Dodaj do ulubionych

Zagadki:Kto to powiedział?

29.03.07, 19:05
Czyje to są słowa:
"Może zdziwi się ktoś,jakim to sposobem jeszcze się nie widząc już jesteśmy
przyjaciółmi.Lecz jakim to sposobem są naszymi przyjaciółmi ci,co żyli przed
tysiącem,a nawet przed dwoma tysiącami lat?Tym mianowicie,że byli ludźmi pod
każdym względem prawymi,o pięknych i dobrych charakterach.I my pragniemy stać
się takimi,jeśli nawet-w moim przypadku przynajmniej-daleko do tego;lecz już
sama chęć poniekąd zamieszcza nas w jednej z tamtymi kategorii."
Zapraszam do zabawy!Dodam tylko,że jest to znana postać historyczna.
Obserwuj wątek
    • frred Re: Zagadki:Kto to powiedział? 30.03.07, 13:24
      Wypowiedź bardzo w stylu Platona (albo Sokratesa w relacji Platona). Ściślej,
      Platon miał na imię Arystokles, przydomek "Platon" znaczy "barczysty"
      • maciek608 Re: Zagadki:Kto to powiedział? 30.03.07, 22:26
        jan apostata
        • maciek608 Re: Zagadki:Kto to powiedział? 30.03.07, 22:27
          julian oczywiscie
          • kowal70an Re: Zagadki:Kto to powiedział? 31.03.07, 16:48
            Brawo Maciek!!! Tak to powiedział Julian jeden z najwybitniejszych cesarzy
            rzymskich.
            • kowal70an Kolejna zagadka? 13.04.07, 10:35
              "Głowa-oto właściwe miejsce dla serca męża stanu"
              • witekjs Re: Kolejna zagadka? - Napoleon 13.04.07, 11:48
                Nie było trudne, bo odpowiedź jest w Google. :)
                cytaty.qqe.pl/spis-alfabetyczny-G-16.htmlWitek
    • redykolek Re: Zagadki:Kto to powiedział? 13.04.07, 16:32
      No to teraz moja zagadka:

      "Uncja pokoju więcej waży niż funt zwycięstwa".

      Czyje to słowa?
      • kyos św. Robert Bellarmin 13.04.07, 19:53
        nie aż tak trudne :)
        • redykolek A to? 14.04.07, 15:55
          Zawsze było moją radością uczenie się, uczenie i pisanie.
          • redykolek Podpowiedź 15.04.07, 14:53
            To był pewien wczesnośredniowieczny mnich, historyk i teolog.
            • frred Re: Podpowiedź 16.04.07, 11:42
              Czyżby ten kronikarz Karola Wielkiego - na imię bodajże Eckhardt?
              • frred Re: Podpowiedź 16.04.07, 11:49
                Oczywiście miało być Einhard
                • redykolek Re: Podpowiedź 16.04.07, 12:24
                  Niezupełnie. :) Chodziło o Bedę Czcigodnego znanego
                  też jako Beda Venerabilis.
    • redykolek Kto to powiedział? 16.04.07, 12:31
      Nie chełp się swoją wiedzą; wypytuj nieświadomego tak, jak uczonego, nie można
      bowiem zblizyć się do granic sztuki i nie ma artysty obdarzonego doskonałością.
      Piękne słowo jest rzadsze niźli szmaragd, a znaleźć je można i u niewolnic przy
      żarnach [...]. Jeśli jesteś doskonały, załóż sobie dom i miłuj w nim żonę
      swoją, jak przystoi: żyw ją i odziewaj [...], raduj serce jej dopóki żyjesz
      [...]. Służ swemu sercu przez cały czas żywota, nie rób więcej nad to, co ci
      polecono, i nie pomniejszaj czasu służby swojemu sercu: dusza bowiem brzydzi
      się, jeśli odejmiesz mu nawet jedną chwilę.
      • kyos Re: Kto to powiedział? 17.04.07, 14:45
        św. Augustyn?
        • redykolek Re: Kto to powiedział? 17.04.07, 16:15
          Niestety nie. To był ktoś żyjący blisko trzy tysiące lat przed św. Augustynem.
          • kyos Re: Kto to powiedział? 17.04.07, 16:26
            czyli to jakiś Egipcjanin z ok. XXV w. pne? czy może Chińczyk?

            PS. jak to jest że wątki ze stron 3 i 4 forum się nie wyświetlają na głównej
            stronie, ale można je odnaleźć przez wyszukiwarkę ???
            • redykolek Re: Kto to powiedział? 17.04.07, 16:51
              1. Tak, to był Egipcjanin z ok. XXV w. pne.

              2. Wątki mające więcej niż rok są archiwizowane. (Szkoda, że ich w czas nie
              przejrzałem, bo może niektóre warto było zachować jako czynne).
              • kowal70an Re: Kto to powiedział? 17.04.07, 17:33
                Imhotep?
                • redykolek Re: Kto to powiedział? 18.04.07, 16:50
                  Blisko, chociaż niezupełnie. Jedną część imienia Imhotep zostawcie, a drugą
                  weźcie od tego, czyim był on synem (przynajmniej tak mówiono, że był on jego
                  synem, bo jak było naprawdę, to tak do końca nie wiadomo. ;) ).
                  • kowal70an Re: Kto to powiedział? 18.04.07, 18:11
                    Amenhotep?
              • kyos Re: Kto to powiedział? 17.04.07, 23:00
                faraon Cheops albo faraon Chefren? a może napis z grobowca któregoś z nich?
          • kowal70an Re: Kto to powiedział? 17.04.07, 16:38
            Sargon z Akadu?
      • redykolek Odpowiedź 19.04.07, 12:26
        Ptahhotep

        Rozwiązanie uwzględniające pytanie pomocnicze:

        Ze słowa Imhotep zostawić należało cząstkę hotep, a następnie dodać do niej
        imię Ptah - boga będącego legendarnym ojcem Imhotepa.
        • kowal70an Re: Odpowiedź 19.04.07, 13:16
          Trudne było!
          "Nic nie jest bliższe pesymizmu niż naiwność pewnych optymistów"
          mam nadzieję że to też będzie trudne :)
          • redykolek Re: Odpowiedź 19.04.07, 14:13
            Andre Malraux

            A jednak nie, wystarczyło tylko trochę pogrzebać. ;)
            • kowal70an Re: Odpowiedź 19.04.07, 18:41
              Brawo!
              To na pewno będzie trudniejsze!!
              "Dobre słowo poparte naładowaną bronią zdziała więcej, niż samo dobre słowo"
              • bartoszcze Re: Odpowiedź 20.04.07, 00:39
                Google odpowiada w pół sekundy, ale nie będę psuł zabawy, bo nie pamiętałem:)
              • kyos Re: Odpowiedź 20.04.07, 01:18
                Al Capone?
                • kowal70an Re: Odpowiedź 20.04.07, 08:45
                  Brawo!!
    • witekjs Kto to powiedział? 19.04.07, 22:42
      "Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on, prawdę mówiąc,
      świnia."
      • bartoszcze Re: Kto to powiedział? 20.04.07, 00:38
        To z Gogola.
        • witekjs Gratuluję :) 20.04.07, 08:05
          Okazuje się, że to powiedzenie z "Martwych dusz" Gogola jest zbyt łatwym pytaniem...
          Pozdrawiam. Witek ;)
    • kyos Re: Zagadki:Kto to powiedział? 20.04.07, 12:27
      czyje to motto: "Twarde cierpliwością łamię"

      powinno być raczej łatwe :)
      • kowal70an Re: Zagadki:Kto to powiedział? 20.04.07, 16:44
        Casanova?
        • kyos Re: Zagadki:Kto to powiedział? 21.04.07, 17:43
          nie :) był to raczej ktoś kto szczęścia w miłości i małżeństwach zbyt wielkiego
          nie miał :)
          • kowal70an Re: Zagadki:Kto to powiedział? 22.04.07, 11:41
            proszę o podpowiedź(zaznaczam,że ja nie korzystam z wyszukiwarek internetowych-
            to psuje całą zabawę!)
            • kyos Re: Zagadki:Kto to powiedział? 22.04.07, 13:25
              chodzi o króla Polski
              i nie wiem czy znajdzie się przez wyszukiwarkę :)
              • kowal70an Re: Zagadki:Kto to powiedział? 23.04.07, 17:14
                August II Mocny?
              • frred Re: Zagadki:Kto to powiedział? 24.04.07, 09:59
                Stwierdzenie w stylu króla Stasia
          • manny_ramirez Re: Zagadki:Kto to powiedział? 24.04.07, 18:39
            Chodzi o Zygmunta Augusta
            • kyos brawo, Manny :) 24.04.07, 23:22
              BTW wczoraj minęła 1010 rocznica męczeńskiej śmierci św. Wojciecha
              • kowal70an Kolejna zagadka 25.04.07, 17:41
                "Prawa są jak pajęczyny, poprzez które przedostają się wielkie muchy, a więzną
                małe"
                • manny_ramirez Re: Kolejna zagadka 25.04.07, 20:29
                  Monteskiusz chyba
                  • kowal70an Brawo! 28.04.07, 17:56
                    Nie! To był Charles Louis Montesquieu!...;)
                    • kowal70an Kolejna zagadka? 01.05.07, 09:46
                      "Nie ma nic bardziej nieznośnego jak głupiec, któremu się powodzi"
                      • manny_ramirez Latwe 01.05.07, 12:46
                        Cyceron
                        • kowal70an To teraz arcytrudne! 02.05.07, 08:01
                          "Podaj mi swój nick,a powiem Ci kim jesteś"
                          • kyos Re: To teraz arcytrudne! 03.05.07, 14:15
                            "Yahoo!" ? "Google" ?
                            • kowal70an Re: To teraz arcytrudne! 04.05.07, 10:02
                              Nie!
                              • mar.was Re: To teraz arcytrudne! 06.05.07, 00:40
                                B. Gates?
                                ---
                                I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
                                A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
                                • kowal70an Re: To teraz arcytrudne! 06.05.07, 10:53
                                  Niestety nie!
    • redykolek Re: Zagadki:Kto to powiedział? 14.05.07, 19:58
      W jaki sposób większość ludzi dochodzi do posługiwania się terminem "historia"?
      (Myślę tu o "historii" w tym sensie, w jakim mówimy o książce, że dotyczy
      historii Europy, a nie w tym, w jakim mówimy, że to jest historia Europy.) Uczą
      się o niej w szkole i na uniwersytecie. Czytają o niej książki. Wiedzą, o czym
      mówi się w książkach pod tytułem "Historia świata" czy "Historia ludzkości", i
      przyzwyczajają się uważać ją za mniej więcej wyraźny szereg faktów. I sądzą, że
      fakty składają się na historię ludzkości.

      Ale widzieliśmy, że zakres faktów jest nieskończenie bogaty i że wymaga
      selekcji. Zależnie od zainteresowań możemy na przykład pisać o historii sztuki
      albo języka, albo o historii obyczajów kulinarnych, albo o historii gorączki
      tyfusowej (por. Zinssera "Szczury, wszy i histori"). Z pewnością żadna z nich
      nie będzie historią ludzkości (nie będą nią także wszystkie razem). To, co
      ludzie mają na myśli, gdy mówią o historii ludzkości, to raczej historia
      mocarstw - Egiptu, Babilonu, Persji, Macedonii, Rzymu i tak dalej, aż do
      naszych czasów. Innymi słowy: mówią o historii ludzkości, ale to, co mają na
      myśli, o czym uczyli się w szkole, to historia władzy politycznej.

      Nie ma historii ludzkości, jest tylko nieokreślona ilość historii wszelkiego
      rodzaju aspektów ludzkiego życia. Jedną z nich jest historia władzy
      politycznej. Tę podniesiono do rangi historii świata. Ale w moim przekonaniu
      jest to policzek wymierzony ludzkości. Niewiele to lepiej niż uważanie za
      historię ludzkości historii malwersacji, bandytyzmu czy trucicielstwa. Bo
      historia władzy politycznej to nic innego, jak historia międzynarodowej zbrodni
      i masowego mordu (prawda, że ponadto także pewne próby usunięcia tych zjawisk).
      Tej historii uczy się w szkołach, a niektórzy najwięksi zbrodniarze są przez
      nią sławieni jako jej bohaterowie.

      Ale czy rzeczywiście nie ma nic takiego, jak historia powszechna jako
      odpowiednik pełnej historii ludzkości? Nie, nic takiego nie tylko nie ma, ale i
      nie jest możliwe. Tak właśnie musi odpowiedzieć każdy, komu nie jest obcy
      humanitaryzm, w szczególności zaś każdy chrześcijanin. Pełna historia
      ludzkości, gdyby taka była, musiałaby być historią ludzi. Musiałaby być
      historią wszystkich ludzkich nadziei, walk i cierpień. Bo żaden człowiek nie
      jest ważniejszy od drugiego. Jasne, że takiej pełnej historii napisać
      niepodobna. Musimy abstrahować, pomijać, selekcjonować; w ten sposób dochodzimy
      do wielu historii. Jedną z nich jest historia międzynarodowej zbrodni i
      masowego mordu, mianowana historią ludzkości.

      Dlaczego jednak wybrano historię władzy, a nie, na przykład, historię religii
      czy poezji? Powodów jest wiele. Jednym jest to, że władza dotyczy wszystkich, a
      poezja tylko niewielu. Innym to, że ludzie mają skłonność do kultu władzy. A
      nie ulega wątpliwości, że kult władzy jest jedną z najgorszych form ludzkiego
      bałwochwalstwa, że jest reliktem epoki lochów więziennych, epoki ludzkiej
      niewoli. Kult władzy zrodził się ze strachu, uczucia słusznie otaczanego
      pogardą. Trzecim powodem, dla którego z władzy politycznej zrobiono
      pępek "historii", jest to, że ludzie znajdujący się u władzy żądali czci i
      mogli swoje żądania narzucać innym. Wielu historyków pisało pod nadzorem
      cesarzy, generałów i dyktatorów.

      • kowal70an Re: Zagadki:Kto to powiedział? 15.05.07, 13:36
        Dzięki za wykład ale zagadka nadal pozostaje nierozwiązana! :)
        • redykolek Re: Zagadki:Kto to powiedział? 15.05.07, 14:05
          To też jest zagadka. Pomyślałem sobie, że zanim rozwiązana zostanie zagadka
          arcytrudna, przydałoby się coś prostszego na rozgrzewkę. :D
      • redykolek Re: Zagadki:Kto to powiedział? 01.06.07, 15:07
        Najwyższy czas podać poprawne rozwiązanie: Karl Popper w zakończeniu drugiego
        tomu dzieła "Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie".

        A co z zagadką Kowala? Kiedy odpowiedź?
        • kowal70an Re: Zagadki:Kto to powiedział? 04.06.07, 15:25
          Racja, nikt nie zgadł więc podaję odpowiedź:maksymę-
          "Podaj mi swój nick,a powiem Ci kim jesteś" stworzyłem ja kowal70an!...;)
          • witekjs Re: Zagadki:Kto to powiedział? 04.06.07, 22:20
            kowal70an napisał:

            > Racja, nikt nie zgadł więc podaję odpowiedź:maksymę-
            > "Podaj mi swój nick,a powiem Ci kim jesteś" stworzyłem ja kowal70an!...;)

            "Burzliwe, długo niemilknące oklaski przechodzące w owację"
            • witekjs Re: Zagadki:Kto to powiedział? 05.06.07, 07:28
              witekjs napisał:


              > "Burzliwe, długo niemilknące oklaski przechodzące w owację"


              Naprowadzenie:
              Po raz pierwszy napisano.
              • kowal70an Re: Zagadki:Kto to powiedział? 05.06.07, 14:04
                W wasze ręce panowie, w wasze ręce dzięki! ;)
                A teraz na poważnie:
                "Kto mężem jest rozumnym, nie powinien wychowywać dzieci na zbyt mądrych ludzi"
              • witekjs Rozwiazanie zagadki... "PRAWDA" - 17.01.1933 06.06.07, 09:22

                "Na poważnie", to rozwiążę zagadkę i Ci jeszcze dopowiem Kowalu, kiedy i gdzie
                użyto tego, pięknego, rosyjskiego określenia:

                "Burnyje, dołgo niesmołkajuszczije apłodismienty, pieriechodiaszczije w owacyju"
                /"Burzliwe, długo niemilknące oklaski przechodzące w owację"/.

                Po raz pierwszy występuje ono w "Prawdzie" nr 17 z 17.01.1933 publikującej
                referat Stalina - Wyniki pierwszej pięciolatki, wygłoszony 7.01.1933.
                H. Markiewicz, A. Romanowski, Skrzydlate słowa, seria druga, PIW, 1998, str.831

                Myślę, że kilku naszych, niedawnych "niezależnych publicystów" z zazdrością może
                czytać tę niezapomnianą frazę, określającą "rzęsistkowe brawka", jakimi witano
                tam wystąpienia wielkiego przywódcy...

                Witek

          • redykolek Re: Zagadki:Kto to powiedział? 06.06.07, 12:10
            He he he :D Prawdę mówiąc domyślałem się czegoś podobnego (i nawet chciałem o
            tym napisać). Jest to bowiem typowa konwencjonalna mądrość stworzona według
            schematu: Pokaż, w której kieszeni nosisz chustkę do nosa, a powiem ci kim
            jesteś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka