Gość: hermi
IP: 83.27.8.*
05.02.04, 16:24
W dzisiejszej Gazecie Prawnej przeczytałam co następuje: "Stwierdzono, że
alkoholicy częściej poddają się leczeniu na skutek wymagań firmy niż
rodziny. Tu okazuje się, że bodaj najskuteczniejszym środkiem jest nacisk ze
strony zwierzchników. Skuteczna bywa rozmowa. Jednak wyłącznie wówczas, gdy
przeprowadza ją osoba, do której delikwent ma zaufanie."
Co o tym sądzą osoby trzeźwiejące? Czy faktycznie tak jest? Bo jakoś trudno
mi w to uwierzyć. Pozdrawiam