IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 09:12
I znów walka z nalogiem. Nie pale i nie zapale, tak sadze. Może się myle bo
głód nikotynowy jeszcze mi nie dokucza ale motywacja jest oryginalna. Rzucam
dla mężczyzny i nie dlatego, że on tego chce, chociaz może trochę, taka mała
próba przekupstwa. Ale najważniejszą kartą przetargowa jest chęć
zapomnienia. Mam dość zasypiania i budzenia się z myśla o facecie. Marzę o
tym, by ostatnią i pierwszą myślą przed zaśnięciem i po przebudzeniu, był
papieros. To musi się udac. :)))
Obserwuj wątek
    • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 12:26
      Czegos nie rozumiem. Chcesz aby w Twoich myslach pojawial sie papieros, a
      wczesniej piszesz ze nie czujesz glodu nikotynowego...
      • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 12:34
        Jak sam zauwazyłeś, to było wcześniej. Próbowałam sie zarejestrowac na Twojej
        stronie ale sie nie udało. Nie wiem jakl Ty ale ja w pierwszej fazie cały czas
        gadam o papierosach, nie ma innego tematu. :)))
        • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 12:43
          Na mojej stronie nie trzeba sie rejestrowac :) I naprawde polecalbym
          Ci "Tabex", po nim nie mialem nerwicy ze nie pale. I NAPRAWDE duzo mi dalo
          branie tego preparatu. Nie uzaleznisz sie od niego
          • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 13:21
            Sprawdze ile jestem w stanie wytrzymac. Rzucanie to dla mnie drobiazg. Przez
            okres palenia ok 30 lat, przynajmniej raz w roku rzucałam. Cały czas walcze z
            papierosami a teraz wydaje mi się, że jestem przygotowana na wiele różnych
            wariantów. Oczywoście, jeśli zapał mi nie minie i nie zdzierżę, to sięgne po
            jakiś specyfik ale na razie ważne jest uczucie , którego doświadczam,
            spychające to, którego doświadczać nie chcę :) Dzięki
            • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 13:25
              Zycze powodzenia !!! :) Ja teraz namawiam swoja przyszla tesciowa do
              rzucenia :) Pali od kilkunastu lat. Jej corka (moja wspaniala kobieta :) nie
              wierzy, iz jej mama rzuci to swintswo. Ale wierzyc trzeba zawsze. Widze, ze Ty
              niezle sobie radzisz, wiec nadzieja dla niej jakas jest...
              Ja juz niepale troszke dni, ale czuje sie wspaniale. Na poczatku rzucania
              papierosy mnie strasznie kusily, lecz teraz dla mnie smierdza, fuuuuj. Moge
              oddychac gleboko, nie wstaje z drapaniem w gardle, mam wiecej pieniedzy, a gdy
              w upalny dzien wchodzi do autobusu ktos kto przed chwila palil, to ja nie moge
              zlapac oddechu i dziwie sie, jak oni moga palic...
              No coz, ale rzucic trzeba CHCIEC i miec silna wole.
              • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 13:37
                słuchaj, jestem specem od rzucania. papierosy dla mnie zawsze śmierdziały,
                dlatego robiłam sobie raz na rok relax, poza tym zęby...miałam je zawsze
                piękne i o wyjątkowej bieli, chciałam to utrzymć, nie udało się. Ale mimo
                wszystko, nie chcę stracić tego, co mam w tej chwili. Rozmowa z Tobą coś mi
                daje, tak jak mówiłam w pierwszych dniach nie jestem w stanie mówić o niczym
                innym. Dzięki za towarzystwo. :-)
                • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 13:49
                  Gość portalu: gb napisał(a):

                  > słuchaj, jestem specem od rzucania. papierosy dla mnie zawsze śmierdziały,
                  > dlatego robiłam sobie raz na rok relax, poza tym zęby...miałam je zawsze
                  > piękne i o wyjątkowej bieli, chciałam to utrzymć, nie udało się. Ale mimo
                  > wszystko, nie chcę stracić tego, co mam w tej chwili. Rozmowa z Tobą coś mi
                  > daje, tak jak mówiłam w pierwszych dniach nie jestem w stanie mówić o niczym
                  > innym. Dzięki za towarzystwo. :-)

                  Skoro jestes specem od rzucania, to czemu nie rzucisz raz na zawsze?? Jak widac
                  dowody masz mocne, wiec po cholere palic... Pierwsze dni sa najgorsze, ale
                  chyba sama o tym wiesz. Dalbym Ci kilka rad co zrobic, ale tyle razy rzucalas,
                  ze pewnie wiesz co masz zrobic, by nie zapalic.
                  Jak dlugie przerwy robilas w niepaleniu??
                  BTW: co ja bym dal za biale zabki, hmmmm... Chocby dla ich bieli nie pal :)
    • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 12:32
      Gorzka ta wolnosc, za chwile zaczne szalec. Musze wyjsc pochodzić, mam
      nadzieje, że nikogo nie pobije. Najgorsze jest to, że nie mogę ratować się
      żadnymi środkami farmakologicznymi, zaraz sie uzależniam. Mogłam nie wracać do
      palenia ale to tak przyjemnie zapalić, te zawirowania w głowie, drętwienie
      szarych komórek. Jestem chyba urodzoną cierpiętnicą, lubie się zamartwiac, bo
      jak inaczej wytłumaczyc powrót do palenia? Teraz nawet nie mogę skupić się na
      fizycznej pracy. Myśli wedrują mi dwoma drogami. Jedne chcą papierosa a drugie
      pragną jeść. Tak dobrze umie udawać. Od dziś wtłaczam sobie do głowy, że nigdy
      nie paliłam, nie wiem co to papieros a to co czuję, cóz......pewna
      niedyspozycja, nikt nie jest doskonały. Ciekawe czy istnieje limit wpisów dla
      jednej osoby. Jeżeli tak, ja wyczerpię wszystkie. Lubię gadać z sobą :)
      • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 13:46
        Teraz ciekawe zjawisko, smiac mi się chce. Juz nie chcę jeść, wszystko krzyczy
        palić!!! A to przecież pierwszy dzień. Kazde rzucanie jest inne. Teraz
        zapragnęłam zawalczyć i tę walkę będę miała, tak czuję w całej okazałości.
        Dobrze, ze nie ma w moim otoczeniu nieświadomych zjawiska rzucania palenia.
        Zmiotłabym ich z powierzchni ziemi przy najmniejszym sprzeciwie :))) Człowiek
        jest bez sensu. Wychodzę, wrócę, będe pisać, pisać i pisać, to dla mnbie jak
        odtrutka.
        • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 13:50
          Wolność nie musi pachniec liliami, to stan ducha, jestem wolna :))) Jestem
          wolna. To na wypadek gdybym zwątpiła, czytając :))) Jestem wolna bo decyduje o
          sobie, podejmuje decyzje nioe liczac sie z nikim :-) nMoże troszkę to obłudne
          ale....
          • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 13:58
            Madre zdania :) Pomysl sobie takze:
            "jestem lepsza od osob palacych, bo rzucilam" lub
            "mam silna wole i wiem, ze przetrwam" albo
            "twardym trza byc nie mietkim :D".

            Moze to dziwne, ale teraz widzac osobe z papierosem, smieje sie w duchu, iz
            jest ona taka slaba, ze nie potrafi rzucic. Jak mozna marnowac kase na tak
            smierdzaca rzecz. Tyle kasy poszlo z dymem, a po papierosach pozostaje tylko
            smrod i nic wiecej. Zamiast palic zrob pewien eksperyment: zwin w rulonik 50zl
            lub 100zl, podpal go i zaciagaj sie. Dokladnie w taki sam sposob tracisz
            pieniadze wydawane na fajki... A jesli to za malo :) to wiedz, ze JEDNA kropla
            niotyny potrafi zabic czlowieka.

            Mam nadzieje, ze podtrzymalem troszke na duchu? :)

            A jesli to bedzie za malo, to zapraszam na stronke - zaniedlugo umieszcze tam
            takie fotki, ze byc moze odechce sie - choc jednemu palaczowi - papierosow.
            • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 14:19
              Wręcz przeciwnie. Nigdy chyba nie paliłeś!! Wyobrażanie sobie sytuacji
              związanej z zaciąganiem się to masochizm. Wiem ze nie jestes palaczem. Zaden z
              nich takiego błędu na odwyku by nie popełnił. Ja dostaję kota, już miałam
              wytjść ale wrócił mnie głód i potrzeba gadania. Nie ma bezbolesnej metody, to
              zawsze boli. Ale ja chcę zapomnieć i wytrzymam, mimo wszystko.
              • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 14:24
                Gość portalu: gb napisał(a):

                > Wręcz przeciwnie. Nigdy chyba nie paliłeś!! Wyobrażanie sobie sytuacji
                > związanej z zaciąganiem się to masochizm. Wiem ze nie jestes palaczem. Zaden
                z
                > nich takiego błędu na odwyku by nie popełnił. Ja dostaję kota, już miałam
                > wytjść ale wrócił mnie głód i potrzeba gadania. Nie ma bezbolesnej metody, to
                > zawsze boli. Ale ja chcę zapomnieć i wytrzymam, mimo wszystko.

                Szkoda, ze mi nie wierzysz. Chyba przestane dawac rady, ktore mi pomogly, bo i
                tak widze ze to nie ma sensu.
                Jesli chcesz wiedziec to PALILEM od 5 lat !!! Nie pale 34 dzien i jestem z tego
                DUMNY !!! A takie myslenie mi pomaga, bo dzieki "Tabex" (wiem ze sie powtarzam)
                nie mialem ZADNYCH skutkow rzucenia palenia. Czasami mam mala ochote zapalic,
                ale szybko przestaje o tym myslec. Najlepiej jak rzucasz palenie z kims, bo
                mozna sie wspierac (ja rzucilem razem z kumplem). Jak mamy ochote zapalic, to
                idziemy poszalec na rowerach. Jesli nie wiesz, to czlowiekowi zmeczonemu nie
                chce sie palic. Ale zreszta po co ja to pisze, i tak mi nie uwierzysz... :(
                • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 14:39
                  Alez wierzę Ci. Gdy wracałam zmęczona z treningu to nic mi sie nie chciało,
                  nawet jeśc :) JUz lepiej. Nie wiem czy iść po jakiś specyfik czy wierzyć w
                  swoje siły. Pmagasz mi. Potrzebuję rozmowy. Na dobra sprawę nie moge oderwac
                  się od komputera. Teraz zaczynają mi łzy lecieć, tak bardzo chce mi sie
                  zapalić i takżal mi siebie. Znam te stany. Informacja zwrotna, nigdy nie
                  paliłam, nie wiem co to papieros, to jakaś pomyłka. Wiedza zawarta w mojej
                  mózgownicy nicnie jest warta, nie chcę palić. Mało tego, nigdy nie paliłam,
                  nie wiem co to znaczy. Podziwiam Cię, że tryle czasu poświęcasz zwariowańcom,
                  którym może si.ę nie powieść. Ja poprzednio wytrzymywałam góra 2 dni :) Jestem
                  z Tobą :-) Nie chcę palić i chcę zapomnieć :) Jestem wolna!!!
                  • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 14:45
                    Kup Tabexy, napewno nie bedziesz miala takich objawow !!! Ludzie ktorzy palili
                    po kilkanascie lat, rzucali dzieki Tabex. Nie jest szalencem, a z checia pomoge
                    jak najbardziej potrafie osobom, ktore chca rzucic. Nikt bardziej nie rozumie
                    osob rzucajacych palenie, niz byli palacze, ktorzy przez to przechodzili.

                    Napisze Ci tak (zeby przekonac do tego preparatu):
                    raz rzucalem palenie w wakacje rok temu, nie bralem zadnych specyfikow i
                    wytrzymalem tylko (az) 3 dni, ale te 3 dni to byl horror !! Ciagle myslenie o
                    fajkach, podkurwiony stan, wszystko mnie denerwowalo, brak koncentracji, itd.
                    moglbym wymieniac jeszcze dlugo. Kumpel polecil mi te tabletki i zadnego z tych
                    objawow nie mialem !!! Jeszcze mam Cie jakos przekonywac bys sprobwala? :> Czy
                    wreszcie pojdziesz do apteki? :)
                    • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 15:04
                      Dobrze, idę ale jak tym razemwpadnę w tabex. To wariactwo, jestem tak skłonna
                      do uzależnień jak aktor, który się wciela w jakąś rolę. Będziesz tu wieczorem?
                      Jeżeli nie będziesz mógł nie ma sprawy, pomarudze sobie w przestrzeń:)
                      • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 15:44
                        Gość portalu: gb napisał(a):

                        > Dobrze, idę ale jak tym razemwpadnę w tabex. To wariactwo, jestem tak skłonna
                        > do uzależnień jak aktor, który się wciela w jakąś rolę. Będziesz tu
                        wieczorem?
                        > Jeżeli nie będziesz mógł nie ma sprawy, pomarudze sobie w przestrzeń:)

                        Ja siedze do pozna na kompie, ale miedzy 23-1 w nocy bede na 100% wiec mozesz
                        sie pozalic. A od Tabex sie nie uzaleznisz, bo kuracje (jesli jest nieudana)
                        mozna powtorzyc dopiero po pol roku :)
                        • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 18:18
                          Poszłam, kupiłam, łyknęłam od razu bo mózg mi wariował i domagał się papierosa
                          i teraz czuje sie tak jak by mi ktos dał w głowę. Wzięłam jedną tableteczkę(
                          nie łykam absolutnie żadnych leków) i chodzę jak śnięta. Ale jest dobrze,
                          spokojnie, organizm nie krzyczy o papierosa. :)
                          Zasatanawiałam się, jak mogłabym Ci sie odwdzięczyć i podam Ci przepis na to,
                          co teraz zajadam. Możesz sam upitrasić i zaprosić swoja dziewczynę.
                          Na oliwę lub inny tłuszcz w rondelku rzucasz cebulę. W czasie próżenia
                          obierasz pół kabaczka lub cukinii i wrzucasz do cebuli , mogą być też 2
                          pomidory. Solisz, pieprzysz, reszta przypraw wg smaku, wszystkie dozwolone.
                          Dalej dodajesz kalafiora rozdrobnionego. Dajesz sie temu towarzystwu prożyć ok
                          10 min. Następnie możesz wbić 2 jaja ( lub nie) ale koniecznie posypujesz
                          danie żółtym serem i koperkiem. Pycha, włśnie to wcinam :)
            • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 14:21
              żeby wszystko było jasne, pomagasz mi ale Twoje doświadczenia są inne niż
              moje. Chciałabym przetrwać 3 dni, reszta to małe piwo.
              • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 19:20
                Pisze , mimo, że głowa mi opada. Nie mogę myśleć. Nie chce mi się nawet nic
                robić. Dzisiaj muszę poćwiczyć a jutro rano chcę pobiegać. Jeżeli te tabletki
                tak będą na mnie działać, to nie będę ich brać. To jak środek uspokajający.
                Zażyłam jedną a jej działanie cały czas sie pogłębia. Leki uspokajające
                rozwalają system nerwowy i te piguły chyba tak działają. Na dodatek jak bomba
                z opóżnionym zapłonem. Coraz senniej. gdyby mnie ktos teraz o coś pytał, ni
                byłabym w stanie sklecić dwóch zdań.
                • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 21:07
                  Szkoda, ze te tabletki tak na Ciebie dzialaja :( Ja nie mialem zadnych skutkow
                  ubocznych. Mam nadzieje ze bierzesz je zgodnie z instrukcja???
                  • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 30.06.03, 21:39
                    Wzięłam jedną, spałam do tej pory. Nie zdarza mi sie spać w dzień :))) Ale nie
                    palę!
                    • dzyn81 Re: wolność 30.06.03, 23:06
                      Jesli przeczytalas ulotke to wiesz ze musisz brac 5 tabletek dziennie po 2
                      godz., przez - bodajze - 3 pierwsze dni. A Ty wzialas jedna, i zaniedlugo
                      pojdziesz spac. Zle zrobilas :( Trzeba bylo zaczac brac od jutra...
                      • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 01.07.03, 07:07
                        Mam kilka pytań:
                        czy paliłes jeszcze, kiedy zaczynałeś brać tabex?
                        czy musze stosowac sie do podanych dawek jezeli nie czuje glodu nikotynowego?
                        Wczoraj wzięłam jedną tabletkę około południa i póżniej chodziłam
                        nieprzytomna. Ale dzisiaj sprobuje spokojnie. Napisz, czy ściśle trzeba sie
                        stosować do tego co w ulotce.
                        • dzyn81 Re: wolność 01.07.03, 11:46
                          Gość portalu: gb napisał(a):

                          > Mam kilka pytań:
                          > czy paliłes jeszcze, kiedy zaczynałeś brać tabex?
                          > czy musze stosowac sie do podanych dawek jezeli nie czuje glodu nikotynowego?
                          > Wczoraj wzięłam jedną tabletkę około południa i póżniej chodziłam
                          > nieprzytomna. Ale dzisiaj sprobuje spokojnie. Napisz, czy ściśle trzeba sie
                          > stosować do tego co w ulotce.

                          Tak palilem. W ulotce jest napisane, ze przez 5 dni mozesz palic, ale 5-to dnia
                          musisz definitywnie przestac. Ja rzucilem w drugim dniu brania, poniewaz
                          przeszla mi ochota na papierosa i juz nie odczuwalem takiej potrzeby by brac.
                          Lepiej stosuj sie do podanych dawek !!! Nawet jak nie chce Ci sie palic. To nie
                          jest Zyban, ktory sie bierze jak sie zaczyna chciec palic (chyba). Wiec trzymaj
                          sie tego co w ulotce jest napisane a bedzie dobrze.
                          Co do objawow, to takowe mogly sie objawic. Goraca prosba: stosuj sie do tego
                          co jest napisane w ulotce o dawkowaniu
                      • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 01.07.03, 10:02
                        Jeszcze jedno, czy mógłbyś coś napisać nt. działania Tabexu. Albo moze wiesz
                        gdzie szukac informacji. Trochę to na mnie dziwnie działa. I nie śpij tak
                        długo bo życie prześpisz :)
                        • dzyn81 Re: wolność 01.07.03, 11:48
                          Gość portalu: gb napisał(a):

                          > Jeszcze jedno, czy mógłbyś coś napisać nt. działania Tabexu. Albo moze wiesz
                          > gdzie szukac informacji. Trochę to na mnie dziwnie działa. I nie śpij tak
                          > długo bo życie prześpisz :)

                          Wszystko masz napisane na karteczce w srodku opakowania :) Tam jest wszystko
                          ladnie opisane :) Zycze powodzenia. Mam nadzieje ze dzieki mnie rzucisz raz na
                          zawsze ;) hehe
                          • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl 01.07.03, 14:18
                            Nie jest napisane, jak ten lek działa na organizm. I nie pochlebiaj sobie :)
                            gdy uda mi się rzucić cała zasługa spadnie na mnie :))) Ale dzięki, jężeli
                            wiesz gdzie można znależć coś na temat Tabeksu, to napisz.
      • 4friday Re: wolność 26.09.03, 22:45
        Cudowne! ... Jak wiec udalo sie pozniej? Rzucanie? Gadanie? Zameczanie innych
        swoja "wyjatkowoscia"? No, przynajmniej - ortografia na pewno sie poprawila od
        czerwca. Odpowiesz?...
        • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 27.09.03, 08:53
          4friday napisała:

          > Cudowne! ... Jak wiec udalo sie pozniej? Rzucanie? Gadanie? Zameczanie
          innych > swoja "wyjatkowoscia"?

          Oczywiście że sie udało:-) A dlaczego by nie? Mnie się wszystko udaje,
          wystarczy, że czegoś zapragnę :)))

          No, przynajmniej - ortografia na pewno sie poprawila od > czerwca.
          Odpowiesz?...

          Oczywiście odpowiadam z przyjemnością. A Tobie co dolega? Nadmiar złośliwości?
          :-)
          • 4friday Re: wolność 27.09.03, 12:39
            Tak, nadmiar zlosliwosci i obserwacji. Podobno kazdy kaleka jest zlosliwy, ale
            tez podobno zlosliwosc bywa oznaka inteligencji. To pieknie, ze wszystko tak Ci
            gladko idzie, milo poczytac.
            • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 27.09.03, 18:49
              4friday napisała:

              > Tak, nadmiar zlosliwosci i obserwacji. Podobno kazdy kaleka jest zlosliwy,
              ale > tez podobno zlosliwosc bywa oznaka inteligencji. To pieknie, ze wszystko
              tak Ci> > gladko idzie, milo poczytac.

              Nie napisałam, że gładko. Dostaję to czego chcę, tak bywa.
              O co chodzi? Dokuczyłam Ci? Czy po prostu drażni Cię sam fakt, że ktoś taki
              jak ja żyje?

            • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 27.09.03, 20:24
              4friday napisała:

              > Tak, nadmiar zlosliwosci i obserwacji. Podobno kazdy kaleka jest zlosliwy,
              ale > tez podobno zlosliwosc bywa oznaka inteligencji. To pieknie, ze wszystko
              tak Ci>> gladko idzie, milo poczytac.

              "Skąd pochodzi, iż człowiek chromy nie drażni nas, a umysł chromy drażni?
              Stąd, iż chromy uznaje, że my idziemy prosto, umysł zaś chromy powiada, że to
              my kulejemy."
              Jakie kalectwo masz na myśli?
              • 4friday Re: wolność 28.09.03, 09:27
                Jest jeszcze jeden rodzaj ulomnosci - ulomnosc emocjonalna. W tym przypadku -
                niezdolnosc do budowania wiezi z drugim czlowiekiem, a zarazem nadmierna
                empatia. Na deser: "W przeciwienstwie do pojecia bytu, pojecie dobra i zla jest
                wzgledne. Nie rozumie sie go bowiem bez odniesienia do jestestwa, ktoremu ono
                przynosi korzysc". I jeszcze: "Przedmiotem wlasciwym rozumu teoretycznego jest
                prawda i falsz: Przedmiotem rozumu praktycznego jest dobro i zlo".
                • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 28.09.03, 10:02
                  4friday napisała:

                  > Jest jeszcze jeden rodzaj ulomnosci - ulomnosc emocjonalna. W tym przypadku -
                  > niezdolnosc do budowania wiezi z drugim czlowiekiem, a zarazem nadmierna
                  > empatia.

                  Wiem to bez Twojej diagnozy. Staram się. Dziękuję za troskę. Co radzisz? Mam
                  zupełnie odciąć się od ludzi? Tak żle na innych oddziaływuję? Czy też może nie
                  skazywać się na banicję, być może przy odrobinie dobrej woli, inni ze mną
                  jakoś wytrzymają? Pozwalasz mi żyć? Czy jeszcze dziś mam swój żywot zakończyć?
                  Jak sądzisz Wszechwiedzący?

                  Na deser: "W przeciwienstwie do pojecia bytu, pojecie dobra i zla jest
                  > > wzgledne. Nie rozumie sie go bowiem bez odniesienia do jestestwa, ktoremu
                  ono > przynosi korzysc". I jeszcze: "Przedmiotem wlasciwym rozumu
                  teoretycznego jest > prawda i falsz: Przedmiotem rozumu praktycznego jest
                  dobro i zlo".

                  Pozdrawiam serdecznie :-)
                  Może się zdziwisz ale lubię ludzi.
                  • 4friday Re: wolność 28.09.03, 11:37
                    Lagodnosci, wiecej lagodnosci Tobie zycze.
                    Nie jestem Wszechwiedzacym, nawet Arystoteles nim nie byl. Milej niedzieli
                    zycze.
                    • Gość: gb Re: wolność IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 28.09.03, 17:44
                      4friday napisała:

                      > Lagodnosci, wiecej lagodnosci Tobie zycze.
                      > Nie jestem Wszechwiedzacym, nawet Arystoteles nim nie byl. Milej niedzieli
                      > zycze.

                      Jestem łagodna jak baranek.
                      Tobie miłego wieczoru. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka