bacchus1
10.07.09, 11:38
Witam,
Czy ktoś z Was wie jak najdłużej któryś z producentów trzymał swoje Chardonnay w beczce (lub inne białe wytrawne)?
Czy 24 miesiące w dębie lub więcej jest często/w ogóle spotykane?
A jeśli tak, to czy różnicę robi amerykański/francuski/słoweński dąb lub inny kasztanowiec?
Oczywiście abstrahując od tego czy leżakowanie Chardonnay w dębie jest dobre czy nie. Chodzi mi tylko o obiektywną jakość wina.
Czy zbyt długi okres kontaktu z dębem dla Chardonnay (lub innych białych) nie będzie zabijał kwasowości wina? Czy to wino nie stanie się mdłe lub wanilią w kieliszku? :)
Pozdrawiam i mam nadzieję na interesującą dyskusje (i na poziomie). Bo dawno tu takowej nie było ;)