Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Towarzystwo

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 09:31
    Wiecie, że jak nie mam się z kim napić wina, to otwieram okno i zaraz mam
    mnóstwo chętnych (towarzystwo z czerwonymi noskami) :)))

    O kim mowa? O muszkach owocówkach. To był oczywiście żart. Bo muszki te są w
    istocie natrętami. One potrafią wykryć swoją aparatura alkoholo-selektywną
    gdzie się pije. A nad gulgulatorem (rurka do korka do gąsiora do robienia
    wina) unoszą się ich całe chmary.
    A teraz mam pytanie. Czy muszki owocówki mogą być w stanie upojenia
    alkoholowego, czy też mają w sobie jakiś mechanizm obronny przed możliwością
    przyswjania go.
    Nie mam pewności czy zadaję to pytanie na właściwym forum. Jedynym łącznikiem
    tematycznym jest nęcące muszki wino. No i winiarze powinni znać swoich
    przeciwników.

    Salut

    al
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg Re: Towarzystwo IP: 212.160.147.* 04.04.03, 11:52
        można byłoby je zbadać alkomatem, tylko że one oddychają przez jakieś
        przetchlinki, więc byłby problem, gdzie ten aparat przystawić :-)))
        a poważniej, to stan upojenia powstaje na skutek oddziaływania alkoholu na
        centralny układ nerwowy, który zapewne jest na tyle różny u ssaków (i w ogóle
        kręgowców) i owadów, że u tych ostatnich upojenie może w ogóle nie występować.
        Biedne owady! :-)))
      • panowca Re: Towarzystwo 04.04.03, 12:54
        A ja odnosze wrażenie że kiedy są naprute zaczynaja robić sie agresywne i
        sposób przynajmniej dla mnie przykry podrgyzają tymi swoimi aparatami
        paszczowymi czy jak to tam sie nazywa
        A tak na powaznie miałem ten problem bo sam robię wino mój sposób to kieliszek
        z odrobiną Brandy (Esplendidos zakupiona w Czechach za jedyne 170 koron) raz
        na jakisz czas usuwamy trupki muszekewentualnie poprzez przykryciei energiczne
        zamieszanie uśmiercamy wyjątkowo wytrwałe
        • winoman Re: Towarzystwo 04.04.03, 12:57
          > A tak na powaznie miałem ten problem bo sam robię wino
          mój sposób to kieliszek
          > z odrobiną Brandy (Esplendidos zakupiona w Czechach za
          jedyne 170 koron) raz
          > na jakisz czas usuwamy trupki muszekewentualnie poprzez
          przykryciei energiczne
          > zamieszanie uśmiercamy wyjątkowo wytrwałe

          Niewątpliwie nie zaliczasz się do producentów
          ekologicznych :-))
          Pozdrawiam!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka