addicted11
03.05.07, 18:53
Dzis wdalem sie w kolejna niepotrzebna i nie oddajaca moich faktycznych
problemow dyskusje.
Ostatnio nastapila we mnie zmiana- mam wiecej energii, a przede wszystkim
odsunely sie jakos dalsze te wszystkie duperele, ktore mnie meczyly od roku.
Takie jak ta dyskusja.
Ostatnio zyje zupelnie innymi problemami.
Mysle, ze zdrowymi. Chociaz moje podejscie ni jest do konca zdrowe- to
zarazem mam jak na tacy to, gdzie lezy zrodlo moich rozterek.
Te wszystkie terapeutyczne gowna typu znaki ostrzegawcze, pije nie chce czy
nie moge, bezsilnosc czy nie bezsilnosc