Gość: rural Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: 213.134.140.* 20.02.06, 11:16 Jest, jest. Fajnie, że jest. Jest tylko jeden problem. Pan Wojciech Bońkowski jest autorem chyba ponad połowy tekstów (MW to ja?), a Robert Mielżyński, importerem pewnie 3/4 opisywanych i rekomendowanych win. Żeby była jasność. Nie mam nic do panów WB i RM, wręcz odwrotnie. Cieszę się, że jeden dobrze pisze, a drugi sprowadza dobre wina. Jednak w winie przecież cenimy przede wszystkim różnorodność, to znamienne opieranie się ujednoliceniu, standardowi. Szkoda, że jedyny periodyk winiarski w Polsce staje się tego zaprzeczeniem, pisząc praktycznie jednym piórem, często o butelkach od jednego człowieka (na pewno jednego z bardziej barwnych na polskim rynku, no ale co z tego). Wiem, że sprawa jest bardziej złożona, ale to tylko moje bardzo subiektywne wrażenia, po wstępnej lekturze ostatniego MW. Poza tym - bardzo fajne i zabawne paryskie impresje zawarte w felietonie MB, uczciwe oznaczenie materiałów promocyjnych, no i jak zwykle komiczne potknięcia korekty, jak to w tekście WB o 5 terre (rozpaczliwe znaki zapytania w odnośniku, który mniej więcej brzmi - o oliwach piszę na stronach ???). Dobrze, że znów jest. Przeklęty. pozdrawiam życząc wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
ptaaszysko Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 22.02.06, 22:05 polecam wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=34008909&a=34041244 i następny post. Po przeczytaniu sporo się rozjaśnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rouge Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: 82.222.64.* 23.02.06, 11:58 Co się rozjaśnia? Po ostatnim numerze potwierdzają się najgorsze podejrzenia co do charateru tego pisemka: - tuba reklamowa dla koleżki wydawców i piszących w tymże pisemku - solowe popisy autokreacyjne hermetycznej grupki wzajemnej adoracji, składajcej się z jednego handlarza i nadskakującej mu świty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:33 Gość portalu: Rouge napisał(a): > Co się rozjaśnia? > > Po ostatnim numerze potwierdzają się najgorsze podejrzenia co do charateru tego > > pisemka: > > - tuba reklamowa dla koleżki wydawców i piszących w tymże pisemku > - solowe popisy autokreacyjne hermetycznej grupki wzajemnej adoracji, > składajcej się z jednego handlarza i nadskakującej mu świty To też Ci nie pasuje,a w życiu znowu Ci nie wyszło... Pozdrawiam redakcje Magazynu jak i normalnych ludzi na tym forum. -------------------------------------------------------------------------------- Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rural Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: 213.134.140.* 24.02.06, 10:20 Raczej nie to miałem na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
sommelier1 Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 26.02.06, 01:28 Po 1. Czy można kogoś krytykować za "płodność" twórczą :) . Po za tym artykułów WB nie ma wiele więcej niż MB czy redaktora Nacz. T.P-B. Poza tym każdy z nas czytelików tego pisma winien odczytać większą liczbę artykułów WB jako przypadek, bo inni n.p. tłumaczyli prozę, bądź musieli przygotować kolokwia na U.T. i tym podobniej. Po 2. Podejrzewam. A nawet pozwolę sobię na słowo wiem, że jeśli jakiś importer zdecyduje się na prezentację 50 win win do danego wydania MW to ten go opublikuje. Jednak niewielu jest odważnych bo sami mają wątpliwości wobec jakości importowanych przez siebie butelek. Moja uwaga jest jedna, mam nadzieję, że w następnym MW pojawią się notki degustacyjne Palmera i Angelusa. Jestem nimi bardzo zainteresowany pomijając, że w moim odczuciu Palmer wypadł znacznie lepiej niż Angelus, ale wadą jest, że oceny roczników otwartych na degustacji i dostępnych w CW nie zostały wymienione. Ale traktuje początkowe i wstępy rubryki MW, jako zapowiedź tekstów z następnych numerów. Pozdrawiam JK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sommelier Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 15:24 Zapomniałem dodać, że pracuję u Mielżyńskiego. Stąd ta uwaga na temat strachu innych importerów przed dawaniem wina do picia dla redakcji MW. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.my Ceny u Mielzynskiego 27.02.06, 16:39 Gość portalu: Sommelier napisał(a): > Zapomniałem dodać, że pracuję u Mielżyńskiego. Stąd ta uwaga na temat strachu > innych importerów przed dawaniem wina do picia dla redakcji MW. Korzystajac z okazji, ze mamy tu pracownika Mielzynskiego chcialbym zapytac czemu ceny win Curde od Cordero Di Montezemolo i Pinotage od Neethlingshof dobrze ocenione w MW a mieszczace sie w przedziale 30-60 czyli dwie gwiazdki na polce w sklepie stoja w cenach osiemdziesiat kilka i siedemdziesiat kilka pln??? Wydawac by sie moglo, ze w tym przypadku ceny powinny sie zgadzac, wszak nie ma tu posrednikow ktorzy mogli by narzucic dotakowo kilka peelenow. Pozdrawiam NieMy P.S. Mam wlasna koncepcje ale zaczekam na wyjasnienia sommeliera ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemy Re: Ceny u Mielzynskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 16:42 nie.my napisał: > > P.S. Mam wlasna koncepcje ale zaczekam na wyjasnienia sommeliera ;-) Oczywiscie Sommeliera, sorry za mala litere, za szybko mi wyslalo! > > Odpowiedz Link Zgłoś
sommelier1 Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 28.02.06, 02:13 > Zapomniałem dodać, że pracuję u Mielżyńskiego. Zanim zaczniesz przedstawiać kogoś to upewnij się co do prawdy. Ale może zacznij od przedstawienia siebie, tym bardziej, że masz niemal identyczny nick. Z chęcią cię poznam. >Stąd ta uwaga na temat strachu innych importerów przed dawaniem wina do picia dla redakcji MW. Na taką uwagę może sobie pozwolić zarówno pracownik Mielżyńskiego jak i każdy czytelnik MW i konsument wina. Zamiast krytykować mój punkt widzeniA na ten temat. Wyjaśnij czego importerzy nie wysyłają próbek win. Każdy z forumowiczów jest tym zainteresowany, bo chce mieć stałą informacje o dostępnej ofercie na rynku. Tym bardziej powinno na tym zależeć sommelierowi- jak się przedsawiasz. Ty jednak wolałbyś każdego o tym samym fachu kopnąć w d... Do nie.my Jeśli oczekujesz wielkich wyjaśnień co do pomyłek cenowych w przewodniku to jednak nie kryje się za tym wielka tajemnica i cokolwiek co ci chodzi po głowie. Przekonaj się sam biorąc magazyny wino i analizując ceny w sklepie mielż., bo znajdziesz też odwrotne pomyłki gdzie wina tańsze zostały zaliczone do wyższych widełek. Ot i tajemnica wyjaśniona - pomyłki się zdarzają. Pozdrawiam, JK - nie pracownik Mielżyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś
nie.my Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 28.02.06, 08:20 sommelier1 napisał: > Do nie.my > Jeśli oczekujesz wielkich wyjaśnień co do pomyłek cenowych w przewodniku to > jednak nie kryje się za tym wielka tajemnica i cokolwiek co ci chodzi po głowie > . > Przekonaj się sam biorąc magazyny wino i analizując ceny w sklepie mielż., bo > znajdziesz też odwrotne pomyłki gdzie wina tańsze zostały zaliczone do wyższych > > widełek. Ot i tajemnica wyjaśniona - pomyłki się zdarzają. Nie przekonales mnie ale jak sie okazuje nie jestes pracownikiem tej firmy wiec nie draze tematu. Pozdrawiam NieMy Odpowiedz Link Zgłoś
sommelier1 Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 28.02.06, 11:54 > Nie przekonales mnie ale jak sie okazuje nie jestes pracownikiem tej firmy wiec > nie draze tematu. Bez obaw możesz drążyć, bo nim byłem i z tego powodu przez pół roku nie odzywałem się na forum. Najpierw pisałem jako sommelier później już jako zalogowany sommelier1 i miejsca pracy nie kryłem. Niestety od jakiegoś czasu pojawił się nowy sommelier na forum przez co nasze wpisy się niektórym mylą. niestety tyczy tylko mylącego nicka, a z faktu, że jest nowy forumowicz pasjonat podawania i łączenia wina z potrawami jak najbardziej mnie cieszy. Żeby ograniczyć wpisy podejrzewające mnie o stronniczość, wyjaśniam raz i konkretnie. Aktualnie jedyna moja stronniczość to świadomość, że mielżyński jest doskonałym importerem, bo tak właśnie uważam. Zapewniam, że nie jestem w tym zdaniu odosobniony, zresztą wpisy na tym forum to potwierdzają. Czy z tego powodu nie mogę się odezwać na forum. Czy nie jest absurdem podejrzewanie kogoś o stronniczość po wpisie w którym ubolewa, że notki Palmera i Angelusa dostępnych w Centrum Wina się nie pojawiły. To jest stronniczość. Mało tego na łamach forum mogę sobie pochwalić innych importerów np. Austrovin, po wczorajszej degustacji Austrian Annual Tasting. Amitny pomysł o imporcie win jedynie austriackich jest godny szacunku, ale realizacja z sukcesami to już nie lada wyczyn. Wczoraj Doskonałe Weingut Wieninger, Anton Bauer (tu i czerwony cuvee no. 9 wagram naprawde imponujący),(anton bauer też dostępny w winarium), świetne grunery weingut mienhard Forstreitera. Warto, żeby w ich ofercie pojawiła się największa gwiazda np. PX Pichler. To od tak. Poinformujcie mnie, jak bedę obiektywny, bo bardzo chciałbym o tym wiedzieć. Pozdrawiam, JK Odpowiedz Link Zgłoś
sstar jest i we Wrocławiu 24.02.06, 18:35 Ciekawy artykuł A. Daszkiewicza nt brett, wreszcie oddano hołd Alzacji, która lubię, a w której nie byłem - wynika, że 2003 nie jest najlepszym rocznikiem dla tego regionu przynajmniej w przypadku Zind-Humbrechta i win wytrawnych no i dwie (pół)nowe twarze w MW - z pewnością nie jest to WB;-) pzdr star Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: jest i we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 18:44 ano, dotarł i na nasze zadupie. Na razie przejrzałem przewodnik kupującego - nieprawda, że Mielżyński rządzi. Po przekartkowaniu rzucają się w oczy literówki (znowu i chyba już na zawsze) i super mina Cybulskiego w reklamie jego firmy - gapi się na nas jak Dracula, brrrr, aż ciarki przechodzą. I ja miałbym od niego kupować wino? :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg jeszcze raz, trochę poważniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 09:20 Zdumiewający jest tekst o gruzji. Nie dość, że autorzy raczą nas opisem jakiejś kretyńskiej popijawy w niezrozumiałym stylu, to jeszcze te oceny (znowu). Wprawdzie nie ma informacji, czy degustowane wina są słodkie, półsłodkie czy półwytrawne (to jest istotne, bo jak kiedyś zauważyliśmy słodkie wina łatwiej dostają wysokie oceny), ale łatwo zauważyć, że każdy z wymienionych gruzińskich producentów bez wysiłku produkuje wina na poziomie - wg. autorów - niezłego chianti, dobrej riochy czy nawet przeciętnego brunello. Ja rozumiem, że w tak specyficznych warunkach degustacji można ulec "wakacyjnej euforii" (to jest zjawisko, dzięki któremu ludziom smakują np. prowansalskie różowe wina pite na miejscu), ale może w takim razie warto byłoby te butelki przywieźć do Polski i degustować w stabilnych warunkach? Czy jednak mamy uwierzyć, że winiarska Gruzja dorownuje Francji, Wlochom i Hiszpanii? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
shogun_smutku Re: jeszcze raz, trochę poważniej 25.02.06, 10:38 nie na temat artykułu i nowego Wina ale na temat win gruzińskich: wytrawne są co najmniej poprawne a dla niektórych bardzo ciekawe, mnie szczególnie do gustu przypasowało Mukuzani. Co do półwytrawnych też są ciekawe zwłaszcza białe A półsłodkie to już trzeba lubić ale na pewno czuć w nich jakość bo słodycz pochodzi naturalnie z gron. Tu i białe i czerwone polecam Nie pisze gdzie można je kupić ale jak chcesz się przekonać to daj znać na mejla albo wiadomość "forumową" to podesle adres, pozdrawiam, oi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: jeszcze raz, trochę poważniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:57 znalazłem te wina we Wrocławiu, niestety przedział cenowy oznaczony w MW jedną gwiazdką rozciągnął się do ponad 50 zł (dobrze mówili w wojsku, że sinus w warunkach bojowych dochodzi do 2). Dziękuję, postoję. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: jeszcze raz, trochę poważniej IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 13.03.06, 10:43 Nie wiem jakie znalazles i gdzie ale np. Saperawi od Telavi imp. Marani w jednym sklepie spozywczym (Sepolno:-) za ok. 30PLN, a Naperauli? za ok. 40PLN pzdr star Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg we wrocławiu IP: *.poltegor.com.pl 13.03.06, 13:28 importer podał 3 adresy we wrocławiu, gdzie można kupić wina Telavi: Baciarellego 6 (tam byłem i sprawdzałem ceny), rydygiera i EPI. Przypuszczam że w EPI nie będzie taniej :-) A ten sklep na Sępolnie to gdzie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winersch Re: jest i we Wrocławiu IP: *.chello.pl 25.02.06, 11:26 O której reklamie mówisz. Tej ze strony 47 czy z 97. Chciałbym wiedzieć jak wygląda Dracula. Mnie ciarki przechodza przy 47. On chce zabić ten kieliszek. Odpowiedz Link Zgłoś
shogun_smutku Re: 97 :-) nt 25.02.06, 13:46 Matrixa zobaczył i chciał go wygiąc jak łyżke;> the is no glass:> oi!:> Odpowiedz Link Zgłoś
pawelpp Zdjęcie w MW 26.02.06, 01:26 Czy mógłbym się dowiedzieć, co to za pani jest na zdjęciu na str. 16 pod artykułem Wojciecha Bońkowskiego "Absurd i sukces" o Grandes Pagos de Espana (to samo zdjęcie jest w spisie treści, na str. 2)? Panowie z "Magazynu Wino", bardzo proszę, podpisujcie zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: Zdjęcie w MW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.02.06, 21:21 > Panowie z "Magazynu Wino", bardzo proszę, podpisujcie zdjęcia. Rzeczywiscie podpisy przydalyby sie szczegolnie w artykule nt Cinque Terre - pierwsze zdjecie to Riomaggiore (str.56), czwarte i szoste (str.58-59) o ile sie nie myle to Vernazza. Najbardziej spektakularny odcinek i najkrotszy z odcinkow laczy Riomaggiore z Manarola - Via dell'Amore. Warto tez przedluzyc piesza wycieczke do Levanto (na tym odcinku mozna odetchnac od tloczacych sie wycieczkowiczow, ktorych wiekszosc okupuje Via dell'Amore:-) Wiecej: www.parconazionale5terre.it Pzdr star Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rural Re: Zdjęcie w MW IP: 87.207.228.* 02.03.06, 08:49 Tak zdjecie Pani na krzesle jest bardzo intrygujace. Poza tym rownie ciekawym zabiegiem jest ilustrowanie tekstu o 5 terre, na str. 58 i 59, praktycznie zdjeciem tego samego krajobrazu, tyle ze na str. 58 jest wiecej wody i kaktus na pierwszym planie, a na str. 59 wody nieco mniej, a w roli glownej wystepuje winorosl. Natomiast na str. 74 na zdjeciu autorstwa WB, pojawia sie chyba sam WB. Niedowidze wiec nie mam pewnosci... No i wreszcie cos przedziwnego stalo sie z mapka Gruzji. Gdzie sa te cru? Kolor pomaranczowy mial oznaczac wina slodkie, zielony - biale, czerwony - czerwone. Tymczasem czerwona jest Rosja (zreszta slusznie), pomaranczowy Azerbejdzan, a zielona Armenia. Nic nie rozumiem. Zeby nie bylo. Bardzo inspirujace teksty o Toro i Emilii-Romanii. Ciekaw jestem Waszych doswiadczen z winami tych regionow. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebman Re: Zdjęcie w MW IP: 213.134.152.* 02.03.06, 12:48 Rzeczywiście zdjęcia to słaba strona MW. Ciekawe, że Pani na fotografii bez podpisu i mnie bardzo zaintrygowała... Poza tym chyba warto byłoby na wstępie serii artykułów o Alzacji zamieścić jakąś mapkę. A może w ogóle warto spojrzeć na wino nieco szerzej. Same opisy degustacji i rozmowy z producentami przestają być dla mnie atrakcyjne. A może warto porozmawiać z dyrektorami hipermarketów co sądzą o sprzedaży win, jak się zmienia polski klient. Może porozmawiać z hurtowniami jak ten handel wygląda tak od kuchni. A może Pani Gessler miałaby coś ciekawego do powiedzenia? Może warto zagadnąć przypadkowego alzatczyka i zapytać "czym jest dla ciebie wino"? Nie jestem specjalistą ani fachowcem od dionizjaku. Czytam MW regularnie i po prostu staje się dla mnie nieco monotonne... i to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: Zdjęcie w MW IP: *.poltegor.pl 02.03.06, 13:59 Gość portalu: Sebman napisał(a): A może Pani Gessler miałaby coś ciekawego do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebman Re: Zdjęcie w MW IP: 213.134.152.* 03.03.06, 08:01 No właśnie. Dlaczego nie? A może warto zapytać Polaków dlaczego wolą opijać się piwem (na temat którego w zasadzie mają znikome pojęcie w odróżnieniu od Niemców czy Szwedów), dlaczego jasne pełne i żubrówka z sokiem jabłkowym to szczyt naszej fantazji. Od razu chciałbym uprzedzić ewentualne elokwentne, błyskotliwe i zapewne dowcipne uwagi docg: nie chodzi mi o to aby z MW zrobić atrakcyjną gazetkę dla szerokich mas. Z reklamami które nie wiadomo co reklamują: czy modelkę czy butelkę. Z horoskopem na ostatniej stronie i krzyżówką panoramiczną dla IQ 50. Po prostu uważam, że o winie można pisać w wielu kontekstach, prezentować mnogość opinii zarówno miłośników i przeciwników. MW czytać będę nadal, podobnie jak posty na tym forum. Wpisy docg z uwagą wzmożoną. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
docg Re: Zdjęcie w MW 03.03.06, 08:43 Sęk w tym, że były już podobne próby ożywienia i urozmaicenia pisma, ale skończyły się mało chwalebnie; wywiady z Orłosiem czy Toberem to była prawdziwa żenada. Chyba trudno jest znaleźć osobę, która jednocześnie byłaby popularna i potrafiła coś sensownego powiedzieć o winie. Winolubne środowisko w Warszawie jest chyba za małe, albo zbyt związane z biznesem, żeby udzielać się na łamach MW. Duży wywiad z Mielżyńskim byłby na pewno ciekawy, ale tego MW zrobić nie może. Zwróć uwagę, że ostatnio uczestnicy warsztatów kulinarnych są anonimowi - przypuszczalnie jest to to samo wąskie koło krewnych i znajomych Królika, do których publicznie na łamach MW przyznać się już nie wypada. Niestety, w dziedzinie winopisarstwa i w ogóle wina jesteśmy krajem trzeciego świata; jak szybko awansujemy i z kim - trudne pytanie, mi się wydaje że nie szybko, i (lepiej) nie z osobami w stylu Magdy Gessler. Przepraszam za myślowy chaos, trudno mi sie jakoś dzisiaj zebrać z rana ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztopp_kolopszczyc Re: Zdjęcie w MW 03.03.06, 12:27 docg napisał: > Sęk w tym, że były już podobne próby ożywienia i urozmaicenia pisma, ale > skończyły się mało chwalebnie; wywiady z Orłosiem czy Toberem to była prawdziwa > > żenada. Dziwię się, że mnie nie zaprosili w mijej rajdówce! Jestm ładny i znam się na wielu rzeczach. Kobiety mnie czczą. Mężczyźni podziwiają. > Chyba trudno jest znaleźć osobę, która jednocześnie byłaby popularna i > potrafiła coś sensownego powiedzieć o winie. No nie! A ja to pies? A Poan Marek Kondrat? A Pani Kasia Figura, znana koneserka? Pan Marek Borowski? A Pan Boguś Linda? Mógłbym tak wymieniać latami! > Winolubne środowisko w Warszawie > jest chyba za małe, albo zbyt związane z biznesem, żeby udzielać się na łamach > MW. Duży wywiad z Mielżyńskim byłby na pewno ciekawy, ale tego MW zrobić nie > może. Może i niebawem go już przeczytasz on światło dzienne. Będzie to wieloodcinkowy "wywiad-rzeka", pod tytułem "Winne peregrynacje polonusa w krainie spirytusu i kaszanki". > Zwróć uwagę, że ostatnio uczestnicy warsztatów kulinarnych są anonimowi - > > przypuszczalnie jest to to samo wąskie koło krewnych i znajomych Królika, do > których publicznie na łamach MW przyznać się już nie wypada. Niestety, w > dziedzinie winopisarstwa i w ogóle wina jesteśmy krajem trzeciego świata; jak > szybko awansujemy i z kim - trudne pytanie, mi się wydaje że nie szybko, i > (lepiej) nie z osobami w stylu Magdy Gessler. Odzczep się od Madzi buraku! Ona jest fajna! > Przepraszam za myślowy chaos, trudno mi sie jakoś dzisiaj zebrać z rana ;-) Idź się lepiej utop, tak jak ja, zaraz po narodzinach, utopiłem mamusi krzyżyk z Chrystusikiem co go na komunię pierwszą dostała - stąd moje obecne imię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebman Re: Zdjęcie w MW IP: 213.134.152.* 03.03.06, 14:27 No niestety chyba masz rację. Rzeczywiście płyciutko tu w naszej polskiej, winnej sadzawce. Myślę jednak, że MW powinno spełniać rolę przysłowiowego "kaganka oświaty". Właśnie zrobić coś, co ludków zachęci do zainteresowania się winem. Próbowałem pożyczać MW swoim znajomym, aby choć trochę zapoznać Ich z tematem. Po przewertowaniu kartek, stwierdzali: "nie dzięki, to nie dla mnie, to zbyt fachowe, nic z tego nie rozumiem." Kiedyś przeglądałem któreś ze skandynawskich pism o piwie. Chyba szwedzkie "Ol kultur". Było na prawdę ciekawe, różnorodne i zajmujące. Na prawdę zajmowało się rozwojem kultury piwnej, zachęcało, nauczało i intrygowało. Może to tylko moje marudzenie, ale ja na prawdę chciałbym żeby ludzie MW czytali, pili wino i nie było im obojętne jak piją, co piją i do czego. I smuci mnie że skądinąd miła Dziewczynka, prowadząca promocję w hipermarkecie, ma większy wpływ na ludzi, niż ktokolwiek inny. I szkoda, że żadnego z "promowanych" win nigdy nie piła, bo jak mi powiedziała gdy nikt nie słyszał: BO JA TO WINA NIE LUBIę. A teraz życzę udanego weekendu w lepszym humorze niż ten mój dzisiejszy. Odpowiedz Link Zgłoś