Dodaj do ulubionych

Dwulatek- niemowa

20.02.05, 23:33
Witam, jestem mamą dwulatka-niemowy. Nie mówi praktycznie NIC, żadne "mama",
żadne "daj". Z nami porozumiewa się gestami, ewentualnie artykułuje jakieś
dźwięki raczej przypominające mruczenie, w stanie zdenerwowania przechodzące w
krzyk. Miał badany słuch, słyszy... Był na konsultacji u neurologa, ponoć jest
wszystko OK. Mam zatem pytanie do Was: czy jest to normą, by dwuletnie dziecko
nie próbowało komunikowac się z najbliższym otoczeniem za pomocą mowy? Acha,
na wydane polecenia reaguje wybiórczo, raz spełni, częściej jednak
"zlekceważy". Stąd nie mam pewności, czy aby należycie rozumie ich treść...
Poradźcie coś w związku z tym, czy to już czas ostro ruszać do logopedy, czy
jeszcze wolno nam trochę poczekać. P.S. Synek pasjonuje się informatyką< może
godzinami siedzieć przed komputerem, grać w proste gry, surfować po
Internecie. Jest także biegły we wszelkich zabawach konstrukcyjnych.
Obserwuj wątek
    • granna Re: Dwulatek- niemowa 21.02.05, 08:14
      A aparat mowy ma sprawny?
      No coz moim zdaniem pojśc do logopedy mozna, choc znam dziecko, które milczało
      jak grób do 3 roku i przemówiło normalnie, słyszałam tez o takim co milczało do
      4 roku zycia i potem przemówiło (w dorosłym zyciu wielki dyslektyk).
      Coż to, ze nie mowi namwet mama jest troche niepokojące, ale moze po co ma z
      Wami gadac skoro tak dobrze rozumie sie z komputerem a tam tylko klikac
      trzeba :)) ??
    • agnieszkaep Re: Dwulatek- niemowa 21.02.05, 17:40
      Witam,
      ja ze swoim synkiem zaczęłam chodzić do logopedy wlaśnie jak skończył 2 lata.
      I nie żałuję - bo nie był to zmarnowany rok.
      Każde dziecko jest inne i inaczej sie rozwija - jednak uważam, że warto pójśc
      do logopedy. Nasz logopeda powiedział, że im wcześniej dziecko stymuluje się
      poprzez zabawę i pobudza do mówienia, tym lepiej.
      To na pewno nie zaszkodzi a może pomóc :)
      Pozdrawiam
      • mgosia69 Re: Dwulatek- niemowa 21.02.05, 18:18
        Moja droga również rozpoczęła się kiedy mały skończył dwa latka. Co prawda
        uspokajali mnie wszyscy specjaliści,ja jednak z uporem maniaka uważałam, że coś
        jest nie tak. I chwała mi za to. Czytając różne opracowania dotyczące naszych
        problemów - im szybciej dziecko rozpocznie terapię, tym efekty są lepsze i
        szybsze. To jest wiek kiedy mózg ma taką plastyczność, że w szybkim tempie
        nadrabia zaległości lub jakieś ubytki.
        Pozdrawiam. Będzie dobrze.
    • dominigag1 Re: Dwulatek- niemowa 21.02.05, 20:07
      Otóż byłam dziś z synkiem u logopedy i na początek zaproponowano nam wspólne
      zabawy dźwiękonaśladowcze, krótkie rymowanki-utulanki plus ćwiczenie mięśni
      buźki przez wykonywanie ćwiczeń, typu dmuchanie, parskanie i oblizywanie. Czy
      wy też od tego zaczynałyście? A tak poza tym pani stwierdziła, że może to być
      związane z dysleksją, którą ma zdiagnozowany mój mąż. Czyżby zatem dziedziczne
      piętno?
      • mgosia69 Re: Dwulatek- niemowa 21.02.05, 20:14
        Piętno to może nie, ale słyszałam że to możliwe.
        Bardzo dobre jest również masowanie szczoteczką do zębów jamy ustnej (przez ok.
        1 min). Szczoteczka ma być wilgotna. Ja swojemu śpiewałam : SZczotko, szczotko
        hej szczoteczko.......... . Myślę, że również miało ogromny wpływ na wydobycie
        dźwięków z jago ust.
        Pozdrawiam.
    • aniamamamif Re: Dwulatek- niemowa 22.02.05, 14:12
      Mój syn (teraz 3 lata 8 miesięcy) mając 2 lata nie mówił NIC. Ani mama, ani,
      tata, ani nie. Dosłownie nic.
      Radził sobie mimiką, gestami, buczeniem itp.
      I do tego był ogólnie „trudniejszym” dzieckiem. Niechętnie wykonywał polecenia,
      był bardzo „humorzasty” (tzn. np. po południowej drzemce budził się z płaczem i
      długo trzeba było go uspokajać), był bardzo przywiązany do swoich rytuałów i
      maskotek (do tej pory ma poduszki, z którymi usypia i potrzebuje ich np. w
      przedszkolu) – niby wszystko w normie, ale takie troszkę bardziej kłopotliwe.
      Ogólnie obserwowałam go z niepokojem pod kątem różnych zaburzeń np. autyzmu.
      W wieku około 2 lat odwiedziliśmy następujących specjalistów:
      badanie słuchu, neurolog, logopeda (3 różnych specjalistów, żaden nie nawiązał
      z moim synkiem współpracy), foniatra, psycholog i psycholog-specjalista od
      integracji sensorycznej.
      Wszystko niby OK, nawet miał podobno prawo nie chcieć pracować z logopeda
      jeszcze w tym wieku. Dość fajnie zachowywał się u psychologów – wykonywał
      polecenia itp.
      Do wieku 3 lat i 2 miesięcy (kiedy to we wrześniu 2004 poszedł do przedszkola)
      rozwój jego mowy był słabiutki. Mówił około 30-40 słów (głównie jedno- i
      dwusylabowe oraz dźwiękonaśladowcze jak mama, daj, nie, buu, hau-hau itp.,
      bardzo proste zdania typu „daj to”, „tata chodź tu”).
      Natomiast od września mowa ruszyła w zaskakującym tempie. Teraz, po 5
      miesiącach dość nieregularnego chodzenia do przedszkola (sporo niestety
      choruje) mówi naprawdę dużo, przede wszystkim widzę olbrzymią poprawę w jego
      chęci komunikowania się, której wcześniej po prostu nie było. Dużo nowych słów,
      złożone zdania typu „mamo, ty załóż, małe dzieci tego nie potrafią” :-).
      Ogólnie super.
      Jakość jego mówienia pozostawia bardzo wiele do życzenia, ale nad tym możemy
      jeszcze popracować :-).
      I zdecydowana poprawa była widoczna już po miesiącu.
      Także albo pomogło mu przedszkole, albo po prostu dorósł do mówienia.
      I ogólnie stał się dzieckiem znacznie bardziej komunikatywnym i przewidywalnym,
      chętniej współpracuje, wykonuje polecenia – jednym słowem widzę same zalety
      rozpoczęcia edukacji przedszkolnej.
      Pozdrawiam,
      Ania
      • dominigag1 Re: Dwulatek- niemowa 22.02.05, 22:50
        dziękuję za Twój post, bardzo podniósł mnie na duchu. Jak go czytałam, to tak
        jakbym widziała swoje dziecko, nawet identycznie reaguje po przebudzeniu z
        drzemki. A co do przedszkola, to NA PEWNO tam pójdzie, tylko jeszcze rok musimy
        poczekać. Może do tego czasu coś drgnie.
    • jolakp Re: Dwulatek- niemowa 26.02.05, 21:47
      dziękuję za ten list.Sama jestem mamą prawie 2 i pólletniego chlopca ,który tez
      nie mówi.To znaczy mówi mama i tata ale nie jest to mowa kierowana.Jak prosze
      go:powiedz kto jest na zdjęciu ? to mówi coś w stylu kaba albo maba a nie mama
      za to tata udaje mu się powiedzieć jak wskazę tatę na zdjęciu.Nigdy nas jednak
      nie wola-mama , tata tylko krzykiem i piskiem.Większość jego wyrażania emocji
      czy uczuć jest za pomocą pisku!Martwi mnie to!Też bylam u neurologa bo budzi
      sie z placzem po poludniu i nie mozna go uspokoić-chyba,że czekoladką.Teraz
      czekamy na badania pod kontem autyzmu.Jestem jednak dobrej myśli chociaz
      przyznam,że często o tym myślę i czytam.
      • mgosia69 Re: Dwulatek- niemowa 26.02.05, 23:33
        Droga Jolu
        Mam nadzieję, że choć trochę Cię pocieszę.
        Moje dziecko mniej więcej jak miał niespełna 3 lata również diagnozowany był w
        kierunku autyzmu. Zaczeliśmy od autyzmu, a skończyliśmy na centralnych
        zaburzeniach mowy. Pamiętaj: dużo czytaj, obserwuj, konsultuj z różnymi
        specjalistami i poszukaj dobrych terapeutów.
        Wiem z własnego doświadczenia, że to ostatnie jest najtrudniejsze, ale możliwe.
        Jeśli masz jakieś pytania - pytaj!
        • jola.kp Re: Dwulatek- niemowa 19.03.05, 23:51
          dziękuję za slowa otuchy.Dawno tu nie zaglądalam bo biegam z moim synkiem od
          terapeuty do terapeuty,zapisalam go do przedszkola integracyjnego i chodzimy
          tam na 2 godziny dziennie.Raz w tyg do logopedy i do psychologa.Tydzień byliśmy
          w klinice na badaniach eeg mózgu i tomografii i sama już nie wiem czego.Jestem
          wykończona psychicznie i fizycznie.Co dzień z nim ćwiczę ale sama wiesz jak
          trudno skupić uwagę na ćwiczeniach tak malego dziecka.Mam nadzieję,że to mu
          pomoże i zacznie szybciej mówić no i patrzeć ludziom w oczy i akceptowac inne
          dzieci.Jesteśmy też w trakcie obserwacji w Skolarze w Warszawie(chociaż prawdę
          mówiąc już nie zależy mi na diagnozie-mam ich już 3!I każda jest inna! tylko na
          planie terapii i jakiś konkretnych poradach ze strony tego ośrodka)chociaż
          chcialabym uslyszeć ,że z Misiem jest wszystko OK i wystarczy trochę ćwiczeń i
          wszystko wróci na dobre tory!Korzystam też z bioenergoterapii i leku baryta
          carbonica 9ch.A jak z Twoim dzieciaczkiem?I gdzie znalazlaś tych dobrych
          terapeutów?
          • mgosia69 Re: Dwulatek- niemowa 20.03.05, 12:18
            Witaj.
            Czytając o Twojej bieganinie - widzę siebie.
            Cieszę się bardzi, że trafiłaś do SCOLARU. O ile dobrze pamiętam jest tam dr
            Kozielec, którą darzę ogromnym szacunkiem. wg mnie jest bardzo dobrym
            specjalistom. Wszystkie jej zalecenia okazały się trafne - nawet jak mieliśmy
            inne diagnozy. Bardzo ufam tej kobiecie.
            Jeśli mogę się spytać - co to jest za lek i na co?
            Mój mały zaczyna coraz więcej rozumieć i coraz więcej mówić.
            Do sukcesu droga daleka, ale jestem przekonana, że się uda. Nie wiem tylko
            kiedy.
            Jeśli chodzi o terapeutów to chyba miałam szczęście.
            Co prawda przychodzą już tylko trzy razy w tygodniu. Dostałam już od dwóch
            lekarzy po łbie, że mogę przestymulować małego, a skutek wtedy będzie odwrotny.
            Od wczoraj rozpoczęłam kurację wit. B15 (+ cały kompleks wit + kwas foliowy w
            składzie). Poczekamy, zobaczymy.
            Ciesz się każdym najmniejszym sukcesem i będzie ok.
            Pozdrawiam
            Gosia
            • jola.kp Re: Dwulatek- niemowa 20.03.05, 21:31
              witaj!napisalam do Ciebie dluugi list ale zapomnialam myślnika i wskoczyl w
              nowy temat.Jest pod dwulatek niemowa.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka