Dodaj do ulubionych

Jak sobie pomoc?

10.04.16, 23:56
Przez caly okres jaki nie pije (a jest juz troszke) praktycznie nigdy nie pomyslalem zeby sie napic,sprobowac itd. Zycie toczylo sie w miare normalnym tokiem, pewne wzloty jak i upadki; zawsze potrafilem sie pozbierac... A teraz nastapily w moim zyciu pewne zmiany i swiat stanal na glowie.Po raz pierwszy pomyslalem jakby dobrze bylo sie napic,przymknac oczy i dac sie poniesc zapomnieniu. Tak,wlasnie tak pomyslalem , i pewnie tego nie zrobie,ale zadzialal u mnie impuls,jakiego nie odczuwalem latami....Wiem,wiem; pierwsze co,to uslysze: idz na spotkanie AA.
Za bardzo jestem w sobie zamkniety.Mysle ze przez lata otaczalem sie powoli skorupa ktora dzis jest nie do przebicia.Jak???
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Jak sobie pomoc? 11.04.16, 00:07
      Jeszcze masz Poradnie Leczenia Uzależnień gdzie może trafisz na dobrego specjaliste od uzaleznień i wtedy jakos przetrwasz nawrót choroby . Nawrót choroby w alkoholiźmie to jest jak rzut karny w piłce noznej - pojedynek jeden na jeden z tym , ze Ty jestes bramkarzem i albo obronisz sie przed kieliszkiem albo przegrywasz ... Powodzenia
    • finlandia07 Re: Jak sobie pomoc? 11.04.16, 00:32
      Nawrot to pewnie nie jest, napic sie nie napije. Na bramce stawac nie bede bo dupa ze mnie a nie bramkarz.... byle szmat bym wpuscil. Jak sam do ryja nie wleje czegos, to nikt mi tego nie zrobi
      • aaugustw Re: Jak sobie pomoc? 11.04.16, 08:55
        Tak, tak, tak... - Ale jest jeszcze cos czego alkoholicy zyjacy w "tylko" abstynencji nie wiedza...
        Szczesliwe, wdzieczne trzezwe zycie, a nie zycie na duposcisku bedac sobie samemu kapitanem,
        sterem, okretem... - Samemu dawac sobie z ta choroba rade, aby sie nie napic niektorym nawet
        sie udaje, ale abstynencja od alkoholu to jeszcze nie wszystko. Powiedzialbym ze abstynencja
        to tylko malutka czasteczka tego co sie za tym faktycznie kryje,
        Finlandia ile maszjeszcze pod swym dywanem smieci...!?
        A...
      • zdzislaw50 Re: Jak sobie pomoc? 11.04.16, 09:02
        finlandia07 napisa:".Wiem,wiem; pierwsze co,to uslysze: idz na spotkanie AA.
        Za bardzo jestem w sobie zamkniety.Mysle ze przez lata otaczalem sie powoli skorupa ktora dzis jest nie do przebicia.Jak???"

        Po prostu znajdź najbliższą grupę , wejdź , usiądź i słuchaj a może pojawi sie u Ciebie chęć podzielenia się tym co boli?. Ja to stosuję zawsze ze znakomitym skutkiem, polecam, idz, nic nie tracisz a zyskać możesz wszystko. Z tego co piszesz wnioskuję że masz nawrót choroby co także deoand zauważył, samemu czasem nie można sobie poradzić, nie czekaj idz dziś :D, pozdrawiam
    • strefazmiany Re: Jak sobie pomoc? 13.04.16, 15:01

      Zapraszamy do Ośrodka Psychoterapii Strefa Zmiany w Katowicach. Prowadzimy terapię indywidualna i grupową, pomagamy osobom uzależnionym, współuzależnionym, DDA i nie tylko.
      Zadzwoń 796 575 431 lub napisz strefazmian@gmail.com. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na naszą stronę: www.strefazmiany.com/
      • zdzislaw50 Re: Jak sobie pomoc? 13.04.16, 17:40
        Za ile ?
    • ya-rn Re: Jak sobie pomoc? 17.04.16, 07:33
      finlandia07 napisał:

      > Za bardzo jestem w sobie zamkniety.Mysle ze przez lata otaczalem sie powoli sko
      > rupa ktora dzis jest nie do przebicia.Jak???

      Skoro jest nie do przebicia, to nic nie można dla Ciebie zrobić.
      Kiedy zmienisz zdanie w kwestii skorupy, idź na spotkanie AA albo umów się z terapeutą.
      • europa2772 Re: Jak sobie pomoc? 17.04.16, 07:56
        Kiedy już jest popekana ta twoja skorupa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka