messalina_only 22.03.09, 13:15 Dawno tutaj nie zaglądałam,i widzę,ze gdzieś"przepadł" najbardziej rozmowny z tutejszych autorów pan August. Co z nim się stało? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daleh Re: A gdzie jest August? 22.03.09, 14:06 messalina_only napisała: > Dawno tutaj nie zaglądałam,i widzę,ze gdzieś"przepadł" najbardziej > rozmowny z tutejszych autorów pan August. > Co z nim się stało? -------------------------- Poszedł pod szczechy nieść kaganek oświaty trzezwosciowej,chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A gdzie jest August? 22.03.09, 16:32 daleh napisał: > messalina_only napisała: > Dawno tutaj nie zaglądałam,i widzę,ze gdzieś"przepadł" > najbardziej rozmowny z tutejszych autorów pan August. > Co z nim się stało? -------------------------- > Poszedł pod szczechy nieść kaganek oświaty trzezwosciowej,chyba... ______________________________________________________. Poprawnie dalehu... piszemy ten wyraz tak: "strzechy" ! Chyba ze miales na mysli Szczechy (Mazurskie...?), wtedy jednak piszemy je z duzej litery...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest August? 22.03.09, 16:57 August... Poprawnie dalehu... piszemy ten wyraz tak: "strzechy" ! Chyba ze miales na mysli Szczechy (Mazurskie...?), wtedy jednak piszemy je z duzej litery...! A... ---------------------- To miało tak być...Dla podkreślenia niedorzeczności odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: A gdzie jest August? 22.03.09, 17:15 W Łodzi wczoraj bywszy , rower po esce widziałem...porzucony pod oknami janulodza i44.tinypic.com/2zjhqwl.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest te okno ? 22.03.09, 17:32 czyzby w przypadku miasta lodzi-------to Panie tam wyspiewuja serenady pod oknami swoich wybrankow? i pytanie natury technicznej: nie praktyczniej miec tandem niz dwa klamoty...a w dodatku obie damki ? Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: A gdzie jest te okno ? 22.03.09, 17:57 Deoś,widać wróci po swojego,bo zabezpieczył przed kradzieżą ;) i42.tinypic.com/1h77o5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: A gdzie jest te okno ? 22.03.09, 21:44 Hepik .. to - toż przecie eski rower ..ja to rowerem nie jeżdże a jeśli juz o blokadę chodzi to mam blokadę ale skrzyni biegów A tak w ogóle to z uwagi na zdrowie to .... niedługo chyba wstąpię do AA deoand Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 22.03.09, 22:58 deoand napisał: > Hepik .. to - toż przecie eski rower ..ja to rowerem nie jeżdże a > jeśli juz o blokadę chodzi to mam blokadę ale skrzyni biegów > > A tak w ogóle to z uwagi na zdrowie to .... niedługo chyba wstąpię > do AA > > deoand ------------------------------- Jakie zdrowie masz na myśli ?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: A gdzie jest te okno ? 22.03.09, 23:10 Fizyczne niestety - trzeba będzie przestawić się na AA Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 23.03.09, 14:50 deoand napisał: > Fizyczne niestety - trzeba będzie przestawić się na AA ---------------------- Dlaczego niestety i co cie tak odmieniło ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest te okno ? 23.03.09, 15:18 czyżby kaczorek? www.youtube.com/watch?v=yNdAUwJlUVU Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 22.03.09, 18:12 Wolf... pytanie natury technicznej: nie praktyczniej miec tandem niz dwa klamoty...a w dodatku obie damki ? ---------------------- Jaki cyklista taki rower... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 23.03.09, 11:35 Ty się lepiej nie martw cudzym rowerem, Daleh. Masz swoje zmartwienie. Dużo bardziej zabawne. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6413043,Norwegowie_juz_nie_chca_Polakow__Przez_kryzys.html Niech ci kolega zrobi czystkę w Elblągu - to będziesz miał gdzie swój rower postawić. Bo bez czystki - ukradną. Po pijaku albo po trzeźwemu. Bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 23.03.09, 14:57 e4ska napisała: > Ty się lepiej nie martw cudzym rowerem, Daleh. Masz swoje zmartwienie. > Dużo bardziej zabawne. > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6413043,Norwegowie_juz_nie_chca_Polakow__Przez_kryzys.html > Niech ci kolega zrobi czystkę w Elblągu - to będziesz miał gdzie swój rower > postawić. Bo bez czystki - ukradną. Po pijaku albo po trzeźwemu. Bez znaczenia. ------------------------------- Droga E4sko dzięki za troskę...Nigdy nie przypuszczałem, ze będziesz sie o mnie martwiła...Ja na zasiłku mam tutaj ponad 7 tys. zl , a pozwolenie na prace do 2014 r wiec nie stresuj sie, bo dam sobie jakoś rade...Ale rower to zmień ,a jak nie masz za co to chętnie Ci podaruje jakiś konkretny cobyś o kondycje zadbać mogla i dobrym zdrowiem sie cieszyła... Pozdrawiam... > > Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 23.03.09, 16:01 A bo ja wiem? "moze Elblag wroci tam gdzie powinno- wtedy sie zrobi rasowa czystke ..." Lepiej być rasowym, Jaras, prawdopodobnie rasowym pijakiem. Jedna terapia to zwyczajny wstyd. Pozdrowienia z Lidzmannstadt;-) A rowery uwiecznione na hepiczej fotce są bardzo sympatyczną ozdobą jednej z altanek w łódzkiej Manufakturze. Bardzo drogiej, niestety, chociaż trochę potaniało ostatnimi czasy. Z racji menu restauracji kojarzą mi sie z piosenką o paru milionach bicykli w chinskim mieście, których ilość jest takim samym faktem jak wielkie szalone uczucie. Przechodząc własciwie to codziennie obok "staruszków" malowanych na czerwono myślę, ile radości mieli nieznani cykliści... i wyobrażam sobie dawne dobre czasy, kiedy sama pedalowałam na podobnych maszynach przez piaski i trzęsawiska - w dawnym sielskich czasach. Bo ja lubię jazdy po wertepach, w niesprzyjających okolicznościach, pod wiatr. I kiedy przemakam do ostatniej koszuli... Taka fantazja pijacka, ot co:) No i zdrufki dla Augusta! Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 12:48 smutne jest tylko to, ze te rowery stanowiace wystroj wielu knajp w polsce: wszystkie pochodza z jednego zrodla---i sa identyczne. czyli z berlinskich "wystawek" Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 13:06 Nie mam nic przeciwko niemieckim rowerom. Lepiej sobie pocyklistować niż dymić wojennie. I po co sprowadzać stare rowery z Berlina, kiedy na łódzkich rynkach złomu do woli - po 20-30-40 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 20:42 e4ska napisała: > I po co sprowadzać stare rowery z Berlina, kiedy na łódzkich rynkach złomu do woli - po 20-30-40 zł. ________________. Tez z Berlina..!? :-o A... ;-)) Ps. Ze wschodniego jeszcze czy juz zachodniego...? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 20:38 e4ska napisała: > ...No i zdrufki dla Augusta! _____________________________. Milo mi Eska... - Dziekuje...! Rowniez pozdrawiam wiosennie ! A... ;-)) Ps. Patrzac na "roze wiatrow" i "Twoj" rower widze, ze wybieralas sie na zachod...(!?) ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 23.03.09, 15:30 Odniosę się jeszcze do artykułu...Nie wiem kto jest źródłem tych rewelacji, ale ja ani nikt z mojego otoczenia nie odczul wobec siebie dyskryminacji czy wrogości tylko dlatego, ze jest Polakiem... Faktem jest, ze pojawiły sie tu również szumowiny z Polski czyli nieroby i przekręty, którymi i my gardzimy... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 13:15 Daleh, sam fakt, że to ty poleciałeś z roboty i ciężko ci będzie znaleźć inną dobrą pracę TAM U NICH, wskazuje na coś, o czym wiadomo skądinąd. Daleh. "Rasizm" państw bogatszych, który teraz dopiero doszedł do głosu, nie wynika z zachowań pijanego bydełka. Tamtejszym chodzi właśnie o socjal, jakim im wyrywasz. Wcale nie taki znów wielki... nawet jak na nasze polskie warunki bytowe. Trwają i mają się świetnie emigranci zasymilowani, świetnie władający językiem tubylczym, dobrze integrujący się z obywatelami danego kraju. Trudniej też pozbyć się cudaka z Afryki niż Polaka zza miedzy. Ja życzę ci dobrze - mimo głupot, które wypisujesz na mój temat - ale to z wyrachowania patriotycznego. Ważne, żeby ten cudzy socjal wydać w polskim sklepie. Oczywiście, nie w monopolowym.. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 14:56 sory ze wypowiem sie za daleha otoz z socjalu za granicA - wynika tylko jedno socjal sie nalezy wtedy gdy sie nie pracuje-bo sie na ten socjal samemu placi i odkladane te pieniadze sa......a nie gina w wspolnym worku /jak w polszcze/ z napisem: "swiadczenia socjalne" dlatego daleh nikomu nic nie zabiera-skoro pracowalc-znaczy wypracowal--------i po to wlasnie socjal jest ja pracowalem u nich/znaczy nie w polsce/ pracuje nadal niekiedy,.itd etc i mam juz "emeryture" w wysokosci kilkuset euro-do 55 roku zycia-potem dozywotnio okolo tysiaca. to proste: zarabiasz-odkladasz sam i instytucjonalnie a rowery...........sa z wystawek ide o zaklad..............bo sa takie same wszedzie widac jedna firma designerska------robila ten caly sztafaz rowery-bajery a fabryki i tak juz nie ma..............jest tylko kilka wspomnien dobry film wajdy i pospolite ruszenie plus ciemniactwo-wyniesione do rangi etosu Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 16:36 Wolf- piszesz, jakbym to ja propagowała szowinizmy norweskie w odniesieniu do Daleha. Oczywiście, że mu się należy albo tobie się należy, ale że się to należenie nie podoba rodowitym mieszkańcom danego regionu czy kraju - to inna trująca bedłka. Żadna odkrywcza myśl - można o problemie poczytać w prasie, no choćby w Wyborczej. Sugerujesz, że redaktor Wyborczej wymyślił sobie narastającą falę nacjonalizmu w Norwegii? Idź i wytłumacz rozsierdzonym mieszkańcom Skandynawii, że Daleh nie umniejsza ich narodowego dochodu... he he he:))) bo ja Dalehowi nie płacę. Nie mam za co po prostu... I za nic nie kumam pointy rowerowej: "pospolite ruszenie plus ciemniactwo-wyniesione do rangi etosu". Co autor miał na myśli? wiesz czy tak ci się napisało? Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 16:44 nic nie pisalem o tym bys cos propagowala.....jedynie wyjasnilem co sie nalezy i za co a jesli idzie o napisy na scianach.to jest z nimi dokladnie tak samo jak z napisami w lodzi: jude raus.............ino ze nie bardzo wiem gdzie Ci zydzi , co mieliby dokonac raus.............w lodzi sa. chyba w podziemiu jakims---czyli synagoga konspiracyjna i w taki wlasnie sposob..........czytujac idiotyczne artykuly z prasy zagranicznej, plus popularyzujac je , chocby tutaj. polskie ciemniactwo--- Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 17:17 Co do sztuki dekorowania altanek jadłodajnych rowerami to - moim zdaniem - pomysł na miarę wieszania podków i półkoszków (bez konia) na ścianach karczm podmiejskich. Czemu nie wiesza się tam kabiny Scanii czy innego Stara? Albo silnika z Malucha? Prawdziwa narodowa architektura polska to były klocki betonowe bunkrowate ze stłuczkami szklanymi w tynku. Dla mnie było wzruszające.... bo identycznie dekorowałam swoje domki z piasku. Więc - czemu by tak nie obwiesić całej Manufaktury flaszkami po winie i wódce? Ile ja butelek musiałam wyrzucić chyłkiem, a i tak jeszcze sporo zostawało. I by sobie flaszki dzwoniły na klienta: gościu, siądź pod mym brzękiem, a odpocznij sobie, nie dojdzie cię tu Deo, przyrzekam ja tobie, choć się najwysszej wzbije... Altanka piwna imienia E4ski.Hepik miałby co fotografować... a nie jakieś dojczrowery. Tyle piękna się marnuje:((( Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 17:53 e4ska... Ja życzę ci dobrze - mimo głupot, które wypisujesz na mój temat - ale to z wyrachowania patriotycznego. Ważne, żeby ten cudzy socjal wydać w polskim sklepie. Oczywiście, nie w monopolowym.. ------------------------ Ja tez życzę Ci dobrze, choć nie zgadzam się z głupotami jakie czasami wypisujesz...Na swój socjal to zarobiłem płacąc 36 procent podatku przez ostatnie trzy lata...Ja sobie z stad kiedyś pojadę,a ta zgraja z Afryki i Azji z kupa dzieciarni im tu zostanie i z czasem nie tylko z stad spróbuje przenieść się do nas... Juz sa podzieleni etnicznie i toczą wojny miedzy sobą wiec o jakiej asymilacji piszesz...Z praca tez nie ma problemów takich jak myślisz. Teraz to ja mogę wybierać gdzie i za ile pójdę do pracy,bo nie muszę sie martwic o forsę i mam czas... Monopolowego tez nie zamierzam zasilać,bo skoro mi nie odbiło i nie zacząłem chlać,kiedy zaskoczony bylem,ze tyle można zarobić,to na dziś to juz cos normalnego i do picia to powodem byc nie może... Nos sie ciepło cobyś nie chorowała... Pozdrawiam i dzięki za troskę... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 18:03 Każdy, kto się trochę zajmuje tym, co dzieje się w świecie, nie koncentrując się tylko i wyłącznie na pijaństwie własnym lub cudzym, może się martwić sytuacją. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6419578,Isle_of_Grain__Brytyjczycy_nie_pozwolili_Polakom_pracowac.html Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 18:19 to dosc interesujace: najwiecej do powiedzenia o pracy za granica-maja Ci co tam nigdy nie pracowali i najbardziej ich rajcuja tytuly z prasy ponizej brukowej. podobnie jak blyskotliwe spostrzezenia Pan nadobnych o pokorze. zajomowac sie sytuacja? na swiecie? smiech na sali typowe dla iluzjonistow i marzycieli niespelnionych czlowiek rajonalny------zajmuje sie tym, na co ma wplyw, czego moza dokonac fantasta natomiast, bedzie sie o swiat troszczyl-w zaciszu domowych pieleszy czytujac netowe bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 18:33 Zatem Gazeta to jest tytuł z prasy "poniżej brukowej"? No, w pewien sposób - do każdego tytułu można się przyczepić, ale bez przesady. "czlowiek rajonalny------zajmuje sie tym, na co ma wplyw, > czego moza dokonac" - no, żeby czegoś dokonać, trzeba najpierw wiedzieć, co, jak, kto i gdzie. Planując np. kupno domu bez kredytu - trzeba niekiedy patrzeć na to, co się dzieje poza naszymi granicami. Możesz mieszkać i pracować w Polsce, a płaci łaskawca cudzoziemski. Nie samą gorzałą pijak żyje. Były pijak, znaczy się:) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 18:48 e4ska... Możesz mieszkać i pracować w Polsce, a płaci łaskawca cudzoziemski. --------------------- Na jakim etapie rozwoju Ty się zatrzymałaś...Ten tekst pasuje do czasów rewolucji październikowej... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 18:45 wolf... najbardziej ich rajcuja tytuly z prasy ponizej brukowej. podobnie jak blyskotliwe spostrzezenia Pan nadobnych o pokorze. --------------------------- Taka natura drobnomieszczaństwa jest, ze sam z braku odwagi czy możliwości nie zrobi nic ,aby zmienić swoje życie wiec szuka usprawiedliwienia dlaczego nic nie robi...Prasa potęgą jest i aby taka pozostać musi z pojedynczych i sporadycznych zdarzeń zrobić sensacje,aby poczytność wzrosła... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 19:29 Prasa kłamie. Radio kłamie. Telewizja kłamie. Aby na terapiach i odwykach można prawdy posłuchać. Szczęśliwy, kto pił, pije lub pił będzie, bo może nachlać się mądrości wprost z krynicy. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 19:38 e4ska napisała: > Prasa kłamie. Radio kłamie. Telewizja kłamie. > > Aby na terapiach i odwykach można prawdy posłuchać. > > Szczęśliwy, kto pił, pije lub pił będzie, bo może nachlać się mądrości wprost z > krynicy. ------------------------------------ Prawda nas wyzwoli, chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 20:50 e4ska napisała: > Każdy, kto się trochę zajmuje tym, co dzieje się w świecie, nie koncentrując się tylko i wyłącznie na pijaństwie własnym lub cudzym, może się martwić sytuacją. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6419578,Isle_of_Grain__Brytyj czycy_nie_pozwolili_Polakom_pracowac.html ______________________________________________. Przypadkiem obok podobnej grupki strajkujacych bezrobotnych przechodzil wlasciciel pewnej firmy... Stojacemu najblizej zaproponowal u niego prace. Ten oburzony odpowiedzial: "Ja, dlaczego ja... - Tam stoja dziesiatki innych, czemu im nie proponujesz...!?" :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 20:40 daleh napisał: ...Ja sobie z stad kiedyś pojadę,a ta zgraja z Afryki i Azji z kupa dzieciarni im tu zostanie i z czasem nie tylko z stad spróbuje przenieść się do nas... _____________________________________. Tym razem Azjaci nadejda z polnocy...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 20:57 August... Tym razem Azjaci nadejda z polnocy...! A... ----------------------------- Sam mieszkasz w podobnych uwarunkowaniach, to wiesz, ze to realne jest... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 21:00 daleh napisał: > August... > Tym razem Azjaci nadejda z polnocy...! ----------------------------- > Sam mieszkasz w podobnych uwarunkowaniach, to wiesz, ze to realne jest... ________________________________. Dlatego nie nadejda z zachodu...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest te dobro ? 24.03.09, 21:49 daleh, kiedy będziesz patrzył, następnym razem, w oczy uprzejmych wobec Ciebie Norwegów pamiętaj o tym, że o antysemityźmie nie rozmawia się z Żydami, a własnych potrzeb antysemickich nie realizuje się przy Żydach zwłaszcza, gdy wyjaśnisz im, że podobnie jak oni "nie pijacy", my, "nie łajdacy" Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te dobro ? 24.03.09, 23:06 tenjaras napisał: > daleh, kiedy będziesz patrzył, następnym razem, w oczy uprzejmych > wobec Ciebie Norwegów pamiętaj o tym, że o antysemityźmie nie > rozmawia się z Żydami, a własnych potrzeb antysemickich nie > realizuje się przy Żydach > > zwłaszcza, gdy wyjaśnisz im, że podobnie jak oni "nie pijacy", > my, "nie łajdacy" ----------------------- Witaj Jaras... Ty jak zwykle na posterunku...Tu trzeba być tak jak wszędzie aby coś moc powiedzieć w temacie...To tak jak Ci co krytykują mityngi czy terapie, bo słyszeli i twierdza ze jest do bani... Jestem tu dopiero trzy lata, a inni na których się powołuje dłużej... Kto w Polsce zostawi klucz od domu po którym w bezładzie walają się cenne rzeczy takiemu uczciwemu Jarasowi... Jak jesteś kumaty ,to wiesz co chce powiedzieć... > Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest te dobro ? 25.03.09, 08:56 możliwe dalehu, że próbujesz mi przekazać coś innego, ale jedyne co mi przychodzi do głowy gdy Ciebie czytam, to to, że łatwo Cię zwieść pozorami, wystarcza Ci kawałek torta, chociaż cały jest Twój i reszta się marnuje, bo nie przyznając się do niego, nie rozdasz go innym a co do kluczy... zawsze mieszkałem w blokowiskach i wiele razy zostawiłem klucz w drzwiach, zdarzyło się nawet na kilka dni i nic mi nie zginęło, jak do tej pory, a i w tym domu, w którym teraz mieszkam, czuje się bezpieczny żeby mi zaimponować, trzeba pokazać coś prawdziwego, mi nie wystarczają świecące opakowania Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te dobro ? 25.03.09, 13:30 jaras... żeby mi zaimponować, trzeba pokazać coś prawdziwego, mi nie wystarczają świecące opakowania ------------------------ Nic sie nie zmieniłeś przez te parę tygodni...Kim Ty jesteś ,abym ja miał Ci imponować mały człowieczku bez serduszka... Nie zrozumiałeś nic z tego co Ci napisałem... Chodziło mi o to, ze gdyby te fakty opisywane w gazetach były cala prawda, to ludzie przestali by nam ufać od dawna... Firmy sprzątające czy remontowe musiały by paść z braku ofert świadczenia usług itd. ... Tyle ze z perspektywy Twojej wichury wygląda to inaczej i ja na pewno nie zmienię Tego zdania, a tym bardziej, ze Tobie o prawdę nigdy nie chodziło, chyba ze to miała by być Twoja prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest te dobro ? 25.03.09, 17:05 ja nie pisałem o tym, że próbujesz mi imponować, tylko, że mnie jest trudno oczarować, nie brałem pod uwagę, że chcesz mi czymś imponować jedno musisz sobie wybić z głowy - że istnieje jakaś moja prawda, czy nawet racja, to Twoje pomysły na nasz dialog i dopóki się tego nie wyzbędziesz, niewiele zyskamy inną rzeczą jest to co opisują gazety, jakiekolwiek, bo gazety mają swój cel, a z tego co piszesz ulegasz temu celowi i dopóki tego nie zrozumiesz niewiele zyskamy w naszej rozmowie w ogóle, wydaje mi się, niewiele przy Tobie można zyskać Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te dobro ? 25.03.09, 18:55 jaras... w ogóle, wydaje mi się, niewiele przy Tobie można zyskać -------------------------- Ja bezinteresownie to tylko tym do flaszki pomagam, bo czuje do nich sentyment... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest te dobro ? 25.03.09, 21:33 ja myślę, że tu jesteś najmniej bezinteresowny i bardzo dużo Ci takie działanie daje, wykorzystujesz żebraków i pijaków dla własnych, podłych celów Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Koniec końców 26.03.09, 09:20 Eska: Ja życzę ci dobrze - mimo głupot, które wypisujesz na mój temat powinno być, do czego się dołączam: ja Ci życzę dobrze - mimo głupot, które wypisujesz w ogóle. Zawsze szkoda czasu i życia na takie głupoty. W to miejsce zawsze można pobyć z tymi którzy mają coś do napisania lub powiedzenia. Pozdrawiam Cię Eska tutaj, choć pewnie jak znajdę wiecej czasu kliknę coś na meila ;-) na Święta i z ich okazji z pewnością. pa pa pa całusków 102 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 17:55 Wiem z własnego doświadczenia, że swój swojego zawsze pozna ;-) Faktem jest, ze pojawiły sie tu również szumowiny z Polski czyli nieroby i przekręty, którymi i my gardzimy... oby tylko, nie stało się z WAMI tak jak w przypadku Alberta Einsteina który na temat pogardy rzekł tak : Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, Los sprawił, że sam stałem się autorytetem. jakbyś daleh nie zrozumiał sparafrazuje: Aby ukrać mnie za moją pogardę do szumowin czyli przekrętów i nierobów z Polski w Norwegi, Los uczynił mnie Polakiem. bo przecież nie szumowiną ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest einstein? 24.03.09, 18:21 sadzisz Elu ,ze cytujac co i rusz jakiegos "Einsteina"----w jakikolwiek sposob sie do niego zblizasz? lub idziesz jego droga? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 24.03.09, 18:56 ela ... Aby ukrać mnie za moją pogardę do szumowin czyli przekrętów i nierobów z Polski w Norwegi, Los uczynił mnie Polakiem. ---------------- Witaj Elka, stęskniłem sie za Toba i ty jak widzę za mną tez... Widzisz mylisz pojęcia...Ja jestem dumny, ze jestem Polakiem i przy każdej okazji podkreślam przed norwegami,ze nie wszystkich Polaków jedna miara można mierzyć...Daje im za przykład weekendowe ogólnonarodowe chlanie Norwegów i pytam czy to znaczy, ze wszyscy Norwegowie to alko...Odpowiedz zawsze jest jedna NIE wiec i my nie wszyscy jesteśmy przekręty...Ja nie pójdę do pracy,do Polaka, bo w konsekwencji wylądował bym w kryminale,bo bankowy przekręt jest... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: A gdzie jest te okno ? 25.03.09, 08:43 daleh: Witaj Elka, stęskniłem sie za Toba i ty jak widzę za mną tez... Jak czytam Twoje posty i takie stwierdzenia, zaczynam wątpić, że Twój odbiór Świata jest rzeczywisty i być może te przekręty z Polski są w takim samym stopniu szumowinami jak ja osobą stęsknioną za Tobą. Nie pisałam o ewentualnej Twojej dumie z bycia polakiem, bo zawsze i wszędzie najważniejszym jest bycie czlowiekiem, lecz o Twojej pogardzie do pewnego rodzaju człowieka i o tym, że nie warto żywić takich w sobie uczuć, zwłaszcza, że mogą wynikać z braku akceptacji "szumowiny" w sobie. jaśniej - ja np. pogardzałam alkoholikami i stałam się jedną z nich. Teraz nigdy nimi nie pogardzę, bo to tak, jakbym gardziła sobą. Co innego odnosić się do ludzkich zachowań, co innego do samego człowieka. Jak się przeżyło "dno" alkoholizmu, co nie wiążę się z byciem świętym, to należy bardzo uważać w wygłaszaniu opini na temat innych, być może zmierzających do dna własnego ludzi. tyle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 25.03.09, 13:40 ela... Teraz nigdy nimi nie pogardzę, bo to tak, jakbym gardziła sobą. Co innego odnosić się do ludzkich zachowań, co innego do samego człowieka. Jak się przeżyło "dno" alkoholizmu, co nie wiążę się z byciem świętym, to należy bardzo uważać w wygłaszaniu opini na temat innych, być może zmierzających do dna własnego ludzi. tyle :-) ------------------------ Złodziej będzie dla mnie tylko złodziejem, choć ty byś sie go nie wyparła ja tak...Szarga taka menda opinie innych Polaków... Jakie uczucia mam mieć kiedy ktoś idzie ze mną do cudzego domu, jakim dla nas jest Norwegia i kradnie...Ty możesz go za to chwalić, a ja potępiam i gardzę nim...Nie kradnie z głodu, a dla zasady, aby sie nie zmarnowało, bo przecież jest okazja i nikt tego nie pilnuje, wiec ukradnie ktoś inny, to dlaczego nie ja... takie zachowania jak moje wynosi się z domu,tego nauczyć sie nie da...Nikt z mojej rodziny nawet tej dalszej konfliktów z prawem nie miał...Kolegia czy mandaty , to tak... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest te okno ? 25.03.09, 17:10 kolegia i mandaty nie wynikają z konfliktu z prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest te okno ? 25.03.09, 18:40 tenjaras napisał: > kolegia i mandaty nie wynikają z konfliktu z prawem? ----------------------------- To są wykroczenia jak już... > Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: A gdzie jest te okno ? 25.03.09, 18:52 przypomina mi się zeznanie faceta który mial sprawe o znecanie. "ja nie biłem(!) ja uderzyłem (!) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A gdzie jest August? 22.03.09, 16:25 messalina_only napisała: > ...gdzieś"przepadł" najbardziej rozmowny z tutejszych autorów pan August. Co z nim się stało? __________________________________________________. "Kto chce byc wolnym, nie robi z siebie niewolnika" Dziekuje za pamiec, Messalino...! - Zyje w dniu dzisiejszym, jak przystalo na duchowo rozwijajacego sie trzezwego alkoholika, korzystajacego z pomocy Mityngow Anonimowych Alkoholikow - AA...! Pozdrawiam niedzielnie: A... ;-)) Ps. Ewentualny moj powrot do rozmow na tym FU moglby nastapic jedynie w przypadku zmiany obecnego tu sposobu moderowania...(!?). Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: A gdzie jest August? 25.03.09, 15:36 Cytuję : jaśniej - ja np. pogardzałam alkoholikami i stałam się jedną z nich. Teraz nigdy nimi nie pogardzę, bo to tak, jakbym gardziła sobą. Jak się przeżyło "dno" alkoholizmu, co nie wiążę się z byciem świętym, to należy bardzo uważać w wygłaszaniu opini na temat innych, być może zmierzających do dna własnego ludzi. tyle :-) - Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest August? 25.03.09, 15:44 deo... I nie ma co tu kombinowac i wypisywac bzdury nad godnością człowieka i pięknem alkoholika ... ------------------ I ta puenta można by zakończyć ta dyskusje w co oczywiście nie wierze...To co napisałem jest oczywista oczywistością dla racjonalnie myślących ludzi, ale o takich coraz trudniej, a na tym FU w szczególności... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest August? PS... 25.03.09, 15:45 Powinno być, to co napisałeś sorki... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 16:13 A kto to wymyślił , że alk0holik to brzmi dumnie ... wcale nie brzmi dumnie - jest po prostu skazą na życiorysie . i trzeba miec tego świadomośc ... natomiast byc trzeźwym i nie pić alkoholu nie tłumacząc sie po co i dlaczego to rzeczywiscie sztuka i taki człowiek może wzbudzić u innych uznanie i szacunek nawet wtedy gdy ci inni alkohol piją !!! Całe życie polega na wyrobieniu sobie swojej marki i szacunku wśród innych ludzi ... jednym przychodzi to łatwiej innym trudniej - najgorzej jak przylgnie do nas miano pijaka czy alkoholika a jak całemu narodowi to wtedy klapa .... Chyba wtedy tylko mozna jechac do Finlandii albo Rosji bo tam to same pijusy ... a Norwegowie choc za kołnierz też chyba nie wylewaja to Polaków cos ostatnio za bardzo nie szanuja i kochaja .. obym sie mylil jednak pzdr deoand PS. Nie wystarczy przyznac się na grupie AA że nie kierowałem własnym życiem ... trzeba zacząć własnie kierować własnym zyciem i to dobrze kierować !! Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 16:34 deo... Całe życie polega na wyrobieniu sobie swojej marki i szacunku wśród innych ludzi ... -------------------------- Tylko, ze to nie może odbywać się pod szyldem trzeźwiejącego alko,bo to ze możemy być z siebie dumni,ze nam się udało, nie może być uzasadnieniem głoszenia wszem i wobec jacy to jesteśmy wielcy, bo nam się udało...Szacunek i uznanie można zdobyć jedynie wtedy, kiedy na dziś potrafimy swoim życiem na niego zasłużyć...Bo tak naprawdę nikogo nie interesuje nasza przeszłość i zmiany jakie w nas zaszly przez ten okres co nie pijemy, a interesuje ich teraźniejszość, co sobą reprezentuje... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 18:10 daleh: Bo tak naprawdę nikogo nie interesuje nasza przeszłość i zmiany jakie w nas zaszly przez ten okres co nie pijemy, a interesuje ich teraźniejszość, co sobą reprezentuje... i to jest racjonalizm? ciekawosta... wiesz jak napisałby o tym człowiek racjonalny, za którego się uważam? otóż tak: Bo tak naprawdę ludzie nie interesują się mną w ogóle (oprócz bliskich) chyba, że sama im się sobą narzucę. Każdy ma swoje sprawy i swoje życie. Moja porażka bardziej ich ucieszy niż mój sukces i z pewnością szybciej dostrzegą jak powinie mi się noga niż jak skończę studia. Ocena mnie przez drugiego człowieka zawsze jest subiektywna. Jeden będzie mnie szanował drugi za to samo obrzucał błotem Rzecz, nie w tym czy szanują mnie inni, lecz w tym czy szanuję siebie sama no i oczywiście czy mam za co wtedy reszta się układa jak należy. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 18:36 ela... Moja porażka bardziej ich ucieszy niż mój sukces i z pewnością szybciej dostrzegą jak powinie mi się noga niż jak skończę studia. -------------------- Uczciwie napisz jak bardzo bys sie ucieszyła ze swoim przyjacielem gdyby mi się powinęła noga...???????????? Tylko dlatego, ze jestem na bezrobociu to za mało do szczęścia... Próbujecie dokopać nie licząc sie z faktami ,ani skutkami jakie mogło by to przynieść ,gdybym choć na chwile zapomniał, ze mam do czynienia z banda oszołomów... Gdzie Twoje miłosierdzie dla drugiego człowieka o który poematy prawie piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 18:50 daleh :-) jak powinęła noga? gdy ty ciągle na kolanach:-( Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras alk0holik to brzmi dumnie 25.03.09, 17:25 to oczywiste, że nie ma się czym chwalić - na zasadzie sztandarów i że to żadna łaska, że alkoholik nie pije jednak można na tym zbudować, zupełnie solidne, poczucie własnej wartości, bo od czegoś trzeba zacząć, jak się chce z alkoholizmu powrócić do normalności, a żeby normalnym być, trzeba mieć właściwe poczucie własnej wartości a ja nigdy wcześniej nie myślałem o sobie właściwie, zaczęło się od upadku i nie odbiegam tu od jakiejś ludzkiej normy, tyle, że u mnie elementem rozbudzającym stał sie alkoholizm, niektórym robi to bieda, innym jakaś inna choroba lub śmierć bliskiej, czy dalszej, ważnej osoby to prawda - co za różnica od czego się zaczęło, ważne jak jest, jednak uważam, że odcinanie się od siebie z przeszłości, kaleczy własną markę i nie da się zyskać szacunku u innych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: alk0holik to brzmi dumnie 25.03.09, 18:01 jaras... to prawda - co za różnica od czego się zaczęło, ważne jak jest, jednak uważam, że odcinanie się od siebie z przeszłości, kaleczy własną markę i nie da się zyskać szacunku u innych ludzi ------------------------- Mylisz pojęcia, bo nikt nie pisze od odcinania się, bo tego nie da się zapomnieć, ale trzeba iść naprzód i przeszłość pozostawić za sobą...Niedawno rozmawiałem ze starsza córka na Skype i poruszyliśmy ten temat...I doszliśmy do wniosku, ze tylko wybaczenie i życie teraźniejszością ma sens... Licza się efekty i skutki zaprzestania picia, a nie ciągle podkreślanie swojej niezwykłości... Trzeźwy alkoholik to prawie nad człowiek, który na ołtarzu swojej trzeźwości czci swój przeszły alkoholizm... To chore przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: alk0holik to brzmi dumnie 25.03.09, 18:18 skoro jeszcze tu jestem odniosę się: I doszliśmy do wniosku, ze tylko wybaczenie i życie teraźniejszością ma sens... taki wniosek po 3 latach nie picia? ja to wiedziałam po 3 miesiącach... Zeby wybaczyć trzeba wiedzieć co konkretnie, a żeby to wiedzieć, trzeba przyjrzeć sie przeszłości po to aby spokojnie zyć teraźniejszością. Gdybyś wiedział na czym polega praca na krokach w AA - które ty traktowałeś jako przeczekalnię - Twoj wniosek padłby bez rozmowy z córką i to znacznie wcześniej. W kazdym badź razie rozumiem, że Twoje pisanie o "ołtarzu trzeźwienia" to pisanie o rzeczach o których być może kiedyś będziesz miał pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: alk0holik to brzmi dumnie 25.03.09, 18:38 ela... to pisanie o rzeczach o których być może kiedyś będziesz miał pojęcie. -------------------- Jezeli taka chwila miałaby nastąpić, to przyznał bym się do porażki i zachlał na śmierć... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: alk0holik to brzmi dumnie 25.03.09, 18:46 no widzisz... Już jeden powód godny zachalania się na smierć już masz, gratuluje. z czasem zrobi się wiecej, a powodów do wytrzeźwienia coraz mniej... jak Ci się wydaje, że wybaczenie to tylko "słowo" To i "trzeźwość" jest tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: alk0holik to brzmi dumnie 25.03.09, 18:58 ela... Już jeden powód godny zachalania się na smierć już masz, gratuluje. --------------------- Ciesze sie, ze dzięki mnie choć odrobinę poczułaś sie szczęśliwsza... Prawdziwego AA - owca cieszy przecież upadek niewiernych i wątpiących w słuszność doktryny... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: alk0holik to brzmi dumnie 25.03.09, 21:41 wybaczyć, mój drogi dalehu, można dopiero jak się wszystko nazwie i wypowie, wcześniej to jest tylko ucieczka od problemu i omijanie bo gdy wybaczysz, to nawet w rozmowie, gdy wychodzą trudne i nieprzyjemne rzeczy z przeszłości, ani bolą, ani swędzą, u siebie porównuję, zarówno swój alkoholizm, jak i dzieciństwo do wrażeń jakbym czytał książkę o kimś, jakby to nie było o mnie, a jednak to jest prawda o mnie i mojej przeszłości, choć większości tematów nie poruszam, aby nie powodować przykrości innych uczestników, bo oni wcale nie muszą jeszcze mieć do tego dystansu, a moją rolą nie jest im dokuczać Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 17:15 daleh, przecież to nie jest zrobione dla relaksacji, wręcz przeciwnie, masz się spinać, a właściwie dzieci mają, widząc te żelki wśród słodyczy Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 18:07 tenjaras napisał: > daleh, przecież to nie jest zrobione dla relaksacji, wręcz > przeciwnie, masz się spinać, a właściwie dzieci mają, widząc te > żelki wśród słodyczy ------------------------------- Zastanawiam się co Toba kieruje,zawiść,nienawiść do ludzi którym się powiodło czy coś jeszcze...Ty w jakimś permanentnym strachu musisz żyć, aby w tej Twoje chorej budowli rysa się nie pojawiła, abyś nie zaczął wątpić, ze we wszystkim masz racje... > Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 21:46 masz ciekawe pomysły na interpretowanie tego co piszę, szczerze Ci współczuję, bo wynikają z Ciebie - tak jak myślisz, tak piszesz, tak jak myślisz, tak żyjesz wcale się nie dziwię, że Zenek z Kolibubek, który śfisnął rybę, stanowi o Twoim wizerunku, bo gdyby nie on, byłoby inaczej w Twoim życiu i pewnie nie musiałbyś teraz czekać na "bezrobociu" Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 25.03.09, 23:28 jaras... masz ciekawe pomysły na interpretowanie tego co piszę, szczerze Ci współczuję, ----------------------- Ze Cie czytam i odpisuje Ci...? Dziwny jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 26.03.09, 17:15 daleh, kiedy czytasz co piszę, składaj do kupy te czarne znaczki, one składają się na całość mojego przekazu - reszta to tylko Twój pomysł na to, co chciałem napisać współczucie dla Ciebie budzi we mnie to, że więcej na to co wyczytujez w moich słowach ma ten Zenek z Kolibubek, który śfisnął rybę, niż ja Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 26.03.09, 19:17 jaras... daleh, kiedy czytasz co piszę, składaj do kupy te czarne znaczki, one składają się na całość mojego przekazu - reszta to tylko Twój pomysł na to, co chciałem napisać ----------------------------- Twój przekaz to często dla Ciebie staje się niezrozumiały wiec nie wymagaj, abym ja Cie miał zrozumieć... Wypowiadasz się w kwestiach o których gdzieś słyszałeś i uznajesz to za pewnik tylko dlatego, ze ja twierdze, ze jest inaczej... Nie wiem co Toba kieruje, ze usiłujesz pomniejszyć na sile, każdą pozytywna rzecz jaka się wydarzy nie tylko w moim ,ale i w tych życiu, których nie cierpisz...Dla mnie jesteś zwykłym zakłamanym oszołomem, który nienawidzi ludzi szczęśliwych... Uważasz pewnie, ze wszyscy alko to chodzące nieszczęścia jak Ty , które do końca życia będą opłakiwać i się użalać nad swoim alkoholizmem...Ty bardzo musisz nienawidzić ludzi,którzy potrafią cieszyć się swoja trzeźwością...Nienawiść zabija, ale nienawidzącego zazwyczaj...Naucz się kochać ludzi, a będziesz szczęśliwszy... Ja nie żywię do Ciebie jakiejś urazy, bo ty krzywdy,choćbyś najbardziej chciał, nie jesteś wstanie mi wyrządzić... Ośmieszasz się tylko i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 26.03.09, 20:11 musi, że naprawdę psuję Ci komfort życia, że tak się na mnie rzucasz i zapewniam Cię, to tylko Twój pomysł na moją rolę w Twoim życiu, nic nie mający wspólnego z rzeczywistością, ale to nie ja mieszkam za Twoimi oczami ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Przy tym mozna odstresowac sie... 26.03.09, 20:25 jaras... musi, że naprawdę psuję Ci komfort życia, że tak się na mnie rzucasz ----------------------- Możesz bardzo tego chcieć, ale Ty nie jesteś wstanie w żaden sposób wpłynąć na moje myślenie czy życie... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: ad libitum 27.03.09, 08:51 gdy kupuje cos bez kredytu-a kupuje tak od dawna znaczy, ze mam po kolei w glowie-skoro mam srodkow tyle ile trzeba i rozgladanie sie naokolo w poszukiwaniu swiatowych trendow itd etc...........byloby z mojej strony strata czasu przekonalem sie osobiscie......nie tylko zreszta ja. moj syn, moja corka.takze.....moze tylko zona nieco inaczej patrzy na niektore sprawy.: przekonalem sie , ze: stopien frustracji polakow w polsce, i za granica---jst zalezny od ich fantazji i nieumiejetnosci do przystosowania sie. polak bardzo czesto-jedzie za granice, wiezie ze soba caly bagaz uprzedzen, obaw, krzywd urojonych, tradycji---------i sadzi ,ze powinni go tam za to szanowac. a prawda jest taka: ludzie dziela sie na wolnych z wlasnego wyboru i niewolnych.........tez z wlasnego wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: ad libitum 27.03.09, 14:49 > ludzie dziela sie na wolnych z wlasnego wyboru > i niewolnych.........tez z wlasnego wyboru dobrze powiedziane, choć z treści wyglądało na to, że nie taki wniosek będzie wyciągnięty, bo jeszcze w dziejach ludzkości nie było tak, że zakupy stanowią o wolności i realizacji własnej woli, robimy, bo się poddajemy i co za różnica czemu? a co Polak wozi ze sobą, niewiele różni się od "obciążeń" innych nacji Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: ad libitum 27.03.09, 15:33 ".a co Polak wozi ze sobą, niewiele różni się od "obciążeń" innych > nacji......." ale ja pisalem o polakach.........nie o chinczykach zatem spostrzezenie Twoje-jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: ad libitum 27.03.09, 18:09 no tak... myślałem, że wyszczególniasz polaków z innych nacji a Ty tylko tak, piszesz o owocach, nie malinach... rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 17:46 Deo : Każdy alkoholik upity , brudny ,cuchnący , kradnący , plujący kuchenną łacina jest godny TYLKO i WYŁACZNIE POGARDY i tak jest traktowany przez ogół obywateli !!!! I nie ma co tu kombinowac i wypisywac bzdury nad godnością człowieka i pięknem alkoholika ... Deoś, biedaku, poczytaj... jestem pewna, że nie tylko pijany alkoholik budzi niesmak lub wręcz pogardę, myślę, że może takie uczucia budzić każdy człowiek. Nawet pijany deo ;-) lub nieuzalezniony księgowy, który pluje na biurko i pomiata ludźmi, lub dajmy na to, brudas zbierający puszki w śmietniku. Mnie np. Odrażą każda osoba, która smarka lub pluje idąc chodnikiem. Nawet pisząc o tym mam odruch wymiotny :-( Dlatego idąc prawie w ogóle nie patrzę pod nogi, zwłaszcza wiosną i latem... Nie w czlowieku rzecz, ani w grupie w jakiej się być może zrzesza, lecz w jego konkretnym zachowaniu. Piszesz nico poniżej, że ważne aby dobrze pokierować swoim życiem. To co jest oczywistością i racjonalnym myśleniem dla daleha, dla mnie jest jego skupianiem się na gorszych od niego, po to aby się poczuć lepiej, ty też wykazujesz takie własnie sklonności. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego - dojscie do tego bardzo trudne, w wielu przypadkach wręcz niemożliwe - ale dla mnie jedyna droga aby rzeczywiście kierować swoim życiem. Niektórym pomógł w tym alkoholizm, innym rak, innym śmierć osoby bliskiej, innym niepełnosprawność, innym nagłe olśnienie, jeszcze innym więzienie... ludzie z rysą Deo, każdy ją ma, tylko nie każdy ją wykorzysta. Wielu zwyczajnie ją poleruje aby znikła do samej śmierci, zamiast uznać ją za dowód własnego człowieczeństwa... p.s pytałam 10 osób ... nikt mną w czasie picia nie pogardzał, oprócz mnie samej. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:15 ela... To co jest oczywistością i racjonalnym myśleniem dla daleha, dla mnie jest jego skupianiem się na gorszych od niego, po to aby się poczuć lepiej, ty też wykazujesz takie własnie sklonności. -------------------------- Ja mam sie porównywać do złodziei...Moze w Twoim środowisku jest przyjęte, aby się z nimi identyfikować... Pracowaliśmy przy remoncie przetwórni ryb...Na początek mogliśmy zabrać tyle ryb ile kto chciał z chłodni,ale jeden z nas nie zwrócił uwagi ,ze na galerii stoją Norwegowie i schował jedna pod kapocinę... Na drugi dzień juz nie pracował, a smród po nim pozostał... Ty to przede wszystkim tworzysz sobie gorszych od siebie i to jest Twój problem... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:22 daleh, ale to nie ja piszę o szumowinach, przekrętach i złodziejach tylko TY. ja takich nawet nie dostrzegam :-) a Oni omiają mnie...swoją drogą..ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:30 ela_102 napisała: > > daleh, ale to nie ja piszę o szumowinach, przekrętach i złodziejach > tylko TY. > ja takich nawet nie dostrzegam :-) > a Oni omiają mnie...swoją drogą..ciekawe dlaczego? ---------------------- Ja to pisałem w innym kontekście, a Wy robicie z tego aferę... Chciałem przedstawić jedynie mechanizmy jakie rzutują na nasza opinie... Ktora wbrew temu co twierdzicie nie jest taka zła skoro dalej cieszymy sie zaufaniem... Ciebie to wogole lepiej omijać szerokim lukiem jeśli w realu jesteś taka jak na necie... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:40 daleh: Ciebie to wogole lepiej omijać szerokim lukiem jeśli w realu jesteś taka jak na necie... ubawiłeś mnie daleh. A w zasadzie kontekst w którym stwierdzasz, że lepiej mnie omijać szerokim łukiem, po moim zdaniu, że omijają mnie złodzieje, szumowiny i przekręty ha ha ha :-)))))))))) Może więc zawalczymy o odpowiedź - dlaczego? aby prowadzić duskurs i nie wpaść w dołek trzeba mieć dystans, intelekt, spontaniczność i poczucie humoru. Daleh czego Ci brakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:42 ela... aby prowadzić duskurs i nie wpaść w dołek trzeba mieć dystans, intelekt, spontaniczność i poczucie humoru. Daleh czego Ci brakuje? ------------------------- Przeceniasz sie...Jestes po prostu dwulicowa i wredna kobieta i dlatego trzeba sie od takich ludzi trzymać z daleka... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:48 daleh, bawi mnie Twoja wiedza o innych :-))))))) skad ją czerpiesz? ja wiem, że możesz tylko z własnych doświadczeń. I wtedy Twoje życie i Twoja osoba robi się niezwykle żałosna, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:52 ela... I wtedy Twoje życie i Twoja osoba robi się niezwykle żałosna, niestety. ---------------------- Gdybyś tak myślała, to nie próbowała byś mi dokopać lub kopiesz lezącego...A to nie po chrześcijańsku jest... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 18:57 no i to jak pojmujesz chrzescijaństwo to też jakaś paranoja. slyszałes o napominaniu z szacunku? slyszałeś o mieczu obusiecznym? słyszałeś i wymaganiach wobec siebie i innych? słyszałeś o szacunku do siebie? wszystko ledwie liźniesz, a starasz się wypowiadać jak znawaca. nic w ten sposob nie jesteś w stanie przyjąć :-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: DEoś emocjonalny jak pijak? 25.03.09, 19:00 ela... wszystko ledwie liźniesz, a starasz się wypowiadać jak znawaca. nic w ten sposob nie jesteś w stanie przyjąć :-) ---------------------- Wybacz, ale ja chlałem kiedy Ty studiowałaś w seminarium duchownym... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest August? 27.03.09, 08:59 Deo napisal : ".Każdy alkoholik upity , brudny ,cuchnący , kradnący , plujący kuchenną łacina jest godny TYLKO i WYŁACZNIE POGARDY i tak jest traktowany przez ogół obywateli !!!......." dodalbym tylko od siebie,ze nie trzeba byc brudnym, smierdzacym itd etc.........by byc godnym pogardy i .........moze, gdyby ostracyzm spoleczny w polsce funkjonowal wlasciwie, obyloby sie bez tylu dramatow, tragedii i niejeden alkoholik nie stalby sie alkoholikiem. ja rozumiem ,ze alkoholicy "leczeni"..........nie bardzo lubia, jak sie im przypomina przeszlosc i na wszelki wypadek wola zaslaniac sie "humanitaryzmem"......i innymi tego typu bzdetami. lecz mysle sobie.......ze nazywanie rzeczy po imieniu daje lepsze rezultaty----niz ten caly teatr z choroba niezamierzona, skaza duchowosci itp gowno-------zewsze jest gownem nawet jak sie nazwie to "pachnidlem naturalnym" amen pozdrawiam Deo..........ale bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest August? 27.03.09, 14:52 całkiem niedawno pomyślałem sobie, że gdyby to miało choćby najmniejszą rację bytu i sens, byłoby coś o tym w Biblii oglądałem wtedy program, w którym debatowano o eutanazjii i zapłodnieniu in vitro gdyby ktoś określał gó... mianem "pachnidła naturalnego", niewiele by musiał mieć z naturą do czynienia, a to w Biblii jest napisane Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest August? 27.03.09, 15:29 niestety biblia-nie jest dla mnie miarodajna jak to z basniami bywa Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: A gdzie jest August? 27.03.09, 18:12 nie byłoby Cię tutaj, gdyby była niemiarodajna, już kilka razy Ci pisałem, że Twoja nieświadomość nie jest opinią Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: A gdzie jest August? 27.03.09, 19:02 tenjaras napisał: > nie byłoby Cię tutaj, gdyby była niemiarodajna, już kilka razy Ci > pisałem, że Twoja nieświadomość nie jest opinią --------------------- Ty coś brałeś dzisiaj...????????? Czy tak już masz, ze piszesz bez sensu i związku... > Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: A gdzie jest sens Jarasa? 27.03.09, 19:08 moje opienia sa swiadome-ale nieobowiazujace dla wszystkich tak jak bagaze polskie-odrozniam od cudzoziemskich zatem wnioski plyna dwa: zamien lekarza, lub wreszcie sie do niego zglos Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: siema Daleh 27.03.09, 19:12 no i widzisz Dalehu-pogadac se chciala Eska z nami -o expedycjach zagranicznych i systemie ubezpieczen.......a tu wlaczyl sie do rozmowy profesjonalista od pracy zagranicznej, tudziez tlumasz talmudu z aramejskiego.......no i ogolnie znawca tematu : co komu po lbie chodzi.zwlaszcza gdy pisze o rowerach w lodzi Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: siema Daleh 27.03.09, 19:29 1962wolf napisał: > no i widzisz Dalehu-pogadac se chciala Eska z nami -o > expedycjach zagranicznych i systemie ubezpieczen.......a tu > wlaczyl sie do rozmowy profesjonalista od pracy > zagranicznej, tudziez tlumasz talmudu z aramejskiego.......no i > ogolnie znawca tematu : co komu po lbie chodzi.zwlaszcza gdy > pisze o rowerach w lodzi -------------------- Jak każdy wiejski głupek, któremu się wydaje, ze powinien wiedzieć wszystko, a kiedy się okazuje jak bardzo jest w błędzie, to zaczyna się chwalić tym o czym wogole nikt nie wspomniał w temacie, ani go pytał... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: siema Daleh 27.03.09, 19:40 wiejski głupek, czyli dorftrottel to taka postac z niemieckich misteriow lub wloskiego d'larte ale tam........jest ona symboliczna Tutaj...........doslowna hej Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: siema Daleh 28.03.09, 21:24 obrażacie panowie wiejskich głupków, obaj nieświadomi w czym rzecz ferujecie wyroki, obaj więc uznajecie, że wasza nieświadomość to opinia... ja jestem człowiek z lasu, z Wędrzyna Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: siema Daleh 28.03.09, 22:26 jaras... obaj więc uznajecie, że wasza nieświadomość to opinia... --------------------------- Kiedy zejdziesz na ziemie z tego piedestału alkoholika wszystkowidzącego, to może wtedy zaczniesz odróżniać realny świat, od tego który sobie stworzyłeś i w nim próbujesz wszystkich umiejscowić...Ale tego sie nie da zrobić, bo Twój alkoholowy świat to tylko wytwór Twojej chorej wyobraźni...On funkcjonuje tylko w Twojej głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: siema Daleh 29.03.09, 11:54 przestań mnie mierzyć - nie tylko swoją miarą - ale w ogóle mierzyć, będzie lżej w sieci Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: siema Daleh 29.03.09, 15:02 tenjaras napisał: > przestań mnie mierzyć - nie tylko swoją miarą - ale w ogóle mierzyć, > będzie lżej w sieci ----------------------- To już nawet nie jest śmieszne...To ocena przypomina bardziej Twoja samoocenę...Zabrałeś głos w temacie o którym jak sie okazało nie masz bladego pojęcia...Kiedy sie połapałeś, ze swoja sympatyczna przyjaciółka, ze tak naprawdę nie macie nic do powiedzenia, to sprowadziliście wszystko do alkoholizmu...W myśl zasady, ze alkoholizm to moja pasja i moje życie... Gratuluje takiego realnego życia... Przecież najważniejsze aby choć trzeźwym być... > Odpowiedz Link Zgłoś