Gość: Patryk
IP: *.oc.oc.cox.net
07.10.04, 22:19
Napisałem się trochę ostatnimi czasy.Nic dodać się juz więcej nie da.Co
zrobisz teraz to zależy od Ciebie.Wiesz co i jak,byłaś,rozmawiałaś,dotknęłaś
,sprawdziłaś.
Doszłaś właśnie do pewnego momentu.Podejmij decyzję-pijesz dalej czy
przestajesz pić.Niepodjęcie decyzji,odsuwanie jej w czasie jest tożsame z
dalszym piciem.
Jednakże w przypadku dalszego picia nie możesz sobie robić z forum o
uzależnieniach bezpiecznej przystani,gdzie ja i inni będą cię głaskać po
głowie,żałować i po raz kolejny rozdzielać włos na czworo.Liczyć ilość lampek
wina,analizować istnienie czy nieistnienie butelek po żołądkowej gorzkiej,itd.
W takiej sytuacji-I rest my case,val.,wszystkiego dobrego!
Pijący tworzą sobie iluzje.Często też tworzą sobie legendy.Ale świat ma
głęboko gdzieś iluzje i legendy alkoholików.I wali ich równo w łeb,pluje w
twarz -a oni twierdzą,że to tylko desz pada!Pieczołowitość,z jaką chronią te
iluzje,przywodzi na myśl szaleńców podczas pożaru.