tigr1
29.10.07, 13:34
Może to trochę nie na temat, ale jednak. Pytania - począwszy od tego co to
jest tolerancja a skończywszy czy ma być totalna.
Czytając różne posty na tym i zresztą innych forach przypomina mi się moja
wizja tolerancji z poprzedniego życia, kiedy uważałem sie za niesłychanie
tolerancyjnego. Teraz widzę to tak, że owszem byłem pod warunkiem, że poglądy,
działania innych były takie same jak moje.
Teraz jest inaczej, uczę sie tego co mówi Dezyderata
"Przechodz spokojnie przez zgiełk i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można
znalezć w ciszy
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądz na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i
nieświadomych, oni tez maja swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką dla ducha.
Porównując sie z innymi, możesz stać sie próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem
znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.......