sloggi 09.02.06, 18:16 Czy bywa tu ktoś, kto spotkał się z rodzicem po długiej przerwie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babe007 Re: Spotkanie po latach 13.02.06, 11:07 Po 15 latach. A biorąc pod uwagę fakt, że wcześniejszy ostatni kontakt był kiedy miałam kilka miesięcy, to można powiedzieć, że był to kontakt pierwszy. A co chciałbyś wiedzieć sloggi? Odpowiedz Link
skorpioniczka Re: Spotkanie po latach 14.02.06, 14:06 Ja Po 15 latach (to ja nie chciałam). Spotkania są męczące, bo tata chce nadrobić stracony czas i strasznie jest "przytulaśny". Mnie to drażni. Przytulanie i owszem, ale tylko mąż i dzieci. Jakoś te oznaki miłości ojcowskiej działąją mi bardzo na nerwy Odpowiedz Link
dimanche Re: Spotkanie po latach 12.03.06, 20:49 Tak, po 10. Tatuś nie został uprzedzony przez pozostałych (czyli rodzinę swego brata, amojego stryja), że będę. Był nieźle zaskoczony, a przy tym pijany. Przywitał mnie wyrzutami, że nie zaprosiłam go na swój ślub, że nie ma moich zjdęć ślubnych i że go nie odwiedzałam. Dodał tylko, że wie, żę sam jest kiepskim ojcem. Po czym wyjął 100 zł, żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia, a ja ich nie przyjęłam. Rozstałam sie bez żalu, ta wizyta pozwoliła mi się zdystansować, zobaczyć go jako słabego, chorego człowieka, ale nie zamierzam go tłumaczyć... Odpowiedz Link
konstatacja Re: Spotkanie po latach 23.04.06, 01:00 Tak, po pietnastu latach niewidzenia. Odpowiedz Link
rocznik77 Re: Spotkanie po latach 03.08.06, 11:44 stracilam kontakt z ojcem okolo 2 roku zycia, w ogole go nie pamietam, tylko z kilku zdjec. w przyszlym roku bedzie obchodzil 50 urodziny i tak sobie pomyslalam, ze moze mu sie wtedy "pokazac". z tego co wiem nie ma nowej rodziny i mieszka sobie prawdopodobnie ze swoja matka. mam cholerne obawy czy aby to dobry pomysl, poniewaz on nigdy do mnie nie wyciagnal reki... niby dojrzalam do takiego spotkania ale czy warto? help? Odpowiedz Link
anetina Re: Spotkanie po latach 03.08.06, 14:56 podobno to zawsze ojciec ale gdzie był, kiedy go ty potrzebowałaś !? Odpowiedz Link
sloggi Re: Spotkanie po latach 03.08.06, 22:20 anetina napisała: > podobno to zawsze ojciec > > ale gdzie był, kiedy go ty potrzebowałaś !? > > Co masz mu do powiedzenia? Odpowiedz Link
rocznik77 Re: Spotkanie po latach 17.08.06, 20:55 jesli zechce posluchac to opowiem mu o wszystkim... jesli nie to powiem mu... no wlasnie, co? zeby sie wypchal czy, ze jest mi przykro? Odpowiedz Link