mtap 21.09.10, 13:54 Czy bez terapii i grup wsparcia jestem w stanie sobie pomóc? Dajcie proszę znać, bo mam już dość siebie po alkoholu, dość tego że ranię najbliższych, zawalam pracę. Mam dość faktu, że alkohol kieruje moim życiem. Co robić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaugustw Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 21.09.10, 14:06 mtap napisała: > Czy bez terapii i grup wsparcia jestem w stanie sobie pomóc? Dajcie proszę znać > , bo mam już dość siebie po alkoholu, dość tego że ranię najbliższych, zawalam > pracę. Mam dość faktu, że alkohol kieruje moim życiem. Co robić? ______________________________________________________. Na pierwsze Twoje pytanie odpowiem pytaniem: Czy do tej pory swoim rozumem, swoja swiadomoscia dawalas sobie rade...!? (mnie moj rozum doprowadzil na skraj katastrofy, wtedy poprosilem o pomoc) Na drugie pytanie odpowiem wlasnym doswiadczeniem zdobytym wsrod innych: Sugeruje zdobyc sie na odwage, pozbyc sie wstydu i pojsc sprobowac posluchac tych, ktorzy dali sobie juz z tym rade... - Do zwyciezcow...! Jezeli to nie pomoze, na terapie zawsze bedziesz miala czas... Najblizsze Twego miejsca zamieszkania Mityngi AA znajdziesz pod tym adresem: mityngi.aa.org.pl/mityngi/ Odpowiedz Link Zgłoś
mtap Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 21.09.10, 14:12 Bardzo dziękuję za odpowiedz. Powiedz długo już nie pijesz? CZy było ciężko na początku tej drogi? I co się takiego wydarzyło, że się zdecydowałeś na leczenoie Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 21.09.10, 14:45 mtap napisała: > ... Powiedz długo już nie pijesz? CZy było ciężko na początku tej drogi? I co się takiego wydarzyło, że się zdecydowałeś na leczenoie ____________________________________. We Wspolnocie AA (Anonimowych Alkoholikow), do ktorej naleze, mowimy: "jestem alkoholikiem, dzisiaj nie musialem sie napic"... ;-) Staz niepicia przed niczym nas nie chroni, gdyz cale nasze zycie bedziemy zawsze oddaleni od kieliszka na wyciagniecie reki...! (nie pije prawie 14 lat, a gdyby nie jeden nawrot po ponad 5 latach, mialbym dzis prawie 20 lat trzezwosci, ktora na poczatku wcale trzezwoscia nie byla, lecz zwyczajna abstynencja). Na poczatku bylo bardzo ciezko, musialem zmuszac sie do tych spotkan, zwanych; Mityngami AA z innymi trzezwymi alkoholikami... - Na poczatku bolalo, gdyz zaczely docierac do mnie bez znieczulenia alkoholowego te krzywdy, ktore wyrzadzalem najwiecej tym, ktorych najwiecej kochalem... - Co sie wydarzylo, ze sie zdecydowalem...? Najkrocej mozna by bylo powiedziec: Dobilem do swojego dna, (ono jest rozne u roznych ludzi). Przestalem funkcjonowac jako czlowiek. Nie moglem ani z alkoholem, ani bez alkoholu juz zyc... - Wszyscy sie ode mnie odwrocili. Procz zycia, stracilem wszystko, a na samobojstwo bylem zbyt tchorzliwy. W ten ostatni dzien, kiedy ledwo sie zwloklem smierdzacy z lozka poszedlem do mojej zony, ktora ode mnie wczesniej odeszla, poprosilem ja o pomoc i zawiezienie mnie na odtrucie. Uwazalem wtedy ten moj czyn jako wielkie upokorzenie, nie wiedzac, ze byla to moja pierwsza pokora, ktora niezbedna jest do rozpoczecia trzezwienia... - WARTO BYLO...!!! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 21.09.10, 16:08 mtap napisała: > Czy bez terapii i grup wsparcia jestem w stanie sobie pomóc? Dajcie proszę znać > , bo mam już dość siebie po alkoholu, dość tego że ranię najbliższych, zawalam > pracę. Mam dość faktu, że alkohol kieruje moim życiem. Co robić? Mi się nie udało. Zawziąłem się i przez jakiś czas nie piłem, ale byłem bardzo nieszczęśliwy. Raniłem siebie i bliskich. Nie umiałem żyć. Zaczęło mi być lepiej dopiero po przyznaniu się do bezsilności wobec alkoholu, do tego, że jestem alkoholikiem. Dopiero wtedy byłem w stanie - dzięki innym alkoholikom oraz terapii - dostrzec, jak moje emocje, zachowanie i reakcje wynikają z uzależnienia. Wtedy dopiero mogłem zacząć się zmieniać na - zazwyczaj - lepsze. Największa mądrość jaką mi dało AA to - "dziś nie piję". Nie ma sensu mysleć o tom, jak długo nie pic, że do końca życia nie powinienem pić. Po prostu dziś nie piję ... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowieek Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 21.09.10, 17:27 Po co to pytanie? Przecież terapia jest właśnie po to, żeby z niej korzystać, żeby zmienić się na lepsze. Umieć lepiej żyć. Nie jest karą. Jest przywilejem. Znam osoby, które nie są uzależnione, ale zniewolone w inny sposób, jak większość ludzi, zazdroszczą mi, i szukają podobnych możliwości rozwoju osobistego. Anonimowi Alkoholicy, to wspólnota ludzi, którzy mają taki sam problem jak Ty i wspierają się wzajemnie. Dlaczego przed tym uciekać? Dlaczego nie korzystać z doświadczenia innych ludzi? Przecież szukasz tego też na forum. Tam nic nie musisz, a możesz bardzo wiele skorzystać. Jeśli zechcesz. To też jest przywilej. Żadne obciążenie, żadna kara. Trud owszem, ale to i tak Cię czeka. Ja nie wiem, czy można, czy nie można trzeźwieć samemu. Mam za to przekonanie, że gdyby nie terapeuci, psychiatrzy, anonimowi alkoholicy, moje życie byłoby inne, znacznie gorsze... nie.. najprawdopodobniej w ogóle by mnie nie było. Na dziesięciu alkoholików, takich samych jak ja i jak Ty, dziewięciu idzie do piachu, najczęściej w męczarniach i wstydzie. Lepiej wykorzystać wszystkie szanse. Pozdrawiam Cię . Rusz dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 21.09.10, 18:51 Ponad 7 lat lemu zadałam w necie podobne pytanie, a potem mimo rad próbowałam nadal sama i przegrałam tracąc nastepne 6 miesiecy. Terapia pomogła mi przerwać to zaklete koło, a na mityngach AA dowiadywałam sie jak inni sobie radzili w podobnych do moich "zakrętach życiowych", gdy byłam na początku nowego życia o krok od zapicia. Nie czekaj. Działaj - już. Poczytaj nt naszej choroby w wątku HALT i pytaj ilekroć bedziesz czuła, że tego potrzebujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 21.09.10, 20:46 "Czy bez terapii i grup wsparcia jestem w stanie sobie pomóc?" Gdyby było to możliwe już byś nie pił/a/. Odpowiedz Link Zgłoś
kuk_krakauer Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 22.09.10, 09:56 Czy bez terapii i grup wsparcia jestem w stanie sobie pomóc? Ja wiele lat myslałem, że tak... O wiele za długo... Dopiero terapia przerwała zaklety krąg "bycia ze sobą" i pozwoliła mi spojrzec na moje pijane życie... AA uczy mnie dalej jak trzeźwieć... Niepicie to za mało... Zrób pierwszy krok w realu Odpowiedz Link Zgłoś
mtap Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 22.09.10, 12:20 Bardzo Wam kochani dziękuje za te słowa otuchy. Mi się zawsze wydawalo, że bez picia będę nudnym smutasem, a może właśnie jak naucze się zyć bez niego będzie fajnie i miło Odpowiedz Link Zgłoś
1kendry Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 01.10.10, 12:38 Ostatnio znalazłem dośc ceikawą stronę z baza ośrodków leczenia uzleżnień: www.ekliniki.pl/psychologia.php Jest to baza klinik z całej Polski w której leczy się uzależnienia. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Mam dość siebie i tego alkoholu 22.09.10, 12:35 mtap napisała: > Czy bez terapii i grup wsparcia jestem w stanie sobie pomóc? moim zdaniem nie. mozesz oczywiscie nie pic do konca zycia, ale czy z tego tylko powodu Twoje zycie zyska lepsza jakosc?.......watpie.' paradoksalnie problemem alkoholika nie jest alkohol. jego problemem jest on sam, jako czlowiek. alkohol to tylko efekt uboczny. dosc paskudny, degradujacy ale tylko efekt. jak kiepska dekoracja w prowincjonalnym teatrze. a akcja sztuki pod tytulem "życie", idzie zupelnie niezależnym torem. przeważnie jest to tor ślepy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś