Dodaj do ulubionych

żyć mi sie nie chce

14.04.09, 14:33
jestem już zmęczony, mam jakiś życiowy zastój, ja nie żyje ja
wegetuje, jestem sobie na pół gwizdka, mentalnie jestem nieobecny, co
za bezsens jajo lufcik, patrze na swoje pokiereszowane ciało i rzygać mi się chce, szybki rzut oka w lustro które krzyczy - nikt cię nigdy
nie zechce- autentycznie łapie takie jazdy, a w dupie mam czy ktoś mnie zechce czy nie zechce - samotność jest pewną forma obłędu-
jestem obłędny ;) sa chwile ze sytuacja wydaje mi sie bez wyjścia, ostatnio sporo namotałem, naważyłem piwa i teraz muszę je wypić ale jakoś mi nie smakuje sączę żółty płyn przez zęby - smakuje jak siki.
Czasami sobie myślę- kurde szacki zrób tak jakby jutro miało nie byc
jutra - proste- pakuje się do wyra i robie sobie głęboka ciepłą norę
bo skoro jutro nic nie będzie to po co cokolwiek robić?
Obserwuj wątek
    • rushmoore Re: żyć mi sie nie chce 14.04.09, 14:49
      skądś to znam..., mój wpis z przed pół roku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=85331515
      jeszcze jest źle u mnie, ale jakoś staram się podnosić. Na razie kroczę po dole,
      który sobie sam wykopałem, szukam jak tu by się z niego wydostać.
    • helaa1 Re: żyć mi sie nie chce 14.04.09, 15:03
      szacki!! po prostu nie ma Ci kto kopa zawalic na opamiętanie
    • ela_102 Re: żyć mi sie nie chce 14.04.09, 15:36
      Szacki :-)
      Na stan głebokiego egocentryzmu, który tutaj prezentujesz,
      najlepszym lekarstwem jest pójście do rzeczywistych ludzi, którzy
      np.mają umrzeć lada moment i im zadać kilka pytań.np. Czy chce im
      się żyć? czy bardziej chce im się umrzeć?
      Warto pójść do dzieci, które nigdy nie będą sprawne, a jedank ich
      optymizn życiowy wydaje się autentyczny.
      Warto wychylić nos z własnej nory, żeby zobaczyć bezmiar sensu w tym
      bezsensie i uznać, że można żyć tylko dlatego, że życie dostało i
      być może jest w tym jakiś sens. Poprostu go szukać.
    • 7zahir Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 17:48
      Rusz doope i działaj,
      użalanie sie nad sobą - to manipulacja
      Twojego uzaleznionego umysłu.

      Posłuchaj o zmroku malego ptaszka,
      w którego maleńkim ciałku jest tyle woli życia,
      a Twoje o wiele wieksze sie poddaje???

      Ela ma racje - wolentariat w hospicjum może Ci pomóc
      znaleźć sens życia.
      Oni Cie nie odrzucą.
      • zniwiarka Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 19:49
        a po co ruszać dupę? Przecież znacznie łatwiej poużalać sie nad sobą.
        jaki ja biedniusi ćpun jestem, nikt mnie nie kocha, nic nie ma sensu...
        Wiesz co, Szacki? Kiedys byłes chociaż inteligentnie zabawny. Teraz jestes
        upierdliwie nudny. Przestań sie mizdrzyć, przestań kokietowac, bo juz nikt się
        na to nie nabierze.
        Chcesz się zaćpać, to bierz się do rzeczy i nie truj dupy.
        Nie chcesz - to bierz sie za konkretną robote, a nie rób z siebie ofiary
        zołnierskiej swawoli.








        • samaosia Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 20:10
          tak was czytam, bo....czytam, gdzies pisalam dlaczego...i czasami mnie
          przerażacie! własnie teraz jest ten moment, w ktorym czuje sie przerazona
          waszymi reakcjami.
          nie wiem, moze to tak powinno byc, wygladac, ale ja jako osoba wiele lat lecząca
          sie na depresje, pamietam, ze ani siedzenie i biadolenie ze mną ani reakcje "nie
          pier*ol, nic ci nie jest, patrz inni mają gorzej" nie dzialały na mnie, albo
          wrecz przynosily odwrotny od zamierzonego efekt.

          tak czy owak, szacki, domyslam sie, jak sie czujesz, przykro mi bardzo i uwierz
          mi, to w koncu minie, zmieni sie i zobaczysz gdzies tam sens i cel własnej
          egzystencji. a zwatpienia bedą przychodzily pewnie jeszcze nie raz. i
          zazdroszcze ci i tobie podobnym, ze zdecydowaliscie sie na podjecie decyzji o
          leczeniu, czekam az mój (jeszcze) chłopak dojrzeje do tej decyzji zanim będzie
          za pozno.
          • ela_102 Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 20:30
            albo wrecz przynosily odwrotny od zamierzonego efekt.

            czyli jaki?
            • samaosia Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 20:51
              zapadanie sie w sobie coraz głebiej
              z tym, ze ja nie jestem uzalezniona, ale depresja to depresja, tak sądzę...chyba
              • ela_102 Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 20:57
                a co ostatecznie Ci pomogło?
                • samaosia Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 21:00
                  długotrwala terapia, ale nie pomogla ostatecznie, nadal pracuje nad sobą, teraz
                  akurat zaliczam zjazd (jeden z wielu) wiec pewnie dlatego tu jestem i was czytam
                  i próbuje zrozumiec
                  • ela_102 Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 21:06
                    Nie dziw się, że ktoś traci cierpliwość wobec osoby wiecznie
                    narzekającej. Sama wiesz, że tak naprawdę nie wiadomo co komu może
                    pomóc. Tak więc sprawą nadrzędna nie jest Forma pomocy, lecz Chęć
                    pomocy i wsparcia o którą dana osoba musi wystąpić sama.
                    Niektórym NIC nie jest w stanie pomóc.
                    Ale nie zrobienie NIC jest gorsze od Prób jakichkolwiek.
                    • samaosia Re: Zgłoś sie do Ośrodka w ktorym byłeś ! 14.04.09, 21:25
                      wiem, rozumiem, ale nie zauwazylam, zeby szacki byl wiecznie narzekającą osobą,
                      bardzo podobały mi sie jego wczesniejsze posty (forma, nie zawsze tresc), po
                      prostu teraz jest w złej formie i kopanie w tyłek nie zawsze jest najlepszym
                      rozwiązaniem. czasami faktycznie pomoc sie nie da, ale warto, zeby druga osoba
                      wiedziala, ze jest sie obok i zawsze, w razie czego, moze liczyc na pomoc.
                      chociaz dla mnie swiadomosc tego, ze ktos byl obok, nawet nic nie robiąc, byla
                      bardzo wazna
                      tak wiec, nie chcialabym zasmiecac szackiemu wątku swoimi przemysleniami, bo
                      niewiele moge powiedziec w temacie jego wątku
    • daleh Re: żyć mi sie nie chce 14.04.09, 21:26
      szacki...
      Czasami sobie myślę- kurde szacki zrób tak jakby jutro miało nie byc
      jutra - proste- pakuje się do wyra i robie sobie głęboka ciepłą norę
      bo skoro jutro nic nie będzie to po co cokolwiek robić?
      -------------------------
      Przecież Ty dokładnie tak robisz, ze swoim życiem...
      Pomysl raczej jak możesz to zmienić...
      • szacki życie to żart 15.04.09, 00:26
        Mialem dzis gorszy dzien mysle sobie- przyjde na forum, na to forum
        na ktorym przesiedzialem setki godzin napisze co mi lezy na sercu
        wcisnę "wyslij" zapomnę o calej sprawie i pojde na spacer. wrocilem
        zadowolony siadłem do kompa przeczytałem i naprawde chciałbym Wam
        bardzo podziekowac ze poświeciliście mi tyle uwagi i zainteresowania.
        Dziekuje za pomoc i wsparcie. jestescie wspaniali wiedzialem ze
        zawsze moge na Was liczyc ;)

        - kilka dni temu założyłem tutaj na forum tylko w dziale anoreksja
        nowy watek - rozpoznał mnie jakiś typ stad i napisał;" Szacki, nie
        mam nic do Ciebie, ale mogłeś napisać, że miałeś/masz
        anoreksję" mogłem ale po co? żeby usłyszeć ze podwajam swoje
        problemy? moglem napisać jeszcze wiele rzeczy żeby pokazać jaki to ja
        jestem biedny i pokrzywdzony, wku.rwiacie się na mnie bo widzicie we
        mnie swoje słabości. Co? nie było mnie parę miesięcy i nagle
        staliście sie tacy kurcze bezproblemowi? A jedyna recepta na problem
        to udawać ze go nie ma? doskonale śmiejmy sie życiu prosto w twarz.
        • ela_102 Re: życie to żart 15.04.09, 07:58
          Mikołaj:
          Co? nie było mnie parę miesięcy i nagle
          staliście sie tacy kurcze bezproblemowi? A jedyna recepta na problem
          to udawać ze go nie ma?

          przez kilka miesięcy można wyjść z ogromnych problemów gdy się chce.
          Można też popaść w kolejne, gdy się nie potrafi zrobić porządku z
          poprzednimi. Nikt Cię do udawania czegokoliwek tutaj nie namawia.
          Zobacz jak mało ludzi w ogole się wypowiedziało.
          Być może nie wiedzą co napisać, a być może boją się Twojej oceny.
          A Być może oganizują pomoc ofiarom pożaru.

          Następnym razem zaznacz dokaładnie jakiego wsparcia oczekujesz,
          pewnie wtedy wszyscy Cię zawiodą.
        • ela_102 Jak pomagać? 15.04.09, 08:20
          Ja mogłabym np. popłakać razem z Tobą nad bezsensem Twojego
          istnienia. Mogłabym uznać, że rzeczywiście masz gorzej od wielu.
          Mogłabym przyklasnąć Twojej postawie "do nieczego", ale nie byłabym
          wtedy wobec siebie i Ciebie uczciwa.
          Bo widzisz być może masz kiepsko, ale ja nie poradzę na to, że widzę
          takich którzy mają jeszcze gorzej. Którzy chcieliby znaleźć się na
          Twoim miejscu i być w Twojej sytcaji.
          Poznałeś tyle osób na terapi, gdzie Oni są?
          Poznałeś "ścieżki" które lepiej omijać, przynajmiej na początku, aby
          do ćpania nie wracać? nie chodziłeś nimi?
          Zrobiłeś osobisty plan terapi na dłuższy czas.(miałeś to szczęscie)
          co z tego zrealizowałeś?
          Napisz nam czego nie zrobiłeś aby do normalego życia wracać, wtedy
          będzie można się do czegoś przynajmiej odnieść.

          Szacki daj sobie pomóc :-)
        • daleh Re: życie to żart 15.04.09, 10:06
          szacki...
          A jedyna recepta na problem
          to udawać ze go nie ma? doskonale śmiejmy sie życiu prosto w twarz.
          -------------------------
          Twoja ocena mnie nie dziwi, ponieważ Ty przez te parę miesięcy nie zmieniłeś nic
          lub prawie nic w swoim życiu i sadzisz na tej podstawie, ze inni tez nic nie
          zrobili...
          Jesteś jeszcze na tym etapie gdzie poszukuje się gorszych od siebie, aby
          poprawić sobie samopoczucie, chyba...
          Przez ten czas nagromadziłeś tyle wiadomości o swoim problemie,
          wiec dlaczego ich nie wykorzystasz, aby zmienić swoje życie...
          Nie wydaje mi się , aby ktoś normalny twierdził, ze wraz z poradzeniem sobie z
          uzależnieniem jego wszystkie problemy zniknęły...
          Zycie to ciągłe pasmo problemów do rozwiązania i to normalne jest,
          a ucieczka przed nimi sprawia, ze stoimy w miejscu lub wręcz cofamy się...
          Przebudź się Szacki ...
        • mechanicznyananas Re: życie to żart 27.04.09, 14:35
          Witam! Po 1., to nie jakiś 'typ' i nie stąd, bo udzielam się bardzo
          rzadko, jestem forumowiczem niezależnym. Po 2., Szacki, możesz
          wszystko, ale the truth will make you free, więc po co się ukrywać?
          I podawać się za kobietę na forum anoreksja? Z poważaniem!
          • szacki być kobietą być kobietą..... 28.04.09, 15:04
            Kobietę znieść potrafię w jednym z dwóch sposobie:
            Gdy ma pod sobą pościel, lub całun - na sobie.
            Jaki-taki pożytek jest z niej przez dwie chwile:
            Gdy kładzie się do łóżka, lub znika w mogile.
            By stłumić niechęć, jaką do tej płci powziąłem,
            Musi być, jedno z dwojga, ogniem lub popiołem. (w.cartwright)

            ;)
            • mechanicznyananas Re: być kobietą być kobietą..... 28.04.09, 16:32
              szacki napisał:

              > Kobietę znieść potrafię w jednym z dwóch sposobie:
              > Gdy ma pod sobą pościel, lub całun - na sobie.
              > Jaki-taki pożytek jest z niej przez dwie chwile:
              > Gdy kładzie się do łóżka, lub znika w mogile.
              > By stłumić niechęć, jaką do tej płci powziąłem,
              > Musi być, jedno z dwojga, ogniem lub popiołem. (w.cartwright)


              Dziękuję, ukłon!
              >
              > ;)
      • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 15.04.09, 09:14

        > szacki...
        >- pakuje się do wyra i robie sobie głęboka ciepłą norę
        > bo skoro jutro nic nie będzie to po co cokolwiek robić?
        > -------------------------


        czasami w takich stanach konieczna jest wizyta u psychiatry-
        i siegniecie po odpowiednie leki. nie zeby "wyleczyly", ale
        zeby pomogly przetrwac i wyjsc z domu.
        a potem?...........tego nie wie nikt

        bzdetow pisac mi sie nie chce, "uniwersalnych" porad tez nie
    • jerzy30 szacki - takie jest zycie 15.04.09, 09:25
      raz pod gore raz do dolu raz po prostym - jak waliles z gwinta bylo
      z pewnoscia znacznie gorzej - tylko zes nie widzial tych gorek i
      dolow bo caly czas byl dol. Przejdzie Ci. Nie moze byc caly czas na
      haju bo bysmy oszaleli z tego szczescia.
      A wyro faktycznie jest skuteczne.
      • jasiulek61 Re: szacki - takie jest zycie 15.04.09, 10:32
        Hej Mikołaj!To Ty tak niedawno dawałeś mi starszej osobie
        wskazówki, rady odnośnie mojego uzależnionego od alkoholu syna, z
        których zresztą skorzystałam a teraz ja mam się dodatkowo
        denerwować z Twojego powodu!Co myślałeś,że już dobrze.Dalej ,dalej
        do przodu!Nie użalaj się nad sobą.Jesteś wspaniałm młdym
        człwiekiem, piszę to do Ciebie jak do włsnego syna.Pozdrawiam
        Ciędzo serdecznie ,i sciskam mocno!
        • szacki to wszystko z nudów wysoki sądzie 15.04.09, 13:12
          <wzdycha> Ja nie oczekuję od Was rad ani żadnych słów pocieszenia, po
          prostu było mi źle , powiedziałem o tym głośno tak jak mnie uczyli w
          ośrodku, wyrzuciłem to z siebie w cybernetyczną próżnię, w sumie
          moglem napisać to samo na zwykłej kartce papieru w kratkę po czym zrobić z niej samolot i wyrzucić przez balkon, w mojej notce nie było ani jednego znaku zapytania żadnej prośby o pomoc, wiedziałem ze to
          przeczytacie a to dla mnie równa sie z wysłuchaniem mnie i tyle.
          Każdy z nas ma gorsze dni. Ja pierdziele jestem w fazie nawrotu, będę sie starał o kolejne przyjecie do ośrodka. W tym momencie nie mam żadnego wsparcia, nie mam żadnego terapeuty , psychologa nikogo w
          sumie mam tylko Was, wiec to do Was przyszedłem sie wygadać. Ale luz
          macie racje forum to nie jest najlepsze miejsce na tego typu
          wynurzenia. Popełniłem błąd, wywołując burze w szklance wody.
          Wybaczcie drodzy forumowicze.
          z wyrazami szacunku
          m. szacki
          • ela_102 Re: to wszystko z nudów wysoki sądzie 15.04.09, 13:45
            Mikołaj:-)

            Popełniłem błąd, wywołując burze w szklance wody.
            Wybaczcie drodzy forumowicze.
            z wyrazami szacunku

            przesadzasz, zapomniałeś już jakie tu BURZE bywały ;-)
            poza tym tu nie ma żadnej burzy, zwykła myśli wymiana,
            Ty wysłałeś swój samolot papierowy w cyber-przestrzeń, a my
            posłalismy swoje, wszak każdy z nas ma swoje uzależnienie na karku.
            Jedno jednak jeszcze słowo do tego:

            Ja nie oczekuję od Was rad ani żadnych słów pocieszenia, po
            > prostu było mi źle

            a skoro tak to i prenensji mieć nie powinieneś, do naszych zachowań,
            a jednak je miałeś :-(
            jakaś niekonsekwencja?
          • daleh Re: to wszystko z nudów wysoki sądzie 15.04.09, 14:02
            Forum jest tym miejscem w którym można swobodnie sie wygadać, kiedy nie masz
            komu w realu i tyle...
            A rady i opinie to w tylna kieszeń włóż i po zabiegu...
            Powodzenia...
            • szacki Re: to wszystko z nudów wysoki sądzie 15.04.09, 14:46
              Wysoki Sądzie,Szanowna Ławo Przysięgłych

              Ja Mikołaj Szacki oskarżam Ele X o wyrządzenie mi ogromnej krzywdy.,
              W wyniku jej wypowiedzi poniosłem straty moralne ( to znaczy mnie
              poniosło) i uszczerbek na zdrowiu psychicznym ( którego nie miałem).
              Oskarżona przyczyniła się również do wywołania u mnie napadu
              niepohamowanego śmiechu. W związku z powyższym, żądam najwyższej i
              najsurowszej kary. Żądam, aby żyła 100 lat,w bogactwie , luksusie,
              ale bez tłumów wielbicieli i by nigdy nie zaznała sławy i władzy!

              • helaa1 Re: to wszystko z nudów wysoki sądzie 15.04.09, 14:50
                brawo szacki za poczucie humoru to co tu od wszystkich przeczytales ,wiesz zapewne że to tylko bylo pisane pod kontem twojego samopoczucia,żeby przeczytac wreszcie chocby to co teraz napisales
              • ela_102 Re: to wszystko z nudów wysoki sądzie 15.04.09, 18:38
                Żądam, aby żyła 100 lat,w bogactwie , luksusie,
                ale bez tłumów wielbicieli i by nigdy nie zaznała sławy i władzy!



                hmmmm jaką by Ci tu jeszcze krzywdę wyrządzić ;-)

                Lubię Cię swojaku
                To może jeszcze jednak o sławę i władzę wystąp?;-)
                Wtedy zdziałam sporo dla naszych ;-)
                • ela_102 ups 15.04.09, 18:40
                  Od razu mamy NOWE MOŻLIWOŚCI ha ha ha
      • 1962wolf Re: Jerzy i - takie jest zycie? 15.04.09, 11:22
        Jerzy....mozna przelezec pol dnia w lozku
        mozna nawet do rana........ale jesli ktos pisze o tym w
        necie , znaczy "lewitowanie bezsilne" plus brak jakiejkolwiek
        checi do czegokolwiek.......to nie zadna gorka, ani zaden
        dolek.
        to zwykle dno / w znaczeniu psychicznym- aspekty moralne mnie
        nie interesuja , zeby bylo jasne/.

        od tego sa psychiatrzy w realu, psycholodzy, glownie jednak
        sam zainteresowany..........a na samym koncu "anonimowi" od
        czegokolwiek . zwlaszcza oni , ze swoimi poradami na kazda
        okolicznosc. niczym wiejska znachorka.


        bez urazy oczywiscie
    • e4ska Re: żyć mi sie nie chce 15.04.09, 11:36
      Mikołaju.
      Cóż, odpowiedzi tobie udzielone świadczą przede wszystkim o jednym podstawowym
      fakcie: niewiele osób kojarzy jako tako twoje przygody, mimo że dawny wątek
      Szackiego był jednym z najlepszych zapisków nie tylko narkomana, "ćpuna" - jak o
      sobie lubisz pisać... a pewnie i myśleć;-( ... był zapiskiem refleksji młodego
      człowieka, który nie wie, po co i dlaczego, i jak.

      W sumie zabawne te odpowiedzi - ktoś tam widzi ciebie "walącego z gwinta", ktoś
      tam wysyła ofiarę wielebnych do psychiatry, ktoś tam pisze to samo, co zawsze
      pisze alkoholik aktualnie niepijący do aktualnie pijącego.

      Budujesz, Szacki, od wielu wielu miesięcy, lat właściwie, tożsamość zaburzonego
      uzależnionego. I jest to, niestety, jedyna rzecz, która wychodzi ci na piątkę z
      plusem.

      Więcej terapeutów, więcej wielebnych, więcej grupowej samopomocy... a wybudujesz
      gmaszysko na szóstkę. Górną. Tymczasem nie ma takiego boskiego dentysty, który
      by ci ją wyrwał - choćby bez znieczulenia.

      Naprawdę tego ci potrzeba????????

      Pozdrawiam i bloga muszę twojego wreszcie odnaleźć - bo drogę
      zgubiłam i trafić mi ciężko. Zdrufka i cierpliwości. Bądź lepszy dla siebie:)
      Koniecznie...
      :)
      • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 15.04.09, 11:55
        no wlasnie..........blogi- to najciekawsza czesc
        netowej "rzeczywistosci".........na blogach, to nawet pijacko-
        narkomanska rzeczywistosc staje sie literatura.
        i chybo tylko o to chodzi.........a autoprezentacje.

        a nobla mozna dac , nawet cpunowi. za cykl esei: "kiedy sen
        sie jawa wspiera"
        itd etc

        poetyka pan jebliwych
      • ela_102 Re: żyć mi sie nie chce 15.04.09, 12:01
        Hej Eska :-)

        W sumie zabawne te odpowiedzi - ktoś tam widzi ciebie "walącego z
        gwinta", ktoś tam wysyła ofiarę wielebnych do psychiatry, ktoś tam
        pisze to samo, co zawsze pisze alkoholik aktualnie niepijący do
        aktualnie pijącego.

        a i Twoja odpowiedź jak zawsze, taka sama ;-)
        Nie ma co z ludzi kpić, że starają się być sobą zwłaszcza, że i Ty
        ciągle obstajesz przy swoim. Myślę, że to dobry znak, bo i
        rozmaitość odpowiedzi może jedynie radować. Co byłoby gdyby wszyscy
        to samo i tak samo. Szacki i tak zrobi swoje. Sam też dokonuje
        wyborów.
        I nie pisze tego ze złośliwości czy chęci dokuczenia, piszę z
        sympatią i radoscią, że jesteś taka jaka jesteś :-))))
        kto by pomyślał ;-)

        dobrego wszystkiego:-)
        • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 15.04.09, 12:15
          a ja sobie mysle.....wprost
          ze wypowiedz Eli na tematy "szackiego".........byla trafna i
          na miejscu . tyle ze Panie, w ramach dosladzania sobie
          wzajem, zamiast skupic sie na Szackim.....skupiaja sie na
          innych userach.
          co jest ich wyroznikiem.....od zawsze.

          i tyle

          a szacki i tak ma gdzies.co tu pisujemy.
          ma zreszta gdzies samego siebie.........dostal co dostal od
          zycia..i kij i marchewke
          sam zrobi co zechce

          ale ok...........nieco mu Eska poschlebia w jego proznosci
          nieco mu Ela..........opowie lagodnymi slowy ku pokrzepieniu
          jalowym

          i obie moga poczuc sie jak samarytanki...........
          amen
          • ela_102 Re: żyć mi sie nie chce 15.04.09, 12:40
            wolfie :-)
            Tobie też dobrego wszystkiego :-)
          • daleh Re: żyć mi sie nie chce 15.04.09, 12:49
            wolf...
            a szacki i tak ma gdzies.co tu pisujemy.
            ma zreszta gdzies samego siebie.........dostal co dostal od
            zycia..i kij i marchewke
            sam zrobi co zechce
            -----------------------
            Nie dostał gotowej recepty na szczęście, ale do tego musi
            dojść sam...
            • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 10:27
              "....Nie dostał gotowej recepty na szczęście, .........."


              ale dostal Dalehu...................recepty na proznosc
              zaspokojna.

              i to mu wyrzadzi krzywde--------jest zbuyt slaby, by temu
              podolac.
              ale co tam?...........Panie "jebliwe" .....zaspokoja swoja
              zadze .
              • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 10:29
                Szacki..............nie jetses glupi
                ale jestes prozny
                chcesz sie ratowac?
                idz do psychiatry............alboi na mityng

                w zadnym wypadku nie utozsamiaj sie, ze "swoim wyimaginawanym"
                obrazkiem tutaj.

                albo zdechnij jak pies...............innego wyjscia nie ma
              • daleh Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 10:36
                wolf...
                ale co tam?...........Panie "jebliwe" .....zaspokoja swoja
                zadze .
                -------------------------
                Jak on pięknie umierał na naszych oczach, a jakim cudownym człowiekiem był...
                • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 12:03
                  szkoda tylko ,ze nie zostal w miedzczasie:
                  doradca podatkowym:
                  intelektualista inaczej:
                  kocHankiem niedxwiedzicy:

                  itd tec

                  ale...........glownie:...............snem erotycznym 90-kilogramowym
                  rowerzystki /.

                  reszta to piskus

                  nie ma to jak:.............szprycha w
                  cipe.................szprycha doslownie. ci... tez
                  • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 12:04
                    milamke na mysli "pisanej" fiuta ...........z Elblaga
                    czyli .........Jrassa-kutasa wirtualnego
                    • szacki Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 13:01
                      ojajebie chłopaki ale sobie lecicie w kulki. Zanieczyszczacie moj
                      watek, znaleźliscie sobie kloakę do ktorej bełtacie zdaniami nic nie
                      wnoszącymi do tematu. ale srał pies róbta co chceta jesli o mnie
                      chodzi mozecie mi nawet walnąc kloca na srodku wątku. Bedzie to
                      wspaniałym dopelnieniem tego co macie do powiedzenia. śmiało!!!!
                      • 1962wolf Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 13:21
                        "Twpoj watek
                        '?..............synu

                        pomyliles watki.

                        a poza tym..........to Twojue "opiekunki" wqystartowaly z
                        tewxtami wazeliniarskimi ----------Ela co prawda wyskoczyla z
                        realiami: "znasz metode znasz fakt"..............ale reszta?


                        to dywagacje na temat erotyczny.

                        i bez urazy Szacki
                      • e4ska Re: żyć mi sie nie chce 17.04.09, 16:35
                        Szacki. Nie przejmuj się bełkotem.

                        wolf zawsze pisze w takim stylu, kiedy się nawali. Od dawien dawna - wulgarnie,
                        agresywnie, z obrzydliwymi aluzjami do stref genitalnych.

                        A daleh - jak zwykle - chce się żreć.

                        Bywasz na gadu? Może dziś się spotkamy - otworzę dawno nie używaną szafę...
                        jeśli zdążę.

                        I nie przejmuj się zbytnio swoimi smuteczkami. To normalne w twoim wieku...
                        starzejesz się:))))))) Marysia poetka się kłania, czyż nie? Wyobrażasz sobie
                        Marię na odwyku? Bo ja mam z tym sporą trudność - gdyby brała, gdyby żyła teraz
                        i gdyby poszła na terapię.
                        Heh:)
      • daleh Re: żyć mi sie nie chce 16.04.09, 10:18
        e4ska...
        Budujesz, Szacki, od wielu wielu miesięcy, lat właściwie, tożsamość zaburzonego
        uzależnionego. I jest to, niestety, jedyna rzecz, która wychodzi ci na piątkę z
        plusem.
        -----------------------------------
        Co z tego wynika, ze pięknie opisuje swoja bezsilność...Twój zachwyt budzi opis
        drogi po której człowiek się stacza...
        To nie fikcyjna opowieść, a zwierzenia żywego człowieka...
        To hipokryzja z Twojej strony...
        To FU ma inne cele, jak mi się wydaje...
    • wchodzacawswiatsocjologii Re: żyć mi sie nie chce 10.05.09, 23:37
      Mam to samo co ty, i dobrze mi z tym :>
      • szacki niefreguteyfw uydf uydfufduf 15.05.09, 04:00
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        www.youtube.com/watch?v=VdkS5mN88so
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka