kradzież

14.02.10, 18:46
Od niedawna mieszkam przy ul.Pólko. Niestety nie jest to miła okolica i jeśli
młode wyrostki dalej będą się tak zachowywać to tu nigdy się nic nie zmieni. W
piątek ukradziono nam wszystkie koła z samochodu i zniszczono część ogrodu, że
nie wspomnę o skrzynce elektrycznej, którą rozwalili, żeby wyłączyć światło na
osiedlu. Oczywiście wezwaliśmy policję i jest prowadzone dochodzenie w tej
sprawie. Wiemy kto to zrobił, ale za rękę nie złapaliśmy. O wszystkich
podejrzeniach poinformowaliśmy policję. Kilka dni wcześniej na naszym terenie
stał biały peugeot i wyrostki w nim siedzące obserwowały osiedle (ten sam,
który wcześniej stał przy ul.Ceglanej), kilka razy interweniowała policja i w
końcu samochód zniknął, ale za to ukradziono nam koła. Panie Marku, czy
naprawdę nie da się spowodować, żeby kilka razy dziennie pojawiał się tu
patrol policji? Chyba wszystkim zależy na bezpieczeństwie i to chyba miło
jeśli okolica zmienia się na lepsze, budowane są nowe domy itp. Niestety kilku
gówniarzy wyobraża sobie, że ujdzie im to bezkarnie. Jeśli coś wiecie w tej
sprawie, napiszcie.
    • mwr33 Re: kradzież 15.02.10, 09:14
      forum.gazeta.pl/forum/w,47629,103101780,103101780,UWAGA_zlodziej
      e_.html moze to ta sama ekipa?
      • mwr33 Re: kradzież 15.02.10, 09:19
        kopiuję całą treść bo coś nie otwiera z podanego wczesniej linku

        UWAGA złodzieje !!
        Autor: brombry 17.11.09, 11:33

        Witam,
        Chciałbym ostrzec Wszystkich użytkowników forum, w zeszłym tygodniu w
        nocy, z
        zamkniętej, ogrodzonej posesji skradziono 4 koła (felgi żelazne +
        opony zima)
        z samochodu. Został na cegłach - krew w żyłach się gotuje!
        Także miejcie oczy szeroko otwarte, policja nas nie chroni - 1
        radiowóz na
        gminę Radzymin, więc o patrolach można zapomnieć - policja jedynie do
        interwencji jeździ.
        Chociaż prawo w Polsce zaczyna się zmieniać na korzyść
        poszkodowanego, ale
        daleko nam do Stanów, gdzie można takiego delikwenta zastrzelić, z
        pożytkiem
        dla społeczeństwa...
        Podsumowując, w miarę możliwości chowajcie auta do garażów,
        posprzątajcie z
        posesji cenne rzeczy i miejcie oczy szeroko otwarte na tych co
        przemykają bez
        celu ulicami Nadmy i namierzają co by tu skubnąć.

        Pozdrawiam
        • km130707 Re: kradzież 15.02.10, 09:45
          Ciekawe czy poszkodowany zgłosił kradzież na policję? Mam nadzieję, że tak.
          Ustaliliśmy z mieszkańcami naszego osiedla, że za każdym razem jak zobaczymy coś
          podejrzanego, łącznie z kręcącymi się obcymi będziemy prosić o interwencję
          policję. Może to trochę pomoże. Gdybym wiedziała, że to jest taka okolica to
          pewnie kupiłabym dom w innym miejscu. Wybór jest ogromny.
          • marice78 Re: kradzież 16.02.10, 15:22
            km130707 napisała:

            > Ciekawe czy poszkodowany zgłosił kradzież na policję? Mam
            nadzieję, że tak.
            > Ustaliliśmy z mieszkańcami naszego osiedla, że za każdym razem jak
            zobaczymy co
            > ś
            > podejrzanego, łącznie z kręcącymi się obcymi będziemy prosić o
            interwencję
            > policję. Może to trochę pomoże. Gdybym wiedziała, że to jest taka
            okolica to
            > pewnie kupiłabym dom w innym miejscu. Wybór jest ogromny.

            To przeprowadź się na ul.Starą, tu nie kradną! Proponuję podpisanie
            umowy z firmą ochroniarską, więcej rozwagi przy zostawianiu
            wartościowych przedmiotów przed domem i stosowanie zasady "czego
            oczy nie widzą tego sercu nie żal" (nawet złodziejskiemu sercu).
            P.S. W Nadmie jest tak jak "wszędzie", wystarczy poczytać kronikę
            kryminalną w Wieściach Podwarszawskich. Pólko to nie Acapulco moja
            droga! a okazja czyni złodzieja ...

            • km130707 Re: kradzież 16.02.10, 15:44
              oczywiście, że okazja czyni złodzieja, ale trudno chować wszystko, szczególnie,
              że nie mamy tyle miejsc w garażu. To nie metoda. Wiem,że to nie Acapulco, ale
              żeby miejscowi kradli miejscowym, to trzeba nie mieć nawet złodziejskiego
              honoru. A poza tym rozumiem, że akceptujesz takie postępowanie?
              Jeszcze jedna kwestia mnie ciekawi, są to młodzi ludzie, gdzie więc ich rodzice,
              nie widzą, że taki gówniarz ma pieniądze i nie zastanawia ich skąd i gdzie
              wychodzą nocą. Może to norma?
              • css99 Re: kradzież 17.02.10, 11:35
                Uwagi marice78 są trafne.
                Poniżej przykłady z bliskiej okolicy podobne do tych nieprzyjemności jakie Ciebie spotkały.
                forum.gazeta.pl/forum/w,450,107310950,107310950,samochody_na_ceglach_.html
                Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma…Więc może twoje odżałowania będą trochę mniejsze…
              • marice78 Re: kradzież 17.02.10, 19:43
                km130707 napisała:

                > oczywiście, że okazja czyni złodzieja, ale trudno chować wszystko, szczególnie,
                > że nie mamy tyle miejsc w garażu. To nie metoda. Wiem,że to nie Acapulco, ale
                > żeby miejscowi kradli miejscowym, to trzeba nie mieć nawet złodziejskiego
                > honoru. A poza tym rozumiem, że akceptujesz takie postępowanie?
                > Jeszcze jedna kwestia mnie ciekawi, są to młodzi ludzie, gdzie więc ich rodzice
                > ,
                > nie widzą, że taki gówniarz ma pieniądze i nie zastanawia ich skąd i gdzie
                > wychodzą nocą. Może to norma

                Odp. Rozumiem, że jesteś rozżalona więc pretensjonalno-ocenny ton wypowiedzi w
                tym przypadku mnie nie dziwi. Skoro dzielisz się na forum swoimi problemami, to
                musisz mieć tego świadomość, że każdy ma możliwość wypowiedzenia się.Jest mi
                bardzo przykro, że przytrafiło Ci się coś takiego. Niestety jesteś w błędzie,
                nie akceptuje takiego postępowania, wręcz przeciwnie ... osobiście i zawodowo
                walczę z czymś takim. Mieszkam w Nadmie ponad 30 lat i nigdy nie przydarzyła mi
                się kradzież, czy włamanie. Nie słyszałam także,aby którykolwiek z moich
                najbliższych sąsiadów został okradziony. Kwestia tzw. "honoru złodziejskiego" i
                nie okradania swoich, to zamierzchłe czasy ... mali chłopcy naoglądali się
                filmów o "mafii", ale przegapili ten najlepszy o "Ojcu Chrzestnym" i stworzyli
                sobie "mafię na rowerach"... Tak więc na ich dobre serce nie ma co liczyć, bo
                oni niestety potrzebują kasy na papierosy, panienki, alkohol i narkotyki. Nie
                agituje tu na rzecz żadnej firmy ochroniarskiej, ale gdybyście skrzyknęli się z
                sąsiadami i wynajęli przyzwoitą firmę (podkreślam przyzwoitą, a nie taką która
                będzie przymykała oczy na kradzieże, a co gorsza miała w niej udział)to może
                problem uda się rozwiązać.
                • km130707 Re: kradzież 17.02.10, 21:45
                  nie chciałam nikogo urazić, ale szlag mnie trafia na takich nierobów. Oczywiście
                  rozważamy kwestię ochrony, ale każdy ma ochronę w domu, więc sama rozumiesz, że
                  to jeszcze dodatkowe koszty. Wiem, że takie rzeczy zdarzają się wszędzie, ale to
                  nie usprawiedliwia wchodzenia na czyjąś posesję i dokonywanie kradzieży. Mam
                  nadzieję,że to się więcej nie powtórzy, będą też zamontowane kamery, ale to nic
                  przyjemnego mieszkać w twierdzy. Miałam nadzieję, że tu będzie spokojnie.
                  • brombry Re: kradzież 01.03.10, 15:17
                    Hi,
                    Firma ochroniarska chroni dom, to co na posesji nie jest chronione.
                    Ja pisałem ostrzeżenie dla innych, bo mi też koła ukradli.
                    Dopóki prawo w Polsce się nie zmieni tak niestety będzie, popytajcie znajomych,
                    tak się dzieje również w innych miejscowościach wokół Warszawy.
                    Trzeba samemu się bronić i tyle.
                    Pozdr
                    • km130707 Re: kradzież 01.03.10, 18:45
                      bronić się, ale jak? Chyba kupić wiatrówkę i strzelać, ale w naszym kraju, to
                      bandzior jest na prawie, a nie poszkodowany i jeszcze pójdzie siedzieć, że
                      bronił swojej własności.
                      • brombry Re: kradzież 03.03.10, 12:10
                        Rozumiem Cię doskonale. U mnie to już drugi przypadek kradzieży. Ale jak to
                        mówią "Nosił wilk razy kilka ..."

                        Pozdrawiam
    • preczzlodziejstwu Re: kradzież 10.03.11, 12:24
      mendy społeczne, nieroby, niedoroby - inaczej tego nazwać nie potrafię.
      wchodzą sobie do domu, podczas gdy właściele śpią w domu, kradą co popadnie i pozostają bezkarni, cieszą się z cudzej krzywdy. Mieszkańcy zastraszeni, bo przecież może to spotkać każdego. czwarte włamamnie w ciągu niespełna miesiąca.
      Mieszkańcy milczą, policja bezradna - czy naprawdę nie da się nic z tym zrobić?????
      czy te medny będę ćpać i chlać za nasze pieniądze w nieskończoność ???????
      co z tym jest do cholery ???!!!
      • mwr33 Re: kradzież 10.03.11, 13:13
        Sz.p a gdzie te włamania-tzn. jaki rejon?
        • preczzlodziejstwu Re: kradzież 10.03.11, 17:56
          nadma
    • mistrzyk30 Re: kradzież 20.03.11, 19:58
      Witam,
      Mój przypadek przyczynił się również do powiększenia niechlubnej statystki wzrostu kradzieży w Nadmie. Mój nowobudowany dom został ograbiony z kabli instalacji elektrycznej. Zostało to wyrwane w sposób chamski ze ścian. Złodzieje działali pod presją ewentualnej "wpadki", więc to co nie zerwali, to rozharatali. Mam świadomość tego, że sprawcy nie zostaną wykryci, tak jak większość tego typu przypadków, lecz to można byłoby zmienić gdybyśmy wszyscy trochę wykazywali zaintersownia tym co się dzieje u sąsiada. Prawdą jest też, że skoro Nadma jest miejscowością o pdwyższonym ryzyku zamieszkania, to patrole policyjne też powinny być częstsze. Mój wpis niech podziała też jak ostrzeżenie, bądźmy czujni, bo złodziej na pewno nie prześpi żadnej okazji i jest bezkarny. W moim przypadku rabunek miał miejsce na ulicy Czarnej około 2 w nocy, 19.03. jeśli coś wiecie - napiszcie.
Pełna wersja