Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Wino a zdrowie

    13.06.08, 12:07
    Chciałem się dopisać do jakiegoś już istniejącego wątku ale poległem (jak coś
    znalazłem nt to już zarchwizowane:-(

    Przypadkiem trafiłem na nieco dziwną stronę:
    antropologia.isns.uw.edu.pl/forum/node/214
    gdzie w pewnym poście pewien profesor farmacji mówi m.in. o zdrowiu i winie
    (nic nowego w sumie) ale też o tym, że studenci farmacji mogą studiować
    enologię - ciekawe jak to wygląda w polskim wydaniu..

    ps jakby ktos znalazl jakis sensowny watek nt zdrowia to mozna go zlinkowac do
    tego watku

    pzdr
      • Gość: Peyotl Re: Wino a zdrowie IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.08, 14:18
        Nie jestem pewien, ale chyba tego nie wklejałem jeszcze nigdzie..
        Tekścik od pana Givenchy z Wilczej 28:

        Prozdrowotne właściwości wina
        Prof. J. Masquelier
        Nie ma lepszego źródła informacji na temat prozdrowotnego działania wina niż
        prof. Masquelier. Niniejszy tekst jest skrótem jego prac na ten temat.
        Medyczne zalety wina zostały odkryte w sposób empiryczny już w czasach
        starożytnych. Dzisiaj jednak medycyna dysponuje takim arsenałem środków
        terapeutycznych, że nie ma potrzeby uciekania się do stosowania wina jako leku.
        Tymczasem jego dobroczynne właściwości są faktem, a nawet dzisiaj można ich
        wymienić o wiele więcej dzięki rozwojowi enologii, która pozwala poznać lepiej
        chemiczną naturę licznych składników wina.
        Pośród nich poczesne miejsce zajmują polifenole, substancje bardzo ważne dla
        higieny żywieniowej. Nazywane inaczej „taninami”, mają bardzo silne działanie
        fizjologiczne. Z racji ich nieprzyjemnego zapachu unikamy ich raczej w diecie,
        czy to gotując, czy obierając warzywa i owoce. Fakt, że wino umożliwia
        dostarczenie organizmowi polifenoli w przyjemnej formie, gdzie ich ściągające
        właściwości znakomicie harmonizują ze smakiem, można uznać za sukces z
        dietetycznego punktu widzenia.
        Nowoczesne badania przypisują polifenolom trzy podstawowe działania:
        antyspetyczne, witaminizujące i przeciwmiażdżycowe.
        Działanie antyspetyczne dotyczy całego świata mikroorganizmów. Patogenne
        bakterie zostają zniszczone w ciągu kilku minut: bakcyle tyfusu i paratyfusu,
        cholery, salmonelli, bakterie coli i ogólnie wszystkie enterobakterie mogące
        zainfekować środowisko jelit. Podobnie niszczycielskie działanie wywierają
        polifenole na stafilokoki, streptokoki, pneumokoki. Wino działa albo poprzez
        antocyjany (pigmenty czerwonych winogron), albo poprzez kwasy fenolowe, obecne w
        winach białych i czerwonych. Jest to działanie bakteriobójcze, oznaczające
        śmierć patogenów, a nie jedynie powstrzymanie ich rozwoju. Ma to znaczenie w
        kontekście biologicznego zanieczyszczenia produktów żywnościowych: jeśli warzywa
        bądź owoce zostały zanieczyszczone np. przez zwierzęce odchody, ich spożywanie z
        dodatkiem wina zapobiega rozwojowi chorób.
        Antyseptyczne działanie wina na wirusy zostało rozpoznane niedawno. Jest ono
        zasługą tanin zawartych w winie czerwonym. Taniny te są tak silne, że niektóre
        czerwone wina, nawet rozcieńczone w 50%, niszczą wirusy polio. Również większość
        wirusów obecnych w wodzie pitnej jest wrażliwa na działanie wina. Podczas
        epidemii woda staje się przyczyną niezliczonych zakażeń bakteryjnych i
        wirusowych. Dodanie do niej 1/3 miary wina umożliwia jej bezpieczne picie.
        Działanie witaminizujące
        Wino jest bogatym źródłem witaminy P, która jest niezbędna dla drobnych naczyń
        włosowatych (kapilarów). Ich ścianki cechuje selektywna przepuszczalność, to
        znaczy, że pozwalają przenikać z krwi substancjom niezbędnym dla odżywienia
        tkanek, ale zatrzymują czerwone ciałka. Witamina P wzmacnia kapilary,
        zapobiegając podskórnym krwotokom i obrzękom. Działa wspólnie z witaminą C,
        wzmacniając swą obecnością jej właściwości. Na pewno znane są nam rozliczne
        zalety witaminy C: działanie przeciwzapalne, przeciwszkorbutowe, bioenergetyczne
        i biogenetyczne. Wino zatem również posiada te zalety. Przez długi czas
        wierzono, że bogactwo witaminy P w winie związane jest z katechinami, ale ich
        stężenie w winie nie przekracza kilku miligramów na litr. W rzeczywistości
        dobroczynne działanie jest wynikiem połączenia molekuł katechin, tworzących
        procjanidyny. W winogronach procjanidyny kumulują się szczególnie w pestkach;
        pewna ich ilość znajduje się także w zdrewniałych częściach winorośli. Czerwone
        wina są wiec szczególnie bogate w witaminę P, nawet jeśli ich proces fermentacji
        był mocno skrócony.
        Wino a arterioskleroza
        Badania medyczne prowadzone w Wielkiej Brytanii i USA (1979-1980) dowodzą, że
        spośród dwudziestu rozwiniętych krajów Zachodu śmiertelność z powodu zawału
        serca jest najniższa w tych, w których picie wina jest elementem kultury
        narodowej. I tak Francja oraz Włochy notują 3-5 razy mniej przypadków
        śmiertelnego zawału serca niż Szkocja lub Irlandia. Ze wszystkich czynników
        sprzyjającym temu schorzeniu (tryb życia, dieta, palenie tytoniu) jedynie
        kwestia spożycia wina usprawiedliwia takie różnice. Autorzy badań zgadzają się,
        że jeśli wino zapobiega rozwojowi arteriosklerozy, to na pewno dzięki
        składnikowi innemu niż alkohol, ponieważ inne napoje alkoholowe nie wykazują
        takiego działania. Od lat 60. wiadomo, że wino przyczynia się do obniżenia
        poziomu cholesterolu we krwi i przypuszczano, że jest to zasługa polifenoli.
        Badania przeprowadzone w naszym laboratorium potwierdziły tę hipotezę,
        wykazując, że procjanidyny są odpowiedzialne za tę ochronną funkcję. Z pewnością
        na rozwój arteriosklerozy wpływ ma wiele czynników i medycyna ciągle daleka jest
        od ostatecznego ustalenia wszystkich szczegółów jej etiologii, jednak
        procjanidyny z wina mogą kontrolować co najmniej trzy czynniki decydujące o
        rozwoju miażdżycy: przyspieszają usuwanie cholesterolu z krwi, stabilizują
        kolagen w błonach arterii, hamują miejscową produkcję histaminy, którą
        podejrzewa się o udział w procesie rozwoju miażdżycy.
        Podsumowując, jeśli chodzi o arterie, wino działa na nie same i na ich
        zawartość. Ewidentnie wina czerwone mają tu przewagę nad białymi, szczególnie
        zaś te gatunki, którym sposób produkcji gwarantuje wysoki poziom procjanidyn.
        Należą do nich wina z Bordeaux, jedne z najbogatszych źródeł tych cennych
        substancji. Producenci z tego regionu intuicyjnie unikają stosowania
        przyspieszonej fermentacji. Dbałość o wysoką jakość procesu produkcji zapewnia
        ich winom liczne zalety prozdrowotne.
        Wino a długość życia
        Medyczne badania Dougnaca przeprowadzone w roku 1933 wskazują na rosnącą długość
        życia populacji zamieszkujących winne regiony Francji, zwłaszcza Medoc.
        Oficjalne statystyki dowodzą z kolei mniejszą śmiertelność z powodu alkoholizmu
        w tych regionach. Mamy istotne powody, by przypuszczać, że procjanidyny mają
        wpływ na ten fenomen. W 1986 roku udowodniliśmy silne właściwości
        przeciwrodnikowe tych substancji (wychwytują one wolne rodniki, substancje
        odpowiedzialne za organiczne zniszczenie spowodowane alkoholizmem oraz za
        przedwczesne starzenie się). Wino stanowi więc naturalne antidotum przeciwko
        szkodliwemu wpływowi alkoholu i starzeniu się.
        To krótkie przedstawienie leczniczych zalet wina nie ma w żadnym wypadku na celu
        minimalizowania problemu alkoholizmu ani dostarczania osobom nadużywającym
        alkoholu argumentów usprawiedliwiających ich nałóg. Wierzymy jedynie, że
        większość wielbicieli wina, którą stanowią osoby pijące w sposób umiarkowany i
        przemyślany, ma prawo do tych informacji.
        J. Masquelier
        Emerytowany profesor Uniwersytetu w Bordeaux
        • sstar tylko Vrana/ec trzeba pić;-) 14.06.08, 10:17
          www.softleaf.ns.co.yu/kwatery/copija.htm
          pzdr
          • shogun_smutku apropos stawów 16.06.08, 13:55
            to i ja dorzucę:
            kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/23hej!
      • paero123 Re: Wino a zdrowie 23.06.08, 17:48
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53664,5310201,Poznaj_swoje_jednostki.html
        No to ja też chyba do niedawna byłem w takim cugu jak pania Anna ;-)
      • Gość: sstar jeszcze jeden link IP: 82.139.47.* 20.07.08, 23:03
        www.sqa.pl/artykuly/zdrowie_i_uroda/2
      • ggreg71 Re: Wino a zdrowie 05.01.09, 21:25
        Marynowanie grillowanego mięsa w czerwonym winie, a jeszcze lepiej w
        piwie, obniża ryzyko nowotworów - informuje "New Scientist".
        Obróbka cieplna podwyższa zawartość w pożywieniu rakotwórczych
        związków zwanych aminami heterocyklicznymi (HA). Dotyczy to
        zwłaszcza smażonego i grillowanego mięsa, które jest poddawane
        działaniu bardzo wysokiej temperatury. Zawartość HA mogą obniżać
        między innymi oliwa z oliwek, sok cytrynowy i marynaty czosnkowe.
        Isabel Ferreira z portugalskiego uniwersytetu w Porto zbadała
        działanie piwa i wina na przeznaczony do smażenia stek. Marynowanie
        przez sześć godzin w jednym z tych alkoholi może zmniejszyć poziom
        dwóch rodzajów HA o 90 proc. Dla trzeciego rodzaju amin
        heterocyklicznych skuteczniejsze okazało się piwo, które dzięki
        zawartości cukrów utrudnia powstawanie rakotwórczych substancji na
        powierzchni mięsa.
        [Źródło:wyborcza.pl/1,75476,6115397,Marynowanie_w_alkoholu_chr
        oni_przed_rakiem.html?skad=rss]
    Pełna wersja