jarekbezkota
17.08.10, 13:51
Jest w rodzinie kobieta super fajna miła kontaktowa.Pracuje , pije bardzo dużo , dla mnie to uzależnienie, mąż dwójka dzieci już poza domem, małżeństwo średnio udane. Nie mogę patrzeć na rosnącą alkoholową opuchliznę, nie mogę słuchać pokrętnych tłumaczeń apropo picia. To wszystko przykryte niewidzialną kołdrą zobojętnienia, lub wstydu najbliższej rodziny. Szukam porady co robić, zanim się zapije na śmierć.