alfa36
13.04.09, 21:29
Ona- żona spędza świeta u swoich rodziców, ona- mąz alkoholik u swoich. Ono- dziecko dzien z mamą, dzień z tatą. Mama dziecka ustaliła z ojcem, ze dopoki będzie pił i brał leki (od nich też jest uzależniony), dziecko nie będzie z nim jezdziło. Pierwszego dnia ojciec przyjeżdża po dziecko, ale mama nie pozwala dziecka zabrac i sama odwozi je do teściów. Drugiego dnia, siostra żony jedzie po dziecko (bo ma po drodze, żeby to dziecko odebrać, często sie dzieckiem zajmuje również wożąc samochodem), ale ojciec nie oddaje dziecka a jego rodzice robią awanturę owej siostrze. Awantura przed domem (wlasciwie przed bramą), krzyki, oskarżenia dotyczące tego, ze nieprawdą jest jakoby ich dziecko piło i bralo uzależniające leki. Czy częste jest takie zachowanie rodziny alkoholika (a przy okazji rownież lekomana)? Niestety, owa siostra też dala się wkręcić w awanturę i dowiedziala się, ze jest taką samą wariatką jak żona owego alkoholika. Czy normalne jest takie zachowanie rodziców i rodziństwa alkholika?