Gość: denko
IP: *.adsl.inetia.pl
19.01.11, 10:37
...wykrakałem i, jak dochodzą mnie słuchy (tudzież latające ciężkie przedmioty oraz...poezja* -od wielbicielek?) jutrzejsza IMPREZA degustacyjna bardziej ZAMKNIĘTA niż przypuszczałem. Takie raczej zaklęte rewiry...Pozostaje mi przeprosić wszystkich Zainteresowanych za zamieszanie. "Maybe next time, stay tuned" jak mówią w Berry Bros. and Rudd.
*Jako zadośćuczynienie może 2 wyjątki: "W rześkim tchnieniu toruńskiego poranka złotym blaskiem bije po oczach klamka", wycałowana przez postronnych spragnionych, jak rozumiem. Albo "77 wiosen dziś mja, łyknęłam z flaszy Kondrata-sana, gdzie Ziemia, gdzie Niebo, brylantowa mgiełka oświeca wszystko, Hosanna!" dopisek "po konsumpcji Wranaca od Tikvesha".
P.S. Viniaq, duszo poczciwa, napisz coś pozytywnego w tej ciężkiej potrzebie! ;-)