Do mam dzieci z alalią

02.08.07, 11:01
Witam. Mam pytanie do mam, które piszą o swoich dzieciach ze zdiagnozowaną
alalią. Moje prawie 6-cio letnie dziecko również ma problemy tego typu.
Logopeda też uważa to za alalię. Problem w tym, że neurolodzy u których byłam
nie widzą wielkiego problemu, po prostu dziecko nie mówi. Chodzimy do
logopedy, "zaliczyliśmy" po kilka wizyt/w związku ze sprzecznymi opiniami, a
czasem wręcz absurdalnymi jak schizofrenia, autyzm/ u foniatry, audiologa,
laryngologów, psychologów. W jaki sposób były diagnozowane Wasze dzieci,
zanim postawiono ostateczne rozpoznanie? Czy za dużo wymagam, badania i
prawidłowe rozpoznanie to tak wiele? Wiem, ze niezależnie od diagnozy trzeba
dziecko rehabilitować, ale dobrze postawiona diagnoza to podstawa. Tak przy
okazji co sądzicie o terapii integracji sensorycznej, ostatnio wiele o tym
słyszę, czy to skuteczna forma terapii ,czy to po prostu moda na SI?
    • mateoeasy Re: Do mam dzieci z alalią 21.11.07, 15:33
      co to jest si
      • mamamisiasia Re: Do mam dzieci z alalią 23.11.07, 23:36
        u mojego synka po miesiacu chodzenia na terapie mowa naprawde ruszyla. Zaczal
        mowic jak mial ponad 3 lata. Ale to byly pojedyncze znieksztalcone wyrazy. Po 3
        miesiacach terapii zaczal uzywac bardziej skomplikowane formy. Teraz ma 4 lata i
        bardzo ladnie mowi, ale ma jeszcze sporo do nadrobienia, chociaz juz zaczyna sie
        niewyrozniac wsrod przedszkolakow. To samo z ruchem- bo problemy wynikaja z
        zaburzonej koordynacji. Na terapii robi sie proste cwiczenia (np. u nas to sa
        glownie na rownowage i rozwijajace koodrynacje wzrokowa-ruchowa), ktore
        stymuluja mozg. Ale to naprawde dziala.
    • mami4 Re: Do mam dzieci z alalią 28.11.07, 16:06
      Mój syn ma skończone 5 lat. Diagnoza afazja dziecięca (czy jak ktoś
      woli zaburzenia mowy o typie afazji , lub właśnie alalia)
      postawiono u niego po wielu bojach. Tak naprawdę, tę diagnozę można
      własnie postawić po wykluczeniu wszystkich innych możliwości.
      Mój syn od kilku lat jest pod opieką logopedy, oprócz tego
      oczywiście (bo to podstawa) ćwiczę z nim w domu.
      Od trzech miesięcy chodzę z nim na SI. Ja po tych zajęciach oczekuję
      nie tyle że syn zacznie mówić od razu, ale bardziej postawiłam na
      poprawę jego koordynacji ruchowo - wzrokowej. Tak naprawdę by
      zobaczyć efekty terapii SI , potrzeba czasu, to raz. A dwa nie
      należy sie spodziewać że SI sprawia cuda, i dziecko na pewno zacznie
      mówic, bo nie wiadomo czy to że nie mówi jest wynikiem zaburzeń
      integracji sensorycznej.
      Powiedz, czy Twoje dziecko chodzi gdzieś do przedszkola?
      Życzę CI wiele cierpliwości i serdecznie Cię pozdrawiam.
Pełna wersja