Dodaj do ulubionych

alkohol to nie problem!!!!

IP: *.man.polbox.pl 16.07.03, 10:22
ja ne wiem jak można się uzależnic. Ja tam od czasu do czasu chodzę najebana
jak stosdoła, potam mam kaca, mam dość na pare mtygodni, a zresztą jak mam
dużo roboty to o chalniu nie myślę, tylko jak czas wolny, albo brak rozrywek
wieczorami. takie okresy pijaństwa przychodzą i odchodzą, a świadomość, że
nie mogę czegoś zawalić wymusza trzeżwość przez czas konieczny i tyle, ja sie
dziwię tym prawdziwym pijakom, to nie może być problem uzależnienia jako
takiego, tylko raczej BRAK AMBICJI. To wszystko. W moim przypadku ambicja
jest właśnie tym, co mi uniemożliwia stoczenie sie na dno, pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: spiwor Re: alkohol to nie problem!!!! IP: *.cjb.net / 192.168.0.* 16.07.03, 12:31
      Czyli alkohol to takie hobby w wolnym czasie?
      Uważaj bo bardzo jest zdradliwy i kiedyś zauważysz jak lepiej jest po niż bez i
      choć będziesz stwarzać pozory nie picia i tak będą za twoimi plecami szeptać:
      patrz ta pijaczka znowu ma zemglony wzrok, kiedyś to usłyszysz, będziesz
      próbować przestać, ale lepiej jest po niż bez, to lepiej wybrać:"to moja sprawa
      i nie obchodzi mnie co inni myślą" i choć będziesz szczęśliwa to nie będziesz
      zauważać, że jesteś na "dnie", żałosnym człowiekiem nie bez ambicji, z
      ambicjami ale odkładanymi ciągle na później:"jeszcze nie dziś a jutro na
      pewno".

      Ale ja wogólę Cię nie znam i tak sobie, nawiązałem niby-Twoją przyszłość do
      przeszłości większości alkoholików.

      Acha ktoś kiedyś powiedział:" Zacząłem pić żeby zapomnieć, a teraz zapomniałem
      dlaczego piję, może sobię przypomnę"
    • Gość: spiwor Re: alkohol to nie problem!!!! IP: *.cjb.net / 192.168.0.* 16.07.03, 12:32
      Czyli alkohol to takie hobby w wolnym czasie?
      Uważaj bo bardzo jest zdradliwy i kiedyś zauważysz jak lepiej jest po niż bez i
      choć będziesz stwarzać pozory nie picia i tak będą za twoimi plecami szeptać:
      patrz ta pijaczka znowu ma zemglony wzrok, kiedyś to usłyszysz, będziesz
      próbować przestać, ale lepiej jest po niż bez, to lepiej wybrać:"to moja sprawa
      i nie obchodzi mnie co inni myślą" i choć będziesz szczęśliwa to nie będziesz
      zauważać, że jesteś na "dnie", żałosnym człowiekiem nie bez ambicji, z
      ambicjami ale odkładanymi ciągle na później:"jeszcze nie dziś a jutro na
      pewno".

      Ale ja wogólę Cię nie znam i tak sobie, nawiązałem niby-Twoją przyszłość do
      przeszłości większości alkoholików.

      Acha ktoś kiedyś powiedział:" Zacząłem pić żeby zapomnieć, a teraz zapomniałem
      dlaczego piję, może sobię przypomnę".
      Pozdrowienia
      spiwor
      • Gość: x Re: alkohol to nie problem!!!! IP: *.telprojekt.pl 16.07.03, 15:02
        Alkoholizm to nie tylko nadużywanie alkoholu.Ta takze nietrzeźwe myślenie i
        nietrzeźwe widzenie rzeczywistości.To rozpręzone i zamącone życie uczuciowe.To
        choroba ciała i duszy.Niszczy wartości i dążenia,wprowadza chaos
        emocjonalny,produkuje myślenie oderwane od rzeczywistości.
        • Gość: spiwor Re: alkohol to nie problem!!!! IP: *.lanet.wroc.pl 16.07.03, 15:50
          Ten text można pociągnąć też pod narkomanizm ale kto wie jaka rzeczywistość
          jest naprawdę? :)
        • tripper Re: alkohol to nie problem!!!! 16.07.03, 19:25
          Gość portalu: x napisał(a):

          > Alkoholizm to nie tylko nadużywanie alkoholu.Ta takze nietrzeźwe myślenie i
          > nietrzeźwe widzenie rzeczywistości.To rozpręzone i zamącone życie uczuciowe.To
          > choroba ciała i duszy.Niszczy wartości i dążenia,wprowadza chaos
          > emocjonalny,produkuje myślenie oderwane od rzeczywistości.

          HAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAH

          ale mi stary dostarczyles radosci :-))))))))
    • kryniagr Re: alkohol to nie problem!!!! 16.07.03, 16:48
      Gość portalu: pijaczka napisał(a):

      > ja ne wiem jak można się uzależnic. Ja tam od czasu do czasu chodzę najebana
      > jak stosdoła, potam mam kaca, mam dość na pare mtygodni, a zresztą jak mam
      > dużo roboty to o chalniu nie myślę, tylko jak czas wolny, albo brak rozrywek
      > wieczorami. takie okresy pijaństwa przychodzą i odchodzą, a świadomość, że
      > nie mogę czegoś zawalić wymusza trzeżwość przez czas konieczny i tyle, ja sie
      > dziwię tym prawdziwym pijakom, to nie może być problem uzależnienia jako
      > takiego, tylko raczej BRAK AMBICJI. To wszystko. W moim przypadku ambicja
      > jest właśnie tym, co mi uniemożliwia stoczenie sie na dno, pozdr
      UWAZAJ przyjdzie taki czas ze zapijesz AMBICJE i co wtedy...........juz nie
      bedzie hamulca ktory zastopuje twoje "najebana jak stodola" pozdr
      • Gość: arabelka Re: alkohol to nie problem!!!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 11:58
        To jest przerażające okłamywanie siamego siebie - takie jest sedno tej choroby,
        która jest chorobą podobno taką jak inne ale jakże wstydliwą - i przez to
        jeszcze bardziej przerażającą dla nas samych!!!
    • Gość: ciekawska Re: alkohol to nie problem!!!! IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 19:37
      jak nie robisz tego zbyt często...jak nie jest to jedyną radością twojgo
      życia...to chyba nie jest tak źle...
      ale chyba warto se coś poszukać...
      taa taa najgorsza czasem taka puuustka, samotności i takie tam...
      chyba jak dragi albo alkohol zaczynają być główną radością życia...
      to jest problem...




    • teodorek3 Re: alkohol to nie problem!!!! 19.07.03, 15:28
      Gość portalu: pijaczka napisał(a):

      > ja ne wiem jak można się uzależnic. Ja tam od czasu do czasu chodzę najebana
      > jak stosdoła, potam mam kaca, mam dość na pare mtygodni, a zresztą jak mam
      > dużo roboty to o chalniu nie myślę, tylko jak czas wolny, albo brak rozrywek
      > wieczorami. takie okresy pijaństwa przychodzą i odchodzą, a świadomość, że
      > nie mogę czegoś zawalić wymusza trzeżwość przez czas konieczny i tyle, ja sie
      > dziwię tym prawdziwym pijakom, to nie może być problem uzależnienia jako
      > takiego, tylko raczej BRAK AMBICJI. To wszystko. W moim przypadku ambicja
      > jest właśnie tym, co mi uniemożliwia stoczenie sie na dno, pozdr

      Też tak kiedyś myślałem
    • johann3 Re: alkohol to nie problem!!!! 20.07.03, 09:31
      mówią, że każdy ma swoje dno, nie muszę mieszkać pod mostem, chodzic w
      obszczanych spodniach, itd. moje dno to stracona praca, zestresowana rodzina,
      utrata dawnych ideałów i zainteresowań, a także moment, w którym powiedziałem,
      ja już nie chcę pić alkoholu, ale nie wiem jak to zrobić samemu, pomóżcie mi,
      szczęśliwie znaleźli się tacy, którzy pomogli, na dziś wiem, że gorsze,
      boleśniejsze dno mam przed sobą, nie dotknę go jesli, nie sięgnę po flaszkę,
      wcale nie chcę go dotykać:) pogody ducha
      • Gość: ol. Re: alkohol to nie problem!!!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 23:12
        johann3 napisał:

        > mówią, że każdy ma swoje dno, nie muszę mieszkać pod mostem, chodzic w
        > obszczanych spodniach, itd. moje dno to stracona praca, zestresowana rodzina,
        > utrata dawnych ideałów i zainteresowań, a także moment, w którym
        powiedziałem,
        > ja już nie chcę pić alkoholu, ale nie wiem jak to zrobić samemu, pomóżcie mi,
        > szczęśliwie znaleźli się tacy, którzy pomogli, na dziś wiem, że gorsze,
        > boleśniejsze dno mam przed sobą, nie dotknę go jesli, nie sięgnę po flaszkę,
        > wcale nie chcę go dotykać:) pogody ducha


        To, co piszesz, a także to, co napisał x to są takie oczywiste prawdy które
        można w pełni zaakceptować gdy się trochę popracuje nad sobą. Bez I kroku nie
        przejdę do następnych, a zatrzymać się na nim, to się cofać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka