Gość: AST
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
04.12.03, 13:47
Jak wiadomo wino podrozy nie lubi. A szczegolnie powietrzem. Wino po podrozy
musi sobie odpoczac.
Wiec jak smakuje wino pite w podrozy powietrznej na wysokosci 11 km, w
warunkach cisnienia i atmosfery wnetrza samolotu?
Wielkie linie lotnicze zatrudnily expertow, ktorzy mieli dobrac najbardziej
odporne na zmiany atmosferyczne gatunki win, po to, zeby wino pite na
pokladzie jak najmniej stracilo ze swego bukietu.
No i okazalo sie, ze jednym z takich wytrzylamych gatunkow jest australijskie
Shiraz.
Pamietajcie o tym w nastepnej podrozy First Class.