Dodaj do ulubionych

Wrażenia a Pewniki :-)

06.10.07, 10:26
Witam:-)
zauwazylam ze najczestsza przyczyna konfliktow na tym Forum...wcale
nie są poglady innych osob...ale sposob ich odczytywania ktory
zazwyczaj jest zupelnie odmienny od zamierzonego celu pisania.

Dlaczego pozwalamy aby "wrazenia" jakie budza w nas inni ludzie tak
wplywaly na nasze emocje?
Czy mozemy byc czegos pewni w zwiazku z osobami piszacymi na tym
Forum?
bardzo ciekawia mnie odpowiedzi.
Natomiast nie ciekawi mnie knucie i dopotrywanie sie w tych prostych
pytaniach ukrytego ataku...badz manipupulacji:-)
Moge taki wpis usunac...i tak zrobie ..jakby co :-)

pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • addicted11 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 10:38
      a skad Ty wiesz jaki jest zamierzony cel pisania?
      • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 10:55

        A Ty nie wiesz po co piszesz?
        ja wiem po co...pisze...i po co te wlasnie zdanie a nie inne:-)
        Ale rozumiem ze ty jednak nie wiesz:-)skoro pytasz...
        • addicted11 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 12:03
          ela_102 napisała:

          >
          > A Ty nie wiesz po co piszesz?
          > ja wiem po co...pisze...i po co te wlasnie zdanie a nie inne:-)
          > Ale rozumiem ze ty jednak nie wiesz:-)skoro pytasz...


          Ja mialem wrazenie, ze Ty pisesz o calym forum a nie o sobie, czyli
          ze wiesz co inni maja naprawde na mysli a co inni zle odczytuja...


          A propo wplywu innych na nas i naszej wolnej woli w tym zakresie-
          nie zgodze sie z tym niestety, czlowiek nie ma w tym zakresie
          calkowicie wolnej woli.

          to ladnie wyglada na papierze tylko.
          wiele zalezy od tego, kto manipuluje.
          jak jest nieco zreczny albo zna pare trikow, to efekt jest niemal
          murowany ( efekt u innej osoby).

          Najlepsze przyklady na wyprowadzenie z rownowagi to wmawianie
          czegos, czego nie ma, przekrecanie slow i odwracanie kota ogonem,
          zmiana tematu, przejscie z przedmiotu na podmiot czyli dyskutanta,
          zaskoczenie danymi z kosmosu, zaskoczenie przez brak odpowiedzi,
          nagla zmiana frotnu

          wszelkie zachowania nielogiczne, nieprzewidywalne, niezrozumiale,
          niejasne.

          o tym pisze tysiae podrecznikow.

          Zeby sie wszystkim naciskom oprzec, trzebaby byc terminatorem a nie
          czlowiekiem.
    • yuraathor Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 10:57
      Czytam to forum jakos tak od jesieni 2004 i otwierając dany post
      danego autora niejako programuję się na treści i ton w jakim będzie
      napisany, to taak jak włączając radio czy TV wiem mniej więcej jaką
      opcję polityczną dany publicysta wyznaje.
      Tez bywało że moje przesłanie zostało opacznie zrozumiane, a taki
      jeden to nawet wyszydzał.
      Na terapii też pamiętam, pracę zadaną pisałem przez tydzień
      rzetelnie, odczytałem i komentarz jaki dostałem od terapki(hihi)
      świadczył że "ta suka nic nie zroazumiała" takie myśli mi do głowy
      wtedy przyszły. a jak chciałem sprostować, wytłumaczyć jej co miałem
      na myśli to powiedziała że czas mojej wypowiedzi minął jak w
      niedawnej debacie K-K.
      Problem jest w tym że nigdy nikomu nie uda się wejść w czyjś
      umysł,nie jestemw stanie czuc tego co czuje drugi, ani co myśli.
      Z forum znam tylko Baasila i w realu też ciekawie gada,Augusta
      spotkałem w Sierakowie i wydal mi się normalnym gościem.
      kiedys myślałem że Paulsixtus to pewien Paweł S którego znam, ale
      nie.
      był pomysł by zrobić spotkanie forumowiczów ale Tranz pomysłodawca
      powrócił na ciemną stronę.
      A tak poza tym to mój sposób na trzeźwe życie jest najlepszy bo w
      100 % skuteczny od 1768 dni, (sprawdzilem na sobrietycalculator)
      ale dla mnie i tylko dla mnie.
      pozdrowienia
      • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 15:15
        yuraathor napisał:
        > Czytam to forum jakos tak od jesieni 2004 i otwierając dany post
        > danego autora niejako programuję się na treści i ton w jakim
        będzie napisany...
        __________________________________________________.
        Fajno, ze umiesz czytac, ale to Ciebie tez dotyczy,
        co wiec nam tu chciales przekazac...!?
        A...
    • gocharl Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 11:22
      ela_102 napisała:
      > zauwazylam ze najczestsza przyczyna konfliktow na tym
      Forum...wcale
      > nie są poglady innych osob...ale sposob ich odczytywania ktory
      > zazwyczaj jest zupelnie odmienny od zamierzonego celu pisania.

      Elu...każdy człowiek odbiera wszystko tak jak potrafi / nie
      inaczej /...ja powiem jak odebrałam powyższą wypowiedź...
      pozwolisz ...
      Jeśli zwracasz uwagę na odmienny cel to również powinnaś się liczyć
      z taką oceną wobec Ciebie.../ czy innym nie wolno tak
      mysleć? /...poza tym skąd u Ciebie wiedza na temat w jakim celu ktoś
      pisze...rozumiem,że to Ty tak odbierasz i o tym mówisz głośno,ale
      sądzę,że to daleko posunięta ocena...wzięta z ...?..no
      właśnie...skąd?

      Pytasz dlaczego pozwalamy aby "wrazenia" jakie budza w nas inni
      ludzie tak wplywaly na nasze emocje?...No właśnie dlaczego ?...moim
      zdaniem z brakiem wolności emocjonalnej...tylko dana osoba ma wpływ
      na swoje emocje i dokąd nie uruchomi w swojej głowie procesu
      delikatnie mówiąc wkurzenia się....choć dla mnie ten proces tu ,
      to " ocena drugiego człowieka w celu dowalenia "...ale mogę się
      mylić...idąc dalej moim myślowym tokiem / ja oczywiście idę,żeby
      jasność była / reagując w powyższy sposób człowiek staje się
      zależny...od innych ....od tych, którzy mają na jego emocje wpływ a
      tak naprawdę to taki człowiek podporządkowuje się woli innych osób...
      jeden rzuca piłeczkę ...piłka odebrana i odrzucona rzucającemu to
      już zależność...od gry,w którą dałam się złapać...

      Hejka Gocha


      • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 11:40


        Gocha napisala:

        ...poza tym skąd u Ciebie wiedza na temat w jakim celu ktoś
        pisze..

        Nie posiadam takiej wiedzy...
        wiem co ja chce napisac...a jak to jest potem czytane:-)
        temat pod rozwage...tylko
        • corsica1 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 11:57
          " wiem co ja chce napisac...a jak to jest potem czytane "

          Elu , pisz precyzyjniej .

          Problem niezrozumienia zniknie sam .
          • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 16:25

            corsica:-)
            naprawde uwazasz ze to tylko kwestia precyzji w dodatku mojej:-)
            Ja tutaj jesem od niedawna...
            Ton pogardy...brzmi tutaj od lat...
            wystraczy poczytac inne watki...zywa ksiega "nienawisci"
            napisz co sprecyzowalas swoim wpisem?
            i czy naprawde uwazasz ze problemy rozwiazuja sie same?

            pozdrowienia:-)
            • corsica1 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 17:18
              Elu , to Ty masz problem z odbiorem Twoich postów .
              Nie ja .

              Zapewniam Cię , że problem zniknie , gdy zmienisz styl pisania .
              To w temacie "samorozwiązywania się " problemów .

              Natomiast "księgi nienawiści " , pogarda od lat - to Twój odbiór tego forum .
              Czytam je od dawna i w moim odczuciu Ty sobie tu nie radzisz .

              Zapewne , masz bardzo dobre intencje , ale nie poprawiasz atmosfery .

              Może szkoda Twojego czasu ?
              • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 18:31
                corsica1 napisała (do Eli):
                > ...masz bardzo dobre intencje , ale nie poprawiasz atmosfery .
                _______________________________________________________________.
                Ja mysle, ze na forum "uzaleznienia" powinno nam zalezec na
                trzezwieniu i pokorze...
                A...
                Ps. Tu nikt nie dostaje po lbie... - To pijoczki i "psychole"
                sami wala sie po lbie...! - Trzezwymi badzmy...!
              • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 19:20

                Nie mam problemow z odbiorem swoich Postow...to idiotyczna uwaga:-)
                natomiast Ty w tym watku jestes jedyna osoba ktora pisze wlasnie tym
                jezykiem pelnym zlosliwosci...dlatego nie dziwi mnie ze widzisz
                kwestie zupelnie inaczej.
                moj czas moja sprawa...
                Moj styl ...tez moja sprawa...
                twoje zdanie oprocz jadu nie wnosi nic...rozsadnego..
                ale widac tak sobie radzisz...


                Corsica..badz zdrowa:-)
                • corsica1 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 21:18
                  Elu , odnoszę wrażenie , że nie panujesz nad tym co piszesz , po co piszesz . A
                  nawet nie pamiętasz , co piszesz .
                  Jak również , nie rozumiesz tego , co ludzie do Ciebie piszą .
                  Ale ja nie jestem na to lekarzem .

                  Pozwolę sobie zacytować tu Renatę :

                  ""Zmień siebie zanim zaczniesz zmieniać Świat" Te słowa Ghandiego, a raczej
                  mądrość z nich wynikająca bardzo mnie przekonuje. "


                  • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 11:35

                    Co to znaczy radzic sobie tutaj?

                    ja nie szukam lekarza...lecz rozsadnych wpisow..a twoje do takich w
                    mojej ocenie nie naleza:-)
                    zreszta malo ich wyjatkowo...
                    • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 11:37


                      malo jak na te lata..ktore tutaj spedzilas:-)
      • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 12:01
        Dam przykład:
        Nie piję od prawie pięciu lat. Normalnie funkcjonuję, jestem zdrowym, sprawnym fizycznie i na umyśle facetem. Przepiłem prawie całe swoje dorosłe życie i po ostatnim nieustannym czteroletnim ciągu rzuciłem to w diabły. Nie korzystałem z terapii i AA. Jestem trzeźwy, pracuję, skonsolidowałem swoję rodzinę, robię wiele fajnych rzeczy, i za wyjątkiem spryskiwacza do szyb alkoholu nie potrzebuję.
        Wielokrotnie dzielę się na tym forum swoimi przemyśleniami i piszę o sobie, żeby inni też wiedzieli, że tak można.
        W zamian za to dowiaduję się, że:
        jestem drobnopijoczek, szczekający kundel, debil, pijany, albo mam pijane myślenie, pajac, ch.., abstynent( w znaczeniu obraźliwym), głupek, cham, prostak, ateista (w znaczeniu obrażliwym), komunista, janutusk, akwiztor(w znaczenium obraźliwym), uliczny sprzedawca, dość....
        Bez komentarza
        • addicted11 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 12:07
          cd do Janu- to tylko obrazliwe uwagi, brzydkie ale zeby.

          najciekawsze rzecz, ktorych ja sie dowiaduje np o Janu czy AParysie-
          to jest to, ze co innego pisza oni o sobie a co innego niektorzy
          pisza o nich.
          Janu pisze, ze jest szczesliwy- ale przeciez ktos lepiej wie, ze to
          samooszustwo albo manipulacja. Ze jest trzezwy- a ma pijane myslenie
          przeciez.
          Ktos pisze, ze samemu mozna- inni mowia, ze napisal, ze samemu
          trzeba.
          Ktos pisze- nie tylko w AA- inni mowia, ze napisal- nigdy w AA.
          ktos pisze- nie wierze w Boga- inni czytaja "Boga nie ma"
        • rauchen Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 14:01
          tak tak janu,
          a ty mnie od poczatku berecik moherowy na glowke wpychales, i co??
          nadal nie wlazl :))

          wiec co sie przejmujesz :))
          • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 14:44
            Widać rauchen, głowa ci urosła. Pewnikiem od myślenia:))
            Pamietasz, jak raptem miesiąc terminowałaś w AA, a juz wszystkie rozum zdawałaś się mieć pozjadane.;-))
            • rauchen Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 15:15
              nadal mam wszystkie rozumy pozjadane :))
              ale za to jaka trzezwa jestem :)))
              • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 15:17
                rauchen napisała:
                > nadal mam wszystkie rozumy pozjadane :))
                > ale za to jaka trzezwa jestem :)))
                _______________________________.
                A tamci to glupole nietrzezwe..!
                A... ;-))

        • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 15:18
          janulodz napisał:
          > Dam przykład:
          > Nie piję od prawie pięciu lat...
          _________________________________.
          Co mi z tego, kiedy jestes pijany!
          A...
        • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 16:33

          Jest taki krok w procesie zdrowienia...ktory sugeruje aby skupiac
          sie na tym co sie czyni innym...
          To zdecydownie wlasciwsze...bo robi porzadek w Twoim zyciu...nie w
          zyciu innych osob.
          Napisales w pewnym watku...ze Internet Ci do szczescia wystarczy...
          w zwiazku z twoja choroba...
          osobiscie mnie to przerazilo...
          ale pewnie dlatego nie widzisz ile niesiesz ze soba zlosliwosci i
          jadu.
          W mysl przyslowia...żdźbło u innych tak...belki u siebie nie :-)
          • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 16:34
            to bylo do skrzywdzonego janu...
            • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 17:01
              Widzę, że wiele rzeczy Cię "przeraża".
              M. innmi Eska, internet, jeszcze gdzieś o czymś przerażającm pisałas.
              Nie bój się, to tylko zmiany. Trzeba się do nich przystosować.
              Poza tym ja nie korzystałem z "kroków". Trzeźwiałem intuicyjnie, więc wybacz, że nie skupiłem się nad tym , co "robi porzadek w moim zyciu...nie w zyciu innych osob.
              Uważam, że przede wszstkim zależało mi na mojej trzeźwości, a nie prezydenta Stanów Zjednoczonch
              • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 18:22
                janulodz napisał:
                > ...przede wszstkim zależało mi na mojej trzeźwości
                _________________________________________.
                Dopoki bedziesz prowadzony za raczke i nie
                staniesz sie samodzielny, dopoty nie bedziesz trzezwy...! :-((
                A... ;-))
              • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 20:07
                Od prawie pieciu lat prowadze trzezwe zycie..
                Moje zycie zmienilo sie nieporownywalnie nie dlatego ze przestalam
                pic...ale dlatego ze przewartosciowalam siebie i zmienilam sposob
                spostrzegania siebie w tym swiecie:-)
                Poznalam mase nowych ludzi...w roznych srodowiskach...z roznych
                powodow...nie tylko z powodu wlasnej choroby...

                To z czym spotkalam sie tutaj jest w obliczu tamtych
                spotkan "przerazajace"....bo takie jakby z "innego" swiata...
                a co najgorsze mowa tutaj o uzaleznieniach...w sposob odbiegajacy od
                jakichkolwiek norm...

                To mnie "przerazilo"...
                Troche to tak jakbym weszla na Forum "interna" a tam pisano by ze
                aby uniknac zawalu...i wylewu...nalezy pic alkohol i palic fajki a
                potem duzo spacerowac...

                lub na forum "schiozfrenia" a tam zalecano by nie trucie sie
                tabletkami...samodzielnosc...i ucieczki z pod opieki najblizszych...

                To naprawde robi porazajace wrazenie...kiedy cofanie sie uwaza sie
                za kroczenie do przodu:-)
                • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 20:57
                  Ciekawe, czy ktoś jeszcze ma takie same odczucia jak Ty.
                  Ja uważam, że to forum wnosi wiele nowego do wiedzy o alkoholizmie.
                  Pamietam taki film, jak po kilku tsiaach lat odmrożono człowieka z epoki lodowcowej. Przeraziła go cywilizacja.
                  • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 21:53

                    janu:-)
                    Wiec moim zdaniem ..wlasnie tak reagujesz na terapie i na AA..

                    Dla mnie jednak czlowiek to nie kwestia pije...nie pije..
                    ale jaki jest dla siebie...
                    bo taki rowniez jest dla innych...
                    a ty jaki jestes dla innych? jak sadzisz?
                    bo ja potarfie byc bardzo niemila...
                    ale zawsze jest mi z tym zle...
                    Nie sprawia mi zadnej przyjemnosci dokopywanie...choc nie zawsze nad
                    tym panuje...
                    ale dzieki takim wlasnym zachowaniom...wiem ze chce je zmieniac.
                    zawsze jest to jakas nauka dla mnie...
                    • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 23:59
                      Elka. Ja jestem stary facet. Z niejednego pieca jadłem chleb. Mnie na te swoje
                      plewy nie weźmiesz. Jestem dla innych taki jak inni są dla mnie. Pierwszy nigdy
                      nie zaczynam. Żebyś nie wiem jak sie wymądrzała nadepnęłaś mi na odcisk i
                      pierwsza ze mną zaczęłaś te przepychanki. Kilka razy próbowałem załagodzić, ale
                      się nie dało. Przestań mnie pouczać i strofować, to może będę milszy. Na razie
                      co innego mówisz, co innego robisz. Te Twoje teksty są szablonowe i nic dla mnie
                      nie znaczą, poza tym, ze wzbudzają, coraz większą niechęć i zniecierpliwienie.
                      Zachowujesz się jak uprzykrzona mucha. Może i byś była fajniejsza, bo głupia nie
                      jesteś, gdybyś nie próbowała takich sztuczek. Ja siebie lubię takim , jakim
                      jestem. Poczytaj też co do CIEBIE PISZA INNI. Jaras kiedyś coś cytował o tym, ze
                      jak ci parę osob mówi to samo to coś w tym jest.
                      Odpuść deczko sobie i nam. Może będzie sympatyczniej.
                      • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 00:02

                        Wiec pimpaj sie:-)
                        trzezwy czlowieku:-)
                        • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 00:05

                          A sory ...pimpajcie sie:-)
                          bo jak rozumiem jest Ciebie kilku:-)
                          • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 11:12
                            Żenada.
                            Naprawdę musisz?
                            • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 11:18

                              CHCĘ :-))))))))
                              • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 12:49
                                No widzisz. Teraz piszesz po ludzku.
                                Chociaż wiesz, co. Przypomniało mi się, co powiedział Deo.
                                On twierdzi, ze nie ma damskiego alkoholizmu.
                                Może Ty się niepotrzebnie tak zaangażowałaś.
                                • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 13:32

                                  dla takich jak ty nie mam serca:-)
                                  szkoda dobrej energii na kogos kto jej niepotrzebuje...
                                  i sam nie potrafi dac...
                                  bycie "niemilym" nazywasz ludzkim...

                                  sam sobie odpowiedziales jaki jestes:-)
                                  choc wciaz tego nie kumasz:-)
                                  • janulodz Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 14:48
                                    Wiedźma :))
                • ariel48 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 21:34
                  Ela :

                  > a co najgorsze mowa tutaj o uzaleznieniach...w sposob odbiegajacy od
                  > jakichkolwiek norm...

                  Tutaj nikt nie kłamie .
                  Tutaj każdy ma swój punkt widzenia.
                  I własne doświadczenia.
                  Nie wyskoczyliśmy sroce spod ogona.
                  Elu ... jestem bardzo zadowolona z zycia.
                  Jestem normalną kobietą , tyle , że uzależnioną .
                  Moje uzależnienie nie stanowi dla mnie już żadnego
                  problemu.


                  Corsico ... piszesz dokładnie tak , jak ja chciałabym
                  napisać . :)))
                  Mam swój styl.
                  Chyba też charakterystyczny. I takim pewnie już zostanie ...
                  Nie zawsze jestem z siebie zadowolona.
                  • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 21:45

                    Ariel...nie watpie ze tak jest:-)
                    Tylko zadowolenie z zycia ciagle klóci mi sie z checia dokopywania
                    innym...nie bierz tego osbiscie...bo kazdy tutaj to robi.
                    Chyba zgodzisz sie chociaż z tym:-)
                  • tenjaras Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 22:17
                    > Tutaj nikt nie kłamie .
                    > Tutaj każdy ma swój punkt widzenia.

                    nie brałbym na siebie odpowiedzialności za wszystkich forumowiczów
                    • ariel48 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 10:26
                      Jaras :


                      > nie brałbym na siebie odpowiedzialności za wszystkich forumowiczów


                      Pozwól , że sprawy dotyczące mojego zaufania do ludzi ,
                      będą moimi sprawami.
                      Ty masz tak , ja mam inaczej.
                      Gdybym nie miała zaufania do ludzi , siedziałabym sobie
                      w klatce zbudowanej przez samą siebie. A ja tak nie chcę .
                      • tenjaras Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 11:13
                        po wyjściu z klatki proponuję poużywać odrobiny rozsądku, tej, która
                        zna chorobę alkoholową, w kontaktach z drugim alkoholikem, zwłaszcza
                        wirtualnym

                        to tak, jak ja bym był dla kogoś wyznacznikiem tego, z czym można
                        się spotkać na spotkaniach AA (lub ktokolwiek inny), a przecież
                        potrafię być tylko w jednym miejscu naraz i żeby spotkać się z tym o
                        czym tu piszę, trzeba być dokładnie w tym samym miejscu, a i to
                        czasem nie wystarczy

                        przecież nie mówię jak jest w AA, tylko to co sam z tej wiedzy
                        czerpię dla siebie i każdemu polecam to samo, niektórym przyznanie,
                        że czerpią

                        też mam zaufanie do ludzi, ale też zdaję sobię sprawę, że nikt nie
                        doskonały, wiem to, bo sam takim nie jestem i dlatego to rozumiem,
                        po prostu biorę od nich to, co dla mnie ma na dany moment znaczenie,
                        resztę zostawiam, zwłaszcza przeszkody
                        • ariel48 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 12:07
                          tenjaras napisał:

                          > po wyjściu z klatki proponuję poużywać odrobiny rozsądku, tej, która
                          > zna chorobę alkoholową, w kontaktach z drugim alkoholikem, zwłaszcza
                          > wirtualnym

                          Gdybyś czytał ze zrozumieniem , doczytałbyś się , że to
                          Ty Jarasie siedzisz w klatce. Bo nie ufasz ludziom.
                          Przeczytaj jeszcze raz , co napisałam.
                          • tenjaras Re: Wrażenia a Pewniki :-) 07.10.07, 16:10
                            ufam ludziom - pisałem jak i dlaczego
                  • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 22:39
                    Ariel napisala:

                    >Tutaj nikt nie kłamie <

                    Ariel wszedzie klamia...
                    tutaj tez..
          • magtomal Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 16:41
            ela_102 napisała:


            > ale pewnie dlatego nie widzisz ile niesiesz ze soba zlosliwosci i
            > jadu.
            > W mysl przyslowia...żdźbło u innych tak...belki u siebie nie :-)
            >
            >
            Ja tego jadu i złośliwości u Janu nie dostrzegam. Dostrzegam natomiast u paru
            innych osób. Janu - bywa - gwałtownie reaguje na brutalne zaczepki (przytoczył
            tu , jakimi epitetami był tu obrzucany).
            To potwierdza, że wrażenia osób bywających na forum są zupełnie inne.
            • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 18:20
              magtomal napisała:
              > Ja tego jadu i złośliwości u Janu nie dostrzegam...
              > Janu - bywa - gwałtownie reaguje na brutalne zaczepki...
              ___________________________________________.
              Adwokat (papuga) Janu dziala niezawodnie...! ;-))
              A...
    • ariel48 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 14:49
      > Czy mozemy byc czegos pewni w zwiazku z osobami piszacymi na tym
      > Forum?

      Odnoszę się do tego , kto co pisze i jak pisze.
      Z własnego doświadczenia forumowego wiem , że
      posty forumowe nie mówią prawie nic o człowieku , który pisze
      posta.
      Nie jeżdżę na zloty , na zjazdy ... i takie tam.
      Osobiście poznałam jedną forumowiczkę , która spędzała
      urlop niedaleko mojego miejsca zamieszkania.
      Jest zatwardziałą zwolenniczką terapii , zatwardziałym
      Aowcem. Na forum nasze poglądy bardzo się różniły od siebie ,
      wygadywałyśmy sobie dość ostro ... chyba się nie lubiłyśmy forumowo.
      Spotkanie realne ? Obie śmiałyśmy się potem z siebie , z forum , z tego , co sie
      pisze na forach , jak dochodzi do konfliktów ....
      Przypadłyśmy sobie bardzo do gustu . Nie mogłysmy się nagadać.
      Okazało się , że obie jesteśmy bardzo,bardzo NORMALNE i fajne .
      Rozmawiało nam się tak , jakbyśmy się znały od zawsze.
      Z kilkoma osobami mam kontakt telefoniczny. I wszystkie są
      osobami przesympatycznymi.:))) Mimo , że posty o tym nie świadczą .
      Forum ? Nie oddaje niczego . Nie mówi prawdy o człowieku.
      • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 16:37

        Ariel ciesze sie ze to napisalas:-)
    • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 15:12
      ela_102 napisała:
      > zauwazylam ze najczestsza przyczyna konfliktow na tym
      Forum...wcale nie są poglady innych osob...ale sposob ich
      odczytywania...
      > Dlaczego pozwalamy aby "wrazenia" jakie budza w nas inni ludzie
      tak wplywaly na nasze emocje?
      > Czy mozemy byc czegos pewni w zwiazku z osobami piszacymi na tym
      > Forum? > bardzo ciekawia mnie odpowiedzi.
      __________________________________________.
      Ja widze to w skrocie tak:
      Na Forum tym mieszaja sie trzy grupy ludzi:
      Chorzy alkoholicy, drobnopijaki i "psychole"
      (tzw. zupelnie "normalnych" tu nie spotkalem).
      U alkoholikow, (jak w calej tej chorobie) wystepuja
      paradoksy. Ich chore na poczatku emocje, zostaja
      w AA uleczone. Tego nie mozna powiedziec o tych
      dwoch pozostalych grupach ludzi, ktorzy nie nic
      ze soba nie robia, lub nie moga sie zmienic - Takimi
      sie urodzili...
      A...
      • renatal64 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 17:02
        A może tak:
        1) pisać w miarę precyzyjnie- jednym to wychodzi lepiej drugim gorzej, taka ich
        uroda,
        2) nie "filozofowywać", to często zaciemnia właściwy sens,
        3) nie zdzierać skórki z gówna, ani rozbijać go na atomy,
        4) nie uszczęśliwiać nikogo na siłę swoimi racjami,a może dać im
        prawo do ich własnych,
        5) i na koniec, może by tak pomagać sobie i wzajemnie się wspierać
        bez względu na opcję trzeźwienia....

        Nie wiem czy na temat, ale tak mi się jakoś nasunęło...

        PS
        jestem aktualnie na "chorobie" więc się może troszeczkę poudzielam.

        Pozdrowienia dla wszystkich bez względu na opcję.
        Renata
        • ela_102 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 17:14

          Renata powrotu do zdrowka życze...:-)
          fajnie to napisalaś..
          ja bym jeszcze dodala do tego "zmianę zlego nastawienia"
          Ktore po tylu "kiepskich" postach moze miec miejsce:-)
          sama popracuje nad tym:-)

          W koncu zalezy mi na tym aby...milo spedzac czas...tutaj tez:-)

          pozdrawiam:-)
          • renatal64 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 18:07
            Dzięki za życzenia powrotu do zdrowotności.
            Zmiana złego nastawienia..Dobrze,że o tym wspomniałaś.
            Jak to wygląda u mnie:
            kiedyś gdy zastanawiałam się dlaczego zaczęłam pić i co mi dawał alkohol
            wydedukawałam, że ja po prostu nie lubiłam ludzi.Banał... Ale czułam się z tym
            źle. Po alkoholu mój stosunek do rodzaju ludzkiego zmieniał się o 180 stopni, z
            tym z kolei czułam się super i podobało mi się to jak diabli. Mój brak
            tolerancji i potrzeba przerabiania wszystkich na swoje "kopytko" pękały jak
            bańka mydlana.
            Jedna z recept dla mnie:
            1)polubić siebie- bez tego ani rusz,
            2)polubić ludzi takimi jakimi są, uznać ich prawo do bycia innymi ode mnie.
            To sobie przepisałam, a z realizacją cóż, bywa różnie...Kiedy ludziska zaczynają
            mnie irytować i zaczynam się za bardzo wymądrzać jak to żyć mają, zapala mi się
            czerwona lampka stopu i wiem że muszę się zatrzymać bo coś nieciekawego zaczyna
            się dziać. Tak to w uproszczeniu jest u mnie.
            "Zmień siebie zanim zaczniesz zmieniać Świat" Te słowa Ghandiego, a raczej
            mądrość z nich wynikająca bardzo mnie przekonuje.

            Jakoś tak patetycznie mi wyszło na koniec ;)))
            pozdrófka
            Renata
        • aaugustw Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 18:25
          renatal64 napisała:
          > 5) i na koniec, może by tak pomagać sobie i wzajemnie się wspierać
          > bez względu na opcję trzeźwienia....
          _______________________________________________.
          Uwazasz, ze powinnismy tu stworzyc klimat klubu
          wzajemnej adoracji i ze glaskaniem wzajemnym
          sobie pomozemy...!?
          A...
          • renatal64 Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 20:02
            Sądzę Auguście, że powinniśmy stworzyć tu klimat wzajemnej życzliwości. Dość
            użerki jest w realnym świecie i tak naprawdę to właśnie tam każdy z nas zmaga
            się z postakoholowymi problemami.
            A mnie szkoda paliwa na szarpanie się napastliwymi adwersarzami jeszcze tu na
            forum. Nie po to tu wchodzę.
            A że stosuję w życiu wskazówkę z Desideraty: "unikaj głośnych i
            napastliwych....., jako aowiec( choć to chyba trochę na wyrost, bo to co piszesz
            to raczej antyreklama Wspólnoty - jeszcze chyba pamiętasz , że działalność AA
            polega na przyciąganiu, a nie reklamowaniu, a tym bardziej odstraszaniu) chyba
            wiesz o czym piszę, będzie to mój pierwszy i ostatni post do Ciebie- bez urazy.
            Renata

            PS
            "słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci - oni też mają swą
            opowieść"- ze stosowaniem się do tego przyznaję , mam jeszcze pewien kłopot........

    • tenjaras Re: Wrażenia a Pewniki :-) 06.10.07, 19:11
      trudno tekstem pisanym przedstawić swoją postawę, trudno słowem
      mówionym, bez gestów i mimiki twarzy

      tak samo trudno zrozumieć o co chodzi piszącemu

      mi osobiście dużo łatwiej pisać w sieci z ludźmi, których znam
      osobiście, łatwiej mi wtedy zrozumieć pisane słowa i samemu mam
      większy komfort pisania

      tutaj zawsze wyciągam wnioski w ten sposób, że analizuję, czytany
      tekst pod kątem, jak ja bym miał, gdybym tak pisał, albo gdy znajdę
      coś znajomego w tekście, jak miałem wtedy, gdy posługiwałem się tym
      typem wyrazu ;-)

      i nie zawsze potrafię się powstrzymać przy prowokacji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka