maryemka
02.08.07, 11:01
Witam. Mam pytanie do mam, które piszą o swoich dzieciach ze zdiagnozowaną
alalią. Moje prawie 6-cio letnie dziecko również ma problemy tego typu.
Logopeda też uważa to za alalię. Problem w tym, że neurolodzy u których byłam
nie widzą wielkiego problemu, po prostu dziecko nie mówi. Chodzimy do
logopedy, "zaliczyliśmy" po kilka wizyt/w związku ze sprzecznymi opiniami, a
czasem wręcz absurdalnymi jak schizofrenia, autyzm/ u foniatry, audiologa,
laryngologów, psychologów. W jaki sposób były diagnozowane Wasze dzieci,
zanim postawiono ostateczne rozpoznanie? Czy za dużo wymagam, badania i
prawidłowe rozpoznanie to tak wiele? Wiem, ze niezależnie od diagnozy trzeba
dziecko rehabilitować, ale dobrze postawiona diagnoza to podstawa. Tak przy
okazji co sądzicie o terapii integracji sensorycznej, ostatnio wiele o tym
słyszę, czy to skuteczna forma terapii ,czy to po prostu moda na SI?