twoje_marzenie
28.01.08, 13:41
Tak chciałam Wam się spytać bo jestem przerażona troszkę.
Mieszkam jeszcze z mężem który własciwie wegetuje ,chleje i spi ,raz
poraz zwróci conieco bo organizm nie przymuje już alkoholu.Nie to
mnie interesuje...natomiast fakt,ze on słyszy jakies głosy -niby że
ja cos do niego mówię,a ja de -facto milcze przecież.Mówię coś do
córki aby sobie obiad podgrzałą naprzykład a on słyszy cos
innego...Wczoraj miałam spakowana torbe nagle pochodzi i mi rzeczy z
niej wyciąga,rzekomo ze mu ukradłam jego ubrania,kurcze nie mogłam
wyjśc z domu,a juz byłam spozniona.Natsepnym razem będe wzywac
policje i pogotowie żeby do dziekanki go zabrali,kto wie co jeszcze
sobie uroi.
Co ja mam z nim zrobić ,dziec mam w domu.
Poradzcie mi coś.