Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dziwne wino

    24.02.11, 13:58
    Mam pytanie.

    Otóż wczoraj piłam wino ze szczepu Cabernet Moravia (dwa: różowe i czerwone).
    O ile różowe było dobre, choć piłam lepsze, o tyle czerwone nie smakowało mi w ogóle:(
    Pierwszy raz miałam do czynienia z tym szczepem, w związku z czym nie wiem czy wino było złe, czy taka jest po prostu jego specyfika i mi nie przypadło do gustu?

    Wyczuwałam w nim coś bardzo drażniącego, zarówno w smaku jak i zapachu, coś co przywodziło mi na myśl czerwone buraki:/ Może to był pieprz? Może odrobina rabarbaru? Może skóra i przyprawy? Nie wiem, ale to bardzo dziwne.
    A w różowym był osad podobny do drobniuteńkiego piasku...sama nie wiem co mysleć o tych winach...
    Obserwuj wątek
      • made-lon Re: Dziwne wino 25.02.11, 11:20
        Czy naprawdę nikt na forum nie wie, co w tym winie mogło być nie tak?:(
        Nie mogę znaleźć informacji w sieci, a na pewno nie było zepsute...
        • kissmygrass Re: Dziwne wino 25.02.11, 11:54
          made-lon napisała:

          > Czy naprawdę nikt na forum nie wie, co w tym winie mogło być nie tak?:(

          Zapewne sam fakt bycia krzyżówką szczepów Cabernet Franc i Zweigelt niekoniecznie ułatwia odbiór tego wina ;)
          • made-lon Re: Dziwne wino 25.02.11, 13:07
            Zapewne:) ale czy to możliwe, żeby wyszło takie dziwactwo? Zdarzyło mi się to pierwszy raz i jestem totalnie skołowana, bo nie wiem co myśleć...
            • kissmygrass Re: Dziwne wino 25.02.11, 13:21
              A jakie masz wrażenia dotyczące Caberneta Franc i Zweigelta osobno?
              To zazwyczaj nie są proste, „mainstreamowe” wina.

              W
              • made-lon Re: Dziwne wino 25.02.11, 13:38
                Ja z reguły nie pijam prostych, łatwych w odbiorze win.

                Jeśli chodzi o Cabernet Franc - nie jest to może mój ulubiony szczep, ale stoi wysoko wśród tych, które lubię. Lubię wina o dobrej budowie, zrównoważonej kwasowości i wyczuwalnych taninach.
                Wina, które pamiętam były właśnie takie, z dobrze wyczuwalnymi aromatami owoców, w szczególności czarnej porzeczki.
                Zweigelta piłam raz, więc nie mogę powiedzieć o nim bardzo wiele, ale nie był zły:)

                Dlatego podwójnie dziwi mnie ten Cabernet Moravia. Fakt, że piłam to wino pierwszy raz. Może powinnam spróbować innego producenta? Nie wiem czy mam ochotę, bo to coś, co przywodzi na myśl miksowane buraki z liśćmi jakoś mnie nie zachęca...

                No i skąd ten piaseczek w różowym? Zgłupiałam już chyba:D
                • Gość: Paweł Re: Dziwne wino IP: *.toya.net.pl 25.02.11, 14:05
                  A ja radzę... Jeśli Ci nie smakuje to już go nie pij. Cóż np. ja mam Ci powiedzieć "co Ty masz myśleć" o jakimś winie?
                  • made-lon Re: Dziwne wino 25.02.11, 14:15
                    Pawle, to najłatwiejsza odpowiedź:) A fakt, że mi nie smakowało nie powoduje, że je skreślam.
                    Chcę się dowiedzieć, z racji ograniczonych możliwości porównawczych, czy wino było złe, czy takie ma być, a ja się do niego nie nadaję:)
                    Nurtuje mnie to pytanie jak diabli:)
      • medid Re: Dziwne wino 25.02.11, 17:54
        CM, którego twórcą jest Pan Lubomir Glos z Morawskiej Nowej Wsi (polecam to miejsce i wizytę w piwniczce tego bardzo sympatycznego, starszego Pana) produkowany jest na Morawach, najczęściej w okręgu Mikulowskim.
        Moim zdaniem, Twoje nieciekawe doznania smakowe nie wynikają z ułomności tej krzyżówki a z miejsca produkcji.
        Jestem smakoszem białych win morawskich i często odwiedzam ten region. Moje doświadczenia z winami czerwonymi są marne, tak marne, że od czasu jakiegoś ograniczam się wyłącznie do odmian białych.
        Dodam, że opisywane przez Ciebie "buraczki" są morawskim standardem, niezależnie od tego czy pijemy CM, czy CS, Merlot, Frankowkę, czy cokolwiek innego. Dlaczego tak jest? Chyba łatwo się domyśleć.
        Pozdrawiam
        • made-lon Re: Dziwne wino 26.02.11, 13:36
          Dziękuję za tak rozbudowaną i konkretną odpowiedź.

          Ostatnio właśnie zaczęłam przygodę z czeskimi winami, których wcześniej nie miałam okazji próbować. I o ile faktycznie białe mnie urzekły, o tyle czerwone bardzo, bardzo rozczarowało.

          Jak już pisałam, lubię wina trudne, jak np. Raboso, które uważane jest za typowo męskie wino czy wszelkie białe, beczkowe, itd.
          Ale w tym CM faktycznie czułam buraki. I teraz...czy to możliwe, żeby oni tam dodawali barwnik z buraków czy coś? Bo taka dziwna teza mi się na myśl nasuwa...
          I jeśli mogę prosić o wyjaśnienia będę wdzięczna:) i czy faktycznie buraki są morawskim standardem? Na razie piłam jedno czerwone i jedno różowe wino. Różowe było poprawne...
          Zostały mi jeszcze dwa czerwone, które otworzę jak najszybciej żeby te doznania smakowe zweryfikować...
          To aż dziwne, że istnieje tak ogromna rozbieżność jakościowa...zresztą wina, które piłam były ponoć jakościowe, w dodatku ekologiczne...
          A wczoraj piłam Muskat Moravia i był bardzo, bardzo "cienki"...
          I najgorsze, że tak mało informacji można o tych winach znaleźć w sieci...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka