Dodaj do ulubionych

wtrącić się???

17.08.10, 13:51
Jest w rodzinie kobieta super fajna miła kontaktowa.Pracuje , pije bardzo dużo , dla mnie to uzależnienie, mąż dwójka dzieci już poza domem, małżeństwo średnio udane. Nie mogę patrzeć na rosnącą alkoholową opuchliznę, nie mogę słuchać pokrętnych tłumaczeń apropo picia. To wszystko przykryte niewidzialną kołdrą zobojętnienia, lub wstydu najbliższej rodziny. Szukam porady co robić, zanim się zapije na śmierć.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: wtrącić się??? 17.08.10, 14:58
      Bedac na Twoim miejscustaralabym sie porozmawiac
      z rodzina zeby uswiadomic im,
      ze to choroba,
      a nie zadem wstyd i dalabym kilka artykulow do poczytania
      oraz namiary na PARPA i Poradnie leczenia uzaleznien.
      Znajdziesz to wszystko w moim watku HALT.
      • jarekbezkota Re: wtrącić się??? 17.08.10, 15:47
        No własnie w rodzinie jest też trzeźwy alkoholik , to jej brat, ona mu faktycznie pomagała wyjść na prostą, załatwiała terapie, szpitale. Moim zdaniem ona wie ze jest uzależniona.... tylko boi sie przyznać sama ze sobą. Dobry pracownik, lubiana otwarta, w domu na cacy i morze wódki i piwa, czasem poukładane do szafek pod łozkiem, w butelce po soku.
        • 7zahir Re: wtrącić się??? 17.08.10, 22:06
          Mysle, ze jej wiedza nt choroby
          to za slaba motywacja do zaprzestania picia.

          Brat powinien jej sie zrewanazowac pomoca,
          ale czy bedzie chcial??

          I tu sie klania bolesne pojecie dna - niestety.
          • jarekbezkota Re: wtrącić się??? 17.08.10, 22:45
            To juz jest dno , jazda po pijaku autem zdarza się moim zdaniem notorycznie ,poranne klinowanie też kasa na razie jest bo taka praca, dopływ dość duzy w porównaniu do wkładanej pracy. Alienacja w kręgach towarzyskich, jątrzenie w rodzinie wszyscy winni dookoła zupełny brak samokrytyki, wygląd koszmar twarz napuchnięta kobieta 45 a wyglad 65. Zdrowie co chwile antybiotyk, sama mówi ze wątroba boli, brzuch jak bania, jakieś zmiany skórne, infekcje. Przyuważone niedzielne zakupy alkoholowe: 0,5l wódki , 0,2l wódki, 3 piwa, w sobote było picie na bank, a wczoraj widziałem siatke z browarami. Brat jest za słaby na pomoc sam jest trzeźwy 7 lat, mąż sam zagląda do kieliszka choć na pewno kontrolowanie lokator w domu i firmie w zyciu nie przyzna ze zona jest a......, dziecko jedno poza domem drugie własnie sie wyprowadza.
            • bulwaj Re: wtrącić się??? 18.08.10, 15:47
              a od czego są przyjaciele? Chociaż spróbuj. Może uda ci się pomóc
              uratować jej życie. Moją znajomą, dziewczynę pijącą przez wiele lat,
              właśnie przyjaciółka zawiozła na odwyk i tak się zaczęło jej
              trzeźwienie, które trwa już dziesięć czy ileś tam lat. Rodzina jest
              bezsilna - spróbuj ty, może na to czeka, żeby ktoś jej chciał pomóc.
            • 7zahir Re: wtrącić się??? 18.08.10, 22:39
              Moze prawda nia wstrzasnie?

              Powiedz jej o tym o czym piszesz tu na forum.

              Jej sie wydaje, ze wszystko jest OK,
              ze nikt nie widzi.
              Powiedz, zeby spojrzala w lustro i ratowala
              te fajna jej czesc.
    • jarekbezkota Re: wtrącić się??? 01.09.10, 19:43
      Porozmawiałem z synem, powiedział, że się nie bedzie wtrącał, że nie wie co zrobić. Zebrałem się dziś na odwagę, jak zobaczyłem flache w torebce. Zaproponowała mi drina o 13 jej maz po powrocie z pracy o 14 tez. Gdy byłem sam powiedziałem, spokojnie żeby sie ratowała, że tego nie da się ukryć, że ludzie wiedzą rodzina wie, że widać po niej alko, że straty będą coraz większe ze juz są duże,starałem się nie oceniać. Powiedziałem że to się leczy ze jeszcze moze byc dobrze zanim się zapije zanim bedzie wypadek zanim sie popieprzy do konca. nie wiem co mogę wiecej zrobic
      • aaugustw Re: wtrącić się??? 02.09.10, 09:20
        jarekbezkota napisał:
        > ... nie wiem co mogę wiecej zrobic
        ____________________________________.
        Jezeli masz spokojne sumienie, znaczy ze
        zrobiles wszystko co w Twojej bylo mocy...!
        A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka