darekte
13.07.06, 13:45
Nie znam sie na tym, czy lepsze jest chlodne, czy zmrozone, czy hiszpanskie,
chilijskie, francuskie. Pije to, co ktos mi poradzi, albo sam zakupie,
kierujac sie niewiadomymi, rowniez dla mnie, przeslankami. Wczoraj zaprosilem
do mojego domku piekna kobiete. Ma przecudne oczy, usmiech, za ktory wielu,
wlacznie ze mna, podlozyloby glowe pod topor, i cielesnosc zniewalajaca
iście. Ugoscilem ja skrawkami swojego zbaranialego intelektu. I kieliszkiem
Martini z cytryna i lodem. I wiecie, co ona zrobila? Poprosila o muszynianke,
przelala martini do szklanki, wycisnela w palcach plasterek cytryny,
doslodzila dwie lyzeczki i wypila duszkiem. Nie mam od wczoraj kompleksow, ze
nie znam sie na winach. Czy znacie rownie zaskakujace zachowania pieknych
kobiet?