eva15
20.05.08, 12:58
"Sami Brytyjczycy(...) wskazują na takie przyczyny exodusu jak: zbyt
duże koszty życia, w tym wysokie ceny nieruchomości, usług i paliwa,
wysokie podatki; niezadowolenie z rządów laburzystów, systemu opieki
zdrowotnej i szkolnictwa; rozczarowanie wynikające z masowym
napływem do Wielkiej Brytanii imigrantów, przez co trudniej jest
znaleźć pracę, a kraj traci swój charakter; wzrost przestępczości i
nieudolność policji i systemu sądownictwa; zbyt restrykcyjna
polityka społeczna, pełna nakazów i zakazów oraz powszechny
monitoring(...)"
__________
Większość przyczyn jest znana i prawdziwa, ale: "zbyt restrykcyjna
polityka społeczna, pełna nakazów i zakazów oraz powszechny
monitoring" to są powody NOWE, dawniej nieznane, a dziś coraz
ważniejsze.
Zachód (wcale nie tylko GB) zamienia się na prawdę w Wielkiego
Brata, który konktroluje każdy ruch swych obywateli (z pomocą
mowoczesnej elektroniki)i który pilnuje i karci ludzi jak sztubaków
bądź niedorozwojów mówiąc im co dla nich dobre, a co złe (np. zakaz
palenia). Będąc w środku tego systemu nawet się nie zauważa, że
śruba jest coraz mocniej przykręcana. Dopiero wyjazd do zupełnie
innych kultur i krajów uświadamia to z całą ostrością.
Bądąc parę razy w Azji nadziwić się nie mogłam, jak swobodnie można
jeszcze żyć. Od palenia poczynając, poprzez pełne przyjemności
jedzenie, na niekontrolowanych zakupach kończąc. No i ten brak
codziennych lęków - nikt nie straszy w kółko z tv i gazet zawałem,
wylewem, cholesterolem, tłuszczami, nadwagą i mimo to ludzie są
szczupli i najwyraźniej żyją długo - starców wszędzie pełno i są
jakby lepiej, harmonijniej wpisani w pejzaż niż na Zachodzie.