Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "Magiczny" ? 2003

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.03, 10:11
    No właśnie dużo się mówi i pisze na temat rocznika bieżącego. Nawet w tzw.
    normalnych mediach pojawiaja się pobłyski informacji i genialanym roczniku w
    całej Europie.
    Ja rozmawiałem z winiarzem z Palatynatu (Burklin Wolff) powiedział krótko -
    nie mam materiału na złe wina będzi edobrze ale będzie mniej i drożej.
    POdzielcie się swoimi informacjami.
    POniedziałek 10 rano i jestem pierwszy? coś się na forum uspokoiło - depresja
    jesienna was dopadła czy jak?
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg Re: 'Magiczny' ? 2003 IP: 212.160.147.* 13.10.03, 10:24
        o prognozach na rocznik 2003 rozmawiałem w sierpniu z winiarzem z Wachau,
        powiedział, że będzie mało słabych win, za to dużo Smaragda (a więc podobnie),
        i dodał z uśmiechem: "aber das ist meine kleinste problem" :-))
        pozdrawiam
        p.s.
        czerwone "CORVO" 2001 od Duca di Salaparuta, z bagażnika, ok. 5€ - Małego
        Bieńczyka nie zachwyciło, mnie też nie, ale za tą cenę - w porządku. Bardziej
        je doceniłem po porównaniu z Bordeaux Superieur 1999 z carrefourowskiej serii,
        które przy Corvo było małe, kwaśne i wodniste
        p.p.s.
        kto wie, gdzie we Wrocławiu można kupić opisywane w MW rumuńskie murfatlary i
        wina importowane przez "Atlantika" ??
        • Gość: gaga Re: 'Magiczny' ? 2003 IP: *.27-151.libero.it 13.10.03, 10:28
          O winobraniu we Wloszech juz pisalam w innym watku. Ogolna opinia: wina bedzie
          mniej, ale za to lepszej jakosci, choc w Toskanii to moze byc roznie.

          Corvo 2001 - w porownaniu z 2000 zalosne, kiepski rocznik.

          Pozdrawiam,
          Gaga
        • Gość: star Re: 'Magiczny' ? 2003 IP: czech:* / 192.168.5.* 13.10.03, 12:13
          Niestety o Murfatlarach ani Atlantice ani widu ani slychu poki co we Wroclawiu

          Pozdrawiam
          star

          • hania55 Re: 'Magiczny' ? 2003 13.10.03, 12:29
            Mam jeszcze trochę Murfatlara z własnego wesela, więc jakby kto przejazdem
            przez stolicę bawił... :-)
      • Gość: gaga Re: "Magiczny" ? 2003 IP: *.27-151.libero.it 13.10.03, 10:34
        www.micheleshah.com/index.asp?menu=6&datascelta=&id=205
        Pozdr.
        GG
      • Gość: wojtekes Re: 'Magiczny' ? 2003 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 12:22
        chyba nie całkiem taki genialny – Michele/Mike Tommasi (Slow Food France) w
        oparciu o wypowiedzi i opinie producentów, na forum alt.food.wine napisał:

        wygląda na to, ze na południu (Prowansja, o ile wiem właśnie tam Mike mieszka)
        wyniki są nierówne. większość winiarzy uległa panice zapoczątkowanej przez
        enologów (mały przytyk Mike’a: to tacy kolesie, co nigdy nie widzieli owoców
        na krzaku, ale dają wskazowki i recepty) - powiedziano im ze plony będą
        płaskie, o niskiej kwasowości - zbierali duzo za wcześnie, dodawali kwas
        winny. dzięki temu, jak pisze Mike, juz od 1 wrzesnia mogli spokojnie oddawać
        się polowaniom.
        bardziej rozważnie winiarze próbowali i sprawdzali grona, i odkryli ich wielki
        potencjał, dajacy nadzieje na bardzo zrównoważone plony. niektórzy z nich
        skończyli winobranie półtora miesiąca później od swoich sąsiadów osiągając
        fantastyczne rezultaty - zebrali piękne dojrzale owoce o dużej kwaśności. i
        dodaje na koniec - wygląda na to, ze z Bordeaux, gdzie sytuacja była podobna,
        należy spodziwać się win wielkich i zupełnie przeciętnych, jak zwykle :)

        a to link do oryginalnej wiadomości:
        groups.google.pl/groups?dq=&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&inlang=pl&threadm=qGChb.18743%24mQ2.17662%
        40newsread1.news.atl.earthlink.net&prev=/groups%3Fhl%3Dpl%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%
        26inlang%3Dpl%26group%3Dalt.food.wine
        • Gość: cecyl Re: 'Magiczny' ? 2003 IP: *.muza.com.pl / *.muza.com.pl 13.10.03, 14:10
          Już w sierpniu Andres Proensa uprzedzał w Hiszpanii, że nieprawdą jest jakoby
          fala ogromnych upałów zapowiadała "magiczny" rok, bo jedynym plusem tych upałów
          była rezygnacja z oprysków winorośli środkami grzybobójczymi. A tak to same
          raczej problemy - za dużo cukru, w konskewncji za dużo alkoholu i płaskie wina -
          bo nawet najlepszy wrzesień (odpowiednia wilgotność) nie nadrobi
          strat "upalnych". Latem też czytałem doniesienia w brytyjskiej bodajże prasie
          (i może pojawiły się też w polskiej prasie - nie wiem), że najwyższe ciało
          winne we Francji dopuściło (zezwoliło?) w tym roku do posiłkowania się kwasem
          winowym - do tej pory Francuzi ganili (delikatnie mówiąc) tego rodzaju praktyki
          u nowoświatowców, teraz dopuszczają je już u siebie. Więc co do magicznego roku
          poczekajmy jeszcze - być może będzie to rok ogromnego zróżnicowania
          jakościowego pomiędzy poszczególnymi "apelacjami", regionami itd. Być może
          białe wina będa znakomite, a czerwone takie sobie. Na pewno będzie więcej
          destylatów (np. brandy de jerez).
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka