IP: *.chello.pl 28.02.10, 17:07
co polecacie czego unikać
Obserwuj wątek
    • aseretka Re: Wiedeń 01.03.10, 09:56
      Bardzo enigmatycznepytanie... Nie piszesz nawet, jak dużo czasu
      zamierzasz spędzić w Wiedniu. Jeżeli ma to być np. wyjazd
      weekendowy, to najlepiej wyjechać w czwartek tak, aby miasto
      zwiedzać w piątek, sobotę i niedzielę. A dlaczego ? Bo:
      1. w soboty i w niedziele nie ma w centrum dużego ruchu samochodów
      ( jest niemalże pusto na jezdniach, bo Wiedeńczycy wypoczywają );
      2. łatwo jest znaleźć miejsce do zaparkowania;
      3. oszczędza się na płaceniu za parkingi, ponieważ w weekend są nie
      płatne.

      Tradycyjnie zwiedzanie Wiednia zaczyna się zwykle od katedry św.
      Szczepana. Jednak w piątek radzę nie pchać się do centrum i pojechać
      obejrzeć Schonbrunn.
      Pałac ten, zwany austriackim Wersalem, był ulubioną rezydencją
      cesarzowej Marii Teresy. Wnętrza pałacu zaliczane są do
      najwspanialszych z tamtej epoki, dlatego warto wydać 5,8 euro i
      zobaczyć udostępnione do zwiedzania sale ( łącznie 44 komnaty ).
      Wymienię tu kilka najciekawszych, które zrobiły na mnie największe
      wrażenie:
      - pokój śniadaniowy Marii Teresy z wykonanymi podobno przez nią
      osobiście ozdobami;
      - okrągły gabinet chiński;
      - pokój za milion, gdzie kosztowne wyposażenie miało podobno
      kosztować milion guldenów;
      - wielka galeria, największa sala pałacu mająca ponad 40 m długości
      i 10 m szerokości.
      Pałac Schonbrunn otoczony jest przepięknym parkiem, po którym można
      spacerować godzinami. Urządzony on jest w stylu francuskim i zdobią
      go liczne fontanny, wodotryski oraz rzeźby, a przepięknie utrzymane
      rabaty kwiatowe i żywopłoty przyciągają oko spacerujących. Park
      dzieli na dwie części fontanna Neptuna, od której w kierunku
      wschodnim dochodzi się do ruin rzymskich, a w kierunku południowym
      do tzw. Pięknego źródła, niewielkiego pawilonu z fontanna. No i
      koniecznie trzeba wejść na położone za fontanną Neptuna wzgórze,
      zwieńczone otwartą kolumnadą zwaną Gloriettą.

      W sobotę można iść spokojnie na Stare Miasto. Duży parking
      jest w okolicach Placu św. Szczepana, ale i na innych ulicach na
      pewno znajdzie się wolne miejsce.
      Wszystko, co najważniejsze znajduje się na tak niewielkiej
      przestrzeni, że w pośpiesznej wersji można to zobaczyć przez pół
      dnia, ale nie radzę się śpieszyć. Stary Wiedeń jest tak piękny, że
      warto obejrzeć wszystko na spokojnie. Poza tym miło jest posiedzieć
      i odpocząć w przepięknie utrzymanych parkach i ogrodach.
      Jak napisane jest w przewodnikach, zazwyczaj zwiedzanie rozpoczyna
      się od katedry św. Szczepana, która dominuje nad miastem i stanowi
      od stuleci jego symbol. Godne podziwu są prześliczne gotyckie
      zdobienia fasady i wież. W okolicach Placu św. Stefana znajduje się
      ulica Graben, z bardzo eleganckimi ale drogimi sklepami.. W jej
      środkowej części postawiono ogromny pomnik zwany Kolumna Morową. Z
      kolei ulicą Karntnerstrasse, najelegantszą ulicą śródmieścia,
      dochodzi się do wiedeńskiej opery, mijając po drodze kościółek
      Rycerzy Maltańskich i barokowy kościół św. Anny.
      Gmach Opery wiedeńskiej jest naprawdę godny obejrzenia. Równie
      zachwycające podobno jest wnętrze, ale jeszcze nigdy nie udało nam
      się tam wejść ( zawsze nie ta pora ).
      Kierując się od Opery Ringiem do kompleksu pałacowego Hofburg
      przechodzimy przez Burggarten – ogród dostępny dawniej tylko dla
      rodziny cesarskiej.
      Nastepnie zwiedzamy pałac cesarski Hofburg, będący rezydencją
      Habsburgów od połowy XII wieku aż do 1918 r. Ten olbrzymi kompleks
      składa się z 19 dziecińców, ponad 2500 sal i 18 traktów. Pomimo swej
      różnorodności, gdyż był budowany na przestrzeni wielu stuleci,
      sprawia wrażenie jednolitego stylu, noszącego wyraźne piętno baroku.
      Samo obejrzenie wszystkiego dokładnie z zewnątrz zajmie przynajmniej
      z godzinę – półtorej czasu. Ale warto przeznaczyć te kilkanaście
      euro i zwiedzić apartamenty cesarskie oraz skarbiec.
      Warto szczególnie zajrzeć do skarbca cesarskiego i nacieszyć oczy
      bogactwem zgromadzonym przez Habsburgów. Znajduje się 2860-karatowy
      szmaragd kolumbijski, 416-karatowy rubin winny, oraz 492-karatowy
      akwamaryn. Korona cesarska pochodzi z X w., a prywatna korona
      Rudolfa II (1602 r.), to arcydzieło kunsztu jubilerskiego. W jednej
      z sal są też dwa niezwykłe przedmioty, będące kiedyś własnością
      Ferdynanda I: kielich o średnicy 75 cm wycięty z jednego kawałka
      agatu, oraz ząb narwala długości 243 cm, który kiedyś brano za róg
      jednorożca. Zbiory przedmiotów sakralnych obejmują fragmenty Krzyża
      Prawdy, gwóźdź krzyża, na którym umarł Chrystus i cierń z korony
      Jezusa.
      Po zwiedzeniu pałacu przechodzimy przez Volksgarten – publiczny
      park, w którego centralnym punkcie stoi świątynia Tezeusza. Park ten
      słynie szczególnie ze swojego ogrodu różanego, zaprojektowanego tak,
      że praktycznie kwiaty kwitną przez cały sezon.
      Za parkiem znajduje się Teatr Zamkowy, a po jego przeciwnej stronie
      gmach wiedeńskiego Ratusza.
      Wracając przeciwną stroną Ringu mijamy budynek Parlamentu i
      dochodzimy do położonego naprzeciw Hofburgu Placu Marii Teresy,
      którego centralny punktem jest pomnik tej władczyni. Bliźniacze
      budynki zamykające Plac stanowią kontynuację kompleksu
      architektonicznego pałacu cesarskiego, a jednocześnie wkomponowane
      są harmonijnie w ciąg dziewiętnastowiecznych budowli samego Ringu.
      Jeśli jeszcze ma się siły na zwiedzanie, z Placu Marii Teresy ulicą
      Getreidemarkt można dojść do pawilonu wystawowego Secession ,
      zwieńczonego kopułą w kształcie kuli, którą tworzy ok. 3000 sztuk
      pozłacanych liści.

      W niedzielę można zaparkowac w okolicach Standparku
      położonego przy Ringu. Przechodząc przez park, mijamy, małe
      jeziorka, liczne altany i pomniki, w tym najbardziej znany „złoty”
      pomnik J. Straussa –syna. Po drodze podziwiamy jeszcze prześliczny
      kwiatowy zegar i dochodzimy do renomowanej kawiarni Kursalon.
      Po spacerze w Standpark przechodzimy na plac Karola, gdzie znajduje
      się bogaty barokowy kościół św. Karola z dwoma charakterystycznymi
      kolumnami.
      Z placu Karola zaledwie kilka kroków dzieli nas od Placu
      Schwarzenberga z pomnikiem konnym księcia. Na placu znajduje się też
      prześliczna fontanna upamiętniająca zakończenie budowy akweduktu
      doprowadzającego do Wiednia wodę z gór Styrii. Od południa plac
      zamyka pałac Schwarzenbergów, w którym aktualnie mieści się hotel i
      restauracja wysokiej klasy.
      Kierując się z Scharzenbergplatz ulicą Rennweg mijamy kościół polski
      i dochodzimy do Belwederu - jednego z najpiękniejszych
      zespołów pałacowo-ogrodowych Europy.Budynki Dolnego i Górnego
      Belwederu oraz łączący je ogród zostały zaprojektowane dla księcia
      Eugeniusza Sabaudzkiego. Wnętrze pałacu jest równie zachwycające.
      Wracając do samochodu można przejść przez Ogród Botaniczny
      Uniwersytetu Wiedeńskiego.




      • mair Re: Wiedeń 01.03.10, 11:58
        w miejsce tracenia czasu na napisanie nie lepiej podac nazwe
        przewodnika ?
        • mair Re: do autora watku 01.03.10, 12:05
          zagladnij tu, znajdziesz wiele interesujacych cie informacji od ludzi
          co tam mieszkaja
          forum.gazeta.pl/forum/f,34545,Austria_turystycznie.html
        • aga72 Re: Wiedeń 06.03.10, 16:11
          brawo mair. wreszcie ktos odwazny wypowiada swoja opinie na temat
          aseretki. dobrze jeszcze byloby, gdybys podal tytul i wydawce
          przewodnika, z ktorego zostaly skopiwane jej rewelacje. to by ja
          pograzylo z kretesem. a tak wychodzisz na pewnego PiSiorka, co to
          mowi - ja cos wiem, ale nie powiem, bo to top secret.
          • mair Re: Wiedeń 07.03.10, 07:57
            odpowiem ci w podobnie uprzejmym tonie,
            widzisz, nie wystarczy przeczytac ale dobrze by bylo rozumiec co sie
            czyta i nie wzciagac wnioskow, ktorych tam nie ma ......
            odeslalem do przewodnika nie twierdzac, ze aseretka to skopiowala,
            gdzie to napisane ? zadbalem jedynie o jej sluzbowy czas, ktory moze
            poswiecic na bardziej tworcze dzialania, nie negowalem tez jej wiedzy o
            Wiedniu, gdzie to napisane ? wskazalem jedynie link, gdzie pisza
            ludzie znajacy Wieden z autopsi na codzien, tam mieszkajac...
            jaki z tego wniosek droga aga72 ?
            do szkolki moja droga, do szkolki jesli nie jest za pozno......
            apropos, czy to nie ciebie kiedys pytalem w jakim klasztorze
            stacjonujesz ?
            zwroc uwage, to wszystko w przyjaznym tonie z humorem ......

            poranne pozdrowionka

            • mair Re: Wiedeń 07.03.10, 08:01
              ach, zapomnialem o tym PiS-ìe, niestey nie trafilas, nie mam prawa
              glosu w Polsce a zatem partie sa mi obojetne ale o oj. Rydzyku
              slyszalem i nie mam o nim dobrego zdania, moze cie to zadowoli....
    • mair Re: halo gosciu 07.03.10, 10:45
      portalu: ~~ napisał(a):

      > co polecacie czego unikać

      masz tu link z mapka i dokladnymo opisem centrum historycznym Wiednia,
      jestem pewien, ze dobrze uzupelni opis podany przez aseretke dla
      zadowolenia agi72

      > czego unikać

      hm, to trudne pytanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka