obajednacy
13.09.09, 19:04
Mamy problem i to jest oczywiste bo pijemy wekendowo...tak już 30
lat nam na tym piciu zleciało..teraz mniej bo zdrowie i wiek już nie
ten..ale jednak pijemy...przerwać toto nie da rady? ...organizm już
tak nauczony i co weekend sie domaga...pijemy marną wódke zwykły
sobieski albo absolwent..mało tego przez trzydzieści lat nie
nauczyliśmy sie dobierac soków do drinków..dzisiaj był
żurawinowy..ochyda..bananowy lepszy ,ale się już zsmaczył...i tak
nam to życie leci..praca..weekend ..praca..weekend..były próby
odstawienia..cóż z tego kiedy wtedy jest nuda..ileż można zwiedzać
pobliskie parki ,jeżdzić na rowerze ..ogladać telewizje..nie wspomnę
o przyjmowaniu przyjaciół...też lubia wypić..więc to odpada..jednak
dobrze by było wyrwać się z tego sobotnio-niedzielnego picia.