Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy jest już nowy numer Magazynu Wino?

    IP: 62.173.194.* 09.02.06, 14:21
    Obserwuj wątek
      • Gość: rural Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: 213.134.140.* 20.02.06, 11:16
        Jest, jest. Fajnie, że jest.

        Jest tylko jeden problem. Pan Wojciech Bońkowski jest autorem chyba ponad
        połowy tekstów (MW to ja?), a Robert Mielżyński, importerem pewnie 3/4
        opisywanych i rekomendowanych win.

        Żeby była jasność. Nie mam nic do panów WB i RM, wręcz odwrotnie. Cieszę się,
        że jeden dobrze pisze, a drugi sprowadza dobre wina. Jednak w winie przecież
        cenimy przede wszystkim różnorodność, to znamienne opieranie się ujednoliceniu,
        standardowi. Szkoda, że jedyny periodyk winiarski w Polsce staje się tego
        zaprzeczeniem, pisząc praktycznie jednym piórem, często o butelkach od jednego
        człowieka (na pewno jednego z bardziej barwnych na polskim rynku, no ale co z
        tego). Wiem, że sprawa jest bardziej złożona, ale to tylko moje bardzo
        subiektywne wrażenia, po wstępnej lekturze ostatniego MW.

        Poza tym - bardzo fajne i zabawne paryskie impresje zawarte w felietonie MB,
        uczciwe oznaczenie materiałów promocyjnych, no i jak zwykle komiczne potknięcia
        korekty, jak to w tekście WB o 5 terre (rozpaczliwe znaki zapytania w
        odnośniku, który mniej więcej brzmi - o oliwach piszę na stronach ???).

        Dobrze, że znów jest. Przeklęty.

        pozdrawiam życząc wszystkiego dobrego
        • ptaaszysko Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 22.02.06, 22:05
          polecam wątek:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=34008909&a=34041244
          i następny post. Po przeczytaniu sporo się rozjaśnia.
          • Gość: Rouge Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: 82.222.64.* 23.02.06, 11:58
            Co się rozjaśnia?

            Po ostatnim numerze potwierdzają się najgorsze podejrzenia co do charateru tego
            pisemka:

            - tuba reklamowa dla koleżki wydawców i piszących w tymże pisemku
            - solowe popisy autokreacyjne hermetycznej grupki wzajemnej adoracji,
            składajcej się z jednego handlarza i nadskakującej mu świty
            • Gość: marek Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:33
              Gość portalu: Rouge napisał(a):

              > Co się rozjaśnia?
              >
              > Po ostatnim numerze potwierdzają się najgorsze podejrzenia co do charateru
              tego
              >
              > pisemka:
              >
              > - tuba reklamowa dla koleżki wydawców i piszących w tymże pisemku
              > - solowe popisy autokreacyjne hermetycznej grupki wzajemnej adoracji,
              > składajcej się z jednego handlarza i nadskakującej mu świty

              To też Ci nie pasuje,a w życiu znowu Ci nie wyszło...
              Pozdrawiam redakcje Magazynu jak i normalnych ludzi na tym forum.





              --------------------------------------------------------------------------------

              Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
              serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

              --------------------------------------------------------------------------------


            • Gość: rural Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: 213.134.140.* 24.02.06, 10:20
              Raczej nie to miałem na myśli.
              • sommelier1 Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 26.02.06, 01:28
                Po 1.
                Czy można kogoś krytykować za "płodność" twórczą :) . Po za tym artykułów WB
                nie ma wiele więcej niż MB czy redaktora Nacz. T.P-B. Poza tym każdy z nas
                czytelików tego pisma winien odczytać większą liczbę artykułów WB jako
                przypadek, bo inni n.p. tłumaczyli prozę, bądź musieli przygotować kolokwia na
                U.T. i tym podobniej.

                Po 2.
                Podejrzewam. A nawet pozwolę sobię na słowo wiem, że jeśli jakiś importer
                zdecyduje się na prezentację 50 win win do danego wydania MW to ten go
                opublikuje. Jednak niewielu jest odważnych bo sami mają wątpliwości wobec
                jakości importowanych przez siebie butelek.

                Moja uwaga jest jedna, mam nadzieję, że w następnym MW pojawią się notki
                degustacyjne Palmera i Angelusa. Jestem nimi bardzo zainteresowany pomijając,
                że w moim odczuciu Palmer wypadł znacznie lepiej niż Angelus, ale wadą jest,
                że oceny roczników otwartych na degustacji i dostępnych w CW nie zostały
                wymienione. Ale traktuje początkowe i wstępy rubryki MW, jako zapowiedź
                tekstów z następnych numerów.

                Pozdrawiam JK
                • Gość: Sommelier Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 15:24
                  Zapomniałem dodać, że pracuję u Mielżyńskiego. Stąd ta uwaga na temat strachu
                  innych importerów przed dawaniem wina do picia dla redakcji MW.
                  • nie.my Ceny u Mielzynskiego 27.02.06, 16:39
                    Gość portalu: Sommelier napisał(a):

                    > Zapomniałem dodać, że pracuję u Mielżyńskiego. Stąd ta uwaga na temat strachu
                    > innych importerów przed dawaniem wina do picia dla redakcji MW.
                    Korzystajac z okazji, ze mamy tu pracownika Mielzynskiego chcialbym zapytac
                    czemu ceny win Curde od Cordero Di Montezemolo i Pinotage od Neethlingshof
                    dobrze ocenione w MW a mieszczace sie w przedziale 30-60 czyli dwie gwiazdki na
                    polce w sklepie stoja w cenach osiemdziesiat kilka i siedemdziesiat kilka pln???
                    Wydawac by sie moglo, ze w tym przypadku ceny powinny sie zgadzac, wszak nie ma
                    tu posrednikow ktorzy mogli by narzucic dotakowo kilka peelenow.

                    Pozdrawiam

                    NieMy

                    P.S. Mam wlasna koncepcje ale zaczekam na wyjasnienia sommeliera ;-)
                    • Gość: niemy Re: Ceny u Mielzynskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 16:42
                      nie.my napisał:

                      >
                      > P.S. Mam wlasna koncepcje ale zaczekam na wyjasnienia sommeliera ;-)
                      Oczywiscie Sommeliera, sorry za mala litere, za szybko mi wyslalo!
                      >
                      >
                  • sommelier1 Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 28.02.06, 02:13
                    > Zapomniałem dodać, że pracuję u Mielżyńskiego.

                    Zanim zaczniesz przedstawiać kogoś to upewnij się co do prawdy. Ale może
                    zacznij od przedstawienia siebie, tym bardziej, że masz niemal identyczny nick.
                    Z chęcią cię poznam.

                    >Stąd ta uwaga na temat strachu
                    innych importerów przed dawaniem wina do picia dla redakcji MW.
                    Na taką uwagę może sobie pozwolić zarówno pracownik Mielżyńskiego jak i każdy
                    czytelnik MW i konsument wina.

                    Zamiast krytykować mój punkt widzeniA na ten temat. Wyjaśnij czego importerzy
                    nie wysyłają próbek win. Każdy z forumowiczów jest tym zainteresowany, bo chce
                    mieć stałą informacje o dostępnej ofercie na rynku. Tym bardziej powinno na tym
                    zależeć sommelierowi- jak się przedsawiasz. Ty jednak wolałbyś każdego o tym
                    samym fachu kopnąć w d...

                    Do nie.my
                    Jeśli oczekujesz wielkich wyjaśnień co do pomyłek cenowych w przewodniku to
                    jednak nie kryje się za tym wielka tajemnica i cokolwiek co ci chodzi po głowie.
                    Przekonaj się sam biorąc magazyny wino i analizując ceny w sklepie mielż., bo
                    znajdziesz też odwrotne pomyłki gdzie wina tańsze zostały zaliczone do wyższych
                    widełek. Ot i tajemnica wyjaśniona - pomyłki się zdarzają.

                    Pozdrawiam,
                    JK - nie pracownik Mielżyńskiego

                    • nie.my Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 28.02.06, 08:20
                      sommelier1 napisał:

                      > Do nie.my
                      > Jeśli oczekujesz wielkich wyjaśnień co do pomyłek cenowych w przewodniku to
                      > jednak nie kryje się za tym wielka tajemnica i cokolwiek co ci chodzi po głowie
                      > .
                      > Przekonaj się sam biorąc magazyny wino i analizując ceny w sklepie mielż., bo
                      > znajdziesz też odwrotne pomyłki gdzie wina tańsze zostały zaliczone do wyższych
                      >
                      > widełek. Ot i tajemnica wyjaśniona - pomyłki się zdarzają.
                      Nie przekonales mnie ale jak sie okazuje nie jestes pracownikiem tej firmy wiec
                      nie draze tematu.

                      Pozdrawiam

                      NieMy
                      • sommelier1 Re: Czy jest już nowy numer Magazynu Wino? 28.02.06, 11:54
                        > Nie przekonales mnie ale jak sie okazuje nie jestes pracownikiem tej firmy
                        wiec
                        > nie draze tematu.

                        Bez obaw możesz drążyć, bo nim byłem i z tego powodu przez pół roku nie
                        odzywałem się na forum. Najpierw pisałem jako sommelier później już jako
                        zalogowany sommelier1 i miejsca pracy nie kryłem. Niestety od jakiegoś czasu
                        pojawił się nowy sommelier na forum przez co nasze wpisy się niektórym mylą.
                        niestety tyczy tylko mylącego nicka, a z faktu, że jest nowy forumowicz
                        pasjonat podawania i łączenia wina z potrawami jak najbardziej mnie cieszy.

                        Żeby ograniczyć wpisy podejrzewające mnie o stronniczość, wyjaśniam raz i
                        konkretnie. Aktualnie jedyna moja stronniczość to świadomość, że mielżyński
                        jest doskonałym importerem, bo tak właśnie uważam. Zapewniam, że nie jestem w
                        tym zdaniu odosobniony, zresztą wpisy na tym forum to potwierdzają.
                        Czy z tego powodu nie mogę się odezwać na forum.

                        Czy nie jest absurdem podejrzewanie kogoś o stronniczość po wpisie w którym
                        ubolewa, że notki Palmera i Angelusa dostępnych w Centrum Wina się nie
                        pojawiły. To jest stronniczość.

                        Mało tego na łamach forum mogę sobie pochwalić innych importerów np. Austrovin,
                        po wczorajszej degustacji Austrian Annual Tasting. Amitny pomysł o imporcie win
                        jedynie austriackich jest godny szacunku, ale realizacja z sukcesami to już nie
                        lada wyczyn. Wczoraj Doskonałe Weingut Wieninger, Anton Bauer (tu i czerwony
                        cuvee no. 9 wagram naprawde imponujący),(anton bauer też dostępny w winarium),
                        świetne grunery weingut mienhard Forstreitera. Warto, żeby w ich ofercie
                        pojawiła się największa gwiazda np. PX Pichler.

                        To od tak. Poinformujcie mnie, jak bedę obiektywny, bo bardzo chciałbym o tym
                        wiedzieć.

                        Pozdrawiam,
                        JK

      • sstar jest i we Wrocławiu 24.02.06, 18:35
        Ciekawy artykuł A. Daszkiewicza nt brett,
        wreszcie oddano hołd Alzacji, która lubię,
        a w której nie byłem - wynika, że 2003 nie jest
        najlepszym rocznikiem dla tego regionu przynajmniej
        w przypadku Zind-Humbrechta i win wytrawnych
        no i dwie (pół)nowe twarze w MW - z pewnością nie jest to WB;-)

        pzdr
        star
        • Gość: docg Re: jest i we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 18:44
          ano, dotarł i na nasze zadupie. Na razie przejrzałem przewodnik kupującego -
          nieprawda, że Mielżyński rządzi. Po przekartkowaniu rzucają się w oczy
          literówki (znowu i chyba już na zawsze) i super mina Cybulskiego w reklamie
          jego firmy - gapi się na nas jak Dracula, brrrr, aż ciarki przechodzą. I ja
          miałbym od niego kupować wino? :-))))
          • Gość: docg jeszcze raz, trochę poważniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 09:20
            Zdumiewający jest tekst o gruzji. Nie dość, że autorzy raczą nas opisem jakiejś
            kretyńskiej popijawy w niezrozumiałym stylu, to jeszcze te oceny (znowu).
            Wprawdzie nie ma informacji, czy degustowane wina są słodkie, półsłodkie czy
            półwytrawne (to jest istotne, bo jak kiedyś zauważyliśmy słodkie wina łatwiej
            dostają wysokie oceny), ale łatwo zauważyć, że każdy z wymienionych gruzińskich
            producentów bez wysiłku produkuje wina na poziomie - wg. autorów - niezłego
            chianti, dobrej riochy czy nawet przeciętnego brunello. Ja rozumiem, że w tak
            specyficznych warunkach degustacji można ulec "wakacyjnej euforii" (to jest
            zjawisko, dzięki któremu ludziom smakują np. prowansalskie różowe wina pite na
            miejscu), ale może w takim razie warto byłoby te butelki przywieźć do Polski i
            degustować w stabilnych warunkach? Czy jednak mamy uwierzyć, że winiarska
            Gruzja dorownuje Francji, Wlochom i Hiszpanii?
            pozdrawiam
            • shogun_smutku Re: jeszcze raz, trochę poważniej 25.02.06, 10:38
              nie na temat artykułu i nowego Wina ale na temat win gruzińskich:
              wytrawne są co najmniej poprawne a dla niektórych bardzo ciekawe, mnie
              szczególnie do gustu przypasowało Mukuzani.
              Co do półwytrawnych też są ciekawe zwłaszcza białe
              A półsłodkie to już trzeba lubić ale na pewno czuć w nich jakość bo słodycz
              pochodzi naturalnie z gron. Tu i białe i czerwone polecam
              Nie pisze gdzie można je kupić ale jak chcesz się przekonać to daj znać na mejla
              albo wiadomość "forumową" to podesle adres,
              pozdrawiam, oi!
              • Gość: docg Re: jeszcze raz, trochę poważniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:57
                znalazłem te wina we Wrocławiu, niestety przedział cenowy oznaczony w MW jedną
                gwiazdką rozciągnął się do ponad 50 zł (dobrze mówili w wojsku, że sinus w
                warunkach bojowych dochodzi do 2). Dziękuję, postoję.
                pozdrawiam
                • Gość: star Re: jeszcze raz, trochę poważniej IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 13.03.06, 10:43
                  Nie wiem jakie znalazles i gdzie ale np. Saperawi od Telavi imp. Marani
                  w jednym sklepie spozywczym (Sepolno:-) za ok. 30PLN,
                  a Naperauli? za ok. 40PLN

                  pzdr
                  star
                  • Gość: docg we wrocławiu IP: *.poltegor.com.pl 13.03.06, 13:28
                    importer podał 3 adresy we wrocławiu, gdzie można kupić wina Telavi:
                    Baciarellego 6 (tam byłem i sprawdzałem ceny), rydygiera i EPI. Przypuszczam że
                    w EPI nie będzie taniej :-)
                    A ten sklep na Sępolnie to gdzie?
                    pozdrawiam
          • Gość: winersch Re: jest i we Wrocławiu IP: *.chello.pl 25.02.06, 11:26
            O której reklamie mówisz. Tej ze strony 47 czy z 97. Chciałbym wiedzieć jak
            wygląda Dracula. Mnie ciarki przechodza przy 47. On chce zabić ten kieliszek.
            • Gość: docg 97 :-) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 13:22
              • shogun_smutku Re: 97 :-) nt 25.02.06, 13:46
                Matrixa zobaczył i chciał go wygiąc jak łyżke;>
                the is no glass:>
                oi!:>
      • pawelpp Zdjęcie w MW 26.02.06, 01:26
        Czy mógłbym się dowiedzieć, co to za pani jest na zdjęciu na str. 16 pod
        artykułem Wojciecha Bońkowskiego "Absurd i sukces" o Grandes Pagos de Espana
        (to samo zdjęcie jest w spisie treści, na str. 2)?

        Panowie z "Magazynu Wino", bardzo proszę, podpisujcie zdjęcia.
        • Gość: star Re: Zdjęcie w MW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.02.06, 21:21
          > Panowie z "Magazynu Wino", bardzo proszę, podpisujcie zdjęcia.

          Rzeczywiscie podpisy przydalyby sie szczegolnie w artykule nt Cinque Terre
          - pierwsze zdjecie to Riomaggiore (str.56), czwarte i szoste (str.58-59)
          o ile sie nie myle to Vernazza. Najbardziej spektakularny odcinek i
          najkrotszy z odcinkow laczy Riomaggiore z Manarola - Via dell'Amore.
          Warto tez przedluzyc piesza wycieczke do Levanto (na tym odcinku mozna odetchnac
          od tloczacych sie wycieczkowiczow, ktorych wiekszosc okupuje Via dell'Amore:-)
          Wiecej:
          www.parconazionale5terre.it
          Pzdr
          star

          • Gość: rural Re: Zdjęcie w MW IP: 87.207.228.* 02.03.06, 08:49
            Tak zdjecie Pani na krzesle jest bardzo intrygujace. Poza tym rownie ciekawym
            zabiegiem jest ilustrowanie tekstu o 5 terre, na str. 58 i 59, praktycznie
            zdjeciem tego samego krajobrazu, tyle ze na str. 58 jest wiecej wody i kaktus
            na pierwszym planie, a na str. 59 wody nieco mniej, a w roli glownej wystepuje
            winorosl.
            Natomiast na str. 74 na zdjeciu autorstwa WB, pojawia sie chyba sam WB.
            Niedowidze wiec nie mam pewnosci...
            No i wreszcie cos przedziwnego stalo sie z mapka Gruzji. Gdzie sa te cru? Kolor
            pomaranczowy mial oznaczac wina slodkie, zielony - biale, czerwony - czerwone.
            Tymczasem czerwona jest Rosja (zreszta slusznie), pomaranczowy Azerbejdzan, a
            zielona Armenia. Nic nie rozumiem.

            Zeby nie bylo. Bardzo inspirujace teksty o Toro i Emilii-Romanii. Ciekaw jestem
            Waszych doswiadczen z winami tych regionow.

            pozdrawiam serdecznie
            • Gość: Sebman Re: Zdjęcie w MW IP: 213.134.152.* 02.03.06, 12:48
              Rzeczywiście zdjęcia to słaba strona MW.
              Ciekawe, że Pani na fotografii bez podpisu i mnie bardzo zaintrygowała...
              Poza tym chyba warto byłoby na wstępie serii artykułów o Alzacji zamieścić jakąś
              mapkę.

              A może w ogóle warto spojrzeć na wino nieco szerzej. Same opisy degustacji i
              rozmowy z producentami przestają być dla mnie atrakcyjne. A może warto
              porozmawiać z dyrektorami hipermarketów co sądzą o sprzedaży win, jak się
              zmienia polski klient. Może porozmawiać z hurtowniami jak ten handel wygląda tak
              od kuchni. A może Pani Gessler miałaby coś ciekawego do powiedzenia? Może warto
              zagadnąć przypadkowego alzatczyka i zapytać "czym jest dla ciebie wino"?
              Nie jestem specjalistą ani fachowcem od dionizjaku. Czytam MW regularnie i po
              prostu staje się dla mnie nieco monotonne...

              i to tyle
              • Gość: docg Re: Zdjęcie w MW IP: *.poltegor.pl 02.03.06, 13:59
                Gość portalu: Sebman napisał(a):
                A może Pani Gessler miałaby coś ciekawego do powiedzenia?

                • Gość: Sebman Re: Zdjęcie w MW IP: 213.134.152.* 03.03.06, 08:01
                  No właśnie. Dlaczego nie?
                  A może warto zapytać Polaków dlaczego wolą opijać się piwem (na temat którego w
                  zasadzie mają znikome pojęcie w odróżnieniu od Niemców czy Szwedów), dlaczego
                  jasne pełne i żubrówka z sokiem jabłkowym to szczyt naszej fantazji.

                  Od razu chciałbym uprzedzić ewentualne elokwentne, błyskotliwe i zapewne
                  dowcipne uwagi docg: nie chodzi mi o to aby z MW zrobić atrakcyjną gazetkę dla
                  szerokich mas. Z reklamami które nie wiadomo co reklamują: czy modelkę czy
                  butelkę. Z horoskopem na ostatniej stronie i krzyżówką panoramiczną dla IQ 50.
                  Po prostu uważam, że o winie można pisać w wielu kontekstach, prezentować
                  mnogość opinii zarówno miłośników i przeciwników.

                  MW czytać będę nadal, podobnie jak posty na tym forum.
                  Wpisy docg z uwagą wzmożoną.

                  pozdrawiam
                  • docg Re: Zdjęcie w MW 03.03.06, 08:43
                    Sęk w tym, że były już podobne próby ożywienia i urozmaicenia pisma, ale
                    skończyły się mało chwalebnie; wywiady z Orłosiem czy Toberem to była prawdziwa
                    żenada. Chyba trudno jest znaleźć osobę, która jednocześnie byłaby popularna i
                    potrafiła coś sensownego powiedzieć o winie. Winolubne środowisko w Warszawie
                    jest chyba za małe, albo zbyt związane z biznesem, żeby udzielać się na łamach
                    MW. Duży wywiad z Mielżyńskim byłby na pewno ciekawy, ale tego MW zrobić nie
                    może. Zwróć uwagę, że ostatnio uczestnicy warsztatów kulinarnych są anonimowi -
                    przypuszczalnie jest to to samo wąskie koło krewnych i znajomych Królika, do
                    których publicznie na łamach MW przyznać się już nie wypada. Niestety, w
                    dziedzinie winopisarstwa i w ogóle wina jesteśmy krajem trzeciego świata; jak
                    szybko awansujemy i z kim - trudne pytanie, mi się wydaje że nie szybko, i
                    (lepiej) nie z osobami w stylu Magdy Gessler.
                    Przepraszam za myślowy chaos, trudno mi sie jakoś dzisiaj zebrać z rana ;-)
                    • krzysztopp_kolopszczyc Re: Zdjęcie w MW 03.03.06, 12:27
                      docg napisał:

                      > Sęk w tym, że były już podobne próby ożywienia i urozmaicenia pisma, ale
                      > skończyły się mało chwalebnie; wywiady z Orłosiem czy Toberem to była
                      prawdziwa
                      >
                      > żenada.

                      Dziwię się, że mnie nie zaprosili w mijej rajdówce! Jestm ładny i znam się na
                      wielu rzeczach. Kobiety mnie czczą. Mężczyźni podziwiają.

                      > Chyba trudno jest znaleźć osobę, która jednocześnie byłaby popularna i
                      > potrafiła coś sensownego powiedzieć o winie.

                      No nie! A ja to pies? A Poan Marek Kondrat? A Pani Kasia Figura, znana
                      koneserka? Pan Marek Borowski? A Pan Boguś Linda? Mógłbym tak wymieniać latami!

                      > Winolubne środowisko w Warszawie
                      > jest chyba za małe, albo zbyt związane z biznesem, żeby udzielać się na
                      łamach
                      > MW. Duży wywiad z Mielżyńskim byłby na pewno ciekawy, ale tego MW zrobić nie
                      > może.

                      Może i niebawem go już przeczytasz on światło dzienne. Będzie to
                      wieloodcinkowy "wywiad-rzeka", pod tytułem "Winne peregrynacje polonusa w
                      krainie spirytusu i kaszanki".

                      > Zwróć uwagę, że ostatnio uczestnicy warsztatów kulinarnych są anonimowi -
                      >
                      > przypuszczalnie jest to to samo wąskie koło krewnych i znajomych Królika, do
                      > których publicznie na łamach MW przyznać się już nie wypada. Niestety, w
                      > dziedzinie winopisarstwa i w ogóle wina jesteśmy krajem trzeciego świata; jak
                      > szybko awansujemy i z kim - trudne pytanie, mi się wydaje że nie szybko, i
                      > (lepiej) nie z osobami w stylu Magdy Gessler.

                      Odzczep się od Madzi buraku! Ona jest fajna!

                      > Przepraszam za myślowy chaos, trudno mi sie jakoś dzisiaj zebrać z rana ;-)

                      Idź się lepiej utop, tak jak ja, zaraz po narodzinach, utopiłem mamusi krzyżyk
                      z Chrystusikiem co go na komunię pierwszą dostała - stąd moje obecne imię!
                    • Gość: Sebman Re: Zdjęcie w MW IP: 213.134.152.* 03.03.06, 14:27
                      No niestety chyba masz rację.
                      Rzeczywiście płyciutko tu w naszej polskiej, winnej sadzawce. Myślę jednak, że
                      MW powinno spełniać rolę przysłowiowego "kaganka oświaty". Właśnie zrobić coś,
                      co ludków zachęci do zainteresowania się winem.
                      Próbowałem pożyczać MW swoim znajomym, aby choć trochę zapoznać Ich z tematem.
                      Po przewertowaniu kartek, stwierdzali: "nie dzięki, to nie dla mnie, to zbyt
                      fachowe, nic z tego nie rozumiem."
                      Kiedyś przeglądałem któreś ze skandynawskich pism o piwie. Chyba szwedzkie "Ol
                      kultur". Było na prawdę ciekawe, różnorodne i zajmujące. Na prawdę zajmowało się
                      rozwojem kultury piwnej, zachęcało, nauczało i intrygowało.

                      Może to tylko moje marudzenie, ale ja na prawdę chciałbym żeby ludzie MW
                      czytali, pili wino i nie było im obojętne jak piją, co piją i do czego.

                      I smuci mnie że skądinąd miła Dziewczynka, prowadząca promocję w hipermarkecie,
                      ma większy wpływ na ludzi, niż ktokolwiek inny. I szkoda, że żadnego z
                      "promowanych" win nigdy nie piła, bo jak mi powiedziała gdy nikt nie słyszał: BO
                      JA TO WINA NIE LUBIę.

                      A teraz życzę udanego weekendu w lepszym humorze niż ten mój dzisiejszy.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka