Dodaj do ulubionych

stacja PKP Kobyłka Ossów

14.11.08, 18:08
W związku z zamknięciem kasy biletowej na stacji PKP Kobyłka Ossów
zapraszam zarówno osoby korzystające z tej stacji, jak również
mieszkańców Kobyłki niekorzystających z usług Kolei Mazowieckich a
czujących solidarność z pokrzywdzonymi pasażerami o wysyłanie skarg
do w tej sprawie. Skargi zawierające imię, nazwisko oraz adres do
korespondencji, można wysyłać drogą mejlową na:
skargi@mazowieckie.com.pl Dla przykładu ja wysłałem mejla
następującej treści więc jeżeli ktoś nie chce się wysilać może
zmodyfikować moją wiadomość:
Koleje Mazowieckie


(imie, nazwisko)
(adres)

Szanowni Państwo,

w piśmie, które otrzymałem od Kolei Mazowieckich w sierpniu zostałem
poinformowany o tym, że ponowne otworzenie kasy biletowej na stacji
PKP
Kobyłka Ossów nastąpi w połowie września. Obecnie mamy połowę
listopada,
jednak stacja nadal pozostaje zamknięta. W związku z tym proszę o
wyjaśnienia moich kilku wątpliwości:
1) na kiedy planowane jest otworzenie kasy biletowej. Pewną obawę
wzbudził we mnie fakt zabicia deskami drzwi wejściowych do
poczekalni,
co odbieram jako zapowiedź dłuższego wyłączenia kasy biletowej.
2) niezrozumiałe jest dla mnie, dlaczego budynek, który kilka lat
temu
przeszedł gruntowny remont, został tak bezmyślnie pozbawiony
jakiegokolwiek nadzoru. W efekcie cała stacja została pomazana, w
wielu
przypadkach w sposób niezwykle wulgarny. Mój szczególny niepokój
wzbudzają kawałki szkła znajdujące się w ramach okien nad drzwiami
wejściowymi, które w każdej chwili mogą spaść na ziemie raniąc osoby
znajdujące się w pobliżu.
3) przypominam, że wielkimi krokami zbliża się zima, która zazwyczaj
związana jest z ujemnymi temperaturami. Dlatego proszę o informacje
gdzie według Kolei Mazowieckich, mają chronić się pasażerowie przed
chłodem.
4) zastanawia mnie również fakt, gdzie pasażerowie mają uzyskiwać
informacje o bieżących zmianach w rozkładzie jazdy, opóźnieniach i
odwołaniach pociągów. Jako osoba mieszkająca w pobliży stacji ten
problem nie jest dla mnie tak dotkliwy jak dla osób, które do stacji
muszą iść czasem po kilka kilometrów. Co ma zrobić mieszkający
daleko
pasażer, który w przypadku nagłego odwołania pociągu nie wie czy ma
wracać do domu i szukać innego środka transportu do warszawy, czy
czekać
na pociąg, o którym
nie wiadomo kiedy przyjedzie.
5) w piśmie, które dostałem, otrzymałem wyjaśnienie, że zamknięcie
jest
związane z brakiem chętnych do sprzedaży biletów. Nie bardzo
rozumiem
jak to możliwe że sprzedaż biletów na stacji znajdującej się na
najbardziej zatłoczonej linii aglomeracji warszawskiej, z której
codziennie korzysta ogromna liczba ludzi, może nie przynosić
dochodów.
Jest to tym bardziej nie zrozumiałe, gdyż na mniej popularnych
stacjach
znajdujących się za Wołominem taki problem nie występuje.
Liczę na to, że państwa odpowiedź rozwieje wszystkie moje wątpliwości

Serdecznie pozdrawiam

XXX
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka