maaac
12.05.08, 07:35
Czy podana liczba aborcji dotyczy tylko obywatelek/mieszkanek
Wielkiej Brytanii czy nie obejmuje również "turystyki aborcyjnej"?
Jeżeli to pierwsze to faktycznie jest źle. Jeżeli drugie to sprawa
wyglada zupełnie inaczej niż autorzy chca nam przedstawić.