Dodaj do ulubionych

wszystko idzie nie tak

07.11.09, 18:50
wszystko ch...j jednym slowem !
jakis tam problem z alko mam nie powiem ,ze nie ,bo bez piwka wieczorem
sie obyc nie moge. Wiem ,ze sam raczej sobie rady z tym nie dam ,ale
oczekuje jakiegokolwiek wsparcia od zony , a takiego nie mam, nie
rozmawia ze mna na temat ewentualnej terapi, dla mnie to temat ciezki z
racji tego ,ze czasu na taka nie mam .Zona moja najdrozsza codziennie
mnie doluje rozwodem z powodu mojego "pijanstwa" wieczorowego ,
wiem ,ze ma racje do kur...y nedzy ,ale jakos nie potrafie z tym
piwskiem sie pozegnac. Na domiar zlego cos zlego zaczyna sie dziac ze
zdrowiem fizycznym mojej drugiej polowy no i zaczynam sie
bac ,zaczynaja klebic mi sie najgorsze mysli , ze zostane sam z
dzieckiem ... i co wtedy ??? Kocham moja zone mimo wszystko ( bo sporo
juz zdazyla zalatwic w moim zyciu) kocham moje dziecko najbardziej na
swiecie ,ale jebane piwo zaczyna wygrywac z ta mloscia niestety ,o zesz
do ku..wy nedzy , wali sie i pali a browar na piedestale. Wiem ,ze
muszeM ale nie mogeM.
Ps.
nie piszcie ,ze terapia czy AA jak najszybciej itp. bo to wiem ...
Obserwuj wątek
    • czlowieek Re: wszystko idzie nie tak 07.11.09, 19:06
      Może napij się jeszcze. To Cię uspokoi.
      • wszystko_nie_tak Re: wszystko idzie nie tak 07.11.09, 19:10
        czlowieek napisał:

        > Może napij się jeszcze. To Cię uspoki

        nie powiem ,ze nie oczekiwalem takich odpowiedzi , jestem zly sam na
        siebie i tyle , musialem to wywalic z siebie

        Ps.
        dzieki ale chyba dzis nie skozystam z Twojej rady
    • cortona1 Re: wszystko idzie nie tak 07.11.09, 19:44
      No to idź do lekarza. Nie wiem, jak wygląda publiczna opieka
      lekarska nad osobami uzależnionymi, bo chodzę do lekarza prywatnie.
      Nie wiem jakimi środkami dysponujesz, ale jeśli jesteś w stanie
      wydać miesięcznie 200 zł, to poszukaj koniecznie dobrego psychiatry.
      Oni wcale nie kierują od razu na mitingi.
    • 7zahir Re: wszystko idzie nie tak 07.11.09, 21:17
      Jeżeli naprawde chcesz cos z tym zrobic
      to rusz doope i zgłos sie do najblizszego osrodka leczenia uzaleznień.
      Wcale nie musisz za to płacić.

      Adresy znajdziesz tu:
      www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=167&lang=pl
      Stawiajac prace na 1-szym miejscu przegrasz zycie.
      • menopa Re: wszystko idzie nie tak 08.11.09, 03:45
        Jeśli to jest jedno piwko wieczorem, to jeszcze nie jest źle.
        Piwo dobre na spanie.
        Gorzej jeśli to 2 i więcej piw, lub co gorsza jakies przed tym inne alkohole.
        • cortona1 Re: wszystko idzie nie tak 08.11.09, 07:37
          Trudno sobie wyobrazić sytuację, że całkowicie zrównoważony człowiek
          nadużywa alkoholu. Z emocjami coś musi byc nie tak. Jeśli nie jesteś
          alkoholikiem, to tym bardziej powinieneś skorzystać z fachowej
          pomocy. Na skołatane nerwy medycyna ma sposoby, na depresję też.
          A jedno i drugie, nie leczone, to często prosta droga do alkoholizmu.
          Alkohol to najszybciej działający środek uspokajający. Ale "kuracja"
          alkoholem jest bardzo, bardzo niebezpieczna.
    • maras2011 Re: wszystko idzie nie tak 08.11.09, 10:15

      Ale sam przyznałeś że straciłeś kontrole nad c2h5oh, i bierze górę nad twoim
      życiem, a to już dużo, warto się zastanowić co dalej, wiesz do czego to w końcu
      doprowadzi :(
      • oryginal23 Re: wszystko idzie nie tak 08.11.09, 10:42
        Trzeźwy to on tego nie pisał.
        Ciekawe, co dzisiaj myśli o sprawie?
        23.
        • e4ska Re: wszystko idzie nie tak 08.11.09, 11:09
          Jak to, nie wiesz?
          To samo co chyba każdy z nas w tamtym momencie.

          Zazwyczaj przechodzimy przez ten etap w większości, więc ważne, żeby się
          nastawić optymistycznie, a nie pesymistycznie: co to będzie, co to będzie.

          Czy na musi obchodzić ona-żona, terapie czy psychiatry z prochami? Wcale nie.
          Mnie one-oni nie obchodziły, a z przepaści wylazłam samodzielnie i mam się
          dobrze. I nikt nie ma nic przeciwko, wyjąwszy paru forumowiczów. Ale nimi trudno
          się przejmować ;-)
    • e4ska witaj Cortono1 08.11.09, 10:48
      Na marginesie Nietakiego (zobaczymy, czy on całkiem Nie tak, czy tylko trochę
      Nie tak? - pozdrowienia) witam Cortonę nr 1.

      Nie mam pojęcia, czy jest ona starą dobrą ;-)Cortoną bez 1, czy
      wyewoluowała podobnie jak stary dobry Tranzyt80 w stronę Tranzyta.08...

      Takie ot - losy pijackie..., na FU utrwalane...
      :-)

      Gdy pojawi się Jaras_102, pójdę się leczyć:-)))
      • obajednacy esko:) 08.11.09, 11:29
        > Gdy pojawi się Jaras_102, pójdę się leczyć:-)))

        Esko tym tekstem poprawiłaś mi humor,jesteś super:)
        • obajednacy wszystko idzie nie tak 08.11.09, 11:34
          Czemu ..Wszystko.. tak przeklinasz?
          Jak ja nie lubię bluzgów.Wiem że to emocje ,ale po co tak przeklinać,jeżeli tak
          napisałeś na forum to pewnie w domu też takim tekstem lecisz.Okropność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka