Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Grzyby + wino

    14.10.02, 12:19
    Zainspirowało mnie pytanie Joe_Stru z innego wątku - jakie wino do grzybów, a
    następnie post (niestety nie pamiętam autora - przepraszam) o maślakach. A
    przede wszystkim wczorajszy obiad ;-)
    Wczoraj zrobiłam podgrzybki duszone z cebulą, masłem, i śmietaną. Wspaniale
    komponowało się z nimi Chateauneuf du Pape. Myślę, że pasowało by ono również
    do borowików. Jeżeli chodzi o kurki, - rewelacyjnie wypadają z białym winem,
    byle niezbyt "owocowo-kwiatowym".
    Ale do marynowanych rydzów już chyba tylko mrożone 40%, chyba, że ktoś ma
    inne pomysły?
    Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Joe_Stru Re: Grzyby + wino IP: gil:* / 192.168.0.* 14.10.02, 12:35
        Hania , dzięki za odpowiedź w tamtym wątku.
        Mnie bardzo podeszły duszone mieszane grzyby z dobrą Valpolicellą. Inna sprawa
        ,że z niczym innym nie próbowałem. Ale wspomniane zestawienie było w porządku.
        Pewnie nieźle też by wyszło z nowoświatowym wyrazistym Cabernetem.pzdr.
        • hania_76 Valpolicella 14.10.02, 12:41
          Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

          > Hania , dzięki za odpowiedź w tamtym wątku.
          > Mnie bardzo podeszły duszone mieszane grzyby z dobrą Valpolicellą. Inna
          sprawa
          > ,że z niczym innym nie próbowałem. Ale wspomniane zestawienie było w
          porządku.
          > Pewnie nieźle też by wyszło z nowoświatowym wyrazistym Cabernetem.pzdr.

          Smak grzybów jest tak intensywny (nawet ze śmietaną), że zawsze to pewnie musi
          być coś "wyrazistego", masz rację. Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z
          Valpolicellą - poleciłbyś coś na dobry początek?
          Pozdrawiam!
          • Gość: Joe_Stru Re: Valpolicella IP: gil:* / 192.168.0.* 14.10.02, 13:05
            Ja też mam niewielkie doświadczenie z Valpo , także Giorgio pewnie lepiej
            doradzi. Ja jadłem te grzyby z omawianą tu już wielokrotnie V. Classico
            Superiore Zenato 1999. To jest pyszne wino i jeśli możesz ją gdzieś kupić ,
            zrób to.
            Co do złych doświadczeń - kupiłem kiedyś Valpo znanej (chyba) firmy Folonari i
            była bardzo niedobra. Kiedyś , dawno już piłem Valpo amarone produkowaną przez
            niejaką Cantina di Soave - Cadis. Kosztowała ok 100 pln i pamiętam ,ze wtedy
            miałem wrażenie , że przepłaciłem. To wino do dziś jest we Wrocławiu i nadal
            tyle samo kosztuje. pzdr.
            • Gość: Joe_Stru link IP: gil:* / 192.168.0.* 14.10.02, 13:09
              O tym winie pisałem.pzdr

              www.cantinasoave.it/english/htm/f_CA.htm
              • hania_76 Re: link 14.10.02, 14:18
                Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

                > O tym winie pisałem.pzdr
                >
                Dzięki!
            • giorgio_primo Re: Valpolicella 14.10.02, 16:20
              Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

              > Ja też mam niewielkie doświadczenie z Valpo , także Giorgio pewnie lepiej
              > doradzi. Ja jadłem te grzyby z omawianą tu już wielokrotnie V. Classico
              > Superiore Zenato 1999. To jest pyszne wino i jeśli możesz ją gdzieś kupić ,
              > zrób to.

              I tyle ja powiem tez. Zrob to! To najlepsze Valpo dostepne na rynku krajowym.
              Tylko Serego Alighieri od Masi moze z nim stanac, jesli chodzi o te dostepne w
              kraju. Oba wina sa w Piwnicach Prohibicji. Polecam! Risotto z prawdziwkami i
              jedno ztych Valpo... mniam. Ale merlot z eneto tez bylby OK.

              > Co do złych doświadczeń - kupiłem kiedyś Valpo znanej (chyba) firmy Folonari
              i
              > była bardzo niedobra.

              Fuj. Flonari to nie za dobra masowka.

              > Kiedyś , dawno już piłem Valpo amarone produkowaną przez
              > niejaką Cantina di Soave - Cadis. Kosztowała ok 100 pln i pamiętam ,ze wtedy
              > miałem wrażenie , że przepłaciłem. To wino do dziś jest we Wrocławiu i nadal
              > tyle samo kosztuje. pzdr.

              Raczej tak (pilem to), choc dobrych Amarone nie ma nawet chyba za 200zl... wiec
              jest to jakis kompromis i cechy Amarone to to wino ma...

              pzdr
              • hania_76 risotto z prawdziwkami 14.10.02, 16:27
                Podrzuciłbyś mi przepis na skrzynkę? Risotta nie są moją najmocniejszą stroną ;)
                Z góry dziękuję.
      • Gość: AST Re: Grzyby + wino IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 14.10.02, 17:58
        Polecam wina z Valtellina, np. Sforzato lub Sassella.
        • hania_76 Re: Grzyby + wino 14.10.02, 17:59
          Gość portalu: AST napisał(a):

          > Polecam wina z Valtellina, np. Sforzato lub Sassella.

          A możesz coś o nich powiedzieć bliżej?
          Dziękuję z góry!
          • Gość: AST Re: Grzyby + wino IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 15.10.02, 08:21
            Haniu, ja juz kiedys pisalam, ze nie potrafie mowic o smaku wina operujac
            fachowymi wyrazeniami typu "pelny bukiet" itp. Mam swoje wlasne okreslenia,
            ale nie wiem na ile one moga oddac obraz moich doznan wechowo-smakowych.
            Wina ktore polecam okreslilabym jako spokojne i powazne ale jeszcze nie
            dostojne.
            Nadaja sie dobrze do dosyc ciezkich dan polnocno-lombardzkiej kuchni, do
            pieczonej golonki, zeberek, salami, serow , polenty i do grzybow.
            • hania_76 Re: Grzyby + wino 15.10.02, 09:24
              Gość portalu: AST napisał(a):

              > Haniu, ja juz kiedys pisalam, ze nie potrafie mowic o smaku wina operujac
              > fachowymi wyrazeniami typu "pelny bukiet" itp. Mam swoje wlasne okreslenia,
              > ale nie wiem na ile one moga oddac obraz moich doznan wechowo-smakowych.
              > Wina ktore polecam okreslilabym jako spokojne i powazne ale jeszcze nie
              > dostojne.
              > Nadaja sie dobrze do dosyc ciezkich dan polnocno-lombardzkiej kuchni, do
              > pieczonej golonki, zeberek, salami, serow , polenty i do grzybow.

              AST, mnie nie chodziło o używanie fachowych wyrażeń, tylko o dowiedzenie się
              czegoś o winach, które wymieniłaś :) Określeń typu "agresywny ogon" używają
              tutaj prawdziwi eksperci ;)
              Pozdrawiam.
              Hania
              • Gość: AST Do Hani- risotto z prawdziwkami IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 15.10.02, 18:20
                Rozpusc w garnku troche masla i troche oliwy z oliwek, wrzuc na to posiekana
                cebulke aby sie zeszklila, potem wrzuc ugotowane grzyby, podsmaz razem z
                cebulka, na to wrzuc suchy ryz (1 szklanka na 2 osoby), obsmaz razem z
                grzybami. Zalej to wszystko bulionem w proporcji min. 3 szklanki bulionu na 1
                szklanke ryzu. Wlasciwie nalezaloby dodawac bulion stopniowo, w miare jak jest
                on absorbowany przez ryz, ale wymaga to ciaglego mieszania. Ja zalewam od razu
                i potem ewentualnie dodaje jeszcze bulionu, jezeli risotto wydaje mi sie zbyt
                suche. Pod koniec gotowania mozesz dodac jeszcze troche swiezego masla i
                troche posiekanej pietruszki. Takie risotto nie nalezy posypywac parmezanem.
                Jezeli nie znajdziesz w Polsce win z Valtellina, to moze znajdziesz cos z
                Piemontu (nie koniecznie od razu Barolo), moze byc Barbera lub Dolcetto.

                W podobny sposob mozesz zrobic wlasciwie kazde risotto. Jezeli zamiast grzybow
                wrzucisz na ryz zuchinie, pomidory, karczochy, papryke itp. wyjdzie ci swietne
                risotto z warzywami (pod koniec gotowania dorzuc troche miety); sprobuj to tego
                np. Müller Thurgau

                Jezeli wrzucisz lososia bedziesz miala risotto z lososiem (to wymaga podlania
                bialym winem i odrobiny tabasco), w podobny sposob uzyskasz risotto z owocami
                morza. Wino do tego wole "spokojniejsze" niz Müller Thurgau, moze byc Pino
                Grigio.

                Najdziwniejsze risotto jakie kiedys jadlam bylo z owocami lesnymi (jagody,
                poziomki, borowki) i czerwonym winem. Ale nie udalo mi sie go zrobic dobrze w
                domu.

                pzdr.
                • winoman Re: Do Hani- risotto z prawdziwkami 15.10.02, 18:55
                  Dodam tylko, ze do risotto powinno sie raczej uzywac
                  specjalnego, wloskiego ryzu, jest w Polsce w marketach,
                  np. ryz firmy Gala (chyba nie pomylilem nazwy?).
                  Pozdrawiam i smacznego!
                  • giorgio_primo Re: Do Hani- risotto z prawdziwkami 15.10.02, 19:40
                    Sluszna uwaga. Pomyliles Winomanie))) Nazwa tego ryzu to Gallo. Generalnie
                    odmiany Ribe, Arborio, Roma... ale to ma mniejsze znaczenie, byle to nie byl
                    ryz tzw. "dlugi" (wszystkie odmiany wschodnie!) a ryz "okragly". Lepiej tez
                    zeby nie byl "parboiled".

                    Poza tym co napisala AST, ja jednak dolewam winka bialego zawsze do gotowania
                    ryzu (oprocz bulionu, rzecz jasna). W wypadku tego z prawdziwkami, stosuje
                    pewien "niepodrecznikowy" manewr: oprocz prawdziwkow surowych (ktorych nie
                    gotuje tylko podsmazam na masle) dodaje troche suszonych. Te suszone uprzednio
                    mocze i gotuje w wodzie, z ktorej pozniej robie ten bulion do risotto. Jesli
                    chodzi o parmezan, to ja akurat zwykle dodaje na sam koniec odrobine, ale to
                    juz raczej od upodoban indywidualnych zalezy.

                    Natomiast jadlem kiedys dosc "perwersyjne finansowo" risotto, ktore wygladalo
                    niestety jak "kupa" (w "podlej" knajpce dla miejscowych w Veronie). Otoz bylo
                    to risotto w ktorym bulion zastapiono Amarone. Kosztowna zabawa...))) Bylo
                    pyszne z duza iloscia grana padano! Nie polecam. Lepiej to Amarone jednak
                    wypic)))

                    pzdr
                    • winoman Re: Do Hani- risotto z prawdziwkami 15.10.02, 20:43
                      giorgio_primo napisał:

                      > Sluszna uwaga. Pomyliles Winomanie))) Nazwa tego ryzu
                      to Gallo.

                      No pomyliłem, bo z pracy pisałem, a ryż mam w domu (dawno
                      risotto nie robiłem). Spieszyłem się, żeby nikt mnie nie
                      ubiegł, w końcu chciałem się wykazać nie tylko jako
                      pseudoekspert winny, ale też i kulinarny :-))))
                      Pozdrawiam!
                      • hania_76 Do AST, Winomana i Giorgia 16.10.02, 09:53
                        Dziękuję wszystkim za przepisy i rady - może jeszcze zdążę zrobić póki świeże
                        prawdziwki się trafiają na bazarkach, a jeśli nie - zrobię z suszonych.
                        Giorgio, ten pomysł z wykorzystaniem wywaru po gotowanych suszonych grzybach do
                        bulionu - bomba.
                        AST - risotto z łososiem brzmi mmmmmm... Domowy wielbiciel łososia w każdej
                        postaci będzie zachwycony ;-)
                        Winoman - tak, ryż Gallo chyba będzie najlepszy z dostępnych w sklepach.
                        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
      • topiel Re: Grzyby + wino 15.10.02, 20:17
        hania_76 napisała:

        > Zainspirowało mnie pytanie Joe_Stru z innego wątku - jakie wino do grzybów, a
        > następnie post (niestety nie pamiętam autora - przepraszam) o maślakach. A
        > przede wszystkim wczorajszy obiad ;-)
        > Wczoraj zrobiłam podgrzybki duszone z cebulą, masłem, i śmietaną. Wspaniale
        > komponowało się z nimi Chateauneuf du Pape. Myślę, że pasowało by ono również
        > do borowików. Jeżeli chodzi o kurki, - rewelacyjnie wypadają z białym winem,
        > byle niezbyt "owocowo-kwiatowym".
        > Ale do marynowanych rydzów już chyba tylko mrożone 40%, chyba, że ktoś ma
        > inne pomysły?
        > Pozdrawiam.

        no i co haniu_76 z tymi sedziami, pod jakim pseudo tam wystepowalas/es
        ciekawosc mnie pali
        • hania_76 Odpowiedziałam Ci na innym wątku n/t 16.10.02, 09:55
          topiel napisał:

          > hania_76 napisała:
          >
          > > Zainspirowało mnie pytanie Joe_Stru z innego wątku - jakie wino do grzybów
          > , a
          > > następnie post (niestety nie pamiętam autora - przepraszam) o maślakach. A
          >
          > > przede wszystkim wczorajszy obiad ;-)
          > > Wczoraj zrobiłam podgrzybki duszone z cebulą, masłem, i śmietaną. Wspanial
          > e
          > > komponowało się z nimi Chateauneuf du Pape. Myślę, że pasowało by ono równ
          > ież
          > > do borowików. Jeżeli chodzi o kurki, - rewelacyjnie wypadają z białym wine
          > m,
          > > byle niezbyt "owocowo-kwiatowym".
          > > Ale do marynowanych rydzów już chyba tylko mrożone 40%, chyba, że ktoś ma
          > > inne pomysły?
          > > Pozdrawiam.
          >
          > no i co haniu_76 z tymi sedziami, pod jakim pseudo tam wystepowalas/es
          > ciekawosc mnie pali
      • ruda_102 Re: Grzyby + wino 16.10.02, 18:17
        Głos w sprawie:
        o ile do podgrzybków na pewno świetnie pasuje intensywne czerwone wino,
        to przy prawdziwkach zastanowiłabym sie nad białym.
        Ja - co prawda - żłopię czerwone do wszystkiego (no może prawie)
        ale prawdziwki są tak delikatne, że czerwone wino może je trochę stłamsić.
        A zamiast suszonych (kiedy już skończą się świeże grzyby) proponuję mrożone.
        Zdecydowanie bliższe oryginału.
        Pozdrawiam

        • hania_76 Mrożone... 16.10.02, 18:54
          ruda_102 napisała:

          > Głos w sprawie:
          > o ile do podgrzybków na pewno świetnie pasuje intensywne czerwone wino,
          > to przy prawdziwkach zastanowiłabym sie nad białym.
          > Ja - co prawda - żłopię czerwone do wszystkiego (no może prawie)
          > ale prawdziwki są tak delikatne, że czerwone wino może je trochę stłamsić.
          > A zamiast suszonych (kiedy już skończą się świeże grzyby) proponuję mrożone.
          > Zdecydowanie bliższe oryginału.
          > Pozdrawiam
          >

          Hmmm... Jednak jak na mój gust prawdziwki za wyraźne są na czerwone wino. Kudy
          im tam do delikatnych kurek?
          A co do mrożonych grzybów - święta racja, ale trzeba wielką zamrażarkę, żeby
          wszystkie takie skarby na zimę pomieścić! Grzybki suszone są bardziej
          kompaktowe jednak.
          Pozdrawiam.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka