wscieklyuklad
16.07.14, 22:02
a właściwie wybaczam wspaniałomyślnie, że można motylkować bez sensu o Eboli - tego nawet na powtórkowej fizjologii studyjnej nie wykładają.
Ale, żeby psajcholog nie wiedział jak powsaje ból głowy, pobudzenie receptorów bólowych mózg?
JByć może motylek nigdy nie miał bólu tego, czego nie ma stąd głosi, ze mózg nie ma takich receptorów.
Otóż motylku, noworodek miał co najmniej pień mózgowy.
Usiądź, nie szlochaj, nie rozcudniaj się a zwłaszcza nie egzaltuj, tylko zapoznaj z wiedzą medyczną.
Na przykładzie migreny - mechanizm bólu jest uniwersalny, od właściwości osobniczych zależy postać bólu, ale nie będę motylkowi robił wykładu z funkcjonowania układu nerwowego.
Ataki migreny rozpoczynają się, kiedy neurony w danym obszarze mózgu zaczynają nieprawidłowo funkcjonować. Powoduje to lokalny obrzęk w oponach mózgowo-rdzeniowych i rozszerzenie naczyń krwionośnych. Rozszerzone naczynia uwalniają aminy (substancje rozszerzające naczynia) oraz kininy (stymulują zakończenia nerwów). W ten sposób impulsy elektryczne rozchodzą się do innych regionów mózgu. Zmiany czynności komórek nerwowych oraz przepływu krwi mogą odpowiadać za zaburzenia widzenia, drętwienie lub mrowienie oraz zawroty głowy. Substancje chemiczne w mózgu powodują także zapalenie tkanek otaczających opony mózgowe, czaszkę oraz nerw trójdzielny. Zapalenie rozprzestrzenia się poprzez nerwy odbierające sygnały od nerwu trójdzielnego , powodując ból. Kiedy sygnały o rozszerzeniu i zapaleniu naczyń krwionośnych stają się bardzo silne, aktywowane są receptory bólowe w pniu mózgu. Tak powstają pierwsze dolegliwości bólowe, które rozwijają się w pełny atak np. migreny.