Dodaj do ulubionych

czy to omamy alkoholowe ?

28.01.08, 13:41
Tak chciałam Wam się spytać bo jestem przerażona troszkę.
Mieszkam jeszcze z mężem który własciwie wegetuje ,chleje i spi ,raz
poraz zwróci conieco bo organizm nie przymuje już alkoholu.Nie to
mnie interesuje...natomiast fakt,ze on słyszy jakies głosy -niby że
ja cos do niego mówię,a ja de -facto milcze przecież.Mówię coś do
córki aby sobie obiad podgrzałą naprzykład a on słyszy cos
innego...Wczoraj miałam spakowana torbe nagle pochodzi i mi rzeczy z
niej wyciąga,rzekomo ze mu ukradłam jego ubrania,kurcze nie mogłam
wyjśc z domu,a juz byłam spozniona.Natsepnym razem będe wzywac
policje i pogotowie żeby do dziekanki go zabrali,kto wie co jeszcze
sobie uroi.

Co ja mam z nim zrobić ,dziec mam w domu.
Poradzcie mi coś.
Obserwuj wątek
    • szacki masz babo placek 28.01.08, 14:08
      Twoj mężulek ma najzwyklejsza pod slońcem posychoze alkoholowa ktora
      jesli go nie wykopiesz do psychatryka bedzie sie rozwijac az milo
      bedzie popatrzec weź kobieto zadzwon po karetke i niech go zabiora
      ale masz problem!
      • twoje_marzenie Re: masz babo placek 28.01.08, 14:42
        ano mam...dobrze ze rozwód juz za chwilke .No ale jak nie będzie
        chciał jechac to nikt go siłą nie wezmie
        • szacki Re: masz babo placek 28.01.08, 14:57
          ale wstydu sie naje no i do pozwu ta info sie przyda walcz kobieto!
          walcz!
        • aaugustw Re: masz babo placek 28.01.08, 15:18
          twoje_marzenie napisała:
          > ano mam...dobrze ze rozwód juz za chwilke .No ale jak nie będzie
          > chciał jechac to nikt go siłą nie wezmie
          __________________________________________________________.
          Rozwod, rozwodem, ale to jest czlowiek, (i Twoj chory maz),
          ktory pilnie potrzebuje pomocy... - Rob cos, jezeli chcesz
          z sama soba zyc w pokoju i harmonii...!
          Przekonaj jego, ze powinien jechac do szpitala...
          A...
          • szacki Re: masz babo placek 28.01.08, 15:31
            august mośku nie rob babie wody z mozgu. " twoj chory maz" w dupe go
            moze pocalowac alkoholika pierdyknietego w czółko. chlał wiec niech
            sie teraz sam ratuje. szacuneczek marzenie ze sie rozwodzisz z
            ochlajusem zamiast jak te przydupaski pijakow mu włazic w tyłek.

            Rob cos, jezeli chcesz
            > z sama soba zyc w pokoju i harmonii...!- tak własnie ratuj siebie
            i te biedne dzieci

            "Rozwod, rozwodem, ale to jest czlowiek"- to nie jest czlowiek
            aagust tylko alkoholik, alkoholik nie jest czlowiekiem

            "Przekonaj jego, ze powinien jechac do szpitala..."- przekonaj
            siebie ze musisz go za fraki i won z chalupy

            aagust Twoje zasniankowe yslenie mnie jednoczesnie wku..a i przeraza
            • razdwa3-7 Re: masz babo placek 28.01.08, 17:11
              Cieszę się,że jesteś..Chociaż Twoja odpowiedź niestety pogrąża mnie w tak niechcianym przekonaniu,(że jesteś z piekła rodem:)co do klimatów,towarzystwa,piekła i nieba itp. Aaugust,jakbym nie próbowała tego interpretować,myśl "wszędzie jest dobrze,ALE w domu najgorzej.."jest-no bez sensu..?:)
              • twoje_marzenie Re: masz babo placek 28.01.08, 18:03
                Ja mam go przekonać,3 detox w przeciagu poł roku dopiero zakonczył a juz na 4
                dzien chlał.Teraz chciał jechac zawiozłam okazało sie ze skierowanie trzyma
                du...ek w szafie i jest przeterminowane a 100 km,zrobic musiałam i przywiozłam
                go do domu z powrotem.Nie mam juz sił na niego,niech radzi sobie sam.Mamusia mu
                zbrania jechac do szpitala ,nie ma pojęcia o tej chorobie ale jak umrze
                pretensje będzie miała do mnie.Pierze mu gotuje a jak,pewno i flaszkę kupi.

                Teraz dopiro jak uwolinłam się w duzej mierze od niego zaczynam czuc ze
                żyję...tylko niech eszcze zniknie z mojego domu....
                • aaugustw Re: masz babo placek 28.01.08, 18:29
                  twoje_marzenie napisała:
                  > Teraz dopiro jak uwolinłam się w duzej mierze od niego zaczynam
                  czuc ze żyję...tylko niech eszcze zniknie z mojego domu....
                  _________________________________________.
                  Szacki mi lazi po glowie i musze przyznac,
                  ze chyba ma on racje... - Nie lubie dawac rad,
                  ale w tej sytuacji pozbadz sie go jak najszybciej,
                  ale zanim to zrobisz, pomysl czy nie bedziesz
                  pozniej tej decyzji zalowac...!?
                  (bez wzgledu na to co sie z nim stanie...!).
                  A...
              • aaugustw Re: masz babo placek 28.01.08, 18:23
                razdwa3-7 napisała:
                > Cieszę się,że jesteś..Chociaż Twoja odpowiedź niestety pogrąża
                mnie w tak niech cianym przekonaniu,(że jesteś z piekła rodem:)co do
                klimatów,towarzystwa,piekła i nieba itp. Aaugust,jakbym nie
                próbowała tego interpretować,myśl "wszędzie jest dobrze,ALE w domu
                najgorzej.."jest-no bez sensu..?:)
                ____________________________________.
                Sama chcialas takiego towarzystwa...!
                A co do tej "interpretacji myśli", widze
                ze albo jeszcze nie masz wlasnej rodziny,
                albo jeszcze nie bylas w Piekle, zebys
                mogla to zrozumiec i... sie posmiac(!?) ;-))
                A...
                • razdwa3-7 Re: masz babo placek 28.01.08, 19:16
                  Aaugust,tak,Szacki ma dużo racji,ale mi chodz o jego stwierdzenie,że alkocholik to nie jest człowiek-moj wpis w pierwszej części był do niego, w zw.z takim stwierdzeniem. W piekle byłam
            • aaugustw Re: masz babo placek 28.01.08, 18:17
              szacki napisał:
              > august mośku nie rob babie wody z mozgu. w dupe go
              > moze pocalowac alkoholika pierdyknietego w czółko. chlał wiec
              niech sie teraz sam ratuje. szacuneczek marzenie ze sie rozwodzisz z
              > ochlajusem zamiast jak te przydupaski pijakow mu włazic w tyłek.
              tak własnie ratuj siebie i te biedne dzieci to nie jest czlowiek
              aagust tylko alkoholik, alkoholik nie jest czlowiekiem
              > aagust Twoje zasniankowe yslenie mnie jednoczesnie wku..a i
              przeraza
              ___________________________________________________.
              Nie powinno Szacki moje zachowanie Ciebie przerazac.
              Nie o to tu chodzi, zeby Ciebie (i innych) przerazac.
              Z doswiadczenia wiem (Ty jestes na to za mlody), ze tu
              nie tylko o niego chodzi, ale rowniez (a moze i przede
              wszystkim) o nia i te biedne dzieci...!!
              Pamietaj, ze bez rozliczenia sie z przeszloscia, nie ma
              szans na przyszlosc... (na mysli mam te kobiete).
              "Nie pal za soba mostow, bo nawet nie wiesz ile razy bedziesz
              musial z nich jeszcze w zyciu korzystac" (czy jakos tak...!?). :-()
              A... ;-))
        • kajda28 Re: masz babo placek 28.01.08, 19:25
          wytłumacz mi proszę co ma twoje bezpieczeństwo i spokój wspólnego z rozwodem?!
          Nie rozumiem twojego tłumaczenia. Masz prawo nie wpuścić go do domu, nawet
          jeżeli jest to Twój mąż, masz prawo zadzwonić na policję jeżeli obawiasz się o
          swoje życie. Skąd wiesz że nie będzie miała omamów że diabły przez ciebie mówią
          i trzeba cię zniszczyć - masz tylko nadzieję że tak nie będzie, jeżeli coś
          stanie się Twoim dzieciom będzie to Twoja wina bo jesteś świadoma zagrożenia,
          jesteś świadoma jego choroby- i nie robisz nic, dalej pozwalasz aby przebywał
          razem z dziećmi, razem z tobą.
          A jeśli chodzi o rozwód to akurat każda interwencja policji, nawet taka że go
          nie wpuszczasz do domu (bo się go boisz) przemawia na twoją korzyść. Gdyby w tej
          chwili policja kazała mi wpuścić mojego pijącego eks do domu (jest
          współwłaścicielem mieszkania) ja z dziećmi poszłabym spać do Interwencji
          kryzysowej i następnego dnia skierowała skargę na w\w funkcjonariuszy.
          • aaugustw Re: masz babo placek 28.01.08, 19:55
            kajda28 napisała:
            > ... Gdyby w tej chwili policja kazała mi wpuścić mojego
            pijącego eks do domu (jest współwłaścicielem mieszkania)
            ja z dziećmi poszłabym spać do Interwencji kryzysowej i
            następnego dnia skierowała skargę na w\w funkcjonariuszy.
            ________________________.
            Ty wiesz czego chcesz...!
            A...
            • kajda28 Re: masz babo placek 28.01.08, 21:48
              aaugustw napisał:

              > kajda28 napisała:
              > > ... Gdyby w tej chwili policja kazała mi wpuścić mojego
              > pijącego eks do domu (jest współwłaścicielem mieszkania)
              > ja z dziećmi poszłabym spać do Interwencji kryzysowej i
              > następnego dnia skierowała skargę na w\w funkcjonariuszy.
              > ________________________.
              > Ty wiesz czego chcesz...!
              > A...


              ja tego nie chce...
              tylko wg. mnie to jest jedyne właściwe postępowanie, ja bym tylko robiła to
              czego sytuacja ode mnie by wymagała. Ja dalej mu ufam (jak jest trzeźwy), dalej
              umiem i chce z nim rozmawiać (jak jest trzeźwy).
              I jeszcze czasami się zastanawiać jak człowiek może tak się pogrążać, tak nisko
              upaść, kopać dołek w dnie... smutne to wszystko. A za szczęście i bezpieczeństwo
              dzieci odpowiadają obydwoje rodzice.
    • aaugustw Do Szackiego (i innych DDA)...! 28.01.08, 20:49
      Szacki, chce Ci jeszcze powiedziec, ze u nas w domu przeszlosc
      poszla sobie w przeszlosc...!
      Zarowno ja, jak i moje dzieci oraz moja zona przerobilismy
      juz nasza przeszlosc i od dluzszego juz czasu prawie nigdy
      do niej nie powracamy... - nawet wtedy kiedy sie klocimy...!
      Ta przeszlosc sama odeszla, (jak ci ludzie z ktorymi kiedys pilem).
      Od tej przeszlosci udalo nam sie oddzielic GRUBA KRECHA, dzieki
      temu duchowemu Programowi AA, (Anonimowych Alkoholikow, dot.takze
      Al-Anon i DDA), ktory wdrozylismy uczciwie do zycia realnego...
      Ten Program (AA) funkcjonuje, kiedy ja funkcjonuje (i chce...!).
      A...
      • szacki Re: Do Szackiego (i innych DDA)...! 28.01.08, 23:30
        nie jestem DDA mośku! :Od tej przeszlosci udalo nam sie oddzielic
        GRUBA KRECHA"....amfetaminy

        ojciec zabrał swoj alkoholizm i wyszedl z domu.

        • aaugustw Re: Do Szackiego (i innych DDA)...! 29.01.08, 07:58
          szacki napisał:
          > nie jestem DDA mośku! :Od tej przeszlosci udalo nam sie oddzielic
          > GRUBA KRECHA"....amfetaminy
          ____________________________.
          Zatem czyja opowiesc nam tu przytoczyles - od Hugo...!?
          A...
          • twoje_marzenie kajda... 29.01.08, 08:15
            Od napisania czego bys nie zrobiła do czyny bardzooo długa droga.
            Oczywiście wywale go ale przyjdzie pod moją nieobecność ,nachodzi
            córkę gdy nie mam mnie w domu i to ze swoimi rodzicami(mieszkaja
            obok w bloku) którzy nie rozumieją ze ich syn jest powaznie chory.
            Wezme sobie chyba bezpłatny urlop i będę siedziała po fakcie
            wywalenia go z domu i pilnowała aby nie wszedł.
            Policja....a co policja zrobi.Ma prawo wejść do mieszkania bo jest
            współwascicielem i nic więcej....
            Sładałam skragi na patrole,chcesz wiedziec jak przedstawili
            sytuację.?
            Oni nie zauwazyli zagrożenia!!!!!!!!!!!!!!!
            Poki co zgłosiłam dzielicowemu swoje obawy o zagrożenie zycia i
            prośbę o pomoc.Wnosze tez o eksmisję ale to rozłozone w czasie
            będzie.

            • kajda28 Re: kajda... 29.01.08, 10:49
              > Oczywiście wywale go ale przyjdzie pod moją nieobecność ,nachodzi
              > córkę gdy nie mam mnie w domu i to ze swoimi rodzicami(mieszkaja
              > obok w bloku) którzy nie rozumieją ze ich syn jest powaznie chory.

              Oni wiedzą że jest poważnie chory, po prostu "podrzucają" go tobie, bo sami nie
              mają ochoty się nim zajmować- tak im wygodnie ;)
              Moja teściowa właśnie z tego powodu zerwała wszystkie kontakty ze swoimi wnukami
              , moimi dziećmi. "Bo ja obiecałam że będę się nim zajmować,opiekować (chłopem
              43 letnim), a teraz zostało wszystko na jej głowie"- biedna kobieta, a ja nie
              wdzięczna synowa.

              Wiem że to zależy od alkoholika, mój mimo że choleryk, nauczony że wszystko mu
              się należy i zawsze ma racje, nie przychodzi nie dobija się (choć kilka razy
              próbował), ale kiedy ja wychodzę z domu to zamykam drzwi na zamek do którego on
              nie ma klucza, kiedy się dobija to nie otwieram i nawet nie dyskutuje przez
              drzwi, udaje że mnie nie ma (dzieci siedzą cicho bo się boją :(().
              Ty masz nie zgłosić obawy tylko przestępstwo znęcania się psychicznego (o
              fizycznym nie pamiętam abyś coś pisała). Nie dostanie eksmisji bo przecież z nim
              mieszkasz, bo nie ma nigdzie zapisane że jest niebezpieczny, nie ma wyroku o
              znęcanie lub że karygodnie się zachowuje.

              > Policja....a co policja zrobi.Ma prawo wejść do mieszkania bo jest
              > współwascicielem i nic więcej....

              ma prawo wejść, ale nie ma prawa zakłócać spokoju, nie ma prawa nie dać Ci spać
              w nocy, nie ma prawa zadręczać cię swoimi urojeniami, oprócz praw ma też obowiązki.

              Może się i czepiam, może robisz wszystko co możesz i na ile jest możliwe,
              wszystkiego nie da się przeskoczyć, są różni policjanci, ale musisz pamiętać że
              nikt za ciebie nie załatwi tej sprawy, ani policja ani sąd, ty musisz nalegać,
              starać się, żądać, poczytaj niebieską kartę tam są wypisane rzeczy których nie
              wolno mu robić, i jeżeli tylko jedna jest na tak, wystarczy aby ją wypisać.
              Życzę powodzenia i wytrwałości.
              • twoje_marzenie Re: kajda... 29.01.08, 11:10
                Kochana,ja mam dwie niebieskie karty!! z MOPR i z policji. Mam też
                sprawe o znecanie załozona,przemoc fizyczna była kilka lat temu
                (szkoda ze wtedy nic z tym nie robiłam ale sa świadkowie),ostatni
                raz w marcu 2007 i to juz zgłosiłam i zabrali go na komende.
                Na temat policji szkoda słów na kilkanascie patroli 2 może były
                kompetentne-składałam tez skarge na jeden.
                W ostatnim wypisie z detoxu ma rozpoznanie ,zaburzenia pychiczne i
                osobowosci!!! Mam opieke dzielnicowego i MOPR-u
                Wszystko zgłaszam.Długo był spokój ale znów sie zaczyna.Teraz mi
                już odpuścił ale zaczyna atakowac starsza córke (zgłosiłam i by l
                wywiad dzielnicowego),jego urojenie i omamy,ze sie boimy tez
                zgłosiłam dzisij dzilenicowemu .

                Tak że robię wszytsko.
                • aaugustw Re: kajda... 29.01.08, 17:27
                  twoje_marzenie napisała:
                  > Tak że robię wszytsko.
                  _________________________________________.
                  Patrzac na te wszystkie lata widac z tego,
                  ze to jeszcze wszystko bylo za malo...!
                  A...

              • aaugustw Re: kajda... 29.01.08, 17:21
                kajda28 napisała:
                > Oni wiedzą że jest poważnie chory, po prostu "podrzucają" go
                tobie, bo sami nie mają ochoty się nim zajmować- tak im wygodnie ;)
                > Moja teściowa właśnie z tego powodu zerwała wszystkie kontakty ze
                swoimi wnukami, moimi dziećmi. "Bo ja obiecałam że będę się nim
                zajmować,opiekować (chłopem 43 letnim), a teraz zostało wszystko na
                jej głowie"- biedna kobieta, a ja nie wdzięczna synowa...
                ________________________________________________________.
                Kajda, lubie Twoje posty (jestem alkoholikiem), bo takie
                myslenie i postepowanie jest zdrowe... - Jest trzezwe...!
                Tak postepujac nie dajesz zadnej szansy tej chorobie (alkoholikowi).
                Obojetne co sie z nim stanie, Ty w koncu bedziesz wolna i
                szczesliwa...
                A on...? - On przy takiej kobiecie nie bedzie zyl w agonii...
                (albo, albo).
                A... ;-))
          • szacki Re: Do Szackiego (i innych DDA)...! 29.01.08, 11:31
            wspomnienia z dzieciństwa powinny byc zakazane mośku
            • aaugustw Re: Do Szackiego (i innych DDA)...! 29.01.08, 17:23
              szacki napisał:
              > wspomnienia z dzieciństwa powinny byc zakazane mośku
              ________________________________________________.
              Nie. One powinny byc przerobione na doroslosc...!
              (i te dobre i te zle...!).
              A...

              • twoje_marzenie policja,smiechu warte 29.01.08, 19:37
                To wam powiem...napisałam pismo i wysłałam faxem na komende.Odzew był odrazu
                zrobii wywaid u tesciów u sąsiadów i potem ja pojechałam do nich bo mnie nie
                zastali.Wiadomo ze alkoholik gadał na mnie i jego rodzice również więc panowie
                próbowali mnie wziąsc na krzyk,tylko zle trafili.
                Kurde oni stoja za alkoholikiem czy tylko udają.Ja piernicze...
                Szkoda tylko ze na moje pytanie czy wezma odpowiedzialnosc za mojego męza jak
                cos nam zrobi milczeli.

                Co dalej mam robic....
                • aaugustw Re: policja,smiechu warte 29.01.08, 19:54
                  twoje_marzenie napisała:
                  > To wam powiem...napisałam pismo i wysłałam faxem na komende.Odzew
                  był odrazu zrobii wywaid u tesciów u sąsiadów i potem ja pojechałam
                  do nich bo mnie nie zastali.Wiadomo ze alkoholik gadał na mnie i
                  jego rodzice również więc panowie próbowali mnie wziąsc na
                  krzyk,tylko zle trafili.
                  > Kurde oni stoja za alkoholikiem czy tylko udają.Ja piernicze...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Nie sadze, zeby stali za alkoholikiem... - Oni tak odebrali
                  te rzeczywistosc, jak im ona zostala przedstawiona...!
                  To znaczy, ze "przez posla wilk nie tyje", mowi stara madrosc.
                  Alkoholik przedstawil swoja "prawde" osobiscie wraz z rodzina...!
                  A za Ciebie te "prawde" przedstawil fax. (fuck).
                  _______________________________________________.
                  twoje_marzenie napisała dalej:
                  > ... ja mam dwie niebieskie karty!! z MOPR i z policji. Mam też
                  sprawe o znecanie załozona,przemoc fizyczna była kilka lat temu
                  (szkoda ze wtedy nic z tym nie robiłam )
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Ano szkoda, bo tylko morderstwa nie ulegaja przedawnieniu...! :-((
                  A... ;-))
                  • twoje_marzenie Re: policja,smiechu warte 29.01.08, 20:35
                    fax mówisz,nie tylko fax bo chodze osobiscie też,córka tez rozmawaiłam z policją.
                    Kurcze ale jestem wkuta.na te ich gierki,zadej pomocy .
                    • kajda28 Re: policja,smiechu warte 29.01.08, 22:10
                      nie wiem gdzie mieszkasz, ja w małym miasteczku i jak nasza policja "nie daje
                      sobie rady" to dzwoni się na wojewódzką, może i ty powinnaś poszukać pomocy
                      gdzieś wyżej. Rozmawiałam z kilkoma policjantami, sami dużo piją dlatego często
                      przymykają oko na takie sprawy. Ale to nie znaczy że im wolno. pamiętam że
                      chodzisz na różne spotkania dla współuzależnionych, jeżeli mieści się to w
                      Centrum do spraw uzależnień (czy jakoś tak, nigdy nie pamiętam tych nazw),
                      pogadaj z ludźmi którzy tam pracują, wiedzą oni jak rozmawiać z policją , może
                      sami coś zaproponują.
                      • twoje_marzenie Re: policja,smiechu warte 30.01.08, 08:23
                        Jestem z Poznania.Każdy kieruje sie prawem .Jest współwłascicielem
                        ma prawo mieszkac,kit z tym ze ja jestm współwłascicielem drugiego i
                        nie mam dostępu do niego-na to pytanie jest odpowiedz -tylko Sąd.
                        Sprawa będzie poruszana na sądzie ,wniesiona tez eksmisja ale to
                        wszytsko czas,a tu cza moze jedynie doprowadzic do tragedi.Chce się
                        umówić z jakims komendantem czy choinka wie kim ale jakos w policji
                        trfaiam na samych palantów z reguły.Mam tyle złosci w sobie bo z
                        wieloma sprawami sie uporałam a z ta jedną nie mogę.
    • stasia40 Re: czy to omamy alkoholowe ? 30.01.08, 09:18
      jestem żoną alkocholika miałam przy nim piekło teraz jest po adarze
      mózgu jest w domu bo jest zameldowany i musze sie nim opiekowaćjest
      na mojej łasce dziwie ci się kobieto że niewołasz pogotowia aby go
      zabrali na leczenie pomyśl tylko co ci da rozwód jak on będzie tak
      i tak na twojej łasce bo będziesz przy nim robić a z domu go
      niewywalisz bo jest zameldowany zanim sie użalać to wołaj pogotowie
      i niech go leczą abyś miała sumienie spokojne bo niewiemy co nas
      jeszcze czeka w zyciu a dzieci potem do ciebiebeda mieli żal żeś
      nieratowała ich ojca pomyśl o tym
      • twoje_marzenie Re: czy to omamy alkoholowe ? 30.01.08, 09:49
        Powtarzam poraz kolejny ,nie jest zameldowany i sam meldunek nie ma
        tu nic to tylko forma administracyjna.Jest natomiast
        współwłascicielem mieszkania.Dlatego przyjezdzając musi umozliwic mu
        dostep do mieszkania.Sprawa będzie prouszana na Sądzie bo jest
        jeszcze drugie mieszkanie do którego mąż mi uniemozliwia dostęp.
        Ni użalam się nad sobą tylko działam.Zostałąm mi tylko ta ostatnia
        sprawa i jestem bezradna ......Ty natomiast nie musisz mezem sie
        opiekowac a skorot o robisz widocznie chcesz i ci z tym dobrze więc
        nie uzalaj sie nad soba tylko dalej podcieraj mu tyłek
        • twoje_marzenie Re: czy to omamy alkoholowe ? 30.01.08, 09:50
          po drugie nie jest ubezwłąsnowolniony i odmówi zabrania do
          psychiatryka
    • twoje_marzenie Re: czy to omamy alkoholowe ? 30.01.08, 11:18
      to się umówiłam na rozmowe do Komendanta Wojewódzkiej Policji.Nie
      odpuszczę,zrobie wszysto co moge a jesli nie uzyskam pomocy i tak
      męża wywalę z domu mimo wszystko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka