q jest 1%, to wszyscy
        przedsiebiorcy pukaja sie w czolo. Rzad nie bedzie miec przyrostu revenue i nie
        bedzie miec z czego oddac dlugow, chyba ze zadrukuje deficyt. Wtedy stopy dalej
        wzrosna. Obecna sytuacja rynkowa jest taka, ze kupowanie jakichkolwiek akcji
        jest po prostu skrajnym idiotyzmem. Jezeli te stopy wzrosna, to polowa firm
        splajtuje. Wtedy revenue dalej spadnie i pieniadze pozyczone rzadowi na dlugi
        termin bedzie mozna uznac za stracone. Tyle.
        • przycinek.usa podatki 03.08.09, 04:35
          i jeszcze dodam, ze w ogole nie biore pod uwage scenariusza podwyzki podatkow.
          Jesli oni podniosa podatki, to 1/3 biznesow padnie, 1/3 zwinie zagle, a 1/3
          wyjedzie za granice. Jezeli podniosa ludziom podatki, to ludzie przestana
          pracowac na umowe o prace, tylko na tzw 1099, czyli zaloza jednoosobowe firmy i
          wplywy podatkowe spadna. Tak czy inaczej obroty na rynku spadna i PKB spadnie.
        • stoje_i_patrze potwierdzam 03.08.09, 18:36
          rozmawiałem z bratem przed wczoraj co ma własną firmę transportową i powiedział
          że po 4 lipca jest padaka. rachunki jedynie opłaca i jest gorzej jak było
    • cojestdoktorku Re: Robert McHugh: Prognoza: DJI -> 1000; SP5 03.08.09, 11:55
      rolujesz tą swoją "forumową pozycję krótką" przycinku już chyba
      ponad kwartał, musisz uważać bo Ci cały prestiż z Twojego depozytu
      wyczyści smile
      • przycinek.usa Re: Robert McHugh: Prognoza: DJI -> 1000; SP5 04.08.09, 02:51
        ale mi dogryzacie. nieprawda, nie roluje zadnej krotkiej pozycji.
        faktem jest, ze dwa razy musialem krotkie zamknac, ale nie otwieralem niczego
        pochopnie. nie bede sie z bykiem przepychal w pojedynke.
        esy otwarte w piatek trzymam i jak narazie jest strata. ale zobaczymy.
        • cojestdoktorku Re: Robert McHugh: Prognoza: DJI -> 1000; SP5 04.08.09, 09:39
          ja pisałem to z sympatią raczej a nie po to by dogryźć
          chciałem w jakiś sposób zwrócić uwage na to że widząc te wszystkie
          machloje i przekręty które się odbywają na "górze" Ty wciąż
          zakładasz że giełda powinna zacząc podążać tam gdzie powinien ją
          skierować stan gospodarki a nie tam gdzie chce skierować ją "góra"

          moim zdaniem giełda już nigdy nie będzie zalezna od gospodarki
          to już od teraz na zawsze będzie tylko kasyno z nieuczciwym
          krupierem który wykorzystujac algorytmy, komputery i sieci neuronowe
          będzie sterował wypadkami tak by kroić maluczkich

          jedyna szansa na normalne w miarę inwestowanie będzie się tyczyła
          małych spółek o niewielkiej płynności, tam będziemy narażeni "tylko"
          ze kursem bawi się jakaś lokalna "mafia"

          może słusznie?
          przecież inwestowanie to powinien byc zakup akcji na miesiące i lata
          a nie wchodzenie na godziny i dni - to jest spekulacja
          i teraz już taka spekulacja będzie prowadziła prędzej czy później
          tylko i wyłącznie do strat - wraz z rosnącą ilością coraz
          doskonalszych algorytmów
    • szutnik Ja tam bym na Roberta Mc Hugh uważał. 03.08.09, 16:35
      To jeden z tzw. wiecznych niedźwiedzi, nie wiem czy jeszcze bardziej
      nie zażarty od Prechtera. Teraz ma swoje 5 minut, ale to jest gość,
      który każdy ruch rynku interpretuje jako zapowiedź krachu, depresji
      itp., tak już od circa 8-9 lat.
      Byłbym więc z dr McHugh lekko ostrożny....
      • przycinek.usa Re: Ja tam bym na Roberta Mc Hugh uważał. 04.08.09, 02:57
        Jestescie dosyc umiarkowani w swojej krytyce, co doceniam, bo widzialem co sie
        dzialo u nas. Hugh zostal po prostu wysmiany w swojej prognozie. O ile pamietam,
        to padla cala litania epitetow. -)

        No ale ja nic na to nie poradze, zgadzam sie z nim. Niestety. Jestem obecnie
        pesymistycznie nastawiony i moj pesymizm jest wiekszy niz kiedykolwiek. Mam
        nadzieje, ze sie myle. Ale jesli sie nie myle, to wtedy niestety bedzie zle.
        Pocieszam sie, ze AT pokazuje dalsze wzrosty i zadnych spadkow w krotkim
        terminie nie bedzie. Jednak nic do konca nie jest przesadzane.
    • jerry.uk A w krótszym terminie: 03.08.09, 17:50
      ta prognoza jest na wiele lat do przodu. Dzisiaj wyliczyłem prognozę dla S&P500
      na najbliższe kilka miesięcy:

      www.astrobiznes.pl/a/astrologia-finansowa/na-ile-skuteczne-sa-modele-astrobiznes/0
      proszę nie zwracać uwagi na poziomy indeksu w prognozie, tylko czas zwrotu na rynku.
      • przycinek.usa Re: A w krótszym terminie: 04.08.09, 03:09
        to bardzo interesujace. niestety data rozjechala sie z rzeczywistoscia.
        aby uratowac te hipoteze nalezaloby jutro zaczac od spadkow, w co nie jestem
        przekonany. w piatek bylem przekonany, ze to dzisiaj spadnie, otwarlem krotkie i
        ... szybko stracilem przekonanie.

        Mysle, ze dam stopa jeszcze jakies 25 punktow wyzej i na tym zakoncze zabawe z
        rynkiem w tym miesiacu. Chyba, ze rynek znaczaco spadnie ponizej 1000, to wtedy
        bedzie sygnal sprzedazy i dalszy spadek. Jednak gdyby tak mialo byc, to nie
        byloby takiego popytu na finansowych. Finansowe pokazuja, ze ta zwyzka chyba
        bedzie kontynuowana. I to jest pewien problem dla niedzwiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka