Dodaj do ulubionych

pernazinum a alkoholizm

03.12.06, 17:31
jestem aa. chodze na spotkania i terapie. jest trudno. poczatek drogi.
slyszalem od jednej z naszych "siostr" ze dostala od psychiatry lek, ktory
pozwala jej jakos funkcjonowac na co dzien i ze nie pije. bylem u psychiatry
prywatnie. opowiedzialem mu swoja zlozona historie zycia: szkola, matka,
relacje z rodzicami, praca, zona, malzenstwo, kochanka, odejscie kochanki.
kiedy zaczalem pic , powody, dlaczego. facet, mlodzszy troche ode mnie (ja
mam 41 l.) powiedzial ( a jest to psychiatra ze specjalnoscia uzaleznienia)
ze watpi czy jestem klasycznym alkoholikiem. nie pociesza mnie to ale cos w
tym jest. facet powiedzial, ze znajomosc z moja przyjaciolka stymulowala mnie
i trzymala w rownowadze. odejscie jej mnie rozmontowalo. tak to absolutna
prawda wiem ze gdybym cofnal czas...przerstalbym pic. dostalem pernazinum
(lek na schizofrenie...). po nim jestem spokojniejszy i rzeczywiscie nie chce
mi sie pic... czy ktos mial doswiadczenia z tym lekiem?
Obserwuj wątek
    • tranzyt80 Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 17:45
      nie wierz za szybko nikomu i niczemu,
      tak jak kobietom tak i psychiatrom,
      tych ostatnich to skonsultuj co najmniej ze trzech,opowiadajac oczywiscie
      slowo w slowo ta sama historyjke,pozniej porownasz...

      tabletek psychotropow bym sie wystrzegal,jak juz nie masz tej schizofreni...
      spokojniejszy to Ty jak widze bylbys tez po roznych innych naturalnych rzeczach
      • kozel5 Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 17:49
        bylem juz u kilku. ten byl ostatni. schizofrenii nie mam, ale schize przez
        kobiety chyba tak. dzieki za opinie. sam uwqazam ze jestem aa..
      • kozel5 Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 17:57
        tranzyt80 napisał:

        > spokojniejszy to Ty jak widze bylbys tez po roznych innych naturalnych
        rzeczach
        rozszyfrowales mnie chlopie. lekarzowi musialem dac za to 110 pln.
    • myszabrum Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 17:58
      Duże, żółte pigułki? One są nie tylko na schizofrenię, także na stany
      depresyjno-maniakalne i ogólnie lęki.

      Niestety, psychiatria jest generalnie nauką w powijakach. Chybił-trafił.
      Podobnie leki psychotropowe. Nikt do końca nie wie (nawet Twój psychiatra) jak
      Twój mózg na konkretny lek zareaguje.

      Te piguły to akurat lek starszej generacji, ma dużo skutków ubocznych, może Cię
      po nich "suszyć" jak na kacu (pije się dużo wody), może być ból głowy, senność.

      Na pewno nie wolno łączyć z alkoholem :).
      • kozel5 Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 18:04
        myszabrum napisała:

        > Duże, żółte pigułki? One są nie tylko na schizofrenię, także na stany
        > depresyjno-maniakalne i ogólnie lęki.
        nie biale male. psychiatra powiedzial mi zebym sie nie przestraszyl ze to na
        schizofrenie. ten lek ma tez, jak piszesz, dzialanie ogolnie wyciszajace.
        potrzeba mi tego. rownowaga wewnetrzna pozwala mi przetrwac dzien bez leku o
        nazwie piwo mocne.
        • tranzyt80 Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 18:11
          nie mam osobiscie zadnego doswiadczenia z pigulkami,
          tym bardziej z tymi malymi bialymi,

          Ale poczytaj ulotke.Nie pisze tam czasami,ze mozesz szybciutko przytyc
          z 10 kg,a jeszcze szybciej stracic ochote na kobiety...

          W kazdym badz razie zycze apetytu na male biale ;)
          • myszabrum Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 18:14
            Błee...

            Przytyć na pewno też można (po neuroleptykach się tyje), ale to chyba dla
            faceta nie największy problem ;)
            • kozel5 Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 18:22
              kobiewty... boze... moja zona kocha sie ze mna 4-5 razy w roku od kilkunastu
              lat. wiem co to byc papiezem...
              • myszabrum Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 18:23
                Hi hi
                To kiedy następny raz :)?
                • kozel5 Re: pernazinum a alkoholizm 03.12.06, 18:27
                  myszabrum napisała:

                  > Hi hi
                  > To kiedy następny raz :)?
                  w przyszlym roku, oczywiscie
    • jerzy30 chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 03.12.06, 19:48
      na schizofrenie lykajac te prochy - zmiana uzaleznienia z gorzaly w prochy] -
      przemysl sobie
      • myszabrum Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 03.12.06, 19:52
        Nie przesadzaj, po pernazinum nie ma się przyjemnej "fazy". Ten lek uspokaja,
        ale nie poprawia wyraźnie nastroju jak choćby popularny Prozac, więc i nie
        uzależnia.
        • rauchen Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 04.12.06, 14:54
          moze uzaleznia albo moze nie uzaleznia - tak powiedzial mi moj psychiatra o
          leku ktory ja bralam - Staurodorm - krotkodzialajacy lek o dzialaniu
          usypiajacym, ktory w dzien dzialal uspokajajaco.
          Wg mnie na pewno niebezpieczne jest budowanie zaleznosci "biore lek - nie chce
          mi sie pic", bo pozniej wyjdzie, ze leku nie biore, to pic mi sie chce.
          A w nieskonczonosc chyba tego leku brac nie bedziesz, bo po pewnym czasie
          organizm i tak pewnie sie przyzwyczai i bedzie chcial wiecej.
          U mnie na pewno po pieciu miesiacach brania leku, efekt usypiajacy calkowicie
          zaniknal, moze jeszcze uspokajal, to tyle.
          Po odstawieniu przez pierwsze dni mialam w sumie podobne wrazenia jak przed
          rozpoczeciem go brania, ale teraz juz zanikly - jeszcze mam na wszelki wypadek,
          jak mnie najda leki.
          i mysle ze lepiej budowac pomimo wszystko trzezwosc na plaszczyznie innej niz
          psychotropy, choc na pewno te w jakiejs mierze i na pewien okres moga byc
          pomocne. Wykorzystac ten okres, a potem probowac bez lekow.

          Co natomiast poza tym rzucilo mi sie w oczy, to raz, co to znaczy "nieklasyczny
          alkoholik", dwa, ze lekarz daje psychotropy na pierwszej wizycie.
          Bo wg mnie to juz stwarza jakas zaleznosc, ze nieklasyczny alkoholik potrzebuje
          nieklasycznego podejscia, a takie zapewne tylko ow psychiatra jest w stanie
          zapewnic, dwa, nie wrocisz do niego na nieklasyczna metode leczenia, to wrocisz
          po nowa recepte.
          • tranzyt80 Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 04.12.06, 17:51
            rauchen napisała:

            > Bo wg mnie to juz stwarza jakas zaleznosc, ze nieklasyczny alkoholik
            potrzebuje
            >
            > nieklasycznego podejscia, a takie zapewne tylko ow psychiatra jest w stanie
            > zapewnic, dwa, nie wrocisz do niego na nieklasyczna metode leczenia, to
            wrocisz
            >
            > po nowa recepte.

            -po pierwsze,kozel5 jak mu sypnal,ze jest z ministerstwa...to co biedny
            lekarzyna sobie bedzie zalowal i na dodatek to ci z tamtad winni calej
            mizerze ;)
            -po drugie,rauchen teraz rozumie dlaczego stalas sie taka aktywna
            w pewnych tematach,moze Twoj lekarz przepisal Ci te tabletki tylko dla
            kobiet:)))
            • aaugustw Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 04.12.06, 18:08
              tranzyt80 napisał:
              > ...moze Twoj lekarz przepisal Ci te tabletki tylko dla kobiet:)))
              __________________________________________________________________.

              Teraz postep w medycynie jest tak wielki, ze czlowiek nawet smierci
              nie moze byc juz pewien...! :-((
              A... ;-))
              Ps. Moze lekarz ten wynalazl przypadkowo tabletke na chorobe alkoholowa...(!?)


              • rauchen Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 04.12.06, 18:31
                jesli o mnie chodzi, to nigdy nie bralam tabletek na chorobe alkoholowa.
                Pewnie nie ma.
                • aaugustw Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 04.12.06, 19:29
                  rauchen napisała:

                  > jesli o mnie chodzi, to nigdy nie bralam tabletek na chorobe alkoholowa.
                  > Pewnie nie ma.
                  _________________________________________________________________________.

                  Ha!- Tu Cie mam...!
                  Wlasnie, ze sa tabletki na chorobe alkoholowa...!
                  Tabletki te nazywaja sie: Mityngi Anonimowych Alkoholikow (AA)
                  A... ;-))

            • rauchen Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 04.12.06, 18:28
              tranzyt, to byly leki uspokajajace, wiec pewnie i w niektorych tematach
              rowniez, wiec jesli juz nich nie biore, to czekaj a dopiero stane sie aktywna w
              tych "pewnych tematach" :)))
              • tranzyt80 Re: chyba chcesz zamienic chorobe alkoholowa 04.12.06, 18:38
                wyjatkowo wierze Ci !
                na slowo ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka