Dodaj do ulubionych

dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi

02.10.11, 16:48
Zauwazylem pewien mechanizm u siebie. Wlasciwie dawno zauwazylem, ale doopiero odwazylem sie sam przed soba do niego przyznac. Mechanizm nie jest moze oryginalny, niby typowy sposob myslenia dla osoby z depresja czy alkoholika, ale u mnie jest to tak nasilone, ze az dziwne.
chodzi o to, ze kiedy analizuje sytuacje, albo mysle o czyms, albo kloce sie, jakos podswiadomie lubie ukladac i interpretowac wszystko tak, zeby wyszlo, ze nikt mnie nie lubi, ze ludzie sa zlosliwi wobec mnie, celowo mi szkodza. Z jednej strony na glowe rozumiem, ze przesadzam albo jestem bardzo subiektywny, ale to jest silniejsze ode mnie- i pre ku temu 'negatywnemu' rozwiazaniu.
Przyklad1 : ktos mowi cos do mnie i mam wrazenie, ze miedzy wierszami jest zlosliwy. On twierdzi, ze nie byl, a ja ze byl. i w tym momencie pojawia sie te parcie, by udowodnic mu, weprzec wrecz, ze byl zlosliwy, nie lubi mnie i nie szanuje.
Przyklad2: rozmawiam o jakims historycznym wydarzeniu, dotyczacym jakiejs trudnej sytuacji- ze ktos cos zlego zrobil wobec mnie, i ktos z zewnatrz kto slucha mojej opowiesci sugeruje, ze to nie bylo tak- ja sie buntuje. Na przyklad mowie znajomemu A o wizycie u znajomych X i ze byli wobec mnie chamscy bo zrobili to i to. Ten znajomy A mowi mi- a moze to nie bylo tak, a moze oni nie mieli na mysli byc chamscy- obiektywny fakt jest taki, ze moze mieli a moze nie- ale ja za wszelka cene chce przekonac do najgorszej wersji, gdzie zostalem skrzywdzony.
Przyklad 3 kiedy mowie o mozliwosciach zrobienia czegos, albo szansach na cos, zawsze wyszukuje najgorszych scenariuszy, i bronie ich jakby moje zycie od tegoo zalezalo. wszelkie pozytywne kontrargumenty zbijam negatywnymi. i czuje sie w jakis dziwny sposob zadowolony.

Mam tak od paru lat zauwazylem, jest to dziwne i niekomfortowe, niczemu nie sluzy, a zarazem po cos to robie, tylko nie wiem, po co?
Nie jestem w stanie sie dogrzebac do zrodel.


Prosze tylko o powazne wypowiedzi i dziekuje za rady typu 'bo chce mi sie pic' albo 'bo jestes alkoholikiem' bo to jest fakt, a nie wyjasnienie.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 18:05
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      > Zauwazylem pewien mechanizm u siebie. Wlasciwie dawno zauwazylem...
      > Przyklad2: rozmawiam o jakims historycznym wydarzeniu...
      > Przyklad 3 kiedy mowie o mozliwosciach zrobienia czegos, albo szansach na cos,
      > zawsze wyszukuje najgorszych scenariuszy... i czuje sie w jakis dziwny sposob zadowolony.

      > Mam tak od paru lat zauwazylem, jest to dziwne i niekomfortowe, niczemu nie slu
      > zy, a zarazem po cos to robie, tylko nie wiem, po co?
      > Nie jestem w stanie sie dogrzebac do zrodel.

      > Prosze tylko o powazne wypowiedzi i dziekuje za rady typu 'bo chce mi sie pic'
      > albo 'bo jestes alkoholikiem' bo to jest fakt, a nie wyjasnienie.
      ____________________________________________________.
      Bedac na terapii, zmuszono nas do kupna pewnej ksiazki, pt:
      "Chory alkoholik?"... - W ksiazce tej jest pewien rysunek faceta
      opierajacego sie lewym ramieniem o sciane budynku, a w prawej
      rece trzymajacego butelke, ktory stojac tylem do grupy ludzi
      rozmawiajacych ze soba, mowi do siebie:
      "Wszyscy ludzie sa zli. Oni mysla tylko o sobie, o mnie tylko ja
      mysle, a pomimo tego dalej pozostawiaja mnie oni samego."
      Tak wyglada samouzalanie sie alkoholika...!
      We Wspolnocie AA nauczylem sie nie teoretyzowac, nie bawic sie
      w psychoanalityka i nie komplikowac niepotrzebnie sytuacji... -
      Zaczalem od tego, ze przestalem doszukiwac sie korzeni mojej
      choroby i wystarczyl mi fakt, ze ja jestem alkoholikiem... - Odpadl
      mi wtedy automatycznie duzy bagaz moich watpliwosci...!
      A...
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 18:06
        prawde rzeczesz, tyle ze nie na temat:)
        • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 18:18
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
          > prawde rzeczesz, tyle ze nie na temat:)
          __________________________________________.
          Ty faktycznie zachowujesz sie tak, jak to opisales...! :-(
          A...
          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 18:39

            Mowilem Ci juz- argumenty ad hominem moze sa efekciarskie, ale nie prowadza do lepszej dyskusji. Wiec merytorycznie prosze.
            I bez ciosow ponizej passa, bo to zle swiadczy o Tobie a nie mnie.
            • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 19:00
              beka.smiechu-w.sali.obok napisała (do A...):
              > Mowilem Ci juz- argumenty ad hominem moze sa efekciarskie, ale nie prowa
              > dza do lepszej dyskusji. Wiec merytorycznie prosze.
              > I bez ciosow ponizej passa, bo to zle swiadczy o Tobie a nie mnie.
              _______________________________________________________________.
              Nie boj sie tak tych, tzw. "ciosow"... - To jest tylko Prawda i nie "uderza" Ona
              ponizej pasa, lecz w Twoje serce, w Twoje sumienie, chyba ze te "organy"
              masz ponizej pasa...!? Wtedy tylko rycynus moze Tobie pomoc...! ;-)
              O czym tu dalej gadac beka, ja jestem realnym czlowiekiem, a Ty teoretykiem-
              psychoanalitykiem...!
              Ale jezeli chcesz argumentow, to ci je dam, tylko czy bedziesz w stanie to zrozumiec, tego juz nie wiem...!?
              W tych wszystkich przypadkach, ktor opisujesz, ze zauwazyles pewien mechanizm u siebie,
              chodzi o to, ze kiedy analizujesz sytuacje, albo myslisz o czyms, jakos podswiadomie lubisz ukladac i interpretowac wszystko tak, zeby wyszlo, ze nikt cie nie lubi, ze ludzie sa zlosliwi wobec ciebie, celowo mi szkodza, itd...
              Ty sie w ten sposob podporzadkowujesz innym... - Tak jest i w naturze beka, kiedy spotkaja sie dwa psy, jeden z nich kladzie sie na ziemi... - U ludzi jest podobnie, mimo ze potem sa z tego niezadowoleni, bo ich falszywa duma chcialaby rzadzic wszystkim i wszystkimi, ale nie ma to nic (albo bardzo malo) wspolnego z depresja, czy alkoholizmem...!
              A...
    • pierzchnia Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 19:56
      Samemu zauważyłeś, że analizowanie określonej sytuacji nie upewni cię w niczym - wahania pozostaną.
      Pozostaje więc zapytać - dlaczego starasz się te sytuacje / w pewnym sensie / kontrolować?
      Zakładam, że pewnego dnia pojmiesz ten cały mechanizm, ale nie będzie to równoznaczne z pozbyciem się problemu.
      • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 20:23
        beka napisal:
        > "dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi..." <
        __________________________________________________________.
        Beka, mam dla Ciebie fajna propozycje... - Przypomnialem sobie teraz,
        ze przed paroma laty czytalem pewna fajnie napisana ksiazke pewnego
        profesora, psychoterapeuty austriackiego, wykladowcy na UNI w Californi...
        Sprawdzilem, ksiazka ta (malo objetosciowa) jest w jezyku polskim i mam
        ja juz w tej chwili na desktopie, jezeli chcesz moge Ci ja podeslac..!
        Tytul tej ksiazki nie jest "dlaczego", lecz "jak byc nieszczesliwym"... - Polecam...!
        A...
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 21:03
          ok slij na poczte
          • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 21:49
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
            > ok slij na poczte
            ________________________________________________.
            Nie wiem jak sie to robi, albo mi wytlumacz, albo daj mi swoj prywatny adres na moj:
            awyst@t-online.de
          • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 22:02
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
            > ok slij na poczte
            ____________________________.
            Wyslalem ten zalacznik Pierzchni,
            poprosilem go aby przeslal Tobie
            dalej, bo ja nie umiem przez FU...!
            A...
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 22:22
              od dzieki wielkie
              • pierzchnia Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 22:24
                Beka.
                Skrzynkę na Gazecie masz aktywną?
                • szacki Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 22:55
                  Najwięcej do powiedzenie na temat nieszczęścia jak się okazało mieli Camus, Gogol i Beka śmiechu.

                  Według mnie nie można być nieszczęśliwym nie chcąc tego
                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 02.10.11, 23:26

                    -Cos jajczysz Szacki.

                  • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 10:25
                    szacki napisał:
                    > ... Według mnie nie można być nieszczęśliwym nie chcąc tego
                    _____________________________________________________.
                    I tak to dziala - Brawo Szacki..! ;-)
                    Beka nazwal Twoje slowa jajceniem, dla mnie jest to wielka mysl,
                    bo teraz mozna to zdanie odwrocic i mamy rozwiazanie gotowe...!

                    A oto co powiedzial Dostojewski (prekursor wszystkich terapeutow
                    i ich szkol), w "Demonach" - (moje wolne tlumaczenie):
                    >Wszystko jest dobre ...wszystko<
                    "Czlowiek jest nieszczesliwy, bo nie wie, jakim on naprawde
                    jest szczesliwy. Tylko dlatego. I to jest wszystko, wszystko..!
                    Kto to odkryje, ten bedzie juz szczesliwy, od zaraz, w tym momencie ...."

                    (jest to wziete z tej ksiazki, ktora zaproponowalem Bece...
                    Autor tej ksiazki, ktory przytoczyl powyzsze slow, dodaje do nich:
                    "Tak beznadziejnie proste jest to rozwiazanie." ;-)
                    -----
                    A... ;-)
    • 2-lena Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 00:08
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      "Mam tak od paru lat zauwazylem, jest to dziwne i niekomfortowe, niczemu nie sluzy, a zarazem po cos to robie, tylko nie wiem, po co?
      Nie jestem w stanie sie dogrzebac do zrodel."


      A ja mam pytanie:
      Czy bardziej zależy Ci na tym, żeby dogrzebać się do źródeł tego co wyżej opisałeś?
      Czy też bardziej zależy Ci na zmianie tego zauważonego u siebie mechanizmu, skoro sam stwierdzasz, że „jest to dziwne i niekomfortowe, niczemu nie sluzy”?

      To pytanie mniej więcej o to, czy chcesz poddawać się psychoanalizie (auto-psychoanalizie właściwie), czy raczej zależy Ci na skutecznej „terapii” ;-) – czyli na tym, żeby nauczyć się albo akceptować, albo zmieniać to, co powoduje Twój dyskomfort w życiu? Bo niby Ci doskwiera, a jednak lubisz...

      "Przyklad1 : ktos mowi cos do mnie i mam wrazenie, ze miedzy wierszami jest zlosliwy. On twierdzi, ze nie byl, a ja ze byl. i w tym momencie pojawia sie te parcie, by udowodnic mu, weprzec wrecz, ze byl zlosliwy, nie lubi mnie i nie szanuje."

      Jeśli o mnie chodzi to bardzo Cię proszę, gdy będziesz czytał moje posty, weź pod uwagę, że ja taka jestem ;-). Lubię żartować, pisać nie wprost, i jeśli czasem wyda Ci się, że może jestem złośliwa i chcę Ci zrobić krzywdę, od razu z miejsca wybij to sobie z głowy!! ;-)
      Nie mam złych intencji, wobec Ciebie tym bardziej, bo, sama nie wiem dlaczego, akurat Ciebie bardzo polubiłam :-) Może dlatego, że przypominasz mi mnie samą ze swoimi dylematami i „głośnym myśleniem” ;-)

      Wracając do tematu, wygląda na to, że jesteś 100%-owym pesymistą. A wiadomo, że to optymiści żyją dłużej ;-) A na pewno łatwiej i „szczęśliwiej” im się żyje, mniej boleśnie, może tak.
      Myślę, że zaciekawiłyby Cię prace Martina Seligmanna. On m.in. wysnuł koncepcję „wyuczonej bezradności” (*to bardzo ciekawe) oraz wprowadził pojęcia pesymistycznego i optymistycznego stylu wyjaśniania. Mam wrażenie, że Ty masz ciągoty do stosowania pesymistycznego stylu wyjaśniania zdarzeń, jakie mają miejsce w Twoim życiu, plus ogólne czarnowidztwo i jeszcze lekka „schiza” na punkcie tego, że „wszyscy się na Ciebie uwzięli i chcą Cię pogrążyć” ;-) To ostatnie z przymrużeniem oka, ale ... ziarnko prawdy może jednak jest.


      Tutaj znalazłam jakiś artykulik na ten temat, zerknij, może Cię to zaciekawi. (oczywiście polecam jego książki, gdzie to i inne zagadnienia, są omówione znacznie szerzej).
      www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=413

      Pozdrawiam






      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 00:34
        2-lena napisała:

        > Czy bardziej zależy Ci na tym, żeby dogrzebać się do źródeł tego co wyżej opisa
        > łeś?
        > Czy też bardziej zależy Ci na zmianie tego zauważonego u siebie mechanizmu, sko
        > ro sam stwierdzasz, że „jest to dziwne i niekomfortowe, niczemu nie sluzy
        > ”?
        >
        > To pytanie mniej więcej o to, czy chcesz poddawać się psychoanalizie (auto-psyc
        > hoanalizie właściwie), czy raczej zależy Ci na skutecznej „terapii”


        Oczywiscie, ze chodzi o rozwiazanie problemu, a nie o wiedze skad sie wzial- jak problemu nie ma to nie ma problemu:)

        > ;-) – czyli na tym, żeby nauczyć się albo akceptować, albo zmieniać to,
        > co powoduje Twój dyskomfort w życiu? Bo niby Ci doskwiera, a jednak lubisz...
        >
        > "Przyklad1 : ktos mowi cos do mnie i mam wrazenie, ze miedzy wierszami jest
        > zlosliwy. On twierdzi, ze nie byl, a ja ze byl. i w tym momencie pojawia sie te
        > parcie, by udowodnic mu, weprzec wrecz, ze byl zlosliwy, nie lubi mnie i nie s
        > zanuje."

        >
        >
        > Nie mam złych intencji, wobec Ciebie tym bardziej, bo, sama nie wiem dlaczego,
        > akurat Ciebie bardzo polubiłam :-) Może dlatego, że przypominasz mi mnie samą z
        > e swoimi dylematami i „głośnym myśleniem” ;-)
        >
        > Wracając do tematu, wygląda na to, że jesteś 100%-owym pesymistą. A wiadomo, że
        > to optymiści żyją dłużej ;-) A na pewno łatwiej i „szczęśliwiej” i
        > m się żyje, mniej boleśnie, może tak.

        > Myślę, że zaciekawiłyby Cię prace Martina Seligmanna. On m.in. wysnuł koncepcję
        > „wyuczonej bezradności” (*to bardzo ciekawe) oraz wprowadził pojęc
        > ia pesymistycznego i optymistycznego stylu wyjaśniania. Mam wrażenie, że Ty mas
        > z ciągoty do stosowania pesymistycznego stylu wyjaśniania zdarzeń, jakie mają m

        > iejsce w Twoim życiu, plus ogólne czarnowidztwo i jeszcze lekka „schiza&#
        > 8221; na punkcie tego, że „wszyscy się na Ciebie uwzięli i chcą Cię pogrą
        > żyć” ;-) To ostatnie z przymrużeniem oka, ale ... ziarnko prawdy może jed
        > nak jest.


        jest niejedno


        >
        >
        > Tutaj znalazłam jakiś artykulik na ten temat, zerknij, może Cię to zaciekawi. (
        > oczywiście polecam jego książki, gdzie to i inne zagadnienia, są omówione znacz
        > nie szerzej).
        > www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=413
        >
        > Pozdrawiam
        >
        >
        >
        >
        >
        >

        dzieki, zaraz przejrze:)

        • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 10:45
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

          > 2-lena napisała:
          > > Tutaj znalazłam jakiś artykulik na ten temat, zerknij, może Cię to zaciek
          > awi. (oczywiście polecam jego książki...).
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          (Beka): dzieki, zaraz przejrze:)
          _________________________________________________.
          Koniecznie, bo to jest amerykanskie, wiec musi byc dobre...! ;-)
          Przez moja glowe przeleciala teraz taka mysl, ze ci panowie
          powinni moze jednak pozostac na tych swoich eksperymentach
          ze zwierzetami... - (Martin Seligman, amerykański psycholog
          wspólnie ze Stevenem Maierem w 1965 roku przeprowadzili
          eksperymenty na zwierzętach...), bo to co przeczytalem przypomnialo
          mi tego uczonego rosyjskiego, ktory przeprowadzal eksperymenty
          na muchach... - Doszedl do wniosku, ze muchy po wyrwaniu im
          ostatniej nozki traca sluch, gdyz wogole nie reaguja na polecenie: idi.
          A...
          • 2-lena Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 11:45
            August napisał:
            Koniecznie, bo to jest amerykanskie, wiec musi byc dobre...! ;-)

            No jakże to? A Bill W. i AA?? Auguście? w Amerykanów wpatrzony ślepo? ;-)

            Seligmann przynajmniej coś badał naukowo przez wiele lat, zanim wysnuł swoje hipotezy, a nie bredził leżąc w malignie ;-)

            [i]A oto co powiedzial Dostojewski (prekursor wszystkich terapeutow
            i ich szkol), w "Demonach" - (moje wolne tlumaczenie):

            Rzeczywiście bardzo wolne tłumaczenie, bardzo :-) Autorskie wręcz ;-)
            Nie słyszałam, żeby Dostojewski napisał „Demony”, raczej „Biesy” ;-)

            Pozdrawiam

            PS. ale masz Auguście plusa wielkiego za wspomnienie Dostojewskiego :-)

            • 2-lena Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 11:48
              Źle mi się zaznaczył cytat poprzednio:

              August napisał:
              "A oto co powiedzial Dostojewski (prekursor wszystkich terapeutow
              i ich szkol), w "Demonach" - (moje wolne tlumaczenie):"


              Rzeczywiście bardzo wolne tłumaczenie, bardzo :-) Autorskie wręcz ;-)
              Nie słyszałam, żeby Dostojewski napisał „Demony”, raczej „Biesy” ;-)

              • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 12:35
                2-lena napisała:
                > Źle mi się zaznaczył cytat poprzednio:
                - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Nerwowa bylas..! ;-)
                _________________________.
                2-lena napisała dalej (do A...):
                > Nie słyszałam, żeby Dostojewski napisał „Demony”, raczej „Biesy” ;-)
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Ty malo jeszcze slyszalas... - Wstaw do Google haslo; "Demony Dostojewskiego"
                Uslyszys cos wiecej...! ;-)
                (łoj, Lena, Lena...!) :-(
                A...
                • 2-lena Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 13:11
                  aaugustw napisał:

                  > > 2-lena napisała dalej (do A...):
                  > > Nie słyszałam, żeby Dostojewski napisał „Demony”, raczej
                  > "Biesy" ;-)
                  > - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  > Ty malo jeszcze slyszalas... - Wstaw do Google haslo; "Demony Dostojewskiego"
                  > Uslyszys cos wiecej...! ;-)
                  > (łoj, Lena, Lena...!) :-(
                  > A...


                  --------------------------------------------

                  Chodzi Ci o to?:

                  "Lista haseł do krzyżówki dla definicji "Demony Dostojewskiego": biesy." ??? :-))))
                  krzyzowka.net/definicja-do-krzyzowki/73159/demony-dostojewskiego
                  A Mann pewnie napisał nie "Czarodziejską górę", ale "Zaczarowaną górę". Jaka to różnica właściwie ;-))
                  • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 20:45
                    2-lena napisała (do A...):
                    > Chodzi Ci o to?:>
                    > "Lista haseł do krzyżówki dla definicji "Demony Dostojewskiego": biesy." ??? :-))))
                    > rel="nofollow">krzyzowka.net/definicja-do-krzyzowki/73159/demony-dostojewskiego
                    > A Mann pewnie napisał nie "Czarodziejską górę", ale "Zaczarowaną górę". Jaka to
                    > różnica właściwie ;-))
                    __________________________________________________.
                    Kompromitujesz sie Lena z ta swoja krzyzowkowa wiedza...!
                    Podkreslasz tym tylko swoje braki...!
                    O co mi chodzi - pytasz...!?
                    Odpowiem Ci innymi zrodlami, zebys nie musiala wiecej sie
                    osmieszac, zaprzeczajac moja kolejna wypowiedz...! :-\
                    A wiec chodzi mi o (cyt. jeden z wielu artykulow):
                    > "Demony Dostojewskiego
                    Teatry często sięgają po prozę Fiodora Dostojewskiego... itd..." <
                    A dlaczego raz Biesy, a raz Bessy, a innym razem Opetani, lub Demony, czy Zle duchy,
                    to wyczytaj sobie juz sama z niemieckiego zrodla, chwalilas sie ze troche umiesz...(!?).
                    Die Dämonen -> (ä= e moj przy. zeby pomoc)
                    russisch Беcы/ Bessy, ist ein 1873 veröffentlichter Roman von Fjodor Dostojewski. Der Titel wird oft auch als Böse Geister, Die Teufel oder Die Besessenen übersetzt (siehe Abschnitt „Titel“).
                    A...
                    Ps. Ty musisz Lena z wiekszym polotem w zyciu, nie ograniczaj sie tak lokalnie...!
                    (nie mowiac juz o haslach krzyzowkowych, ktore sa dobre ale dla nastolatkow,
                    zeby blysnac wobec nowego amanta stojac w grupce za stodola...!) ;-)
                    • 2-lena Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 22:23
                      August, Ty naprawdę jesteś taką... rosyjską mgłą, że tak powiem, za przeproszeniem? :-)
                      Czy tylko tak udajesz? :-) Bo to niemożliwością, żeby takim niekumatym być, jak Ty jesteś. :| ;-)
                      Proszę mi tu nie profanować Dostojewskiego (mojego ulubionego)! :-)


                      W swoim cytacie masz zresztą jak byk, że w oryginale jest "Biesy" (Беcы), na polski też przetłumaczono "Biesy". "Biesy" napisał Dostojewski!! :-) Zapamiętaj raz na zawsze !! ;-)

                      Po niemiecku możesz sobie mówić Die Dämonen, po polsku jest "Biesy" Dostojewskiego.
                      Demony Dostojewskiego jako tytuł artykułu, to jak np. Demony Pierzchni tu na forum;-), Ty naprawdę nic nie rozumiesz? :| Przeczytaj może ten artykuł, na który się powołujesz :-)

                      Któż to z rosyjskiego na polski tłumaczy, korzystając najpierw z tłumaczenia z rosyjskiego na niemiecki, a potem z niemieckiego na polski? Toż to zabawa w "głuchy telefon" :-)

                      Ale właściwie od czasu, kiedy będąc u siostry w Austrii obejrzałam film "Wielki mały człowiek" (typowy amerykański western) i zobaczyłam Dustina Hoffmana w stroju Indianina mówiącego po... niemiecku, (przecież oni do wszystkiego robią dubbing, a Indianie mówiący po niemiecku -komiczne:-) to już mnie nic nie zdziwi ze strony krajów niemieckojęzycznych i z Twojej, Auguście, w związku z tym, właściwie też chyba nic.

                      "Biesy" Dostojewskiego!! Zapamiętaj!
                      :-)

    • pierzchnia Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 03.10.11, 11:41
      Pewne rzeczy są od nas niezależne - np. śmierć bliskich.
      Nawet Chrystus zapłakał przed grobem Łazarza...
      Trudno być szczęśliwym w obliczu wojny, śmierci, bólu.
      • szacki Beka z Beki czyli śmiech na sali 03.10.11, 20:56
        Twe nieszczęście pogłębiające się z każdą dobą
        jest raczej zwykłym użalaniem się nad sobą
        natomiast przejawianie chęci mienia racji
        dowodzi nadmiernej na sobie fiksacji
        skrajny egocentryzm, duma oraz pycha
        dowodem jest na to iż siada Ci psycha
        dopatrywanie się w każdym złośliwości
        jest poniżej Beka Twoich możliwości
        nieudolnie chcąc zwrócić na siebie uwagę
        wychodzisz na mazgaja, mośka i łamagę
        • aaugustw Malowany Beka...! 03.10.11, 21:21
          szacki napisał:
          > Twe nieszczęście pogłębiające się z każdą dobą
          > jest raczej zwykłym użalaniem się nad sobą
          > natomiast przejawianie chęci mienia racji
          > dowodzi nadmiernej na sobie fiksacji
          > skrajny egocentryzm, duma oraz pycha
          > dowodem jest na to iż siada Ci psycha
          > dopatrywanie się w każdym złośliwości
          > jest poniżej Beka Twoich możliwości
          > nieudolnie chcąc zwrócić na siebie uwagę
          > wychodzisz na mazgaja, mośka i łamagę
          ___________________________________.
          Szacki, toz to majstersztyk...! ;-)
          Mianuje Cie do stopnia kapitana...!
          A...
          • pierzchnia Re: Malowany Beka...! 04.10.11, 09:08
            www.youtube.com/watch?v=qlUD4IbdW7g
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Beka z Beki czyli śmiech na sali 04.10.11, 01:06

          szacki napisał:

          > Twe nieszczęście pogłębiające się z każdą dobą
          > jest raczej zwykłym użalaniem się nad sobą
          > natomiast przejawianie chęci mienia racji
          > dowodzi nadmiernej na sobie fiksacji
          > skrajny egocentryzm, duma oraz pycha
          > dowodem jest na to iż siada Ci psycha
          > dopatrywanie się w każdym złośliwości
          > jest poniżej Beka Twoich możliwości
          > nieudolnie chcąc zwrócić na siebie uwagę
          > wychodzisz na mazgaja, mośka i łamagę


          usmialem sie, masz talent chlopie:)
          • upsididit1 Re: Beka z Beki czyli śmiech na sali 04.10.11, 10:23
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
            > szacki napisał:
            >
            > > Twe nieszczęście pogłębiające się z każdą dobą
            > > jest raczej zwykłym użalaniem się nad sobą
            > > natomiast przejawianie chęci mienia racji
            > > dowodzi nadmiernej na sobie fiksacji
            > > skrajny egocentryzm, duma oraz pycha
            > > dowodem jest na to iż siada Ci psycha
            > > dopatrywanie się w każdym złośliwości
            > > jest poniżej Beka Twoich możliwości
            > > nieudolnie chcąc zwrócić na siebie uwagę
            > > wychodzisz na mazgaja, mośka i łamagę

            usmialem sie, masz talent chlopie:)
            --------------------------------------------------------
            W rzeczy samej - wiersz udany :). Dodatkowo na wyróżnienie zasługują uniwersalne walory utworu, jako że do wieeelu osób charakterystyka taka pasuje jak ulał :)...
            • aaugustw Re: Beka z Beki czyli śmiech na sali 04.10.11, 10:35
              upsididit1 napisała (do ...??? - do ogolu):
              > W rzeczy samej - wiersz udany :). Dodatkowo na wyróżnienie zasługują uniwersaln
              > e walory utworu, jako że do wieeelu osób charakterystyka taka pasuje jak ulał :)...
              ___________________________________________.
              Hmmmmmm... - Skad Ty mozesz o tym wiedziec...!? :-o
              A moze pasuje ta charakterystyka tylko do Ciebie...!? :-o
              A...
              Ps. Co to moga byc (lub co to jest) te "uniwersalne walory"..?
              • upsididit1 Re: Beka z Beki czyli śmiech na sali 04.10.11, 18:35
                aaugustw napisał:

                > upsididit1 napisała (do ...??? - do ogolu):
                > > W rzeczy samej - wiersz udany :). Dodatkowo na wyróżnienie zasługują uniw
                > ersaln
                > > e walory utworu, jako że do wieeelu osób charakterystyka taka pasuje jak
                > ulał :)...
                > ___________________________________________.
                > Hmmmmmm... - Skad Ty mozesz o tym wiedziec...!? :-o
                > A moze pasuje ta charakterystyka tylko do Ciebie...!? :-o
                > A...
                > Ps. Co to moga byc (lub co to jest) te "uniwersalne walory"..?
                ---------------------------------------------------------------
                Jak to skąd mogę wiedzieć:)))? Po prostu znam wiele takich osób, też mi zagadka ;).
                Do mnie ta charakterystyka pasuje? Od kiedy :)))??
                Wybacz, ale co oznaczają słowa "uniwersalny" oraz "walor" możesz sam sobie sprawdzić w googlach, zawsze byłeś w tym dobry ;))))...
                • aaugustw Re: Beka z Beki czyli śmiech na sali 04.10.11, 20:37
                  upsididit1 napisała (do A...):
                  > Jak to skąd mogę wiedzieć:)))? Po prostu znam wiele takich osób, też mi zagadka ;).
                  > Do mnie ta charakterystyka pasuje? Od kiedy :)))??
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  No tak, jak ty to masz, to inni takze miec musza...! :-&
                  ____________________________.
                  upsididit1 napisała (do A...) dalej:
                  > Wybacz, ale co oznaczają słowa "uniwersalny" oraz "walor" możesz sam sobie spra
                  > wdzić w googlach, zawsze byłeś w tym dobry ;))))...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  No tak, ok... - Wszystko juz jasne...!
                  A...
          • aaugustw Beka z Beki, czyli śmiech bez smiechu... 04.10.11, 10:25
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała (do Szackiego):
            > usmialem sie, masz talent chlopie:)
            _______________________________________________.
            Nie wierze, zebys Ty potrafil z siebie samego sie smiac...!
            (z tymi wymuszonymi usmieszkami przypominasz mi Lene,
            kiedy piszecie o sobie...!) ;-)
            A...
            Ps. Ksiazke otrzymales...? - A "dziekuje" gdzie, egocentryku...!?
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Beka z Beki, czyli śmiech bez smiechu... 04.10.11, 15:30

              -aaugustw napisał:

              > beka.smiechu-w.sali.obok napisała (do Szackiego):
              > > usmialem sie, masz talent chlopie:)
              > _______________________________________________.
              > Nie wierze, zebys Ty potrafil z siebie samego sie smiac...!
              > (z tymi wymuszonymi usmieszkami przypominasz mi Lene,
              > kiedy piszecie o sobie...!) ;-)
              > A...
              > Ps. Ksiazke otrzymales...? - A "dziekuje" gdzie, egocentryku...!?


              Sorry zapomnialem, bo jeszcze nie czytalem.

              niniejszym-dziekuje:)

              podziekowalem pierzchni, ale zapomnialem o to bie, mistrzu, ninejszym chyle czola:)
              • aaugustw Re: Beka z Beki, czyli śmiech bez s miechu... 04.10.11, 20:26
                beka.smiechu-w.sali.obok napisała (do A...):
                > Sorry zapomnialem, bo jeszcze nie czytalem.
                > niniejszym-dziekuje:)
                > podziekowalem pierzchni, ale zapomnialem o to bie, mistrzu, ninejszym chyle czola:)
                __________________________________________________.
                No teraz to co innego...! - Zeby mi to bylo przedostatni raz...!
                A... ;-)
        • pierzchnia Re: Beka z Beki czyli śmiech na sali 04.10.11, 12:08
          Taki jesteś mądry to napisz wiersz o pontonie.
          • aaugustw Najkrotszy wiersz o pontonie... 04.10.11, 12:30
            pierzchnia napisał (do Szackiego):
            > Taki jesteś mądry to napisz wiersz o pontonie.
            ________.
            Pontonie -
            Pon_tonie
            A...
            Ps. Dzis ide ostatni raz poplywac.. - Do wieczora...
          • szacki mówisz masz 04.10.11, 19:17
            3 letnia córka C. W Tombaugha - odkrywcy Plutona
            nie wiedziała czy się mówi z pontonu czy z pontona.
            (jej wiedza ograniczała się do tego że ponton pływa
            gdyż posiada płaskie dno dmuchane lub sztywne z tworzywa
            napędza się je wiosłami lub silnikami zaburtowymi o dużej mocy
            i można pływać po płytkich akwenach za dnia oraz w nocy )
            Niewiedza na temat pontonów wszak dzieciom uchodzi-
            kazała się zdjąć ojcu z "nadmuchanej" łodzi. ;)

            mikołaj szacki
            • szacki Re: mówisz masz 04.10.11, 21:08
              Jak jesteś taki cwany Pierzchnia to napisz wiersz o ekwilibrystyce
              • upsididit1 Re: mówisz masz 04.10.11, 21:15
                szacki napisał:

                > Jak jesteś taki cwany Pierzchnia to napisz wiersz o ekwilibrystyce
                ----------------------
                Pierzchnia, podejmiesz wyzwanie :)? To w sumie łatwe :)...
                • aaugustw Re: mówisz masz 04.10.11, 21:21
                  szacki napisał (do Pierzchni):
                  Jak jesteś taki cwany Pierzchnia to napisz wiersz o ekwilibrystyce
                  ________________________.
                  Z tego bedzie jeszcze cyrk...! ;-)
                  A...
                  • upsididit1 Re: mówisz masz 04.10.11, 21:34
                    aaugustw napisał:

                    > szacki napisał (do Pierzchni):
                    > Jak jesteś taki cwany Pierzchnia to napisz wiersz o ekwilibrystyce
                    > ________________________.
                    > Z tego bedzie jeszcze cyrk...! ;-)
                    > A...
                    --------------------------------
                    na to liczę ;)
                    • aaugustw Na dobranoc... 04.10.11, 22:15
                      upsididit1 napisała:

                      > aaugustw napisał:
                      >
                      > > szacki napisał (do Pierzchni):
                      > > Jak jesteś taki cwany Pierzchnia to napisz wiersz o ekwilibrystyce
                      > > ________________________.
                      > > Z tego bedzie jeszcze cyrk...! ;-)
                      > > A...
                      > --------------------------------
                      > na to liczę ;)
                      ===============================.
                      Tak jak trzezwy kroczy zwawo
                      kolyszac sie w lewo, w prawo,
                      tak i mowa o mistyce
                      jest tez mową o ekwilibrystyce.
                      Dobranoc: A...
                      • upsididit1 Re: Na dobranoc... 05.10.11, 09:26
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała:
                        >
                        > > aaugustw napisał:
                        > >
                        szacki napisał (do Pierzchni):
                        Jak jesteś taki cwany Pierzchnia to napisz wiersz o ekwilibrystyce
                        ________________________.
                        > > > Z tego bedzie jeszcze cyrk...! ;-)
                        > > > A...
                        > > --------------------------------
                        > > na to liczę ;)
                        > ===============================.
                        > Tak jak trzezwy kroczy zwawo
                        > kolyszac sie w lewo, w prawo,
                        > tak i mowa o mistyce
                        > jest tez mową o ekwilibrystyce.
                        > Dobranoc: A...
                        ----------------------------------------------------------
                        Głębia utworu powala :), również zręczność behawioralnego ujęcia cech antropomorficznych owego "trzeźwego", gdyż w pokaźne brzuszysko musi być wyposażony, skoro kołysze się podczas żwawego marszu ;))....
                        • aaugustw Re: Na dobranoc... 05.10.11, 10:00
                          upsididit1 napisała:
                          > Głębia utworu powala :), również zręczność behawioralnego ujęcia cech antropomo
                          > rficznych owego "trzeźwego", gdyż w pokaźne brzuszysko musi być wyposażony, sko
                          > ro kołysze się podczas żwawego marszu ;))....
                          ___________________________________________________________.
                          O, bardzo przepraszam, ale czy Ty, (zakladam, ze jestes szczupla), idac
                          i stapajac nogami raz lewa, raz prawa nie kolyszesz sie na lewo i prawo
                          utrzymujac w ten sposob swoja rownowage i pozycje pionowa...!? :-\
                          A...
                          Ps. Dziekuje za frywolna krytyke...
                          • upsididit1 Re: Na dobranoc... 05.10.11, 13:57
                            aaugustw napisał:

                            > upsididit1 napisała:
                            Głębia utworu powala :), również zręczność behawioralnego ujęcia cech antropomorficznych owego "trzeźwego", gdyż w pokaźne brzuszysko musi być wyposażony, skoro kołysze się podczas żwawego marszu ;))....
                            __________________________________________________________.
                            > O, bardzo przepraszam, ale czy Ty, (zakladam, ze jestes szczupla), idac
                            > i stapajac nogami raz lewa, raz prawa nie kolyszesz sie na lewo i prawo
                            > utrzymujac w ten sposob swoja rownowage i pozycje pionowa...!? :-\
                            > A...
                            > Ps. Dziekuje za frywolna krytyke...
                            ---------------------------------------------------------------------------------
                            Ja się nie kołyszę. Ja płynę, nieznacznie meandrując biodrami ;)))...
                            • aaugustw Re: Na dobranoc... 05.10.11, 18:07
                              upsididit1 napisała (do A...):
                              > Ja się nie kołyszę. Ja płynę, nieznacznie meandrując biodrami ;)))...
                              _____________________________________.
                              Aaa, rozumiem... - Ty nie stoisz pionowo...! ;-)
                              A...
                              • upsididit1 Re: Na dobranoc... 05.10.11, 19:15
                                aaugustw napisał:

                                > upsididit1 napisała (do A...):
                                > > Ja się nie kołyszę. Ja płynę, nieznacznie meandrując biodrami ;)))...
                                > _____________________________________.
                                > Aaa, rozumiem... - Ty nie stoisz pionowo...! ;-)
                                > A...
                                -----------------------------------------
                                Nie rozumiesz :).
                                • aaugustw Re: Na dobranoc... 05.10.11, 21:25
                                  upsididit1 napisała:
                                  > Nie rozumiesz :).
                                  _______________.
                                  Bo nie chce...! ;-)
                                  A...
              • pierzchnia Re: mówisz masz 05.10.11, 17:25
                Na jednym z podwórek cyrkowcy z Morąga
                Chodzili po linie przy użyciu drąga

                Widownia z zachwytu przejęta
                Ta sztuka jest przecież zaklęta

                I oto już stoi na linie
                Sabina w różowym muślinie
                / Augusta kochanka, wesoła markietanka/
                Żongluje pustymi flaszkami
                Wciąż kręcąc zalotnie biodrami

                Bo w sztuce tej nie znasz umiaru
                Tam jesteś gdzie sięgniesz powału
                • aaugustw Re: mówisz masz 05.10.11, 18:10
                  pierzchnia napisał:
                  > Na jednym z podwórek cyrkowcy z Morąga
                  > Chodzili po linie przy użyciu drąga...
                  ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
                  _______________________________.
                  Widze, ze tu niedlugo powstanie kolko uzaleznienia od poezji...(!?)
                  A...
    • zyg_zyg_zyg Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 04.10.11, 11:21
      > Mam tak od paru lat zauwazylem, jest to dziwne i niekomfortowe, niczemu nie slu
      > zy, a zarazem po cos to robie, tylko nie wiem, po co?

      Robisz, bo nieprawdą jest, że to niczemu nie służy. Każdy opisany przez Ciebie mechanizm, oprócz tego, że uprzykrza życie, ma też swoje pozytywne strony. Albo "pozytywne". Tak samo jest z wadami charakteru, które utrudniają funkcjonowanie, a mimo to, nie można się uwolnić od ich używania. Ja robiłam kiedyś ćwiczenie polegające na znajdowaniu pozytywnych stron swoich wad - bardzo ciekawe i pouczające.

      Po co używasz tych mechanizmów? Nie mam pojęcia. Po co ja mogłabym ich używać - powiedzmy czarnowidztwa i użalania się nad sobą? Na przykład po to, żeby uchronić się przed porażką i przed rozczarowaniem sobą samą. Żeby poradzić sobie z lękiem. Po to, żeby na innych zrzucić odpowiedzialność za własne niepowodzenia i tym samym zwolnić siebie od podejmowania niewygodnego działania, albo usprawiedliwić nie-działanie w przeszłości. Po to, żeby czuć się osobą wyjątkową. Po to, żeby zwracać uwagę innych i przez chwilę znaleźć się w centrum ich uwagi. Po to, żeby było przyjemnie - bo użalanie się nad sobą jest przyjemne, dopóki nie staje się męczące. Po to, żeby zająć myśli duperalami i nie myśleć o sprawach istotnych budzących we mnie lęk. I tak dalej i tak dalej...

      Być może dla Ciebe takie przykładowe pozytywe strony wyglądają niedorzecznie. Nie szkodzi - ważne jest żeby nazwać je tylko dla siebie. Założę się, że gdzieś tam masz swój własny zestaw takich "pozytywów".
      • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 04.10.11, 11:35
        zyg_zyg_zyg napisała (do Beki):
        > ... nieprawdą jest, że to niczemu nie służy. Każdy opisany przez Ciebie
        > mechanizm, oprócz tego, że uprzykrza życie, ma też swoje pozytywne strony...
        > ... Ja robiłam kiedyś ćwiczenie polegające na znajdowaniu pozytywnych stron
        swoich wad - bardzo ciekawe i pouczające...
        > Być może dla Ciebe takie przykładowe pozytywe strony wyglądają niedorzecznie.
        > Nie szkodzi - ważne jest żeby nazwać je tylko dla siebie. Założę się, że gdzieś
        > tam masz swój własny zestaw takich "pozytywów".
        ______________________________________________.
        OK, zakladam ze na kartce papieru i w sobie znalazlas te
        "dobre strony" swoich wad ... - Domyslam sie takze, ze
        skoro je znalazlas, szkoda byloby teraz takie wady z siebie
        wyeliminowac...!? W koncu nie zabija sie kury znoszacej zlote jajka...! :-o
        A... ;-)
        Ps. Kiedy masz nastepna terapie...!? :-(
        • zyg_zyg_zyg Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 04.10.11, 15:39
          - Domyslam sie takze, ze
          > skoro je znalazlas, szkoda byloby teraz takie wady z siebie
          > wyeliminowac...!? W koncu nie zabija sie kury znoszacej zlote jajka...! :-o

          Źle się domyslasz - jest wręcz przeciwnie. Ale po pierwsze to nie jest wątek o eliminacji wad, a po drugie gdyby nawet był, to FU nie jest miejscem, w którym warto mi o takich rzeczach pisać.

          > Ps. Kiedy masz nastepna terapie...!? :-(

          Na następną (tzn. drugą) terapię wybiorę się wtedy, gdy uznam, że mam sprawę, którą taka terapia pomogłaby mi załatwić. Jak na razie takich spraw nie mam - i przez ponad dziesięć ostatnich lat nie miałam.

          A dlaczego pytasz?
          • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 04.10.11, 20:32
            zyg_zyg_zyg napisała (do A...):
            > Źle się domyslasz - jest wręcz przeciwnie. Ale po pierwsze to nie jest wątek o
            > eliminacji wad, a po drugie gdyby nawet był, to FU nie jest miejscem, w którym
            > warto mi o takich rzeczach pisać.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            O...! - To jest fajny kawal dnia: FU nie jest miejscem, w którym warto mowic
            (pisać) o eliminacji wad w uzaleznieniach...! ;-) Bravo, super...! ;-)
            ______________________________.
            zyg_zyg_zyg napisała (do A...) dalej:
            > Na następną (tzn. drugą) terapię wybiorę się wtedy, gdy uznam, że mam sprawę, k
            > tórą taka terapia pomogłaby mi załatwić. Jak na razie takich spraw nie mam...
            > A dlaczego pytasz?
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            M.in. po to pytalem, zeby sie dowiedziec czy potrafisz odrozniac jedno od drugiego,
            ale po powyzszym wpisie widze ze nie, skoro nie wybierasz sie na terapie...
            A...
    • boja55 Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 05.10.11, 13:16
      Beka miałem podobnie jak Ty.Też wynajdywałem ludzi " którzy mnie nie lubią, którzy działają przeciwko mnie " .Działo się to tak dlatego , że we mnie było wielkie poczucie winy za to co zrobiłem pijąc. Ja dosłownie myślałem że teraz to już tylko " żal za grzechy" i szukałem tego potwierdzenia u innych. Radości ze swojej abstynencji nie miałem , ciągle czekałem na kolejne niepowodzenia i myślałem że tak już zostanie zawsze.Dla mnie wybawieniem z tej sytuacji była Wspólnota AA i moja Partnerka. Kobieta nieuzależniona , która ma w sobie bardzo dużo ciepła i optymizmu.Dla mnie było to niepojęte , że z wiarą i nadzieją można patrzeć w przyszłość , że ta przysłowiowa szklanka może być do połowy pełna , a nie pusta. Wiele dało mi zrozumienie słów Modlitwy o Pogodę Ducha , a zrozumienie tego dały mi doświadczenia trzeźwiejących alkoholików na mitingach AA. Wreszcie praca i realizacja programu AA pozwoliła mi pozbyć się tego mojego notorycznego pesymizmu. Mnie to pomogło , a Ty szukaj swojego rozwiązania , bo świat jest piękny tylko trzeba z wiarą i nadzieją patrzeć w przyszłość.
      • lena1952 Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 05.10.11, 21:24
        Beka,mnie się wydaje,że mechanizm jest prosty.Jak się kogoś nie lubi,to się mu "dokopuje".
        I mnie wygląda na to,że Ty upatrzyłeś sobie samego siebie.Nie lubisz tego "gościa",więc mu
        "dokopujesz" i jesteś jak piszesz "dziwnie zadowolony".Czujesz się "niekomfortowo".
        Rada jest jedna--musisz polubić samego siebie z wadami i zaletami.Każdego dnia,małymi
        kawałeczkami.Spróbuj,bardzo warto,trzeba i ja Ci tego życzę.Lena1952.
        • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 05.10.11, 21:28
          lena1952 napisała:
          > Beka,mnie się wydaje,że mechanizm jest prosty.Jak się kogoś nie lubi,to się mu
          > "dokopuje".
          > I mnie wygląda na to,że Ty upatrzyłeś sobie samego siebie.Nie lubisz tego "gośc
          > ia",więc mu "dokopujesz" i jesteś jak piszesz "dziwnie zadowolony"...
          ___________________________________________________________________.
          Lena, a moze to jest tak, kto sie lubi ten sie czubi, wiec Beka jako to nadete Ego, jak
          Beka dokopuje sobie i sprawia mu to "dziwnie zadowolony"...(!?) ;-)
          A...
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 06.10.11, 10:56

          Tak, mowilo mi to juz wiele osob.
          Pytanie, czemu siebie nie lubie?
          Nie mam jakichs specjalnych powodow, a moze mam?:)

          August, shut up dziecko.

          • lena1952 Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 06.10.11, 13:06
            Beka,pytasz "czemu siebie nie lubię"--a może ktoś Ci usilnie pokazywał "palcem" Twoje,według
            niego wady i Ty uwierzyłeś i uznałeś to za powód,aby siebie karać?
            To teraz jest czas,abyś Ty sam sobie palcem pokazywał swoje zalety.
            Podnieś Beka ręce do góry i przestań walczyć sam ze sobą.Uśmiechnij się do siebie,bo w tym
            co napisał August "kto się czubi ten się lubi"--jest coś fajnego.
            Lena1952
            • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 06.10.11, 17:50
              lena1952 napisała (do Beki):
              > Beka...
              > Podnieś Beka ręce do góry i przestań walczyć sam ze sobą.Uśmiechnij się do siebie,bo w tym co napisał August "kto się czubi ten się lubi"--jest coś fajnego.
              ___________________________________________________________.
              Nie tylko w tym "jest coś fajnego", ale tam wlasnie siedzi cala Prawda...!
              Caly optymizm i poddanie sie... - Taki jest ten Program duchowy AA...!
              A...
              Ps. Jak sie kogos nie lubi, to nie dokucza mu sie wiecznie, tylko raz a dobrze..!
              • upsididit1 Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 07.10.11, 12:27
                aaugustw napisał:

                Jak sie kogos nie lubi, to nie dokucza mu sie wiecznie, tylko raz a dobrze.
                ----------------------------------------------------------------------------------
                ciekawe spostrzeżenie :)!
                • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 07.10.11, 12:42
                  upsididit1 napisała (do A...):
                  > ciekawe spostrzeżenie :)!
                  ______________________.
                  Powiedz to Lenie...! ;-)
                  A...
                  • 2-lena Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 07.10.11, 12:49
                    aaugustw napisał:

                    > upsididit1 napisała (do A...):
                    > > ciekawe spostrzeżenie :)!
                    > ______________________.
                    > Powiedz to Lenie...! ;-)
                    > A...

                    ----------------------------------------
                    August, no przecież ja Ci dokuczam periodycznie i nie za mocno. Tylko trochę... z sympatii :-)
                    Wszystko się zgadza :-)


                    • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 07.10.11, 13:33
                      2-lena napisała (do A...):
                      > August, no przecież ja Ci dokuczam periodycznie i nie za mocno. Tylko trochę...
                      > z sympatii :-)
                      > Wszystko się zgadza :-)
                      ___________________________________________________________.
                      No, nie wszystko sie zgadza, bo Beke wprowadzilas w blad mowiac mu,
                      ze tak postepuje sie wtedy, kiedy sie kogos nie lubi, czyli znowu racje
                      mialem ja, gdyz on postepuje tak z milosci do samego siebie: Nadete Ego...! ;-)
                      A...
                      • 2-lena Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 07.10.11, 14:11
                        aaugustw napisał:

                        > No, nie wszystko sie zgadza, bo Beke wprowadzilas w blad mowiac mu,
                        > ze tak postepuje sie wtedy, kiedy sie kogos nie lubi, czyli znowu racje
                        > mialem ja, gdyz on postepuje tak z milosci do samego siebie: Nadete Ego...! ;-)
                        > A...


                        --------------------------------------------------

                        Mylisz mnie z Leną1952. Ja w żaden błąd Beki nie wprowadzałam (niniejszym żądam sprostowania, przeprosin oraz zadośćuczynienia! ;-)
                        Zresztą nie sądzę, żeby i Lena z rocznikiem to zrobiła.
                        Istnieje jeszcze takie pojęcie jak ambiwalencja. Uczuć też ona może dotyczyć. Upraszczasz sprawę pisząc o tym nadętym EGO (czyli raczej znowu nie masz racji ;-)


                        • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 07.10.11, 15:35
                          2-lena napisała (do A...):
                          > Mylisz mnie z Leną1952.
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          A bo to jaka roznica... - To i to kobieta...!!
                          _________________________.
                          2-lena napisała (do A...) dalej:
                          Ja w żaden błąd Beki nie wprowadzałam (niniejszym żądam
                          > sprostowania, przeprosin oraz zadośćuczynienia! ;-)
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Zato mnie notorycznie wprowadzasz w blad, ale niech Ci bedzie, ze niniejszym
                          zalaczam niezawinione sprostowania, przeprosiny oraz zadośćuczynienia...! ;-)
                          _________________________.
                          2-lena napisała (do A...) dalej:
                          > Zresztą nie sądzę, żeby i Lena z rocznikiem to zrobiła.
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          W to wierze od razu... - Nigdy bym nie smial Ciebie podejrzewac, ze moglabys sądzic inaczej... :-(
                          _________________________.
                          2-lena napisała (do A...) dalej:
                          > ... Upraszczasz sprawę pisząc o tym nadętym EGO (czyli raczej znowu nie masz racji ;-)
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Z gory nie ma racji ten, kto podwazajac czyjes zdanie, podkresla swoja niepewnosc wyrazem; "raczej" ;-)
                          A...
                          Ps. moglybyscie zmienic swoje ksywki na jedna solidna...
                      • upsididit1 Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi- do św 08.10.11, 00:00
                        aaugustw napisał:

                        > 2-lena napisała (do A...):
                        > > August, no przecież ja Ci dokuczam periodycznie i nie za mocno. Tylko tro
                        > chę...
                        > > z sympatii :-)
                        > > Wszystko się zgadza :-)
                        > ___________________________________________________________.
                        No, nie wszystko sie zgadza, bo Beke wprowadzilas w blad mowiac mu,
                        ze tak postepuje sie wtedy, kiedy sie kogos nie lubi, czyli znowu racje
                        mialem ja, gdyz on postepuje tak z milosci do samego siebie: Nadete Ego...! ;-)
                        > A...
                        -------------------------------
                        Beki nie znam za dobrze- tyle co czytam dni paręnaście- ale nijak nadętego ego nie widzę. Natomiast hojne obdarzanie tymże przymiotem wszystkich przez Gucia- jest już chyba tradycyjne :).
                        A niedługo jak tradycja wymaga- święto ;))!
                        Beka- ufunduj znicz na chwałę wszystkich "nadętych egg" mordowanych przez Gucia :)...
                        • aaugustw Zrodlo wszelkiego zla - Egoizm...! :-( 08.10.11, 14:05
                          upsididit1 napisała (o A...):
                          > Beki nie znam za dobrze- tyle co czytam dni paręnaście- ale nijak nadętego ego
                          > nie widzę. Natomiast hojne obdarzanie tymże przymiotem wszystkich przez Gucia-
                          > jest już chyba tradycyjne :).
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          A wiec, jezeli go nie znasz - uwierz mi...! ;-)
                          Zreszta mam dowod na to: Ktos, kto wie co mowi, powiedzial:
                          "Zrodlem wszelkiego zla jest Egoizm...! "
                          A u niego (i tych wszystkich "hojnie obdarzanych") pelno tego zla...! :-(
                          A...
                          • upsididit1 Re: Zrodlo wszelkiego zla - Egoizm...! :-( 09.10.11, 00:32
                            aaugustw napisał:

                            > upsididit1 napisała (o A...):
                            > > Beki nie znam za dobrze- tyle co czytam dni paręnaście- ale nijak nadęteg
                            > o ego
                            > > nie widzę. Natomiast hojne obdarzanie tymże przymiotem wszystkich przez G
                            > ucia-
                            > > jest już chyba tradycyjne :).
                            > - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            A wiec, jezeli go nie znasz - uwierz mi...! ;-)
                            Zreszta mam dowod na to: Ktos, kto wie co mowi, powiedzial:
                            "Zrodlem wszelkiego zla jest Egoizm...! "
                            A u niego (i tych wszystkich "hojnie obdarzanych") pelno tego zla...! :-(
                            A...
                            ---------------------------------------
                            może (czasem trzeb przyjąć tą opcję)- masz rację :)?
                            • aaugustw Re: Zrodlo wszelkiego zla - Egoizm...! :-( 09.10.11, 10:25
                              upsididit1 napisała:
                              > może (czasem trzeb przyjąć tą opcję)- masz rację :)?
                              __________________________________________________.
                              Popatrz Upsi, Beka zatytulowal swoj watek: "dlaczego ludzie
                              lubia byc nieszczesliwi"... - Juz sam tytul nie zawiera prawdy,
                              a wiec zawiera; "zlo"... - Nikt nie chce byc nieszczesliwy...!
                              Tytul powinien brzmiec; "dlaczego ludzie sa nieszczesliwi...?".
                              Wtedy odpowiedz moze byc tylko jedna: Bo nie wiedza o tym,
                              ze w kazdej chwili moga oni byc szczesliwi...! ;-)
                              Szczesliwego dnia i udanych wyborow zycze:
                              A...
                              • lena1952 Re: Zrodlo wszelkiego zla - Egoizm...! :-( 09.10.11, 11:52
                                A ja nie sądzę,że Beka siedział nad tytułem swojego wątku i myślał--jak napisać,aby już w tytule
                                wyjść "na egoistę".
                                Kiedy ten tytuł,akurat w tym wątku przez niego założonym jest-absurdem trafionym.
                                Oczywiście,że ludzie lubią być szczęśliwi,ale dużo ludzi szczęścia nie zauważa(np.cudownie
                                smaczna rano kawa z mleczkiem) i wtedy myślą "co z nimi jest nie tak".
                                Lena1952
                                • aaugustw Re: Zrodlo wszelkiego zla - Egoizm...! :-( 09.10.11, 12:12
                                  lena1952 napisała:
                                  > A ja nie sądzę,że Beka siedział nad tytułem swojego wątku i myślał--jak napisać
                                  > ,aby już w tytule wyjść "na egoistę".
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  Pierwsza mysl sie liczy... - Na nasza podswiadomosc nie mamy wplywu...!
                                  ____________________.
                                  lena1952 napisała dalej:
                                  > Kiedy ten tytuł,akurat w tym wątku przez niego założonym jest-absurdem trafionym.
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  ?????????????????
                                  ____________________.
                                  lena1952 napisała dalej:
                                  > Oczywiście,że ludzie lubią być szczęśliwi,ale dużo ludzi szczęścia nie zauważa(
                                  > np.cudownie smaczna rano kawa z mleczkiem) i wtedy myślą "co z nimi jest nie tak".
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  Ladna mi to kawa z mleczkiem rano w poludnie...! :-(
                                  Ide na obiad... ;-)
                                  A...
                                • aaugustw Re: Zrodlo wszelkiego zla - Egoizm...! :-( 09.10.11, 13:45
                                  W poludnie lena1952 napisała:
                                  > ... ludzie lubią być szczęśliwi,ale dużo ludzi szczęścia nie zauważa(np.cudownie
                                  > smaczna rano kawa z mleczkiem) i wtedy myślą "co z nimi jest nie tak".
                                  ___________________________________________________.
                                  I maja racje, myslac; "cos z nimi nie jest tak" no bo aby az tak
                                  wychwalac w nieboglosy kawe, trzeba byc juz uzaleznionym...! :-(
                                  A...
                                • aaugustw W obronie Beki... 09.10.11, 13:50
                                  lena1952 napisała:
                                  > A ja nie sądzę,że Beka siedział nad tytułem swojego wątku
                                  i myślał--jak napisać,aby już w tytule wyjść "na egoistę"...
                                  __________________________________________________.
                                  Czytajac powyzszy tekst Leny, przypomniala mi sie ta modlitwa:
                                  "Drogi Boże
                                  Do tej pory szlo mi dobrze...
                                  Nie plotkowalem, nie tracilem kontroli nad soba,
                                  nie byłem w złym humorze, nie bylem tez egoista
                                  i nie narzekałem, nie uskarżalem się, nie przeklinalem.
                                  Karty kredytowej takze na minus nie obciazylem.
                                  Ale za około jednej minuty, wstanę z łóżka
                                  i wtedy naprawdę bede potrzebowal Twojej pomocy..."
                                  A... ;-)
          • aaugustw Re: dlaczego ludzie lubia byc nieszczesliwi 06.10.11, 17:45
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
            > August, shut up dziecko.
            __________________________________________________.
            Nie piszesz jak dlugo, wiec koncze z tym zlotym milczeniem...
            A...
    • e4ska Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 16:09
      Ponieważ lubię być szczęśliwa, bardzo mi miło dzień dzisiejszy upływa, pod sztandarem radości...

      Wyniki wyborów są bardzo baaardzo bardzobardzobardzo po mojej myśli! Uczynkiem przyczyniłam się i ja, i moi bliscy do dzisiejszego zadowolenia.

      Jak się nie cieszyć, kiedy taki dar otrzymujemy od tysięcy glosujących, którzy myślą tak jak ja!

      Wczoraj nie chciało mi się wracać z super wyjazdówki, ale przemogłam się...

      Kto jeszcze cieszy się z tego samego powodu na tymże padole fujowym, zabagnionym łzami i nudą?
      • deoand Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 18:52
        Cytuje "
        ktos mowi cos do mnie i mam wrazenie, ze miedzy wierszami jest zlosliwy. On twierdzi, ze nie byl, a ja ze byl. i w tym momencie pojawia sie te parcie, by udowodnic mu, weprzec wrecz, ze byl zlosliwy, nie lubi mnie i nie szanuje. "

        Typowa postawa trzeźwego alkoholika chocby tylko chwilowo a aowca w szczególnosci - zawsze w napięciu zawsze podejrzliwy zawsze uprzedzony do otoczenia i zawsze chcacy w miec rację a jak nie to swiat jest zły .

        Norma beka - pracowałes na to pare ładnych lat .

        Czemu eska cieszy sie ze zwycięstwa platfusów nie rozumiem - jedynym plusem tej kampanii jest Stańczyk w Sejmie czyli Palikot .
        • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 20:30
          deoand napisał:
          > Czemu eska cieszy sie ze zwycięstwa platfusów nie rozumiem - jedynym plusem t
          > ej kampanii jest Stańczyk w Sejmie czyli Palikot .
          _________________________________________.
          Tobie widze bardziej pasowalaby rola i pozycja Greka...!
          Cienko bys spiewal...
          A...
      • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 20:25
        e4ska napisała:
        > Kto jeszcze cieszy się z tego samego powodu na tymże padole fujowym, zabagniony
        > m łzami i nudą?
        ______________________________________________________________.
        Ja sie ogromnie ciesze i gratuluje udanych wyborow...!
        Ciesze sie, ze narod polski nie dal sie nabrac na ten trick polityczny "kartofla",
        krytykujacego Merkel i Niemcow, trick majacy zagrac na patriotycznej duszy
        Polakow nie udal sie, widac ze rosnie nie tylko swiadomosc, ale i przyjazn
        miedzy narodami oraz wzajemne zaufanie...!
        Dzis jest radosc... - Polska jest Europa...!
        I ciesze sie takze, ze Ty jestes znowu na FU - Eska...! ;-)
        A...
        ps. malo wyborcow glosowalo, ale co tam... ;-)
        • pierzchnia Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 20:52
          Te wybory, jak i poprzednie, wyraźnie pokazują, że Polska jest podzielona.
          Platforma może jedynie stworzyć Rząd Mniejszościowy, a zatem daleko jej do pełni zwycięstwa.
          Gdyby koalicjantem okazał się Palikot to wtedy głupi Polaku - ogon pod siebie i w las.
          • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 21:00
            pierzchnia napisał:
            > Te wybory, jak i poprzednie, wyraźnie pokazują, że Polska jest podzielona...
            _______________________________________________________________.
            A kto te Polske tak podzielil, jak nie byly prezydent... - Zapomnial...? - tak zesta wybrali...!
            To byl "wielki" prezydent, po ktorym i wielki problem pozostal...!
            A...
            • pierzchnia Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 21:10
              Pomarzyć można...
              www.youtube.com/watch?v=ZuDSBbhQUI4
              • blaszany_bembenek Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 21:33

                Do mnie przemawia ta interpretacja :-)
                Obrady Rządu
                • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 21:43
                  blaszany_bembenek napisała:
                  > Do mnie przemawia ta interpretacja :-)
                  > Obrady Rządu
                  __________________________________________.
                  Dobre...! ;-) - Cos takiego jest fajne przed snem...! ;-)
                  A...
          • blaszany_bembenek Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 21:26

            Ja pamiętam podziały już za Wałęsy i Mazowieckiego, ale ja żyję w tym kraju.
            Płytkością jest sądzić, że nie są to sprawy wcześniej ukartowane.
            Na nie pracuje się latami całymi w zaciszach politycznych.
            Wielu ludzi ma wrażenie, że wygłasza własne poglądy, a są zwyczajnie urobieni.
            Wystarczy poczytać socjologów i znać historię świata.
            Za szczyt bezczelności w naszym kraju uważa się ostatnio, to, że ktoś np. Wojciech Pszoniak oddaje głos na PO w tym kraju, po czym jedzie sobie mieszkać w Berlinie. Tam nie odczuje, ich rządów, a szkoda. Ponad 50 % ludzi na wybory nie chodzi, myślę, że właśnie dlatego.
            Ja też się cieszę z wyniku wyborów, bo pierwszy raz w historii naszej Polityki, Ci co tak nabałaganili nie znajdą już kozłów ofiarnych, na których przyjdzie im własne ignoranctwo zrzucić. Pierwszy raz ten co mleko rozlał, będzie je sprzątał. Za dwa lata, dotrze to do tych, którzy uważając się za świadomych świadomości nawet nie doświadczyli jeszcze.
            • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 21:42
              blaszany_bembenek napisała:
              > Ja pamiętam podziały już za Wałęsy i Mazowieckiego...
              _______________________________________________.
              Takie podzialy sa w kazdym panstwie demokratycznym...
              Mnie chodzi o to, co to musi byc za prezydent ktory dzieli narod...!??
              A...
              Ps. Balagan jest, to prawda, ale dochod narodowy wysoki, jak malo w ktorym panstwie UE...!
              • blaszany_bembenek Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 21:57

                Nie chcę politykować, chciałam tylko wyrazić swoje zdanie.
                To własnie jest demokracja. Skoro myślisz o złych intencjach głowy Państwa, to też przyczyniasz się do podziałów. To nie mój Prezydent, ani mój Rząd, ale nie będę nikogo przekonywać, że mają o nich źle myśleć. Co innego rozliczyć we własnym sumieniu.
                To, jaki będzie dochód Narodowy dziś, decydowało się nie za Rządów PO.
                Natomiast to, co stanie się obecnie, będzie wynikiem pracy PO.
                Dlatego cieszę się z wyników.
                PO nie weźmie już chwały za poczynania innych na siebie, ani nie zwali winy za swoje nieuniknione porażki na innych. Bardzo ok dla mnie sytuacja :-)
                • pierzchnia Re: Szczęśliwy dzień! 10.10.11, 22:35
                  Zauważyłem, że dochód narodowy wzrasta zimą bo wtedy podnosi się cena puszek na złomie.
                • aaugustw Poranek przy kawie i gazetce (t)FU...! ;-) 11.10.11, 10:30
                  blaszany_bembenek napisała:
                  > > To własnie jest demokracja. Skoro myślisz o złych intencjach głowy Państwa...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Na takie mysli nie ja wpadlem lecz wlasnie inne głowy Państwa...!
                  ______________________________.
                  blaszany_bembenek napisała dalej:
                  > też przyczyniasz się do podziałów....
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Tu potrzeba odrozniac jedno od drugiego...!
                  To jest krytyka, tzw. zdrowa krytyka...
                  A podzial, bylby wtedy gdyby (np.) taki papiez zaczal dzielic we wspolnocie wiernych,
                  a przeciez ten prezydent, o ktorym mowilem byl takim malutkim papiezem...!
                  ______________________________.
                  blaszany_bembenek napisała dalej:
                  > To, jaki będzie dochód Narodowy dziś, decydowało się nie za Rządów PO.
                  > Natomiast to, co stanie się obecnie, będzie wynikiem pracy PO.
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Ja mowilem nie o tym co ma byc lecz co jest i bylo...
                  Nie tak dawno, bo wczoraj slyszalem, ze dochód ten wynosi >3,6%
                  a eksperci przewiduja w 2012 nawet > 4% - kapelusz z glowy
                  dla obecnego rzadu, ktory potrafil wykorzystac pieniadze UE...!
                  ______________________________.
                  blaszany_bembenek napisała dalej:
                  Za szczyt bezczelności w naszym kraju uważa się ostatnio, to, że ktoś np. Wojciech Pszoniak oddaje głos na PO w tym kraju, po czym jedzie sobie mieszkać w Berlinie.
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Czyli do Turcji...! - (geopolityka: slabo orientujacym sie w polozeniu
                  geograficznym stolic europejskich wyjasniam, ze Berlin jest obecnie stolica Turcji...!)
                  Tam widac nasz Pszoniak czuje sie najlepiej w tym balaganie...! ;-)
                  A...
                  • blaszany_bembenek Re: Poranek przy kawie i gazetce (t)FU...! ;-) 11.10.11, 16:30
                    Nie tak dawno, bo wczoraj slyszalem, ze dochód ten wynosi >3,6%
                    a eksperci przewiduja w 2012 nawet > 4% - kapelusz z glowy
                    dla obecnego rzadu, ktory potrafil wykorzystac pieniadze UE...!


                    i swoich obywateli.
                    Wszystko zależy od tego gdzie oko zawiesisz.
                    Pisanie o ekspertach, bez podania nazwisk, to jak powielanie info z TV, w tym przypadku przychylnej rządzącym. Twoja czapka z głowy zaimponowałaby mi, gdybyś ją ściągał, zaraz po wypłacie emerytury z tutejszego Zusu lub po odebraniu pensji z umowy śmieciowej. Ja natomiast czapkę z głowy ściągam przed polakami żyjącymi w tym kraju i nie chcącymi stąd nigdzie uciekać, tylko działać na rzecz państwa, szczególnie młodych.
                    • aaugustw Re: Poranek przy kawie i gazetce (t)FU...! ;-) 11.10.11, 18:15
                      blaszany_bembenek napisała:

                      (A...): ... kapelusz z glowy dla obecnego rzadu, ktory potrafil wykorzystac pieniadze UE...!
                      - - - - - - - - - - - - - -
                      > i swoich obywateli.
                      > Wszystko zależy od tego gdzie oko zawiesisz.
                      > Pisanie o ekspertach, bez podania nazwisk, to jak powielanie info z TV...
                      > ... Ja natomiast czapkę z głowy ściągam przed polakami żyjącymi w tym kraju i nie chcącymi stąd nigdzie uciekać, tylko działać na rzecz państwa, szczególnie młodych.
                      _______________________________________________________________________.
                      Ja tez naleze do tych, ktorzy swojej ojczyzny nie chca opuscic, chociaz gdyby nie dzieci,
                      kto wie czy nie wybywalbym na cala zime do jakiegos cieplego kraju (!?), na razie musi
                      wystarczac mi urlop, ale wracajac do tego co napisalas, Ty nie wyobrazasz sobie jakie mielibyscie wtedy bezrobocie i biede, gdyby nie ten "zgnily zachod" i te miliony mlodych,
                      ktorzy tam wyjezdzaja, pracuja i sila rzeczy takze przyczyniaja sie do wzbogacania PL !
                      W szczegoly polityki polskiej nie bede wchodzil, bo tak jak piszesz, potrafie tylko powielic
                      to co slysze z miarodajnych i powaznych zrodel...!
                      A...
                      • blaszany_bembenek Re: Poranek przy kawie i gazetce (t)FU...! ;-) 12.10.11, 08:14
                        Dla mnie miarodajnymi nie są źródła w których, na określenie głowy Państwa używa się
                        terminu "kartofel" i uważa za eksperta, każdego kto się w temacie wypowiada.
                        Lub opisuje się zachowania polityków, na które nie ma dowodów.
                        Sam rząd już powiedział, że budżet, który uchwalił jest nierealny, znaczy nie możliwy do realizacji.
                        I nie pisz mi o braku mojej wyobraźni, bo własnie dlatego, że ją mam, wiem co nas czeka.
                        Bez wiedzy na tematy, w których strasz się tu zabierać głos, moja wyobraźnia miała by sens zaledwie propagandowy. Taki sam, jakim się tu wykazujesz.
                        • aaugustw Popoludniowa kawka i gazetka (t)FU...! ;-) 12.10.11, 15:55
                          blaszany_bembenek napisała:
                          > Bez wiedzy na tematy, w których strasz się tu zabierać głos, moja wyobraźnia mi
                          > ała by sens zaledwie propagandowy. Taki sam, jakim się tu wykazujesz.
                          __________________________________________________________________.
                          To prawda, ale nie staram sie rzadzic Polska, nie majac wiedzy w tym temacie ...! :-\
                          pokazywarka.pl/zkckug/
                          A... ;-)
      • lena1952 Re: Szczęśliwy dzień! 11.10.11, 09:55
        Taka jesteś Eska już duża i nie wiesz,że na tym "padole fujowym,zabagnionym łzami i nudą",
        nie można się cieszyć zbyt głośno i szczęśliwie.Zawsze znajdzie się ktoś,kto Ci powie
        "rosół dobry,ale dlaczego kluski w rosole są krzywe?"
        Ja dzisiaj rano zrobiłam sobie wstrętną kawę z mlekiem,zasiadłam do picia,patrzę a tam
        trzy włosy i utopiona mucha.
        Pozdrowienia Lena1952
        • e4ska Re: Szczęśliwy dzień! 11.10.11, 10:20
          Leno! Żeby nieszczęście bardziej doskwierało, radziłabym, aby do kawy dosypać kokosa w instancie. To taki proszek biały, nie w każdym markecie dostępny. Ponieważ nie jadam ani nie pijam mleka ani przetworów mlecznych, zaś kawę lubię zabielać, unieszczęśliwiam się kokosowo :-)

          Uciecha wyborcza jeszcze mi nie minęła. W pijackim aspekcie dodam, Leno, że - jakże miło byłej pijaczce iść na głosowanie bez kaca, trzeźwiutenko, w towarzystwie swoich najmilszych!!!
          A zdarzało się nieraz, że wyjście do urny było dla mnie pretekstem zakupu kolejnej flaszki... Tak, tak :-)

          Po drodze zobaczyłam kibolków. Nie wiem, czy głosowali w szalikach? W grupce wymachiwał łapami syn mojej dawnej sąsiadki, która ma męża alkoholika. Niestary chłopak, ale już gęba czerwona, tłusta, upocona, spojrzenie tępe. Agresja aż bucha. Zdaje się, że idzie w ślady ojca. Cóż, zamiast "wychowywać" męża, mogła znajoma wychowywać syna. Jakoś trudno mi o rzetelne współczucie, gdyż błędy wychowawcze matki i babki nie tylko ja wytykałam w swoim czasie.

          Cieszy mnie np. taka sprawa: w naszej Łodzi wszedł do sejmu ciemnoskóry kandydat. Sporo głosów zebrał. W tym nietolerancyjnym kraju, gdzie bije się cudzoziemców, gdzie się poniża czarnych sportowców, ksenofobia nie obowiązuje w skali narodowej. Jak coś takiego ma nie cieszyć? Cieszy!

          Z obcej listy wszedł do sejmu zasłużony bramkarz. Mają do niego sto pretensji, ale ja - z pewnych osobistych względów - bardzo lubię pana T. Cieszę się, bo jak tu się nie cieszyć?

          I cieszę się, bo nie weszło do sejmu pewne babsko wsteczne, głupie a bogate. Miało dobre miejsce na liście. Sprawdzałam kilka razy, fakt!

          No i jak tu być nieszczęśliwym? Za nic się nie da... Trza się pogodzić z losem i dalej ciągnąć wózek ze zwykłą radością, a co z niego dzień jeden zrzuci, to drugi dzień dołoży z nawiązką :-)))

          Pozdrawiam serdecznie.
          • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 11.10.11, 10:40
            > No i jak tu być nieszczęśliwym? Za nic się nie da... Trza się pogodzić z losem
            > i dalej ciągnąć wózek ze zwykłą radością, a co z niego dzień jeden zrzuci, to d
            > rugi dzień dołoży z nawiązką :-)))
            >
            > Pozdrawiam serdecznie.
            __________________________________________________________.
            A przy tym wszystkim zapominamy juz wszyscy, jakby byla to normalka
            o tym najwazniejszym, o tym co wypowiedzial ten znakomity polityk
            H. Kohl, do ktorego sam papiez przyszedl: "Nigdy wiecej wojny w Europie"
            (i jedzenia takze mamy wszyscy pod dostatkiem - moj przyp.)
            A... ;-)
          • lena1952 Re: Szczęśliwy dzień! 11.10.11, 11:16
            Esko,zawsze mi się podobało i podoba jak ludzie znają temat i dobrze się w nim poruszają.
            Świadomy wyborca powinien śledzić, znać,obserwować. Ja jestem i byłam zawsze "ideologicznie"
            b.umiarkowana,dlatego wielkich dyskusji nie podejmuję.Czasami mąż mi mówi "siadaj,to ci
            opowiem coś o polityce,bo mi wstyd za ciebie".
            Widzę,że Tobie ten dzień wyborów pachniał pięknie i "patriotycznie" i "osobiście",a że liczą się
            tylko dobre wybory,więc trzymajmy się dobrze.
            Lena1952
          • blaszany_bembenek Re: Szczęśliwy dzień! 12.10.11, 08:24
            Rzeczywiście tak trzeba patrzeć na wybory.
            Nie jak na zwycięstwo partii, lecz na zwycięstwo konkretnych ludzi.
            Ja do kawy dodaję, mleko sojowe :-)))))
            Polecam ;-)
            • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 12.10.11, 09:15
              blaszany_bembenek napisała:
              > ... Ja do kawy dodaję, mleko sojowe :-)))))
              _________________________________________.
              Nie wyobrazam sobie kawy bez mleczka i cukru...!
              A... ;-)
              Ps. Slyszalem, ze mleko sojowe popularne jest w pld. Chinach i
              pochodzi ono z ziaren soi... - Ja przyzwyczajony jestem do naszego
              mleczka do kawy, ktore (mam nadzieje) pochodzi od krowy...(!?) ;-)
              • e4ska Pytanie polityczne ;-) 13.10.11, 09:43
                W związku z pluciem - że użyję tutaj eleganckiego sformułowania nawróconego alkoholika z przełomami, pana P. - zapytam uprzejmie i z ciekawości: czy w polskich salkach, komnatach, kazamatach itp., gdzie odbywają się mityngi aowskie, wiszą krzyże czy nie wiszą?

                Pytanie do Augusta: czy w salonach Europy Zachodniej, tam gdzie odbywają się zjazdy i mityngi aowskie, wiszą krzyże czy nie wiszą? Czy w pomieszczeniach grup polskojęzycznych aowskich, ratujących jeszcze cierpiących, wiszą krzyże czy nie wiszą?

                Zaznaczam, że mnie, Esce, ani wiszenie, ani niewiszenie w żaden sposób nie przeszkadza, ale warto znać kwestię wiszenia, bo gdyby się tak kto rozpił z ponad dziesięcioprocentowej grupy opluwaczy, co to pomylili się okrutnie w swoich decyzjach parlamentarnych, i chciał kto skrócić swoje cierpienia, to czy bez obrazy emocjonalnej może wejść i toczyć wzrokiem po czterech ścianach, czy najpierw musi się nawrócić na wiszenie, żeby - z powodu doznanych cierpień i braku pomocy - osobiście nie zawisnąć?

                ??????????
                • aaugustw A mnie to wisi...! ;-) 13.10.11, 11:05
                  e4ska napisała:
                  > W związku z pluciem - że użyję tutaj eleganckiego sformułowania nawróconego alk
                  > oholika z przełomami, pana P. - zapytam uprzejmie i z ciekawości: czy w polskic
                  > h salkach, komnatach, kazamatach itp., gdzie odbywają się mityngi aowskie, wisz
                  > ą krzyże czy nie wiszą?
                  > Pytanie do Augusta: czy w salonach Europy Zachodniej, tam gdzie odbywają się zj
                  > azdy i mityngi aowskie, wiszą krzyże czy nie wiszą? Czy w pomieszczeniach grup
                  > polskojęzycznych aowskich, ratujących jeszcze cierpiących, wiszą krzyże czy nie
                  > wiszą?
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Kiedys, kiedy rozpoczynalem moja trzezwosc przeszkadzalo mi to, gdy
                  w salce mityngowej zobaczylem jakis krzyz (r-k)...!
                  Od lat nie zwracam na to juz uwagi, ale mysle, ze one tam wisza dalej,
                  skoro sa to salki przykoscielne...(!?).
                  Salki te, ze wzgledu na ich male oplaty, Grupy AA tylko wynajmuja. One nie sa
                  wlasnoscia Wspolnoty AA, wiec uczestnicy Mityngow nie maja nawet prawa
                  cokolwiek tam zmieniac...!
                  Jezeli jednak jakis krzyz tam wisi, na pewno nikt nie modli sie do niego...
                  _____________________.
                  e4ska napisała dalej:
                  > ... gdyby się tak kto rozpił z ponad dziesięcioprocentowej grupy opluwaczy,
                  > co to pomylili się okrutnie w swoich decyzjach parlamentarnych, i chciał kto skrócić swoje cierpienia, to czy bez obrazy emocjonalnej może wejść i toczyć wzrokiem po czterech ścianach, czy najpierw musi się nawrócić na wiszenie, żeby - z powodu doznanych cierpień i braku pomocy - osobiście nie zawisnąć?
                  > ??????????
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Taki ktos (jak wyzej go opisalas), nawet Diabla bedzie calowal po stopach,
                  aby tylko moc juz trzezwiec...
                  A...
                  ["W strachu wolalem Pana" (Psalm 112,5)]
                  Ps. Na zachodzie i w niemieckojezycznych salkach widzialem krzyze,
                  choc tam salki sa wynajmowane w roznych instytucjach...
                  • e4ska Re: A mnie to wisi...! ;-) 13.10.11, 11:43
                    A widziałeś salki bez krzyża?

                    August, wiem, że wynajmujecie lokale, i jeśli jest to salka katechetyczna, wybudowana siłami rodziców, teraz własność proboszcza, to tam wisi, co ma wisieć. Ale czy są w ogóle takie kazamaty mityngowe, gdzie nie wisi?

                    W kontekście naszej polskiej lewicy kościelnej, która przerżnęła wybory z powodu swojej głębokiej kościelności, pytanie nie jest znowu takie bez piątej deski!!!
                    • aaugustw Re: A mnie to wisi...! ;-) 13.10.11, 11:59
                      e4ska napisała:
                      > A widziałeś salki bez krzyża?
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Jeszcze nie...! ;-)
                      ________________________.
                      e4ska napisała dalej:
                      > August, wiem, że wynajmujecie lokale, i jeśli jest to salka katechetyczna, wybu
                      > dowana siłami rodziców, teraz własność proboszcza, to tam wisi, co ma wisieć. A
                      > le czy są w ogóle takie kazamaty mityngowe, gdzie nie wisi?
                      > W kontekście naszej polskiej lewicy kościelnej, która przerżnęła wybory z powod
                      > u swojej głębokiej kościelności, pytanie nie jest znowu takie bez piątej deski!!!
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Spostrzezenia sa trafione, ale taka jest specyfika polskojezycznego AA,
                      co doprowadza i tutaj do podzialow, choc kazdy powinien dopasowac ten Program do siebie...!
                      A......
        • aaugustw Re: Szczęśliwy dzień! 11.10.11, 10:32
          lena1952 napisała:
          > Ja dzisiaj rano zrobiłam sobie wstrętną kawę z mlekiem,zasiadłam do picia,patrz
          > ę a tam trzy włosy i utopiona mucha.
          ________________________________.
          Mowia: "Kto nie dba, ten ma"...! :-?
          A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka