Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 15:12
    Witam miłośników! na 18 poszukuję wina z 1987 roku najlepiej czerwone, w
    przystępnej cenie czy ktoś wie gdzie mozna takie wino zdobyć?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Marek Re: 1987 rok IP: 217.79.151.* 14.09.05, 15:57
        Z tego rocznika widziałem tylko jedną butelkęw Warszawie, to znaczy w sklepie
        La PAssion du Vin i było to czerwone Bordeaux - Chateau Lafite Rothshild 1987.
        Proponuję do nich zajść do Galerii Mokotów.
        A jeśli chodzi o cenę to na miejscu zobaczysz ;-))
        Jeśli masz trochę czasu to znaczy min. ze 2 tygodnie to radziłbym zamówić coś
        przez internet ze sklepów z Niemiec czy Francji
        • Gość: GOSC Re: 1987 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 16:18
          A MASZ DROGI KOLEGO MOZE JAKIŚ NAMIAR NA TAKI SKLEP. BO CZASU TROSZKE JESZCZE
          JEST DO LISTOPADA
          • Gość: Marek Re: 1987 rok IP: 217.79.151.* 14.09.05, 17:34
            Strona sklepów La passion to chyba www.winnica.pl tam znajdziesz nr telefonu do
            nich.
            Z rocznika 1987 niczego więcej nie widziałem przynajmniej w Warszawie.
            Jeśli chcesz coś innego kupić to musisz kupić za granicą przez internet
            • Gość: Maciek Re: 1987 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:22
              Leżajsk - Restauracja "U braci Zygmuntów", mają Rotschilda 1987r
        • Gość: Paweł Re: 1987 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 16:27
          Cena tego wina jest kosmiczna. Wszystkie wina w tej sieci sklepów są
          nieprzyzwoicie drogie.
          • Gość: gość Re: 1987 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 16:55
            tak tak slyszalem własnie od kolegi w ladnych miejscach polozone sklepy ale
            dzierzawa ukryta w winach. ale gdzie szukać tego rocznika?
      • Gość: sykol Re: 1987 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 16:41
        jak nie mozesz znaleść to kup PORTO 20 LETNIE - ja tak zrobiłem troszke to
        kosztowało okolo 300 zł - ale jest rozwiazanie
      • docg Re: 1987 rok 27.09.05, 17:01
        napisz jeszcze raz, ale zalogowany - może ktoś ma takie wino i zaoferuje Ci
        przez email, bo tak otwarcie nie wypada.
        jeśli nie, to poszukaj "agenta" w Niemczech - wyszukiwarka www.wine-
        searcher.com pokazuje wiele dostępnych win z 1987, najtańsze poniżej 10 euro,
        warwick trilogy 24 euro (dobra cena chyba), LRA GR "904" 35 euro (brałbym to w
        ciemno, no ale ja jestem fanem tej wytwórni), sporo bordosów po 50 euro
      • Gość: saint Re: 1987 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 21:40
        www.winnica.pl/k_win_met.asp?id=619
        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Gość Re: 1987 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 17:09
          dzięki a nie macie nic tańszego?
          • Gość: Marek Re: 1987 rok IP: 83.143.162.* 28.09.05, 17:13
            nie
          • Gość: Marcassin Re: 1987 rok IP: 65.208.122.* 28.09.05, 18:29
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > dzięki a nie macie nic tańszego?

            Oni nie maja. Bo maja zlodziejskie ceny na wszystkie wina. Szok. W Niemczech
            jakies 25 eyro w zwyklych sklepach. W internetowych drozej.

            www.vinosencasa.com/tienda/contenido/productodetallado.asp?Codigo=1051&ss=1
            • Gość: Marek Re: 1987 rok IP: 83.143.162.* 29.09.05, 10:36
              > Oni nie maja. Bo maja zlodziejskie ceny na wszystkie wina.
              oj to prawda przebitka 2,5 razy i więcej w stosunku do cen sklepowych w
              Niemczech czy Francji. A przecież LPdV kupuje od hurtowników na zachodzie dużo
              taniej od tych cen.
              • docg no i co z tego 29.09.05, 11:41
                to prawda że wina w LPdP są drogie, ale mówienie o "złodziejskich cenach"
                (czyli sugerowanie, że ten, kto je stosuje jest złodziejem) to lekka przesada.
                Skoro firma istnieje od tylu lat, to znaczy że ma klientów na swoje wina po
                takich cenach, jakie są. Zresztą wszystko jest względne, jeden z popularnych
                importerów, uważany za takiego, który stosuje "delikatne marże", sprzedaje wina
                4 (cztery) razy drożej niż kosztują w kraju pochodzenia. Nie chcę bronić LPdP,
                ta firma jest mi obca klasowo i mam do niej stosunek "urzędowo chłodny". Ale
                może dajmy już spokój z inwektywami? Uważasz, że jest za drogo - nie kupuj tam
                (tak jak np. ja).
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka