Gość: knight IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 20:27 Witam, Wczedłem w posiadanie wina Chateau Tour Puyblanquet to jest Saint Emilion 1998. Może wiecie coś wiecej na ten temat... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joe_stru Re: Proszę o radę... 23.05.03, 06:45 Gość portalu: knight napisał(a): > Witam, > > Wczedłem w posiadanie wina Chateau Tour Puyblanquet to jest Saint Emilion > 1998. Może wiecie coś wiecej na ten temat... > > Pozdrawiam ------> Opowiem Ci coś. Trzy lata temu w prezencie ślubnym dostałem butelkę burgunda premier cru z rocznika 1966. Podekscytowany tym faktem próbowałem znaleźć jakieś informacje na temat apelacji i producenta. Niestety , te dotępne okazały się skąpe.Dla eksperymentu wysłałem więc maile do Decantera i Winespectatora. Anglicy nie odpowiedzieli (niczego zresztą innego się po tej nacji nie spodziewałem) natomiast od Amerykanów dostałem taki oto list: "Wiesz co? Trudno coś powiedzieć o tym winie dopóki się go nie spróbuje. Zrób tak - odkorkuj, wypij i napisz do mnie czy było dobre" Zrobiłem to i zadziałało , teraz wiem o tym burgundzie wszystko:)))pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Re: Proszę o radę... 23.05.03, 12:48 joe_stru napisał: > Gość portalu: knight napisał(a): > > > Witam, > > > > Wczedłem w posiadanie wina Chateau Tour Puyblanquet to jest Saint Emilion > > 1998. Może wiecie coś wiecej na ten temat... > > > > Pozdrawiam ja to nic nie wiem... ale takie cos jest w sieci: tutaj bez tego "Tour" (moze to nie to?): www.alcoholreviews.com/WINES/bordeaux-0901.shtml a tutaj "nieco" starsze, ale za to z "La Tour": www.french-old-wine-club.com/photo%20puyblanquet%2066.htm przy tym linku zapomnieli wspomniec o kilku innych niezwykle waznych wydarzeniach 1966... ;-))) > ------> Opowiem Ci coś. Trzy lata temu w prezencie ślubnym dostałem butelkę > burgunda premier cru z rocznika 1966. Podekscytowany tym faktem próbowałem > znaleźć jakieś informacje na temat apelacji i producenta. Niestety , te dotępne > > okazały się skąpe.Dla eksperymentu wysłałem więc maile do Decantera i > Winespectatora. Anglicy nie odpowiedzieli (niczego zresztą innego się po tej > nacji nie spodziewałem) natomiast od Amerykanów dostałem taki oto list: > "Wiesz co? Trudno coś powiedzieć o tym winie dopóki się go nie spróbuje. Zrób > tak - odkorkuj, wypij i napisz do mnie czy było dobre" > Zrobiłem to i zadziałało , teraz wiem o tym burgundzie wszystko:))) pozdrawiam. Bardzo fajna odpowiedz z WS! Ale Ci zalezli za skore ci Angole - powinienes bojkotowac "bordosy" - w koncu to niemal ich "wina" ze powstaja! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Proszę o radę... IP: 194.181.108.* 23.05.03, 12:40 1998 był całkiem dobrym rocznikiem w Saint Emilion, jeśli wino kosztowało poniżej 100 zł to jest zwykłe chateau i teraz po ponad czteech latach od produkcji powinno już być dobre, jeśli to klasy grand cru (nie mam w tej chwili możliwości tego sprawdzenia) to poczekałbym jeszcze trochę z wypiciem. Proponuję do tego wina kurczaka (byle nie z grilla kupionego w hipermarkcie:))) Odpowiedz Link Zgłoś