wioleta4
13.12.06, 07:12
Od dwoch lat pracuje z chlopakiem;ktory pje,i bierze kokaine.
Jest super kolega,mily,uczynny,pracowity.
Ostatnio odeszla od niego dziewczyna,pije coraz wiecej(pracujemy w barze,wiec
ma dostep)Sprowadza swoich kumpli(ostatnio byla kradziez,wiem ze to nie
on,tylko ktos z jego towarzystwa)
Szef jest obecny zadko,wiec malo wie.Problem w tym ze coraz trudniej go kryc.
Rozmowa nic nie daje,bo on twierdzi ze panuje nad wszystkim i moze przestac w
kazdej chwili.
Po ostatnim wybryku z kradzieza,dalam mu oddczuc,ze przesadzil.
Bardzo go lubie,nie mam zamiaru go umoralniac,to jego zycie i jego
zdrowie,ale w pracy jest coraz gorsza atmosfera.