Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wina niemieckie

    IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 12:07
    Ten artykul to "cienizna" niegodna Waszego pisma, w dodatku
    z bledami merytorycznymi. Nie wiem, czy Pan Groschang, czy au-
    torka tekstu twierdzi o regionach: "...najwazniejsze to:...Nahe,
    Riesling i Müller-Thurgau...". Na polskim rynku dostepne sa pra-
    wie wylacznie kiepskie niemieckie wina. Ich importerzy maja
    zenujaco malo wiedzy o tym produkcie. I jeszcze powazna gazete
    tak traktuje ten temat... Szkoda... Moze szkolenia
    Pana Groschanga sa na wyzszym poziomie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: lezer Re: Wina niemieckie IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 24.07.03, 13:04
        Faktycznie, zgadzam sie z opinia ze na POlskim rynku w sklepach
        kroluja raczej przecietne wina, moze importerzy boja sie ze malo
        kto lubi niemieckie wina? Albo faktycznie wiedza importerow na
        ten temat jest nikla. Wydaje mi sie tez ze ceny sa nadal zbyt
        wygorowane a przede wszystkim wybor jest bardzo niewielki.
        Pozostaje jedynie jechac do Niemiec i tam dokonywac zakupow
        tylko jedz czlowieku ot tak do Niemiec... po wino. Marzenie...
      • Gość: anna Re: Wina niemieckie IP: *.pppool.de 28.07.03, 00:16
        wina niemieckie sa doskonale,roznorodne i dla kazdego.Niestety,te najlepsze mozna kupic tylko bezposrednio u
        producentow. Nie rozumiem dlaczego do Polski sa sprowadzane te najmarniejsze.Czy dlatego,ze itnieje opinia ,ze
        Polacy na winach sie nie znaja?
        • Gość: Markiz de C_C Re: Wina niemieckie IP: *.citicorp.com 28.07.03, 09:08
          Sama odpowiedzialas - sprowadzane sa te wina, ktore najbardziej widac w
          niemieckich sklepach - czyli totalne dno.
          Coz jest to kraj piwa a wino zeszlo do podziemia.. (tzw. piwnica :-)
          • docg Re: Wina niemieckie 28.07.03, 11:39
            Gość portalu: Markiz de C_C napisał(a):

            > Sama odpowiedzialas - sprowadzane sa te wina, ktore najbardziej widac w
            > niemieckich sklepach - czyli totalne dno.
            @-;-
            to nie jest całkiem tak, myślę, że do polski są sprowadzane wina dużych
            producentów przez dużych importerów, dlatego trudno byłoby się przebić winom
            znacznie lepszym za nieco wyższą cenę. W niemieckich supermarketach można kupić
            pijalne rieslingi za 2 € i całkiem niezłe wina np. od Moselland za 4 € - nie
            wiem, ile to musiałoby kosztować u nas, ale sądzę, że więcej od
            przeciętnych "Peter Mertesów" a więc raczej na rynku by się nie utrzymało. O
            winach z wyższych półek nie wspominam, bo one akurat są u nas reprezentowane
            (Sparr, Beyer, Molitor itd)
            Co ciekawe, w niemieckich sklepach nie widziałem żadnych z tych tanich win,
            które są u nas - czyżby oni je robili tylko na eksport? - bardzo możliwe, tym
            bardziej, że jakością tak odbiegają od win dostępnych w Niemczech, że tam by
            ich pewnie nikt nie kupił. Moje wrażenie jest takie, że te niemieckie wina,
            które sa u nas szeroko dostępne, w żaden sposób nie są reprezentatywne dla
            niemieckiego winiarstwa, a raczej jest to zupełny margines.
            pozdrawiam (aby do maja :)
            • ducale Re: Wina niemieckie 28.07.03, 12:13
              docg napisał:

              > akurat są u nas reprezentowane
              > (Sparr, Beyer, Molitor itd)
              Deo czy chodzi o Alzacje?
              • Gość: docg o kurcze... IP: 212.160.147.* 28.07.03, 12:56
                ... to przez ten upał i niemiecko brzmiące nazwiska :-)))) - chociaż z
                Molitorem przypadkiem trafiłem.
                przy okazji dodam, że opinia, że najlepsze niemieckie wina można kupić TYLKO
                bezpośrednio u winiarzy wydaje mi sie nieco przesadzona.
                Dodam jeszcze, że z niemieckich win piłem wczoraj Merlot VdPd'Oc 2001 od Barton
                & Guestier :-)))) i było bardzo dobre do warzyw z grilla.
                A z tych lepszych niemieckich piłem jeszcze ostatnio Santa Cecilia 1999 od
                Planety :-)) rewelacja, naprawdę, duże wino
                gorąco pozdrawiam,
                deo

                ducale napisał:

                > docg napisał:
                >
                > > akurat są u nas reprezentowane
                > > (Sparr, Beyer, Molitor itd)
                > Deo czy chodzi o Alzacje?
                • Gość: deseo Re: o kurcze... IP: *.chello.pl 23.08.03, 14:13
                  a Planeta to producent sycylijski.. sprawdź: www.bodega.pl
                  • Gość: Medici Re: o kurcze... ale ciężko kojarzący... IP: *.autistici.org 23.08.03, 14:42
                    Gość portalu: deseo napisał(a):

                    > a Planeta to producent sycylijski.. sprawdź:
                    www.bodega.pl

                    Lepiej sprawdzać u źródła ( www.planeta.it/
                    ) niż u importera jak już coś polecać do "sprawdzania,
                    bo pachnie jakiąś "prywatą". A dowcipna/y
                    Pani/Panie "deseo" musisz być zupełnie nieprawdopodobnie
                    jeśli nie czujesz o co tu chodzi.
              • Gość: ray7 Re: Wina niemieckie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.03, 17:36
                postarajcie sie kupowac wina z terenu Mosel i Baden oraz ze stolicy winnic niemieckich Neustadt Weinstrasse, szkoda ze tych win nie ma w polsce...Najczesciej spotkane wina niemieckie w Polsce sa z Rheinhessen ktore niestety nie nalezy do tych wspanialych niemieckich win...wtedy lepiej wybrac jakies bulgarskie, mowa oczywiscie tylko o winach bialych.Czerwone w niemczech sa za ciezkie...brak im jeszcze doswiadczenia w tym kierunku, oczywiscie poza pewnymi wyjatkami...pozdrawiam
                • rycho7 o gustach sie nie dyskutuje 17.09.03, 15:03
                  Gość portalu: ray7 napisał(a):

                  > Czerwone w niemczech sa za ciezkie...brak im
                  > jeszcze doswiadczenia w tym kierunku, oczywiscie poza pewnymi wyjatkami...

                  Mam nadzieje, ze Cie niemieccy winiarze nie poczytaja. Ja lubie wina
                  czerwone "pelne ciala" (ciezkie ?). Najlepsze z Portugalii u okregu Sintra.
                  Wino o smaku czerwonej porzeczki i kolorze wpadajacym w fiolet. Jechalem tam
                  gdzie je uprawiaja. Przy 25 stopniach Celsjusza mgla byla na 2 metry
                  widocznosci. Bez takich warunkow przyrodniczych nie da sie waprodukowac takiego
                  wina. Gdzie Niemcom do takich czerwonych win. A jak lubisz "lekkie" czerwone to
                  polecam greckie. Do nabycia tylko na miejscu bo chyba ich nikt nie wozi.
                  Czasami nie wiadomo czy to wino rozowe czy juz czerwone. Najlepsze z lodowki na
                  wieczor 40 stopniowy.

                  Jak ty sobie wyobrazasz lekki Dornfelder?
                  • ducale wino i mgła 18.09.03, 17:04
                    rycho7 napisał:

                    . Ja lubie wina
                    > czerwone "pelne ciala" (ciezkie ?). Najlepsze z Portugalii u okregu Sintra.
                    > Wino o smaku czerwonej porzeczki i kolorze wpadajacym w fiolet. Jechalem tam
                    > gdzie je uprawiaja. Przy 25 stopniach Celsjusza mgla byla na 2 metry
                    > widocznosci. Bez takich warunkow przyrodniczych nie da sie waprodukowac
                    takiego
                    >
                    no no , bardzo ciekawa koncepcja z tą mgłą,
                    pozdr
                    • rycho7 Re: wino i mgła 19.09.03, 09:54
                      ducale napisał:

                      > no no , bardzo ciekawa koncepcja z tą mgłą,

                      Nie koncepcja lecz obserwacja. Portugalia ma wyjatkowo wysoka wilgotnosc od
                      morza. Jest to wrecz slona wilgotnosc. Tynki odpadaja prawie natychmiast. A
                      winorosl maja zapewne przystosowana do takiej wilgotnosci. W koncu uprawiaja
                      winorosl pare tysiecy lat. Sadze, ze w tym roku wielu winiarzy chcialoby miec
                      taka wilgornosc. Samo slonce bez wody zmarnowalo polowe zbioru.

                      Portugalczycy w ogole nie szanuja francuskich przesadow winiarskich. I dobrze
                      bo maja takie wyroby, ktorych Francuz nigdyby nie wyprodukowal.
              • Gość: pnwc Re: Wina niemieckie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.03, 19:01
                MArkus Molitor to producent z Mozeli
      • ducale Re: Wina tzw. niemieckie :)))) 28.07.03, 13:14
        No ja tez miałem weekend z winami niemieckimi :
        Vina Maipo sauvignon/chardonnay -b. lekkie ,orzezwiajace w sam raz
        a z tych lepszych niemieckich :))) to Arnaldo Caprai Collepiano '99 Montefalco
        Sagratino i Montefalco Sagratino 25 Anni '99 Caprai - wina przez duze "W"
        pozdr
        • joe_stru Re: Wina tzw. niemieckie :)))) 28.07.03, 13:51
          Hej!!
          Ja w ogóle od dłuższego czasu pije tylko niemieckie.Np. ostatnio piłem chateau
          Fourcas Hosten Listrac 1995. Bardzo dobre , takie klasyczne bordeaux. Dziwne ,
          bo mimo 8 lat jeszcze całkiem młode.Gorzkawe w końcówce , dobrze zrównoważone.
          Z początku wydawało mi się trochę zbyt kwaśne , ale poem kwas ustąpił. tak to
          bywa widać:)
          A w weekend nr 1 to był Modndavi CS Napa 1996. Znam to wino , tym razem też nie
          rozczarowało. Bardzo porządny , owocowy Cab , też jeszcze trochę pożyje. Pycha!
          Polecam.
          Clos Poggiale - magnum opus korsykanskiej gałęzi firmy Skalli. Duży potencjał,
          50 / 50 Nieluccio i Syrah. Długie. Myślę ,że należy dać mu jeszcze parę lat. To
          był rocznik chyba 2000. Poza tym był jeszcze przyzwoity zin Delicato California
          2001. Bardzo nowoświatowe , owocowe , trochę mało złożone , ale dobre.
          Było jeszcze Arniston Bay Shiraz 2000 z RPA i Teroldego Rotaliano od
          Mezzacorony. Oba poprawne , ale bez większej historii. Wszystkie te wina były
          oczywiście niemieckie.pzdr.
          • Gość: ray7 Re: Wina tzw. niemieckie :)))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.03, 17:28
            joe-stru czy ty aby naprawde piszesz o niemieckich winach? same nazwy wskazuja na zupelnie co innego...pozdrawiam
            • joe_stru Re: Wina tzw. niemieckie :)))) 28.07.03, 18:24
              Przeczytaj ten wątek bardzo uważnie od początku. Chodzi o to ,że się deo był
              przjęzyczył. Ja wyraźnie piszę o jakich winach piszę. pzdr.
          • hania_76 Clos Poggiale d'Alemagne 28.07.03, 17:54
            joe_stru napisał:

            > Clos Poggiale - magnum opus korsykanskiej gałęzi firmy Skalli. Duży
            potencjał,
            >
            > 50 / 50 Nieluccio i Syrah. Długie. Myślę ,że należy dać mu jeszcze parę lat.
            To
            >
            > był rocznik chyba 2000.

            Rewelacja! Piliśmy je jakieś 2 tygodnie temu.
            • Gość: anna Re: Clos Poggiale d'Alemagne IP: *.pppool.de 28.07.03, 23:41
              kochani o winach mozna bardzo duzo i dlugo opowiadac,ale najwazniesze ,zeby smakowaly .
              Picie wina jest przyjemnoscia szczegolnie jezeli pije sie w milym serdecznym towarzystwie i do dobrej
              kolacj .
              ps.opinie winom z rheinhessen zepsulo wino "liebfrauenmilch".Rowniez w Rheinhessen sa doskonale
              wina,chociazby wina z Bodenheim,Nierstein,Openheim.Mnie osobiscie smakuja wina z Nahe ,a nie
              moge sie przekonac do win z nad Mozeli.Z winami jest jak ze sztuka.O gustach trudno dyskutowac
              • Gość: docg Nahe/M-S-R IP: 212.160.147.* 29.07.03, 08:06
                Gość portalu: anna napisał(a):

                Mnie osobiscie smakuja wina z Nahe ,a nie moge sie przekonac do win z nad
                Mozeli.Z winami jest jak ze sztuka.O gustach trudno dyskutowac
                - = + - = +
                Czy wina z Nahe aż tak bardzo się różnią od win znad Mozeli? Czy chodzi o
                jakieś wyszukane wina z górnych półek, czy też na przykład zwykły Riesling QbA
                też wykazuje różnice?
                Jeśli chodzi o wina znad Mozeli to piłem wczoraj Ch. Tour de Montredon 2001,
                AOC Languedoc-Rousillon - tanie wino za 20 zł z Makro, zdaje się, że polecał go
                kiedyś MB, a w MW dostało 81 punktów, co było najwyższą oceną wśród
                równocześnie opisywanych białych win z dolnych półek. To wino jest świetną
                ilustracja tezy, że o gustach sie nie dyskutuje, bo mi nie smakowało w ogóle.
                Miało coś tam z zapachu, ale to wszystko. Pół butelki, które zostało, pójdzie
                do risotta :-))
                pozdrawiam
                • amsti Re: Nahe/M-S-R 29.07.03, 12:25
                  Gość portalu: docg napisał(a):

                  >To wino jest świetną
                  > ilustracja tezy, że o gustach sie nie dyskutuje, bo mi nie smakowało w
                  ogóle.
                  >

                  No tak Deo, ale to chodzi o konkretne wino, a nie o region. No chyba, ze
                  uogolnisz, ze smakuja Ci niemieckie medoki, a nie mozesz sie przekonac do
                  niemieckiej Langwedocji he, he ;):)

                  A juz tak na powaznie, to w moim przekonaniu niemieckie winiarstwo jest mimo
                  wszystko w pewnym regresie. Nie chodzi mi w tym momencie o calkowita wielkosc
                  produkcji, ale przede wszystkim o dostepnosc win niemieckich na rynku
                  miedzynarodowym, wzglednie sposoby w jaki sposob docieraja one do klienta.
                  Zreszta, taki konkurs, ilu niemieckich producentów jestesmy w stanie wymienic
                  z pamieci bez zagladania do sciagi (czyli BB) - 10? Ktore niemieckie wino
                  dostepne u nas mozemy z czystym sumieniem polecic?

                  To przeklada sie potem mimo wszystko na to (co ktos znakomicie wychwycil) ze
                  mamy niby powazny artykul z ktorego nie wiadomo czy sie smiac czy plakac.
                  Zenada. Poza tym nie wiem pod jakim "kontem" dobiera sie wino do potrawy. Ktos
                  ma duze konto - wino odpowiednio drogie, mniejsze - tansze wino, chyba
                  tak :):)/

                  Nie bylem juz pare lat w USA, ale o ile dobrze pamietam to polki z niemieckimi
                  winami prezentowaly sie w tamtejszych sklepach raczej marnie. Moze cos sie
                  taraz tam zmienilo, nie wiem.
                  Tak z ciekawosci, kto z Was kupowal kiedykolwiek niemeckie wina poza
                  Vaterlandem?

                  Amsterdam







                  • Gość: docg Re: Nahe/M-S-R IP: 212.160.147.* 29.07.03, 13:11
                    amsti napisał:

                    > No tak Deo, ale to chodzi o konkretne wino, a nie o region. No chyba, ze
                    > uogolnisz, ze smakuja Ci niemieckie medoki, a nie mozesz sie przekonac do
                    > niemieckiej Langwedocji he, he ;):)

                    ===============>no właśnie chodzi raczej o to, ze jeśli w Langwedocji ktoś
                    zrobi mieszankę CS+M, to być może bedzie to nie do odróżnienia od przeciętnego
                    medoka; tym bardziej nie rozumiem, co różni rieslingi z Nahe od rieslingów z M-
                    S-R - oczywiście myślę o niskiej-średniej półce, bo szczególiści na pewno
                    jakieś tam niuanse wychwycą, na przykład (strzelam), że w winach z Nahe jest
                    zapach liczi z zachodniego Laosu, a w winach z M-S-R - liczi z północno-
                    wschodniego Laosu (jak wiadomo, na pozostałym obszarze Laosu liczi nie rośnie :-
                    ))

                    > Zreszta, taki konkurs, ilu niemieckich producentów jestesmy w stanie wymienic
                    > z pamieci bez zagladania do sciagi (czyli BB) - 10? Ktore niemieckie wino
                    > dostepne u nas mozemy z czystym sumieniem polecic?

                    ================> odpowiedź na pytanie 1 (pomijając fakt, że cały BB jest o
                    niemieckich winach :-) :5; odp. na pyt. 2: żadne

                    > Tak z ciekawosci, kto z Was kupowal kiedykolwiek niemeckie wina poza
                    > Vaterlandem?

                    =================> faktycznie mi to się nie zdarzyło, ale jakoś tak jest, że
                    winne państwa europejskie (francja, włochy, austria) chronią swój rynek i
                    zawsze opłaca się tam najbardziej kupować wino robione u nich.
                    Początkowo chciałem napisać, że poza Vaterlandem kupowałem niemieckie wino u
                    nas, w Polsce, ale tak właściwie, żeby być tego pewnym, chyba musiałbym kupić
                    je np. w Kielcach, bo po tej stronie Odry to sie w ogóle nie liczy :-))))
                    • amsti Re: Nahe/M-S-R 29.07.03, 14:57
                      Gość portalu: docg napisał(a):

                      > no właśnie chodzi raczej o to, ze jeśli w Langwedocji ktoś
                      > zrobi mieszankę CS+M, to być może bedzie to nie do odróżnienia od
                      przeciętnego
                      > medoka; tym bardziej nie rozumiem, co różni rieslingi z Nahe od rieslingów z
                      M-
                      > S-R - oczywiście myślę o niskiej-średniej półce, bo szczególiści na pewno
                      > jakieś tam niuanse wychwycą, na przykład (strzelam), że w winach z Nahe jest
                      > zapach liczi z zachodniego Laosu, a w winach z M-S-R - liczi z północno-
                      > wschodniego Laosu (jak wiadomo, na pozostałym obszarze Laosu liczi nie rośnie

                      No wlasnie chodzi o te subtelna roznice, bierzesz pierwszy z brzegu riesling i
                      od razu wiesz, ze ten z Laosu zachodniego Ci pasuje


                      >> ================> odpowiedź na pytanie 1 (pomijając fakt, że cały BB jest o
                      > niemieckich winach :-) :5; odp. na pyt. 2: żadne

                      Zapomnialem zwrocic uwage BB, zeby zmienili tytul ksiazki :)))

                      Co do wyniku konkursu do u mnie podobnie, a nawet gorzej. Egon Müller, Carl
                      Von Schubert i co tam dalej bylo.....?:)

                      > =================> faktycznie mi to się nie zdarzyło, ale jakoś tak jest, że
                      >
                      > winne państwa europejskie (francja, włochy, austria) chronią swój rynek i
                      > zawsze opłaca się tam najbardziej kupować wino robione u nich.

                      Zgadza sie, ale wezmy kraje, ktore tylko importuja duzo wina. Tam tez
                      niemieckie wina nie robia jakiejs wielkiej kariery.

                      > Początkowo chciałem napisać, że poza Vaterlandem kupowałem niemieckie wino u
                      > nas, w Polsce, ale tak właściwie, żeby być tego pewnym, chyba musiałbym
                      kupić
                      > je np. w Kielcach, bo po tej stronie Odry to sie w ogóle nie liczy :-))))

                      No dobra, pytanie do tych, co mieszkaja po drugiej stronie :)))

      • Gość: star Re: Wina niemieckie IP: czech:* / 192.168.5.* 29.07.03, 15:28
        Jakze nie zabrac glosu w takim watku:
        Pisalem juz o tym winie ale dopiero dzis odkrylem, ze jest to wino niemieckie:
        Pessac Leognan, Haut Vignau ( od Carbonnieux ) '99 za ok. 70zl - co ciekawe
        cena np. w Niemczech gdzie bylem ostatnio wynosi 14E wiec nie tak rozni sie.
        Dostepne w z gruntu niemieckim supermarkecie Carrefour.

        Pozdrawiam
        star
        • Gość: kapusta Re: Wina niemieckie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.04, 09:48
          niemieckie??? to bardzo ciekawe wrecz chore... niestety to brednie...
          • Gość: star Re: Wina niemieckie IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 04.04.04, 12:17
            Ano czasami tak sobie lubimy tu pobredzic :-)
            Przeczytaj uwaznie caly watek! Jako komentarz:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=6623927&a=7586609Pozdrawiam
            star
            • Gość: docg kod kreskowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 12:52
              czy mozna rozpoznac pochodzenie wina po kodzie kreskowym (jesli akurat jest)?
              Pytam, bo widzialem w niemczech clos la coutale z kodem zaczynajacym sie na 40 -
              jak dla produktow niemieckich. pozdrawiam
      • panowca Wina niemieckie - świeży (odświeżony) typ 25.08.03, 10:14
        Bornheimer Adelberg Spaetlese 1992 QmP z Reinhessen - blisko entuzjazmu
        subtelna słodycz z obśmianymi przez znajomych ;) a tak pożądanymi przeze mnie
        nutami mineralnymi - zdecydowanie polecam - niestety przywieziony z NRF-u nie
        wiem czy jest do kupienia na terenie Najjaśniejszej
      • Gość: Waldi Re: Wina niemieckie IP: 217.5.221.* 04.11.03, 16:46
        Przede wszystkim przy wymianie czerwonych win (przez nas
        preferowanych) nie wymienil najlepszego rodzaju niemieckiego
        wina, Dornfelder...
        • Gość: ada Re: Wina niemieckie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.04, 22:22
          Nie wiem zbyt wiele o winach niemieckich ale mialam okazje
          kosztowac wlasnie Dornfeldera z regiony PFalz.Butelka byla
          przywieziona z Niemiec.Wiem Ze z tego szczepu robi sie wina i
          slodkie i wytrawne.Moje bylo slodkie i bardzo
          aromatyczne.Kobiece ale skoncentrowane,z klasa.Niestety nie
          pamietam producenta choc to przeciez wazne.Mimo to polecam
          Probujcie dornfelderow.Warto.Mam nadzieje,ze kiedys skosztuje
          wytrawnego.
      • Gość: Huncwot Re: Wina niemieckie IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.03, 20:51
        Niemieckie wina to biale. Nawet tanie sa dobre, Renskie,
        Mozelskie. Polecam Spätlese. znaczy takie co sa z winogron
        zbieranych po pierwszym mrozie. Dlatego wino jest slodkie,
        czasami tylko polslodkie. O klasie niemieckich win swiadczy ze
        nawet Betty ( angielska pani krolowa) je pija. A anglicy
        wiadomo, jedza i pija, he he nie mniej niz francuzi, tylko
        znacznie gorzej. Ale co kraj to obyczaj. W koncu i w UK nikt z
        glodu nie umiera
        • kochamwino Re: Wina niemieckie 13.12.03, 08:32
          Gość portalu: Huncwot napisał(a):

          > Niemieckie wina to biale. Nawet tanie sa dobre, Renskie,
          > Mozelskie. Polecam Spätlese. znaczy takie co sa z winogron
          > zbieranych po pierwszym mrozie. Dlatego wino jest slodkie,
          > czasami tylko polslodkie. O klasie niemieckich win swiadczy ze
          > nawet Betty ( angielska pani krolowa) je pija. A anglicy
          > wiadomo, jedza i pija, he he nie mniej niz francuzi, tylko
          > znacznie gorzej. Ale co kraj to obyczaj. W koncu i w UK nikt z
          > glodu nie umiera


          Witam,

          okreslenie spatlese pomylilo Ci sie z Eisweinem. Spatlese oznacza pozny zbior.

          Pzdr
        • Gość: docg Re: Wina niemieckie IP: 212.160.147.* 15.12.03, 08:32
          Huncwot napisał:
          "Niemieckie wina to biale. (...)"

      • Gość: anetta Re: Wina niemieckie IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.04, 20:30
        Kochani.Przypadkowo wpadlam na te strone i zszokowala mnie wasza
        niewiedza na temat niemieckich win.Tak sie sklada,ze wspolnie z
        mezem pochodzimy z tej branzy.Posiadamy wlasne winnice,z ktorych
        uzyskujemy nasze produkty,o ktorych tu
        mowa.Jestesmy "winiarzami" z dlugoletnia tradycja,ktora
        przechodzi w naszej rodzinie z pokolenia na pokolenie.
        Jezeli jestescie zainteresowani poglebieniem swojej wiedzy na
        temat win i zwiazanych z powyzszym zagadnien,chetnie sluze
        pomoca.Mozecie rowniez przegladnac w wolnej chwili nasz HOMEPAGE
        www.schach-scheu.de
        Ps.Spätlese nie oznacza poznego zbioru lecz pomiar cukru
        mierzony w stopniach Oechsle.Pomiaru dokonuje sie
        refraktometrem.Pozdrowienia z Rheinhessen.
        Anetta & Volker.
        • puch-puch Re: Wina niemieckie 20.03.04, 11:33
          Pewnie czegos nie zrozumialem, ale wszedlem na strone www.schach-scheu.de. Ale
          to chyba nie jest strona informujaca o winach niemieckich? Puch.
          • e_noteca Re: Wina niemieckie 23.03.04, 14:49
            puch-puch napisał:

            > Pewnie czegos nie zrozumialem, ale wszedlem na strone www.schach-scheu.de.
            Ale
            > to chyba nie jest strona informujaca o winach niemieckich? Puch.

            tez zagladalem i nie rozumiem twego zdziwienia, nie znam ich ale sa napewno
            niemieckie
            www.schach-scheu.de/
            co do speatlese - to docg ma zupelna racje, cos sie wlascicielce winnic musialo
            poplatac
        • Gość: docg Re: Wina niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 13:16
          droga Anetto, duza ilosc postow zartobliwych w tym watku oraz duza liczba
          postow od osob nie piszacych tu na stale sprawia, ze zawarte tu tresci nie
          odpowiadaja scisle temu, co wiekszosc z nas wie i sadzi o winach niemieckich.
          Wina te sa tu bardzo cenione, ale trzeba pamietac tez o fakcie, ze tu w polsce
          ich marka zostala calkowicie zepsuta poprzez jakies polwytrawne paskudztwa
          zalegajace polki wszystkich supermarketow. Co ciekawe, tych win nie widzialem w
          ogole w niemczech, z czego wynika, ze sa one robione specjalnie z mysla o
          niewymagajacym polskim konsumencie.
          Mam nadzieje,ze bedziesz tu czesciej pisac i bedzie okazja porozmawiac o
          dobrych niemieckich winach.
          Co do "spaetlese" - pomijajac winne nazewictwo, co dokladnie znaczy ten wyraz?
          pozdrawiam
          • Gość: Anetta Re: Wina niemieckie IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.04, 21:46
            Mam wolna chwile i chetnie przetlumacze wyraz SPÄTLESE.Maja
            racje ci,ktorzy twierdza,iz oznacza on POZNY ZBIOR.Nie ma to
            jednak odpowiednika w odniesieniu do naszej specjalizacji jezeli
            mowa typowo o zbieraniu winogron.nieprawda jest ,podkreslam tu
            raz jeszcze ,ze owoce zbierane sa
            14 dni po terminie! MOze to
            dla niektorych nie brzmi zbyt logicznie ,jednakze taka jest
            prawda.Jako przyklad podam moze wino o nazwie ROSSEWEIN,ktorego
            nazwa kojarzy sie z kwiatem zwanym ROZA. Niemniej jednak wino o
            ktorym mowa produkowane jest z owocu winogron,a nie z kwiatu
            rozy ,jak wskazywalaby sama nazwa.
            • kochamwino Re: Wina niemieckie 24.03.04, 21:58
              Gość portalu: Anetta napisał(a):

              > Mam wolna chwile i chetnie przetlumacze wyraz SPÄTLESE.Maja
              > racje ci,ktorzy twierdza,iz oznacza on POZNY ZBIOR.Nie ma to
              > jednak odpowiednika w odniesieniu do naszej specjalizacji jezeli
              > mowa typowo o zbieraniu winogron.nieprawda jest ,podkreslam tu
              > raz jeszcze ,ze owoce zbierane sa
              > 14 dni po terminie! MOze to
              > dla niektorych nie brzmi zbyt logicznie ,jednakze taka jest
              > prawda.Jako przyklad podam moze wino o nazwie ROSSEWEIN,ktorego
              > nazwa kojarzy sie z kwiatem zwanym ROZA. Niemniej jednak wino o
              > ktorym mowa produkowane jest z owocu winogron,a nie z kwiatu
              > rozy ,jak wskazywalaby sama nazwa.

              Czy to powazna wypowiedz??
              Traktuje to jako zart.

              Troche humoru nie zaszkodzi:-)

              Pzdr
              • Gość: Anetta Re: Wina niemieckie IP: 172.20.6.* 26.03.04, 22:02
                Jasne,ze w mojej wypowiedzi znajdziecie doze humoru.Nie oznacza
                to jednak braku kompetencji z mojej strony , czy tez checi
                wprowadzania kogokolwiek w blad.Jesli pan/pani "KOCHAMWINO" nie
                wystarczaja argumenty mojego pierwszego wyjasnienia , nie widze
                sensu dalszych.Niemniej jednak milo bylo poznac pana/pani
                opinie.Pozdrawiam.Anetta Scheu.
                • kochamwino Re: Wina niemieckie 06.04.04, 01:39
                  Gość portalu: Anetta napisał(a):

                  > Jasne,ze w mojej wypowiedzi znajdziecie doze humoru.Nie oznacza
                  > to jednak braku kompetencji z mojej strony , czy tez checi
                  > wprowadzania kogokolwiek w blad.Jesli pan/pani "KOCHAMWINO" nie
                  > wystarczaja argumenty mojego pierwszego wyjasnienia , nie widze
                  > sensu dalszych.Niemniej jednak milo bylo poznac pana/pani
                  > opinie.Pozdrawiam.Anetta Scheu.

                  Witam.
                  Podstawowy brak kompetencji wyjawia Pani w tym, ze probuje udowodnic nam to, ze
                  wino produkowane jest z winogron a nie z kwiatow rozy.
                  Po pierwsze: wino zawsze jest produkowane z winogron.
                  Po drugie: napoj winopochodny produkowany moze byc tylko z owocow rozy a nie z
                  kwiatow.
                  Po trzecie: Rosewein jest winem rozowym tzn. ciemna odmiane macerujemy kilka do
                  kilkunastu godzin i dalej postepujemy w wiekszosci przypadkow jak z bialym
                  winem.
                  Po czwarte: nie ma czegos takiego jak ROSSEWEIN.

                  Pzdr

                  TT
                  • kochamwino Re: Wina niemieckie 06.04.04, 01:41
                    kochamwino napisał:

                    > Gość portalu: Anetta napisał(a):
                    >
                    > > Jasne,ze w mojej wypowiedzi znajdziecie doze humoru.Nie oznacza
                    > > to jednak braku kompetencji z mojej strony , czy tez checi
                    > > wprowadzania kogokolwiek w blad.Jesli pan/pani "KOCHAMWINO" nie
                    > > wystarczaja argumenty mojego pierwszego wyjasnienia , nie widze
                    > > sensu dalszych.Niemniej jednak milo bylo poznac pana/pani
                    > > opinie.Pozdrawiam.Anetta Scheu.
                    Mam wolna chwile i chetnie przetlumacze wyraz SPÄTLESE.Maja
                    racje ci,ktorzy twierdza,iz oznacza on POZNY ZBIOR.Nie ma to
                    jednak odpowiednika w odniesieniu do naszej specjalizacji jezeli
                    mowa typowo o zbieraniu winogron.nieprawda jest ,podkreslam tu
                    raz jeszcze ,ze owoce zbierane sa
                    14 dni po terminie! MOze to
                    dla niektorych nie brzmi zbyt logicznie ,jednakze taka jest
                    prawda.Jako przyklad podam moze wino o nazwie ROSSEWEIN,ktorego
                    nazwa kojarzy sie z kwiatem zwanym ROZA. Niemniej jednak wino o
                    ktorym mowa produkowane jest z owocu winogron,a nie z kwiatu
                    rozy ,jak wskazywalaby sama nazwa.




                    >
                    > Witam.
                    > Podstawowy brak kompetencji wyjawia Pani w tym, ze probuje udowodnic nam to,
                    ze
                    >
                    > wino produkowane jest z winogron a nie z kwiatow rozy.
                    > Po pierwsze: wino zawsze jest produkowane z winogron.
                    > Po drugie: napoj winopochodny produkowany moze byc tylko z owocow rozy a nie
                    z
                    > kwiatow.
                    > Po trzecie: Rosewein jest winem rozowym tzn. ciemna odmiane macerujemy kilka
                    do
                    >
                    > kilkunastu godzin i dalej postepujemy w wiekszosci przypadkow jak z bialym
                    > winem.
                    > Po czwarte: nie ma czegos takiego jak ROSSEWEIN.
                    >
                    > Pzdr
                    >
                    > TT
      • Gość: qmp1 Re: Wina niemieckie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 01:16
        Najszanowniejsi!Jakoś nie zauważyłem tego wątku a akurat winami niemieckimi
        bawie się od 1986.Niemcy w ostatnich trzech latach dramatycznie staraja sie
        poprawić /śladem Austrii/ jakość win białych - wina typu Classic i Selection
        sa tego najlepszym dowodem.Co do czerwonych stają się one bardzo poszukiwane na
        rynku niemieckim, ale niemieckie .... taki patriotyzm i walka o własne miejsca
        pracy. W tej chwili 32 % powierzchni to wina czerwone /a nie 20 % jak podają
        statystyki/ .I chyba jednak Spaetburgundery /np z Rheingau, czy z pd. Niemiec,/
        choć ciekawe efekty daje Regent i Dornfelder - kolor i zapach są OK, reszta
        niestety ....Piłem raz tylko rewelacje z grona Fruhburguder - ok. 3000 ha w
        całych Niemczech, ale to jakiś cud..W Polsce można czasem dostac pojedynczą
        dobrą półkę i dobre położenia mozelskie /Graacher Himmelreich, Erdener
        Treppchen, Brauneberger Juffer,Wehlener Sonnenuhr/ z Moselland eG - po
        Beerenauslese i Eisweiny włącznie.A co do znaczenia słowa SPAETLESE - to jednak
        jest to "późny zbiór" - grona zbiera sie ok. 14 dni po terminie zbioru gron na
        wina typu QmP -Kabinett a że musżą mieć swoją wagę liczoną w skali Oechslego,
        zależną zresztą od regionu w którym powstały - to prawda.pzdr QmP 1
        • Gość: Merlotka96 Re: Wina niemieckie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 22:45
          Czy mógłbyś dokładniej wyjaśnić znaczenie jakości QmP-Kabinett/znaczenie
          Spaetlese znam/.
          Z góry dziękuję
          Merlotka

      • kapustawino Re: Wina niemieckie 22.03.04, 22:18
        pilem w weekend dornfeldera od pierotha ale nie zachwycil, nie polecam...
        • Gość: mak Re: Wina niemieckie IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 07:06
          wina niemieckie generalnie sa kiepskie,Niemcy umieja robic piwo,to ich
          specjalnosc,amerykanskie wina z Kalifornii przereklamowane,generalnie
          drogie,dodawane sa srodki chemiczne w trakcie procesu produkcji.Moje ulubione
          wina to wina argentynskie-malbec,australijskie-
          shiraz,merlot,poludniowoafrykanski shiraz tez jest bardzo dobre,osobiscie
          gustuje w czerwonych,przy nastepnej okazji bardziej szczegolowo,pzdr.
      • Gość: qmp1 Re: Wina niemieckie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 18:15
        Droga Merlotko! Odpowiadam z pewnym opóźnieniem bo było Euro - Gastro 2004 i
        nie czytałem forim.Określenie jakościowe win niemieckich wg przepisów
        formalnych to:
        1/Tafelwein- /wino stołowe/ obojętnego pochodzenia- np. z UE
        2/Deutscher Tafelwein - niemieckie wino stołowe /produkt z wina niemieckiego/
        3/QbA - akrót od -wino jakościowez określonego regionu uprawy
        4/QmP - skrót od - wino jakościowe z predykatem /z wyróżnikiem/
        w ramach tej kategorii jest jeszcze 6 podklas jakościowych:
        1/Kabinett
        2/Spaetlese
        3Auslese
        4/Beerenauslese
        5/Eiswein
        6/Trockenbeerenauslese
        Każde z tych win jest "lepsze" w sensie parametrów technicznych /zawartość
        cukru w moszczu/ od poprzednich. Kabinett jest więc wytrawnym lub półwytrawnym
        winem z najwyższej półki ale z najniższej kategorii. Kabinett,Spaetlese i
        Auslese mogą też być wytrawne, reszta półsłodka lub wyżej.Zwłąszcza rocznik
        2003 może być wybitny, ale zobaczymy.pzdr QmP1
        • Gość: mak Re: Wina niemieckie IP: *.proxy.aol.com 03.04.04, 18:48
          smakosze czy tzw.koneserzy win niemieckich nie wiedza o czym mowia chwalac te
          wina,widac wyraznie ze nie pili win prawdziwych,ma to prawdopodobnie zwiazek z
          trudnoscia nabycia tych ,ktore nadaja sie do picia,pzdr.
          • Gość: docg do tych, którzy krytykuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 19:12
            mam prosbe do tych,ktorzy w tym watku krytykuja wina niemieckie, jak np. moj
            przedmowca: piszcie konkretnie, jakie wino niemieckie piliscie i wam nie
            smakowalo, a nie tak ogolnie. Sam fakt, ze wam sie nie udalo trafic na dobre
            niemieckie wino o niczym nie swiadczy.

            Gość portalu: mak napisał(a):
            (...)widac wyraznie ze nie pili win prawdziwych,ma to prawdopodobnie zwiazek z
            > trudnoscia nabycia tych ,ktore nadaja sie do picia

            - wymien kilka tych "prawdziwych", to bede wiedzial, czy pilem czy nie. Jesli
            chodzi o trudnosci z nabyciem wina,to nie mam zadnych - po prostu ide do sklepu
            i mowie "poprosze wino" :-))
            pozdrawiam
            • panowca a widzisz deo 06.04.04, 14:18
              Gość portalu: docg napisał(a):

              > mam prosbe do tych,ktorzy w tym watku krytykuja wina niemieckie, jak np. moj
              > przedmowca: piszcie konkretnie, jakie wino niemieckie piliscie i wam nie
              > smakowalo, a nie tak ogolnie. Sam fakt, ze wam sie nie udalo trafic na dobre
              > niemieckie wino o niczym nie swiadczy.
              >
              > Gość portalu: mak napisał(a):
              > (...)widac wyraznie ze nie pili win prawdziwych,ma to prawdopodobnie zwiazek
              z
              > > trudnoscia nabycia tych ,ktore nadaja sie do picia
              >
              > - wymien kilka tych "prawdziwych", to bede wiedzial, czy pilem czy nie.
              Jesli
              > chodzi o trudnosci z nabyciem wina,to nie mam zadnych - po prostu ide do
              sklepu
              >
              > i mowie "poprosze wino" :-))
              > pozdrawiam


              bardzo dużo osób pyta " a czy te wino to, to ono jest oryginalne?"
              kiedyś odpowiadałem że to podróbka z Chin ale nawet mnie to już nie bawi
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka