Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    WB chwali forum

    IP: 213.134.140.* 06.01.04, 12:53
    Zajrzyjcie do styczniowego wydania City Magazine. WB w swoim felietonie slawi
    imie internetu w kontekstach narzedzia oswiecenia wszystkich amatorow i
    koneserow wina. Wymienia nicki wielu szacownych forumowiczow, ktorzy z godnym
    podziwu zaangazowaniem niosa kaganek wiedzy o tym cudownym napoju. Gratuluje!

    P.S. Warto rowniez docenic efekt synergii mediowej City i Gazety.pl. Magazyn
    i portal naleza do jednego wlasciciela - Agory SA.
    Obserwuj wątek
      • nie.my Re: WB chwali forum 06.01.04, 15:48
        Gość portalu: Rural napisał(a):

        > Zajrzyjcie do styczniowego wydania City Magazine. WB w swoim felietonie slawi
        > imie internetu w kontekstach narzedzia oswiecenia wszystkich amatorow i
        > koneserow wina.
        Dla tych ktorzy nie maja City podam, ze poleca m.in. angielskojezyczne grupy
        www.westcoastwine.net , www.wldg.com , www.wine-pages.com .



        Wymienia nicki wielu szacownych forumowiczow, ktorzy z godnym
        > podziwu zaangazowaniem niosa kaganek wiedzy o tym cudownym napoju.
        Nie badzmy goloslowni - Winoman, Giorgioprimo, Kochamwino, Docg, Panowca, Star
        to wg. WB "nicki czolowych uczestnikow polskiego forum" i trudno sie z nim nie
        zgodzic ;-) osobiscie dodalbym jeszcze Holite za jej znajomosc win hiszpanskich.
        Jest tez pochwala dla "preznego klubu degustacyjnego z Torunia, ktorego
        zaproszenia przyjmuja powazni producenci francuscy".

        Gratuluje!
        I ja gratuluje, robta tak dalej ;-)))
        >
        > P.S. Warto rowniez docenic efekt synergii mediowej City i Gazety.pl. Magazyn
        > i portal naleza do jednego wlasciciela - Agory SA.
        Ja po tym polaczeniu stracilem felietony Agaty Passent (choc w stopce
        redakcyjnej jest caly czas) a bylo to dla mnie 50% wartosci City Magazine.

        Pozdrawiam

        NieMy
        • winoman Re: WB chwali forum 06.01.04, 19:54

          > Wymienia nicki wielu szacownych forumowiczow, ktorzy z godnym
          > > podziwu zaangazowaniem niosa kaganek wiedzy o tym cudownym napoju.
          > Nie badzmy goloslowni - Winoman, Giorgioprimo, Kochamwino, Docg, Panowca, Star
          > to wg. WB "nicki czolowych uczestnikow polskiego forum" i trudno sie z nim nie
          > zgodzic ;-) osobiscie dodalbym jeszcze Holite za jej znajomosc win hiszpanskich

          Miło znaleźć się w takim gronie, ale muszę przyznać, że jeszcze kilku osób na
          tej liście brakuje, choćby joe_stru, obecnego tu od samego początku, od niego
          jak i od innych wymienionych i niewymienionych (!!!) osób sporo się tutaj nauczyłem.

          > Jest tez pochwala dla "preznego klubu degustacyjnego z Torunia, ktorego
          > zaproszenia przyjmuja powazni producenci francuscy".

          Hmm, to pewna przesada, na razie bardziej uzasadniona byłaby liczba pojedyncza
          :-)) Ale mieliśmy też gości z Urugwaju!

          Pozdrawiam!
          • joe_stru Re: WB chwali forum 07.01.04, 10:39
            winoman napisał:

            > Miło znaleźć się w takim gronie, ale muszę przyznać, że jeszcze kilku osób na
            > tej liście brakuje, choćby joe_stru, obecnego tu od samego początku, od niego
            > jak i od innych wymienionych i niewymienionych (!!!) osób sporo się tutaj
            naucz
            > yłem.
            >
            ---> Dzięki za miłe słowo , ostatnio jakoś mam dużo pracy i mało czasu na
            forum. Poza tym ja mam głupi nick i nikt go nie pamięta:)))pzdr.
            • panowca Re: WB chwali forum 07.01.04, 16:08
              ja mam tak głupawy nick , że aż został zapamietany i całkiem niesłusznie
              wymieniony w tym zacnym gronie - no i mam radochę
        • Gość: Rural Re: WB chwali forum IP: 213.134.140.* 07.01.04, 09:57
          Felietony A.Passent byly naprawde dobre. W ostatnim wydaniu City znow pojawila
          sie na lamach, ale nie w roli felietonistki, ale autorki relacji z wizyty w
          jednej z warszawskich knalp. Szkoda.
      • docg wrocławski "CM" 09.01.04, 08:40
        przejrzałem wczoraj styczniowe wydanie wrocławskiego "City" - nie ma tam ani
        Agaty Passent (właśnie przypomniałem sobie, jakie świetne były felietony jej
        taty w Polityce prawie 30 lat temu...) ani Wojciecha Bońkowskiego. Wiedziałem,
        że inni mają lepiej, ale nie wiedziałem, że aż tak. Czy ktoś mógłby dokarmić
        mój narcyzm i zapodać ten tekst WB - jakiś skan, albo coś? Z góry dziękuję,
        pozdrawiam,
        Deo
        • hania55 Re: wrocławski "CM" 09.01.04, 09:47
          docg napisał:

          > przejrzałem wczoraj styczniowe wydanie wrocławskiego "City" - nie ma tam ani
          > Agaty Passent (właśnie przypomniałem sobie, jakie świetne były felietony jej
          > taty w Polityce prawie 30 lat temu...) ani Wojciecha Bońkowskiego.
          Wiedziałem,
          > że inni mają lepiej, ale nie wiedziałem, że aż tak. Czy ktoś mógłby dokarmić
          > mój narcyzm i zapodać ten tekst WB - jakiś skan, albo coś? Z góry dziękuję,
          > pozdrawiam,
          > Deo

          Jeśli nikt mnie nie ubiegnie, zapodam tekst WB w łykend. W tym wątku, albo na
          Twoją skrzynkę gazetową - jak wolisz.
          Na pocieszenie powiem Ci, że felietony WB i Agaty Passent to najlepsze
          fragmenty warszawskiego wydania CM. Może wrocławskie jest w ogóle lepsze?
          Pozdrawiam :-)
          • ducale Wrocław odbierz gazetowa skrzynke n/t 09.01.04, 10:07
            • winoman Toruń już odebrał! Wielkie dzięki!! (n/txt) 09.01.04, 10:19
            • docg dostałem, dzięki! 09.01.04, 10:23
              fajny text, niestety w formacie JPG więc nie da się go "powiesić" na forum
              jeszcze raz dziękuję,
              pozdrawiam, Deo
          • Gość: docg dzięki IP: 212.160.147.* 09.01.04, 10:07
            lepiej wrzuć na forum, bo wtedy inni też sobie poczytają. We Wrocławskim "CM"
            jest artykuł o jakimś kolesiu który propaguje zażywanie twardych narkotyków -
            może to taki system, że w styczniu pisze sie o używkach, w każdym mieście o
            innych - Warszawa "dostała" wino, Wrocław heroinę (nb. heroina wraca i to w
            wielkim stylu! :-)) , itd.
            pozdrawiam
            • hania55 Re: dzięki 09.01.04, 11:01
              Ku chwale Ojczyzny - zamieszczę na forum w łykend.

              PS. Niezły bal macie tam we Wrocławiu!! ;-)
          • Gość: holita Re: wrocławski "CM" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 10:09
            Czy moge niesmialo poprosic, zeby jednak "na tym watku", a nie na skrzynke
            docg? Krakowskie wydanie City tez jest winiarsko "niedopieszczone". Ech, Wy to
            macie dobrze w tej stolicy! Wszedzie pisza o winach, szynka hiszpanska na
            targu... chyba zaczne myslec o przeprowadzce...
            Pozdrawiam :-)
            • docg Re: wrocławski "CM" 09.01.04, 10:44
              Gość portalu: holita napisał(a):

              (...)Ech, Wy to
              > macie dobrze w tej stolicy! Wszedzie pisza o winach, szynka hiszpanska na
              > targu... chyba zaczne myslec o przeprowadzce...
              > Pozdrawiam :-)

      • nie.my Pelen tekst felietonu 09.01.04, 12:02
        Wiedzialem, ze na cos mi sie przyda kurs maszynopisania ;-))))

        Pytają mnie często, jakie jest najlepsze źródło wiedzy o winie. Odpowiadam
        zawsze: Internet. Sieć jest kompletniejsza od opasłych tomów i atlasów, w
        mgnieniu oka można znaleźć informacje o każdej butelce.

        Najczęściej potrzebne nam są konkretne dane: Czy widziane w sklepie wino X za 60
        zł jest warte zakupu, czy nie? Nieocenione są tu bazy danych wielkich pism
        winiarskich, jak www.winespectator.com (tysiące win, łatwa w obsłudze
        wyszukiwarka) czy www.decanter.com (przekrojowe panele degustacyjne z ocenami
        np. stu różnych chablis). Serwisy internetowe tych pism mają wiele użytecznych
        sekcji, np. "Wine Spectator" proponuje świetną stronę o łączeniu wina z
        jedzeniem (komputer automatycznie wynajduje odpowiednie kombinacje, np. do
        przepiórki lub tuńczyka w czerwonym sosie).

        W sieci zaoszczędzisz
        Niekiedy najbardziej przydatne informacje dostępne są tylko dla abonentów, tak
        jest np. w portalu poświęconym winom australijskim www.winepros.com , gdzie za
        darmo znajdziemy tylko notki dotyczące starszych roczników, które już wychodzą
        ze sprzedaży - za aktualne trzeba płacić. Na razie, niestety, nie ma strony tego
        rodzaju w Polsce. Podobna tendencja panuje na wortalach otwieranych przez znane
        osobistości. Na www.jancisrobinson.com pierwsza dama światowego winoznawstwa za
        darmo odda tylko wiadomości banalne lub lekko odgrzane, natomiast za całą jej
        mądrość (serwis jest aktualizowany codziennie, przydatnej treści jest sporo)
        trzeba zapłacić 49 funtów rocznie. Bezpłatnej wiedzy jest jednak w Internecie
        tyle, że tylko zagorzali miłośnicy danego autora zdecydują się na taki wydatek.
        Zazwyczaj sieć pozwala raczej zaoszczędzić pieniądze. Patrz www.winesearcher.com
        , który wyszukuje najtańszą ofertę na dane wino na całym świecie. Np. butelkę
        bardzo dobrego Torres Mas La Plana 1997 (w Polsce 175zł) można w USA kupić za
        40dol., w Hiszpanii za 20 euro, a na aktualnej aukcji internetowej w Kalifornii
        za jednego dolara!

        Nie ma jak forum
        Kluczowa zaleta Internetu jest taka, że w odróżnieniu od wszelkich drukowanych
        kompendiów umożliwia wymianę opinii z żywymi ludźmi. Grupy dyskusyjne to
        najcenniejsze źródło wiedzy o winie - sam nauczyłem się z nich więcej niż ze
        wszystkich książek winiarskich razem wziętych. Znużonych kolejnymi wydaniami
        Johnsona, Parkera i innych przewodników odsyłam do www.gazeta.pl/forum . To
        jedyna nad Wisłą winiarska grupa dyskusyjna z prawdziwego zdarzenia i najlepsze
        źródło informacji o polskim rynku. Serce forum tworzy grupa kilkunastu osób,
        które codziennie wymieniają się uwagami na temat pitych win, wskazują, jakich
        butelek unikać, a na jakie się zopożyczyć. W tygodniu, w którym piszę ten tekst,
        mowa była m.in. o tym, czy sherry pasuje do kurczaka z grilla, zaletach słodkich
        win z Krymu, wpływie latania samolotem na zdolności degustacyjne oraz o
        znakomitej butelce za 20zł.

        Nierozpieszczeni
        Obserwuję to forum od kilku lat i jestem pod wrażeniem, jak jesto stali bywalcy
        wyrobili się pomimo straszliwych cen i innych depresjogennych cech polskiego
        rynku. Nie jesteśmy jeszcze na poziomie angielskich czy amerykańskich grup
        dyskusyjnych (najlepsze to www.westcoastwine.net , www.wldg.com i
        www.wine-pages.com ), gdzie bazy danych idą w miliony tytułów, a co wieczór
        rozmawia się o pionowej degustaji Chateau Magraux. Ale Winoman, Giorgioprimo,
        Kochamwino, Docg, Panowca, Star (nicki czołowych uczestników polskiego forum) to
        już w tej chwili znawcy na poziomie dziennikarzy winiarskich z poważnych
        czasopism. Niektórzy z nich prowadzą sklepy z winem, inni mają kluby
        degustacyjne (jak prężny klub w Toruniu, którego zaproszenia przyjmują poważni
        producenci francuscy), jednak łączy ich jedno - wszyscy za swoje wino płacą
        sami, dlatego ich rekomendacji jest uczciwsza od tej, jaką daje zepsuty
        darmowymi butelkami felietonista.
        Tekst: Wojciech Bońkowski

        Mam nadzieje, ze autor do ktorego niewatpliwie naleza wszelkie prawa do
        felietonu, do sadu mnie nie pozwie ;-)
        • miszka44 Zepsuty felietonista? 09.01.04, 16:13
          Jedno zdanie zasługuje na wyróżnienie:
          "Łączy ich jedno - wszyscy za swoje wino płacą
          sami, dlatego ich rekomendacja jest uczciwsza od tej, jaką daje zepsuty
          darmowymi butelkami felietonista."
          Strzał do własnej bramki?

          Pzdr
          M44
      • Gość: WB Felietony w warszawskim "City" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 18:42
        Jeśli ktoś z forumowiczów niestołecznych chciałby komplet tych felietonów w
        plikach Worda, proszę o kontakt pod adresem vino@op.pl. Nb. ten i inne
        fragmenty warszawskiego "City" miały trafić do ogólnopolskiej części magazynu,
        ale jakoś wiele miesięcy minęło od tych pogłosek i nic się nie dzieje. Może
        listy Czytelników do Redakcji...?

        Pozdrawiam wszystkich forumowiczów,

        Wojciech Bońkowski
        • Gość: Holita Re: Felietony w warszawskim "City" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 20:51
          Kajam sie straszliwie, bo:
          dorwalam wlasnie (z opoznieniem) krakowskie CITY styczniowe i... okazuje sie,
          ze JEST! JEST!! JEST!!! artykul WB o winach! Alleluja - stolica dotarla do
          naszego zascianka! O czym z radoscia zawiadamiam WB i forumowiczow.
          :-)
          (teraz czekam az dotrze do nas jamon serrano...)
      • Gość: docg uprzejmie donoszę... IP: 212.160.147.* 03.02.04, 08:34
        ... że we wrocławskim wydaniu CITY z lutego pojawił ten tekst. Proszę się nie
        zdziwić, jeśli w najbliższych dniach pojawi sie na forum wiele nowych twarzy z
        Dolnego Śląska :-))
        pozdrawiam
        • ducale Re: uprzejmie donoszę... 03.02.04, 08:42
          Gość portalu: docg napisał(a):

          > ... że we wrocławskim wydaniu CITY z lutego pojawił ten tekst. Proszę się nie
          > zdziwić, jeśli w najbliższych dniach pojawi sie na forum wiele nowych twarzy
          z
          > Dolnego Śląska :-))

          np. dawno niesłyszany vittis, gruner ...;)
          • Gość: docg Re: uprzejmie donoszę... IP: 212.160.147.* 03.02.04, 09:24
            ducale napisał:
            np. dawno niesłyszany vittis, gruner ...;)

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka