jedzoslaw 12.09.10, 20:26 Obejrzałem dziś w nocy i omal nie popłakałem się, gdy DATA oddał życie (egzystencję) za Picarda :( Ale cały film dobry. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stary_zgred1 Re: Star Trek: Nemesis 13.09.10, 18:07 A zauważył jak bardzo sterany życiem był Brent Spiner odtwarzający role DAT'y? Nawet cięzi makijaż tego nie krył. Zresztą to właśnie Brent był pomysłodawcą śmierci androida - uznał że jest za stary żeby dalej odtwarzać tę rolę. Mnie tez było przykro, ze moich dwóch ulubionych bohaterów utrupili. A może nawet ulubionego. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Star Trek: Nemesis 13.09.10, 21:26 Ale i tak BEFORE żyje, więc Brent Spiner musi się liczyć z powrotem do roli :) Przyznam jednak, że nie zauważyłem zmęczenia aktora. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Star Trek: Nemesis 13.09.10, 21:57 Najlepszym elementem filmu jest motyw muzyczny pojawiający się w trakcie napisów ;-) Natomiast w pierwszej chwili nie przemówił do mnie motyw Królowej Borg. Zepsuła mi cały sposób myślenia o tej rasie i bardzo długo nie byłam w stanie dostrzec w tej koncepcji nic dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Star Trek: Nemesis 14.09.10, 09:37 > mi cały sposób myślenia o tej rasie i bardzo długo nie byłam w stanie dostrzec > w tej koncepcji nic dobrego. Borg to nie było nic dobrego :) Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Star Trek: Nemesis 14.09.10, 23:43 Natomiast w pierwszej chwili nie przemówił do mnie motyw Królowej Borg. Zepsuła > mi cały sposób myślenia o tej rasie i bardzo długo nie byłam w stanie dostrzec > w tej koncepcji nic dobrego. To nie ten film. Mówisz o "Pierwszym kontakcie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Star Trek: Nemesis 28.09.10, 16:18 No oczywiście, że masz rację :-) Co nie zmienia faktu, że jak widzę, ktoś pociągnął wątek :-) Wiem, że w Borg nie było nic dobrego, ale miało w sobie taką pierwotną moc żywiołu - było nie do zatrzymania, tak doskonałe, że aż nierealne. Królowa mi to popsuła. Była stanowczo za mało racjonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Star Trek: Nemesis 29.09.10, 15:19 > Wiem, że w Borg nie było nic dobrego, ale miało w sobie taką pierwotną moc żywi > ołu - było nie do zatrzymania, tak doskonałe, że aż nierealne. Królowa mi to po > psuła. Była stanowczo za mało racjonalna. Racjonalny żywioł? Nielogiczne. Za to kobieca furia, zwłaszcza na stanowisku królowej - to dopiero jest żywioł, wobec którego "opór jest daremny". :) Ale Spocko - rozumiem o co chodzi. Chyba. U Lema była taka samoorganizująca się inteligentna chmura. Tylko nie pamiętam gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tibarngirl Re: Star Trek: Nemesis 19.09.10, 21:48 Mnie w tej ich królowej denerwowało, że za jednym pojawieniem się jej połowa tego, co do tej pory twórcy serii powiedzieli o Borgach staje się sprzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Star Trek: Nemesis 20.09.10, 01:15 Doprawdy sprzeczne? Czy aby nie jest możliwe, że pojedynczy Borg myśląc, iż odbiera miliony zdań kolektywu, nie odbierał w rzeczywistości miliona kopii myśli Królowej?... Odpowiedz Link Zgłoś