wiedza_to_podstawa
01.03.15, 11:54
Zastanawiam się skąd u ludzi przekonanie, że jeden sposób radzenia sobie z problemami, wyklucza drugi? Po co ludziom walka o metodę? Po co twierdzenia, że owa jest lepsza lub gorsza? A ta skuteczniejsza od innych? Po co? Walczyć z tymi, którzy poradzili sobie inaczej?
Czyż nie ważniejszy od środków jest sam cel i jego osiągnięcie? Po co ogłaszać szkodliwość metod, jeśli są tacy, którzy twierdzą, ze właśnie one mu pomogły? Po co?
historia prawdziwa - do dna