Dodaj do ulubionych

Jak pomóc?

IP: *.piekary.net / 192.168.41.* / *.piekary.net 18.04.03, 08:19
Ktoś, kogo poznałam niedawno (nie jesteśmy parą i nigdy nie będziemy) wyznał
mi, ze jest narkomanem. Jestem w szoku, nie mam o tym zielonego pojęcia, a
bardzo chciałabym mu pomóc. Jest naprawdę wspaniałym człowiekiem, potrzebuje
wsparcia. Co mam robić? Od czego zacząć? Proszę o jakieś wskazówki, bo
jeszcze wyświadczę niedźwiedzią przysługę, a tego bym nie chciała.
Z góry dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: Jak pomóc? 18.04.03, 09:32
      Gość portalu: Ja napisał(a):

      > Ktoś, kogo poznałam niedawno (nie jesteśmy parą i nigdy nie będziemy)

      i nie rwij si e do tego, zwiazek z osoba uzalezniona to pieklo. Mnie przed czyms podobnym ustrzegla reka Boska.

      > mi, ze jest narkomanem. Jestem w szoku, nie mam o tym zielonego pojęcia, a
      > bardzo chciałabym mu pomóc. Jest naprawdę wspaniałym człowiekiem, potrzebuje
      > wsparcia.

      O, to zupelnie jak ten moj. Tylko ten moj nie uwazal sie za narkomana.

      > Co mam robić? Od czego zacząć? Proszę o jakieś wskazówki, bo
      > jeszcze wyświadczę niedźwiedzią przysługę, a tego bym nie chciała.

      Ja w rakich przypadkach szukam pomocy i wskazowek u tych, ktory problemem zajmuja sie od lat. W tym
      przzypadku sugeruje Monar.
      Narkoman podobnie jak alkoholik czy czlowiek uzalezniony od czegokolwiek innego (seksoholik, hazardzista itp) w
      chwilach potrzeby klamie jak z nut a ludzie (albo on sam) daja sie na to nabierac . Poczytaj sobie korespondencje nt.
      alkoholu (albo papierosow), podobnie funkcjonuje narkoman. Dla mnie bardzo ksztalcaca byla ksiazka Ä My, rodzice
      dzieci z Dworca Centralnego" / Krystyna Karwicka, Andrzej Ochremiak, Warszawa : Wydaw. W.A.B., 1999.
      Oprocz interesujacych (acz chwilami strasznych) wywiadow zamieszczono wykaz osrodkow zajmujacych sie
      pomoca dla narkomanow.
      Przeczytaj ksiazke, moim zdaniem warto.
      A swoja droga - facet wie, ze jest narkoamnem? I nic nie robi? Dziwne.
      Na wszelki wypadek nie lituj sie nad nim.
      NIe dawaj pieniedzy.
      Skontaktuj sie z kims, kto zajmuje sie narkomanami. To nie musi byc jeden czloweik czy osrodek, mozesz pytac wiele
      osob.
      Zawsze mozesz sie modlic.

      Pozdrawiam.
      Zycze radosnych swiat Welkiej Nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka