Dodaj do ulubionych

chłopak z rumunii

02.09.09, 21:27
witam, chciałabym sie dowiedziec czy jest osoba ktora tak jak ja
poznala chlopaka z rumunii? jestem z nim prawie rok , dogadujemy sie
dobrze i czuje ze to jest wlasnie to czego od drugiej osoby
oczekiwalam. jest cieply kochany i widze ze mu zalezy .poznalismy
sie w czechach tam pracowalismy ale przyszedl czas ze trzebabylo
jechac juz do domku , od miesiaca ja jestem w polsce a on w rumunii.
teraz 9 wrzesnia jade do niego na jakis czas . co myslicie o takim
zwiazku , pytam bo wiele ludzi probuje mi "przemowic do rozumu" ze z
tego nic nie bedzie, ze gdzie sie do takiego kraju wybieram do biedy
itd.i drazni mnie to bardzo ze tu w polsce wiekszosc mysli ze rumun
to cygan i mowia o nich same najgorsze rzeczy. ja pamietam ze od
malego dziecka wpajano mi ze mam uwazac na cyganow i romonow i
zawsze mnie nimi straszyli... a uwazam ze to naprawde sa super
ludzie , bardzo sympatyczni i przyjazni a przedewszystkim potrafia
kochac . co wy o tym sadzicie ???
Obserwuj wątek
    • trocadero-ltd Re: chłopak z rumunii 03.09.09, 08:46
      Witam,myślę że powinnaś jechać i sama na własne oczy się przekonać co i jak,a te
      stereotypy pewnie nie są prawdziwe,jak by pojechali ci co tak gadali byli by
      zaskoczeni ze nie ta rumunia i nie te ludzie które takie poglądy mają.a jak ci
      dobrze z nim to myślę ze wszelkie granicy przekroczysz z nim..:)jak powrócisz
      podzielisz się wrażeniami czy prawda co mówią a co jest.pozdrawiam
    • Gość: nerka Re: chłopak z rumunii IP: *.artnet.pl 03.09.09, 09:40
      słuchaj.. mi też dużo osób mówiło pukając się w głowę.. z Rumunem? przestań, daj
      sobie spokój.. ja nie dałam, on rzucił wszystko i przeniósł sie do Polski i tak
      żyjemy sobie szczęśliwie już rok.. mimo, że na początku nie było lekko. Jeżeli
      to miłość to nie ważne jak i gdzie.. ważne że razem!
      • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii 03.09.09, 11:11
        ~nerka ~ powiedz mi czy udalo sie dla twojego wybranca znalesc tutaj
        prace ? my probowalismy nawet juz po znajomosciach ale jak kazdy
        pozniej sie dowiedzial ze on mowi po angielsku,a po polsku nic to
        zaczal sie krzywic pozatym jak juz sie dowiedzieli ze jest z rumunii
        to od razu mowili ze nic z tego , planowalismy byc tutaj w polsce
        razem ale bez pracy sie nie da zyc i tu jest kolejny problem...
        • Gość: nerka Re: chłopak z rumunii IP: *.artnet.pl 07.09.09, 10:47
          hmm z pracą było bardzo cięzko.. szukaliśmy 8 miesięcy (będąc cały czas na
          miejscu i powiem szczerze że już straciłam nadzieję na cokolwiek) no i się
          wreszcie udało, największym problemem był oczywiście język.. bez polskiego ani
          rusz.. no ale znaleźliśmy koniec końców pracę.. powodzenia groszek_2005!!!
        • Gość: Sebastian Re: chłopak z rumunii IP: 213.205.251.* 06.12.15, 09:11
          Witam,wątek pewnie już stary i nieaktualny,ale z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć,że zawsze jest wyjście z sytuacji,ja z moją narzeczoną (rumunką) mieszkam w Północnej Irlandii,więc oboje rozmawiamy po angielsku,dogadujemy się świetnie,właśnie kupiliśmy dom,a co roku staram się latać na wakacje do Rumunii bo jest przepiękna,a znów moja chce zwiedzać Polskę. A tak nawiasem mówiąc dla sprostowania stereotypów, Rumunia to nie cygan,lecz cygan może być Rumunem,Polakiem,Belgiem itd. Cyganie pochodzą z Indii lecz zostali wygnani z kraju- to jest do reszty ludzi czytających ten wątek mających negatywne nastawienie do Rumunów,są bardzo gościnni i serdecznie,o wiele bardziej sympatyczni od Polaków
          • siabora Re: chłopak z rumunii 16.02.16, 08:50
            Witaj pewnie tu już nie zaglądasz ale miło mi czytać takie słowa co napisałeś ja też z pochodzenia jestem Rumunką mieszkam w Polsce od jakiegoś czasu i też miałam problem prawie wszyscy mówili mi że pewnie jestem cyganką dziwnie reagowali na mnie ale po jakiś czasie jak poznali mnie bliżej zmienili zdania co bardzo mnie cieszy.Pozdrawiam.
      • Gość: anna Re: chłopak z rumunii IP: *.6-2.cable.virginmedia.com 06.05.11, 14:37
        nie badz kolejna glupia!!! w uk tych dwulicowcow jest pelno !!! wiem bo sama z takimi mieszkam !!! wlasciwie to juz nie ;0 ufff ! to byl koszmar !!! ci ludzie nie maja za grosz wychowania!!! tacy jedni to mieszkaja po siedmiu w 2pokojowym [pokoju] smieca sa glosni nietolerancyjni z nalogami straszna kultura !!! sa nie do wytrzymania !!! tak -
      • Gość: anna Re: chłopak z rumunii IP: *.6-2.cable.virginmedia.com 06.05.11, 14:41
        nie badz kolejna glupia!!! w uk tych dwulicowcow jest pelno !!! wiem bo sama z takimi mieszkam !!! wlasciwie to juz nie ;0 ufff ! to byl koszmar !!! ci ludzie nie maja za grosz wychowania!!! tacy jedni to mieszkaja po siedmiu w 2pokojowym] smieca sa glosni nietolerancyjni z nalogami straszna kultura !!! sa nie do wytrzymania !!! tak -
    • Gość: barmar84 Re: chłopak z rumunii IP: 188.26.33.* 03.09.09, 15:04
      Hej.
      Ja bylem troche w podobnej sytuacji jak Ty. Tyle ze ja poznalem Rumunke a nie
      Rumuna ;) Poznalismy sie 2 lata temu we Wloszech. Ostatni rok zylismy na
      odleglosc a jednak udalo sie, poki co. Od 3 dni mieszkam w Bukareszcie, czy na
      stale to nie wiem. JEsli myslicie powaznie o zwiazku to jedno z Was musi zaczac
      uczyc sie jezyka. Ja probowalem znalezc dla dziewczyny prace w Polsce ale bez
      polskiego ani rusz. Mimo ze mowi plynnie w 4 jezykach!! A moze to dlatego, ze z
      Rumunii? Kto wie, stanelo na tym ze ja sie przeprowadzilem na poludnie. Ale
      efekt podobny, tzn ja mowie tylko plynnie po angielsku a to jest za malo. Zycze
      powodzenia a w samej Rumunii nie jest tak zle a Cyganow oni tez nie lubia.
      Przyjedziesz to sie przekonasz. Pozdrawiam i powodzenia!!
    • galbenka Re: chłopak z rumunii 04.09.09, 11:52
      Wlasnie w sierpniu uplynelo trzy lata odkad mieszkam W Rumunii.
      Powod dla ktorego tu jestem to moj wpanialy maz Rumun. Rowniez jak w
      twoim przypadku ludzie pukali sie w glowe slyszac o mojej decyzji.
      Dzis mamy wspaniala coreczke i tworzymy szczesliwa polsko- rumunska
      rodzina. Czasami jest ciezko, jednak jak sie ma przy sobie ukochana
      osobe to mozna pokonac wszystkie przeciwnosci. Pozdrawiam :)
      • ilona1201 Re: chłopak z rumunii 05.09.09, 02:27
        To i ja dorzuce pare slow na temat mojego zwiazku.
        Ja poznalam swojego meza Rumuna 10 lat temu w Polsce. Od 4 lat jestesmy malzenstwem, a od ponad 3 lat mieszkamy razem w Kanadzie.
        Bylo ciezko przez pierwsze lata, byl to zwiazek na odleglosc. Ale jakos przetrwalismy.
        Miesiec temu powiekszyla nam sie rodzina, mamy cudowna coreczke.
        Jak bardzo sie chce, to idzie wszystko przetrwac.
        Zycze powodzenia!
    • Gość: SzymonIV Dziewczyna z Rumunii, mieszkamy w Polsce IP: 188.24.246.* 06.09.09, 20:56
      Witaj,

      ja poznałem dziewczynę z Rumunii. Od prawie 2 lat jesteśmy razem, chociaż po
      dwóch miesiącach związku nie widzieliśmy się 6 miesięcy.

      Niestety ale w Polsce mało wiedzą o Rumunii, każdy myśli że Rom to Rumun, także
      się nie przejmuj.

      My mieszkamy w Polsce, udało się mojej dziewczynie znaleźć pracę w banku. Na
      szczęście nie była potrzebna znajomość języka polskiego. Teraz po polsku mówi
      coraz lepiej, bez problemu się z każdym dogada, także może znaleźć również coś
      innego.

      Odnośnie przeprowadzki do Rumunii ja bym się nigdy na to nie zdecydował, fakt
      jest taki że mniej tutaj zarobisz więc najlepszym wyjściem moim zdaniem jest
      zamieszkać w Polsce.
    • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii 07.09.09, 17:27
      chcę podziękować wszystkim ktorzy cos na ten temat od siebie
      napisali , bardzo sie ciesze,ze sa ludzie ktorzy maja dobre zdanie o
      nich i ze potrafiliscie mi nieco wyświetlic . w srode wyjazd i
      dluga droga przedemna ale jak tylko bede mogła to napisze jakie sa
      moje wrazenia :) pozdrawiam .
    • capriz Re: chłopak z rumunii 22.09.09, 17:24
      Jestem bardzo dojrzałą kobietą. Przed wielu, wielu laty kiedy Ciebie pewno nie
      było na świecie poznałam w RO Rumuna. Miłość od pierwszego wejrzenia. Przez 1,5
      roku nasz miłości na odległość była gorąca, kochaliśmy się bardzo. Były też
      wzajemne odwiedziny i oświadczyny. Ja też stanęłam przed takim dylematem.
      Kochałam go bardzo, czułam się kochana i byłam pewna tej miłości. Jednak za
      namową i przy pomocy ,,intryg" rodziny i znajomych podeptałam to uczucie.
      Wyszłam za mąż za Polaka mam z nim dwóch cudownych już dorosłych synów, ale
      nadal kocham i tęsknię za tamtym. On za mną też. Wiem, że on dla mnie a ja dla
      niego jesteśmy miłościami naszego życia. To bardzo bolesne.
      Gdybym mogła zmienić bieg czasu.... dziewczyno, idź za głosem serca, jeśli
      kochacie się to wszystko się ułoży. Z całego serca życzę Wam wielu cudownych
      wspólnych lat. Napisz kiedyś jak się Wam układa. Pozdrawiam E:))
      • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii 15.10.09, 13:18
        Witam, A wiec jestem juz tu ponad miesiac i wrazenia bardzo
        pozytywne ,rodzice i bracia - super , co prawda nie rozmawiam duzo z
        jego rodzicami bo moj jezyk jest slaby znam tylko pare slow po
        rumunsku , ale z bracmi dogaduje sie po angielsku. Sibiu bardzo mi
        sie podoba .
        A nasze relacje sa naprawde bardzo dobre , mieszkamy sami ,Marian
        (tak ma na imie )kupiolmieszkanie i cale zrobil odnowa ze jak
        przyjade do niego zeby bylo gotowe ,jest piekne ,pozatym dogadujemy
        sie , nie klucimy sie wogole , on to naprawde potrafi pokazac jak
        bardzo kocha, tojest wlasnie inne w nim . problem jest taki ze ojn
        tu do tego czasu nie znalazl pracy wogole , moj brat staral siecos
        zalatwic w polsce dla niego noale iagle jak ktos slyszy ze z rumunii
        to poprostu mowizego nie przyjmnie ,strasznie ciezko z praca , to
        jest narazie duzy problem bo pieniazkisie kancza a zyc trzeba no i
        poki co niewiemy co dalej , Pani histoia jest dosc smutna wlasnie
        dlatego ja rodzinynie posluchalam i pojechalam bo wiem ze tojest
        wlasnie to.
    • groszek_2005 chłopak z rumunii - polska 28.10.09, 14:29
      no i tak sie zlozylo ze juz jutro rano jedziemy do polski ,mimo ze sibiu jest
      piekne rodzina super , to jednak pracy nie ma... na szczescie pomogl nam kuzyn z
      mojej rodziiny w znalezieniu pracy dla mojego chlopaka w polsce , czeka go
      rozmowa z szefem jednej firmy mam nadzieje ze sie uda. :)
        • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii - polska 02.11.09, 16:52
          Witam , mieszkac bedziemy w Ustroniu w moim domu na osiedlu, w tej
          chwili Marian (moj chlopak) jest w tej pracy od rana , wzieli go na
          probe na caly dzien , kuzyn dzwonil dowiedziec sie jak mu tam
          idzie , no i podobno ciezko sie jest dogadac kierownikowi z nim ....
          MArian mowi troszke po polsku ale wiadomo ze nie tak od razu i nie
          wszystko , teraz jestem w stresie bo o 17:00 konczy prace i nie
          wiadomo czy go przyjmna czy poprostu uznaja ze nie beda sie z nim
          meczyc. dam znac czy go pprzyjeli...
        • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii - polska 02.11.09, 16:55
          Witam , mieszkac bedziemy w Ustroniu w moim domu na osiedlu, w tej
          chwili Marian (moj chlopak) jest w tej pracy od rana , wzieli go na
          probe na caly dzien , kuzyn dzwonil dowiedziec sie jak mu tam
          idzie , no i podobno ciezko sie jest dogadac kierownikowi z nim ....
          MArian mowi troszke po polsku ale wiadomo ze nie tak od razu i nie
          wszystko , teraz jestem w stresie bo o 17:00 konczy prace i nie
          wiadomo czy go przyjmna czy poprostu uznaja ze nie beda sie z nim
          meczyc. dam znac czy go pprzyjeli... ostatnio bylismy w sibiu
          zapytac o prace w BauMaxx - sklep jak praktiker czy castorama,
          zaoferowali mu 650 lei (rawie 650 zlotych) bBRUTTO! ja nie wiem kto
          tam za takie pieniazki pracuje na ochronie albo na skleipe i wyklada
          towar ...
          • Gość: moni Re: chłopak z rumunii - polska IP: *.ip72.fastwebnet.it 03.11.09, 00:24
            hej :) obecnie jestem we wloszech i tu poznalam wspanialego chlopaka
            dogadujemy sie po wlosku.moja rodzina (mama i brat) nie maja nic
            przeciwko jego narodowosci.wazne ze bedzie mnie kochal i bedziemy
            sie nawzajem wspierac.Iulian tak ma na imie jest ode mnie starszy o
            dwa lata.za tydzien mamy jechac do rumunii na tydzien prosze Cie
            powiedz mi jak tam jest jacy sa ludzie obyczaje..pozdrawiam
            • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii - polska 03.11.09, 15:51
              Witaj Moni. Ogolnie Rumunia bardzo mi sie odobala , te widoki ,
              gory... bardzo piekne ! Poznalam tam rodzine od mojego chloaka sa
              bardzo sympatyczni i poznalam tez kilku jego znajomych i sasiadow .
              Sa to bardzo otwarci ludzie , i do tego maja duze ambicje , do tego
              sa bardzo goscinni , nie tak jak u nas w polsce i to mi sie tam
              bardzo podobalo ze sa tacy tolerancyjni wzgledem innych . Rumunia
              nie jest bardzo bogatym krajem ale ma wiele pieknych miejsc ktore
              mialam okazje pozanac przez ten krotki czas. Z tego co zauwazylam to
              w domach maja skromnie ,maja to co potrzebuja nie maja jakis
              specjalnych wymagan, sa bardzo religijni , naprawde bedac tam czulam
              sie bardzo dobrze , pozatym mialam obok siebie caly czas Mariana
              ktory by mogl to by mi gwiazdke z nieba dal ... wierze ze Tobie z
              Twoim chloakiem bedzie tez dobrze i naprawde warto odwiedzic
              Rumunie, Ja nie zaluje ze sie tam wybralam . :) aaa i jeszcze
              jedno przed czym ostrzegal mnie caly czas Marian to zebym sie za
              bardzo nie zblizala do Cyganow bo wg niego to nie sa dobrzy ludzie
              nie mowil o wszystkich bo widzialam jak cyganie normalnie uczciwie
              pracowali ale sa i tacy ktorzy sa zli . jesli masz jeszcze jakies
              pytania to pytaj, pozdrawiam
                • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii - polska 04.11.09, 09:40
                  hay, tak, to prawda zawsze sa gotowi do pomocy, , dla nich chyba
                  najwaznijsza jest rodzina, wiem ze n. rodzice od Mariana zrobili by
                  wszystko dla niego i jego 3 braci, to widac juz na pierwszy rzut oka
                  ze oni sie tam wszyscy kochaja, nie mowie kluca sie czesto ale potem
                  sie z tego smieja , no jest to troosze inaczej niz u nas w polsce.
                  pozatym n. gdzy przychodzilam do jego rodzicow domu od razu zostalam
                  wysciskana kazdego albo poglaszcza mnie po glowie albo za reke mnie
                  chwyca gdy cos do mnie mowia , maja porotsu inne gesty, i sa bardzo
                  serdeczni. Musisz wiedziec ze nie wszyscy Cyganie sa zli, ale jednak
                  wiekszosc nie jest dobra. naprzyklad jak ja poznalam Mariana i
                  powiedzialam o tym znajomym i rodzinie prawie wszyscy mysleli ze
                  jest cyganem ze jest ciemniejszy bo jest z rumunii, i moglam im
                  tlumaczyc ze on jest bialy i nie jest cyganem , nie bardzo chcieli
                  mi uwierzyc ale w koncu sie przekonali na wlasne oczy gdy
                  przyjechalismy pierwszy raz do polski . Jeśli Tobie jest z nim
                  dobrze i i kochacie sie to jest najwazniejsze. jesli chcialabys
                  zobaczyc jakies zdjecia z np. miasta sibiu to podaj adres to moge
                  ci przeslac :)

        • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii - polska 04.11.09, 09:45
          Z praca na szczescie sie udalo, pracuje jako spawacz 5 minut drogi
          od domu samochodem, dostal 10 zl netto na godzine, mysle ze jak na
          start to jest naprawde duzo. pracuje po 11 godzin dziennie i w
          soboty 6 godzin , troche duzo godzin ale on jest narawde
          zadowolony , ogolnie wszyscy bylismy w szoku ze tyle na godzine
          dostal, napewno tutaj sie bedzie mial lepiej z praca niz w rumunii ,
          Pozdraawiam
      • ilona1201 Re: chłopak z rumunii 26.04.10, 17:58
        Rumunii nie pija alkoholu w takich ilosciach jak to Polacy potrafia. Chocby Ci,
        ktorch ja znam. Moj maz tez nie nalezy do pijacych, jestem z nim od paru dobrych
        lat i jeszcze nigdy nie mialam okazji zobaczyc go pijanego.
        Ja dla mnie to wielki plus!
        • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii 02.05.10, 12:34
          tak masz racje jest to wielki plus , moj jak juz pije to tylklo
          okazyjnie i pijanego tez go nie mialam okazji jeszcze zobaczyc . wiele
          razy bylismy na zabawie z polakami moimi znajomymi , oni chleja do
          upadlego a po drugie impreza zawsze z nimi szybko sie konczy najlepszym
          przykladem byl sylwester w PL tego roku on nie mogl uwierzyc ze ludzie
          w polsce maja szybkie tempo picia po to by tylko sie nawalic i na drugi
          dzien juz nic nie pamietac , impreza skonczyla sie przed 2 w nocy ...bo
          wszyscy padli jak muchy .
        • 35stokrotka Re: chłopak z rumunii 13.03.12, 10:56
          Ja tez jestem w zwiazku z rumunem i powiem Wam,ze drugi raz nie zwiazalabym sie z takim typem.Dziewczyny nie badzcie slepe i jesli chcecie poznac swoich iubitow lepiej,pojedzcie do nich i pomieszkajcie w ich srodowisku,ze swoimi kumplami i rodzina.Mieszkajac w Polsce kazdy zachowuje sie troszke inaczej,bo u nas jest inna mentalnosc.Pisze bo wiem ze swojego doswiadczenia.Ja jestem z moim juz 6 lat i prawdziwe jego oblicze poznalam mieszkajac juz tylko z rumunami albo ze swoja rodzin.A co do pijanstwa to mysle,ze oni pija tyle samo albo i wiecej jak polacy.Nie chce wrzucac wszystkich do jednego worka ale nie mam dobrego zdania o nich.
      • Gość: gosia Re: chłopak z rumunii IP: *.chello.pl 21.10.10, 13:25
        nie wiem gdzie mieszkasz, ale jesli chcesz wziac slub koscielny to Plac trzech krzyzy w warszawie ma doswiadczenie w formalnosciach. problem jest tylko ze swiadectwem urodzenia w rumunii bo wydaja go tylko raz w zyciu, a w polsce potrzebny jest oryginal. jedyne wyjscie z sytuacji to powiedziec w Rumunii ze swiadectwo zaginelo i ze potrzebujecie nowego, wtedy dostaniecie "drugi" oryginal i dostarczycie do urzedu stanu cywilnego. mam super tlumaczke ktora i nam tlumaczyla dokumenty i byla na slubie. moj mail jak chcesz sie dowiedziec wiecej salem8@tlen.pl
      • Gość: vrajitoare Re: chłopak z rumunii IP: *.lublin.mm.pl 20.11.10, 17:07
        A jak dojedzie chlopak z rumuni w odwiedziny a potem pojedzie do domu...
        Jako ze autobus na trasie Przemysl - Suceava już nie jeździ, lepiej zapomniec o pieknej ukrainskiej drodze wiodacej do Rumunii. Sprawdzilam trase z Przemysla do Czerniowic autobusem, ktory codziennie wyjezdza z PKS w Przemyslu. Zajezdza on jednak za pozno do Czerniewic i trzeba mocno kombinowac aby dostac se do granicy przed noca, a potem ta granice przekroczyc. Ukrainski autotop bowiem kosztuje zbyt slono. Wlasciwie tyle ile nie opatrznie pokazesz swojemy wybawcy z samochodem. I nie ma przepros. Jezeli na granicy trafisz na rumuna, pomze o ile zaufa ze nie przemycasz nic i nie narobisz mu problemow u ukrainskich straznikow. Potem juz tylko nocna tulaczka przez granice i szukanie autostopu do Suceava. Bilet do Czerniowic 70 zl. Kasa na stopa nie wiadomo i ryzyko wpisane w paszport na starcie. a jest lepsza droga juz przetestowana. Krakow - Budapeszt - 70zl. Normalnymi polskimi liniami Euro lines. I bus rumunski Budapest - Cluj 65 RON czyli okolo tylez PLN. Spokojnie bez nerwow i te dwa srodki transportu praktycznie zazębiają sie na dworcu NEPLIGET e Budapeszcie. Polecam ten sposob i Rumunie oczywiscie :)
          • milka05214 Re: chłopak z rumunii 30.09.11, 22:38
            Witajcie!
            W tym roku podczas pracy za granicą poznałam chłopaka, który pochodzi z Rumunii. To jest miłość od pierwszego wejrzenia. Kocham Go a on kocha mnie. Niestety dzielą nas setki kilometrów, bardzo za Nim tęsknię i nawet nie mam komu się zwierzyć bo z kim bym nie rozmawiała to oczywiście napotykam na panujący wśród polskiej społeczności pewien stereotyp Rumuna [absurdalny stereotyp!!!]. Czuję się z tym źle, bo nikt mnie nie rozumie :( Dopiero po przeczytaniu Waszych postów poczułam się o wiele lepiej. Bardzo Wam dziękuję za to. Do tej pory wydawało mi się, że nie dam rady dalej walczyć o tę miłość, ale dzięki Wam nabrałam sił. Chcę odwiedzić mojego ukochanego w przyszłym roku. Mieszka On niedaleko miasta Timisoara. I zrobię to wbrew zdaniom innych!
            P.S. Poznałam wielu Rumunów i zgadzam się z Wami w zupełności, że Rumuni są bardzo życzliwymi i przyjaźnie nastawionymi ludźmi.
            Pozdrawiam Was serdecznie
            • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii 24.02.12, 09:31
              Też swoje przeżyłam jak większosci powiedzialam ze jestem z Rumunem . wiele osob mi odradzalo tam jechac do niego mimo ze zylismy w czechach (bo tam sie poznalismy ) juz rok razem. no ale ja nie zaluję, mieszkamy teraz w polsce mamy piekna córeczke, i planujemy ślub. Jest nam narpawde bardzo dobrze. A jak tobie sie los potoczył ? widzieliscie ise juz ? Timisoara to piekne duze miasto bylisamy tam razem u jego ciotki. Nie przejmuj sie zdaniem innych kieruj sie serduchem :) pozdrawiam
    • najusia Re: chłopak z rumunii 02.10.11, 00:48
      Witam. Setki kilometrów to rzeczywiście problem, gdyż sama o tym wiem. Nas dzieli około 1000. Mój chłopak jest z okolic Sibiu. Szukam pracy w Rumunii, ale niestety nie mam szczęścia (zapewne nie pomaga nieznajomość rumuńskiego - uczę się, ale nie ma to jak nauka na miejscu - zdecydowanie szybciej)... z miesiąca na miesiąc coraz ciężej, ale wiem, że damy radę tak jak i Wy :)
        • Gość: emma Re: chłopak z rumunii IP: *.xdsl.centertel.pl 18.03.12, 08:37
          Poznałam swojego męża gdy pracowałam za granicą. Gdy dowiedziałam się jakiego jest pochodzenia(Rumun) od razu wiedziałam,że nie obędzie się bez komentarzy i wystawiania mylnych opinii.Oczywiście nie myliłam się.Jak tylko rodzina dowiedziała się skąd pochodzi od razu odradzała mi tą znajomość.W tym momencie ja wypowiedziałam się ostro i stanowczo,że nie interesuje mnie opinii innych i to co zrobię to tylko i wyłącznie moja decyzja. Po dwóch miesiącach naszej znajomości,musiałam wracać do Polski.Obiecaliśmy sobie,że nasza znajomość się utrzyma,że będziemy do siebie telefonować,że się szybko spotkamy.Wiadoma rzecz,że duża odległość to znaczy problem dla związku i przeważnie w takich sytuacjach wszystko się kończy..Mój chłopak dzwonił do mnie codziennie, nalegał na to bym wracała i w końcu po trzech tygodniach(bo dłużej już nie wytrzymałam)spakowałam się i pojechałam do niego.Na samym początku było "trochę"ciężko.Wiele osób próbowało przyczynić się do tego by nasz związek się zakończył.Nasza miłość była silna i prawdziwa więc do dnia dzisiejszego jesteśmy razem i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem.Mamy dwoje wspaniałych dzieci.Wiele razem osiągnęliśmy.Przez sześć lat bycia z sobą dorobiliśmy się więcej niż co niektórzy przez całe życie.Mój mąż to dobry,pracowity i uczciwy człowiek.Nasze plany są związane z Polską.W Rumunii byłam już kilka razy.To piękny i malowniczy kraj ale życie w nim dość ciężkie.Jeśli zaś chodzi o Rumunów to sympatyczni,otwarci,gościnni ludzie ale tylko ci którzy żyją i mieszkają w Rumunii.Natomiast tych co poznałam za granicami ich kraju nie mam za dobrej opinii.Potrafią być bardzo złośliwi i uprzykrzyć drugiemu życie.Prawdziwa miłość pokona wszystko
    • Gość: Paulina Re: chłopak z rumunii IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.12, 12:54
      Hej ! ja też mam kolegę z Rumuni mieszka w Polsce pracuję . Nie słuchaj co inni mówią słuchaj swojego serca . Ja wiem jacy są tacy chłopacy . Mi np bardziej się teraz zaczął podobać Rumun jak polak . oni sa inni mają inne uczucia . Mój Rumun przyjechał tu pracować ale cały czas mówi że już nie wraca do Rumuni bo nie chce mnie zostawić wiesz szczerze to ja troszke bym sie bała jechać z nim do Rumuni ale jak wy się znacie tak długo i naprawde mu ufasz to jedz A mogę wiedzieć z kąd jesteś
      Pozdrawiam mój e-mail
      paulineczkaa1993@o2.pl
    • 2sarenka28 Re: chłopak z rumunii 09.05.12, 13:07
      Do groszek_2005
      Witaj moja droga :-)
      Czytam i widzę ,że mamy podobną historie.Trzy lata temu wyjechałam do pracy do Czech(może Ty też pracowałaś w Pardubicach ? :-) ) i również zakochałam się w Rumunie.To znaczy żeby nie było że się zakochaliśmy i od razu wszystko było pięknie i bezproblemowo.Co to to nie.Na początku napewno problemem był język.Ją troszkę po czesku ,troszkę po słowacku a jeszcze mniej po angielsku.On może trochę więcej po angielsku.Jednak od pierwszej chwili czuliśmy ,że jesteśmy dla siebie stworzeni.Jednak po jakimś czasie było wiele takich sytuacji ,że szczerze wątpiłam czy to wszystko ma sens.Najbardziej dopiekli nam Polacy którzy na każdym kroku coś nagadywali na jego temat.On nie rozumiał a mi to sprawiało naprawdę dużą przykrość.Byli nawet tacy którzy mówili ,że on napewno mnie bije ponieważ jakiś inny Rumun tak traktował swoją Polke.Oprócz niechęci ze strony innych bałam się również jak dalej ma wyglądać nasze życie.Ją miałam zamiar wracać do Polski.O żadnym pozostaniu w Czechach czy też wyjeździe do Rumuni nie było mowy.To mój chłopak musiał się dostosować do mnie.Bardzo mu zależało więc powiedział,że razem wyjedziemy do Polski.Bałam się co z praca i językiem.Jednak okazało się,że bardzo szybko uczył się polskiego.Po prawie roku mieszkania razem bardzo dobrze się dogadywalismy.Jak nie po Polsku to po Czesku a co niektóre słowo i ją zapamiętałam po Rumuńsku :-) Dopiero kiedy zmuszeni byliśmy wrócić do Polski to nie zastanawialiśmy się ani chwili ,że wracamy razem.Znów byłam pełna obaw jak będzie wyglądać nasze życie.Na początku zamieszkalismy z rodzicami.Na szczęście już po miesiącu znaleźlismy mu pracę w której pracuje już teraz dwa lata.Język polski zna prawie idealnie,w pracy ma dobrych znajomych,mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu.Teraz po trzech latach jak sięgam pamięcią wstecz to ciężkie były te początki naprawdę.Gdybym posłuchała wielu ludzi to już nie bylibyśmy razem.Teraz wszystko układa się dobrze tylko znów jest problem z załatwianiem wszystkich dokumentów do ślubu .Na razie chcemy tylko cywilny a i tak problemów co nie miara.Czy Wy jesteście może już po ślubie ? My mamy problem z aktem urodzenia.Odpisu mu nie chcą wydać bo oni tam dostają tylko jeden oryginał.Pani w urzędzie mówi ,że może nas z tego zwolnić sąd.Obawiamy się ,że to za długo potrwa a pobraliśmy już w kwietniu z Warszawy zaświadczenie o zdolności prawnej i one prawdopodobnie jest tylko 3 miesiące ważne.Boję się ,że nie zmieścimy się w czasie.Pozdrawiam.
      • Gość: kasia Re: chłopak z rumunii IP: 57.66.70.* 21.09.12, 02:22
        ja też poznałam pewnego rumuna jak byłam w pracy w Niemczech. zakochałam się, myślałam że on też bo mówił że mnie kocha i że przyjedzie... lecz tylko wykorzystsł moją naiwność:( nie mogłam się z tym pogodzić że mnie kłamał, tym bardziej że gdy ja wróciłam do polski to on powtarzał mojej mamie że przyjedzie. jak wrócił do rumunii to już wogóle prtzestał się odzywać:( nigdy go nie zapomnę
      • ilona1201 Re: chłopak z rumunii 21.09.12, 16:04
        My tez mielsimy problem z rumunskim aktem urodzenia. Co kraj to inny obyczaj. W Rumunii maja jeden oryginal aktu urodzenia, nie jak w Polsce ze daja odpisy. W Polskim USC nie akceptuja kserokopii potwierdzonych notarialnie, a w Rumunii jest to bardzo popularne. Oddalismy oryginal aktu urodzenia meza do polskiego USC, a nastepnie moj maz musial sklamac, ze zgubil swoj rumunski akt urodzenia i wydali mu nowy oryginal w Rumunii.
        • Gość: Iubita Re: chłopak z rumunii IP: *.e-wro.net.pl 15.01.13, 23:14
          Hej dziewczyny ;) Ja poznałam się z iubitu meu w holandii ale musiałam wracać do Polski na studia, a on do Rumunii ponieważ skończył mu sie kontrakt z firmą rumunska ktora miala oddzial w Holandii. On mieszka nad samym możem czarnym, czyli najdalej jak tylko się da, dzieli nas 1900km. Jesteśmy razem od wakacji tego roku więc wcale nie długo ale chcemy być razem :) Teraz on pracuje i żyje w swoim rodzinnym miescie a ja studiuję w Polsce. Widzimy się średnio co 2 miesiące, był u mnie na miesiąc w okresie świąt....
          Mam tyle różnych pytań w głowie... tyle sprzeczności, tak wiele problemów. Gdzie żyć razem, tak żebym i ja i on mieli pracę... Co zrobić, żeby to wszystko się udało? Czy szukać mu pracy w Polsce? Próbowaliśmy...bez j. polskiego nie da rady... a iubitu meu zna tylko pare polskich wyrażeń... Nie wiem jak będzie wyglądać nasza przyszłość... Naprawdę chcemy być razem pytanie tylko jak?
          • Gość: be. Re: chłopak z rumunii IP: 92.81.132.* 18.01.13, 20:45
            Ja od poltora roku jestem w zwiazku z wegrem, ktory mieszka w Rumunii. Poczatek naszej znajomosci byc ciezki, bo poznalismy sie w Grecji (ja bylam tam na praktykch, on jako pracownik). Sprawa rozwiazala sie tak, ze rzucilam studia (i tak mam juz wyksztalcenie wyzsze).. no i teraz jestesmy razem w rumunii. W tamtym roku bylam tu w zimie tylko na tydzien i dwa, ze wzgledu na studia i prace. Teraz obecenie jestem znowu tutaj... z tym, ze bezterminowo :) W lutym lecimy do Polski a potem znowu wracamy tutaj. Pozniej.. pozniej bedziemy szukac pracy poza polska i rumunia.
            • Gość: 6caifrumosi Re: chłopak z rumunii IP: *.rdsnet.ro 19.01.13, 09:16
              No wlasnie. Zawsze mozna probowac, zmieniac. Szukac pracy w PL, RU, w 3 kraju, pomieszkac tu i tam i zobaczyc. Trudno cos doradzac, bo sytuacje sa naprawde rozne. Sprawa sie komplikuje, a moze i prostuje, gdy sie pojawiaja dzieci. Wtedy lepiej mieszkac tam, gdzie jedno z rodzicow ma stala prace, gdzie jest szansa na mieszkanie, gdzie jest pomoc rodziny itd. Poki nie macie takich zobowiazan, mozecie eksperymentowac i szukac swojego miejsca.
              Ja mieszkam od 9 lat w Rumunii.Ttak zdecydowalismy, bo ja pracuje on line, wiec moge mieszkac nawet na Haiti, a maz ma tu stala prace. Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze na poczatku w nowym kraju jest bardzo ciezko i trzeba przeczekac ze 2 lata, zeby powiedziec, czy sie w tym miejscu podoba czy nie. Na poczatku zawsze sie super teskni za krajem. Teraz mocno bym sie zastanawiala, czy wrocic do PL, bo mi sie tu podoba.
            • Gość: Iubita Re: chłopak z rumunii IP: *.e-wro.net.pl 19.01.13, 21:49
              Kibicuję Wam bardzo w znalezieniu pracy poza pl i ro :) My tez mamy taki plan ale do tego jeszcze daleka droga... Póki co żyję czekaniem... ( 64 dni i znów będę z moim Leo... !!! )
              Jadę do niego pierwszy raz, trochę się tego wszystkiego obawiam ale jednocześnie nie mogę się doczekać żeby zobaczyć ten bądź co bądź dziki i nieznany dla nas, Polaków kraj :)
              • Gość: Dorota Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 16:51
                Witam,
                Moja historia z chłopakiem z Rumunii zaczęła się 3 lipca 2012r. Wyjechałam do Niemiec do pracy,tam Go poznałam. Pracowaliśmy w jednej firmie...niestety mój kontrakt zakończył się 26 września i pora było się pożegnać. Nie wiedziałam,że tak to wszystko się zakończy. Że tak bardzo się w sobie zakochamy. Na początku grudnia przyjechał do mnie na dwa tygodnie. Poznał moich znajomych a co najważniejsze moich rodziców Nie usłyszałam od nikogo:Dorota to nie jest chłopak dla Ciebie. Mam wsparcie u rodziców i moich przyjaciół.Ja w Polsce mam pracę i właśnie dobiega końca sesja(III semestr II roku mgr). Złożyłam wymówienie z pracy i do końca stycznia jeszcze pracuję, 26 stycznia mam ostatni egz. robię wpisy,zakańczam wszystkie moje sprawy, jadę do rodziców (mieszkam 7 lat w Legionowie-moi rodzice niedaleko Przemyśla) no i tak w granicach 10-15 luty jadę do Nituza. Wszystko byłoby ok., ale mam problem z dojazdem. Nie znalazłam autokaru bezpośredniego,pociągiem boję się jechać a na samolot mnie nie stać. Próbowałam szukać prywatnych osób ale też nic. Może jest ktoś w stanie mi pomóc? za wszystkie podpowiedzi dziękuję. oto mój mail:dorota_zurawska3@wp.pl
                Pozdrawiam
                Dorota
          • Gość: Dorota Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 17:01
            Ja również mam obawy,również sto pytań przychodzą mi do głowy ale wiem jedno,że chcę być z Nituzem. Nie wiem jak to wszystko ogarnę. Na pewno chcę w tym roku zostać mgr, został mi tylko jeden semestr. Wiem,że to będzie trudne ale jak już będę z moim chłopakiem to na pewno wszystko będzie łatwiejsze Muszę temu wszystkiemu sprostać...
            Bardzo mocno trzymam za Was kciuki!!!
            Pozdrawiam
            • f.kama Re: chłopak z rumunii 25.01.13, 12:05
              Hej :) Tutaj Iubita z poprzednich postów :)
              Ja jadę do mojego Leo autobusem Eurolines ale z... Czech... szukałam różnych innych opcji, Leo także ale jednak ta jest dla nas najkorzystniejsza biorac pod uwage to że Leo mieszka dość daleko od Bukaresztu bo nad Morzem Czarnym...
              Jestem z Wrocławia więc do Pragi mam super połączenia i dośc niedrogie...za PolskiBus w obie storny mozna pojechac już za 100zl a bilet z Pragi do Constanty i spowrotem to koszt ok 3200 koron czyli jakies 530zl wiec za 650zl mam podróż w 2 strony. Uważam że to nie jest jeszcze tak strasznie drogo biorąc pod uwage fakt, że dojazd jest bezposrednio do miasta, do ktorego potrzebuje sie dostac... Wiadomo...droga się dłuży i jest to te 30 godzin ale...co znaczy 30 godzin gdy czeka się miesiącami na to spotkanie :)
              • Gość: Dorota Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 16:15
                Witaj,
                powiedz mi w jakim czasie wybierasz się do chłopaka? Ja mam zamiar tak do 15 lutego dojechać do Mojego Nituza. Myślałam też o tym,żeby jechać do Rumunii z Niemiec-tam mam rodzinę, więc jadąc z Polski do Niemiec mam nocleg a później to już wsiadam w autokar-prosto do Nitka. Ale nie ukrywam,że raźniej byłoby mi było jechać z kimś kto już zna tereny. Z Warszawy mam pociąg ale przez Węgry-trochę się boję-Nituz mówił mi że jest bardzo niebezpiecznie w pociągu,no i jeszcze te godziny,które spędzę na dworcu czekając na pociąg do Rumunii...
                • f.kama Re: chłopak z rumunii 25.01.13, 19:32
                  Hej;)
                  Ja jade dopiero około 23 marca... nie mogę wcześniej....uczelnia;/
                  Nie radzę Ci jechać pociągiem to niebezpieczne szczegolnie dla dziewczyny...
                  Ja jadę Eurolines, bo mój Leo też tak do mnie do Polski jechał i jest to sprawdzone, bezpieczne...co prawda jedzie się te 30 godzin no ale cóż....
                  Z tego co czytałam jesteś z okolic Przemyśla? Nie masz stamtąd połączeń? W sumie to też zależy gdzie dokładnie Twój chłopak mieszka...Mój Iubitu w Constanty i w sumie Eurolines to jedyne wyjscie
                  • najusia Re: chłopak z rumunii 29.01.13, 09:37
                    Dziewczyny, na pewno Wam się ułoży :) My obecnie mieszkamy w Polsce. Po 4 miesiącach mój chłopak znalazł bardzo fajną pracę, gdzie spędza 8 godzin w rumuńskojęzycznym towarzystwie i gdzie używa języka ojczystego. Na początku nie jest łatwo, ale przede wszystkim musicie podjąć decyzję gdzie zamierzacie mieszkać, a później już będzie tylko lepiej.
      • groszek_2005 Re: chłopak z rumunii 19.09.16, 19:25
        Hej troche po paru latach....ale szczerze zapomnialam jiz o moim wpisie na forum . Poznalismy sie dokladnie w tachovie . Aktualnie od 2009 roku nadal jestesmy razem mieszkamy w pl i w tej chwili akurat jestem w odwiedzinach w Sibiu u tesciow. Jestesmy po slubie 3 lata . Czekamy na obywatelatwo polskie. Pozdrawiam
    • Gość: Angelusia Re: chłopak z rumunii IP: *.sta.asta-net.com.pl 30.01.13, 17:46
      Witam Moi Drodzy:)
      Widze, że debata nadal trwa, przeczytałam Wasze wypowiedzi i ogólnie rzecz ujmując baaardzo mnie urzekły :) Mam podobnie, moją miłościa jest chłopak z Rumunii, poznałam Go gdy pracowałam w Dojczach. widział mnie w najgorszych możliwych odsłonach <śmiech _na_sali> i nadal się odzywa, więc uważam i czuję, że jest to prawdziwa milość, nigdy wcześniej, przy żadnym innym mężczyźnie nie czułam się tak jak przy Nim, On sprawia, że czuje się jak księżniczka, przynajmniej dla Niego i to mi wystarczy :D zaproponował mi abym przyjechała do Niego, chociaż na jakiś czas, żeby toche ze sobą pobyć, nie widzieliśmy sie prawie 6 miesięcy, tęskno mi i wiem, że Jemu też. Stąd moje pytanie i wieeeelka prośba do Was, proszę, powiedzcie mi jak mogłabym się "dostac" do Niego? jakimi liniami, jak sprawdzić ich oferte, tzn. czy jest to pewne ... ? Przyznam bez bicia, że trochę się boję, ale chyba każy by sie trochu kitrał na naszym miejscu;p Czytałm duzo w necie, ale żadnych konkretow;/
      P.S. gorące uściski (mimo, że się nie znamy;p) i wielkie ukłony, dla tych którzy postanowili postawić wszystko na jedna kartę jaką okazała się być miłość na linii Polka - Rumun:) :* i ja się nie cofne, zrobie wszystko żeby byo dobrze, bo to się w życiu liczy aby dawać szczęście i samemu byś szczęśliwym:)
      • Gość: Dorota Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 18:28
        Witaj Angelusia:-)
        Ja do Mojego Nitka miałam jechać 4 lutego ale niestety,że muszę być 16 lutego na uczelni to On 17 lutego przyjeżdża do mnie. Znalazł jakiś prywatny bus który raz na miesiąc przyjeżdża do Polski i po jakimś tygodniu wraca do Rumunii. Mój chłopak jest z Sibiu więc ten bus mu odpowiada. Powiedz mi skąd jesteś i dokąd musisz jechać no i kiedy?
        Ja przez ostatnie trzy miesiące szukałam transportu i nic-jakaś masakra. Tak, uważam,że pociąg dla dziewczyny to za ryzykowne posunięcie no i ten czas (ok. 30 godz., bo to przesiadki) a autokar z Polski-żaden.
        Będę wieczorem rozmawiać z Nitkiem więc zapytam o ten bus.
        No i głowa do góry-będzie dobrze!!!
        Pozdrawiam
        • Gość: Angelusia Re: chłopak z rumunii IP: *.sta.asta-net.com.pl 30.01.13, 20:18
          Jest On z Caracalu, więc myśle, ze do Bukaresztu by starczyło, sam mówił, żebym chociaz do Buakresztu dojechała, a stamtąd już by mnie odebrał:) terminu dokladnie nie znam, bo On nadal pracuje w tych Niemczech i dokładnie nie wie kiedy będzie miał zjazd;o jak będę z Nim rozmawiała to się Jego zapytam:) On wpadł na pomysł, żebym ogarnęla samolotem, ale mnie z mojej polskiej pensji niestety nie stać na takie luksusy;/ sama będę miała urlop od 10.02 do 17.02, więc modle się, żeby cokolwiek wypalilo, albo On do mnie albo ja do Niego:D jestem z małej miejscowości kolo Piły, woj. Wielkopolskie;)
          • Gość: Dorota Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 22:06
            Witaj,
            Jak coś będziesz więcej wiedziała,kiedy będziesz jechać to daj znać.
            Nite znalazł firmę przez fb (Du-ma acasa) , tam powinnaś znaleźć numer tel.do Pana który jeździ. Jest numer polski i rumuński. Ponoć mówi On trochę po Polsku. Spróbuj zadzwonić i się czegoś dowiedzieć. Nite będzie z nim jechał z Rumunii do Polski 17 lutego i wtedy się dowiem czy jest to solidna i rzetelna firma.
            A dlaczego nie pojedziesz do niego do Niemiec?
            • f.kama Re: chłopak z rumunii 30.01.13, 23:19
              Dziewczyny znam ta firme o której mówi Dorota. Mój Leo miał z nią jechać do Polski...tyle, że po prostu mu się to nie opłacało... Za busa z Bukaresztu do Wrocławia w jedną stronę 400lei, w dwie 800 czyli tak można mniej więcej mówić że 800zł. A do Bukaresztu musiałby jeszcze dojechać od siebie z Constanty.
              Jechał do mnie z Eurolines za 660lei w dwie strony z Constanty do Pragi. Co Prawda odbierałam go z Pragi, tyle że mieszkając w dolnośląskim/lubuskim nie mam tam aż tak daleko. Jest też opcja z Pragi do Polski przez Polskibus.pl itd. Co w efekcie jest tańsze od tych busów. Poza tym mimo iż pewnie podróż autokarem nieco dłuższa to wydaje mi się, że bardziej komfortowa niż busem...wiecie jakie czasami sa warunki w busach...

              Ja tak samo jadę do Leo w marcu z Eurolines... patrzyłam na ceny biletów...w obie strony ze zniżką studencką mam za około 3100 koron czyli jakies 520zl + dojazd ew. do Pragi przez polskibus.pl za 100 w obie strony =620zł... Zawsze to jednak 200zł w kieszeni...
              • najusia Re: chłopak z rumunii 31.01.13, 10:23
                Dziewczyny, ja jak i mój chłopak zawsze podróżowaliśmy LOTem, bilety zakupowaliśmy w ofercie albo first minute (czyli jakieś 2-3 miesiące wcześniej) lub last minute. Za bilety w dwie strony max. 500 zł zapłaciłam (trasa Warszawa-Bukareszt-Warszawa).
                • ilona1201 Re: chłopak z rumunii 09.02.13, 19:35
                  Ja wlasnie szukam biletu w jedna strone Bukareszt-Warszawa na 10 maja. Ceny sa wysokie, bo az 900 zl za bilet.
                  Czy ktos sie orientuje kiedy LOT ma promocje na polaczenia z Bukaresztem?
                    • najusia Re: chłopak z rumunii 10.02.13, 09:41
                      Właśnie też sprawdzałam LOT i w tym roku już to nie wygląda tak optymistycznie... cóż - dobrze, że póki co nie wybieram się do RO ;) ale w zeszłym roku rzeczywiście "first minute" było bardzo korzystne do zakupienia. Teraz widzę, że LOT wprowadził nową ofertę "firs munute" gdzie nie umieścił w ofercie Rumunii... :(
                      • ilona1201 Re: chłopak z rumunii 10.02.13, 22:00
                        Dzieki dziewczyny za informacje!
                        Mialam nadzieje, ze kupie bilety po cenie promocyjnej. 2 lata temu udalo nam sie kupic bilety w dobrej cenie. A teraz za 2 bielty dla os doroslej, dziecka i niemowlaka musimy zaplacic ponad 2500 zl w jedna strone!
      • Gość: bbytnar Re: chłopak z rumunii IP: 92.85.6.* 25.02.13, 11:58
        Witam Cie serdecznie. Ja od ponad poltora roku jestem zwiazana z chlopakiem z rumunii, aczkolwiek roznica jest taka, ze jest on Wegrem :) Aktualnie od listopada jestem tutaj, tzn w okolicach Barot (weg.), Baraolt (rum.) i jest mi tu dobrze. Jesli masz jakies pytania pisz na mojego maila bbytnar@wp.pl. moge doradzic Ci jak tutaj dolecic najtanszym sposobem. Ostatnio znalazlam bilety dla 3 osob z rumuni do polski i spowrotem... w sumie jakies 12 biletow za 142zl :) wiec taniutko...
        • ilona1201 Re: chłopak z rumunii 25.02.13, 16:57
          Kupilam bilety z promocji Lotu "Szalona Sroda" (jednak Bukareszt znalazl sie w tej promocji tydzien temu). Ja potrzebowalam bilet w jedna strone z Buk do Wawy, ale cena byla wysoka bo 2500 zl dla naszej rodziny. A za bilety w 2 strony z tej promocji zaplacilam 1500 zl za 2 osoby dorosle, dziecko i niemowlaka. Bilet z Wawy do Buk bedzie niewykorzystany, ale to nie ma juz znaczenia.
      • siabora Re: chłopak z rumunii 19.02.16, 07:45
        Witaj Angelusia jestem bardzo ciekawa jak potoczyło się Twoje życie od tamtego czasu czy byłaś w Rumunii?Jak wrażenia co do kraju a jak chłopak,jesteście razem???
    • abednego Re: chłopak z rumunii 01.02.13, 23:29
      Witajcie!
      Ja również pragnę się spotkać z dziewczyną z Rumunii w Maramureş, gdzieś chyba na tym forum ktoś polecał OrangeWays z Krakowa do Budapesztu i potem czekając 1h 15min jest autobus, nie wiem dokąd jedzie, ale na pewno rano jest w Cluj i podobnie wygląda droga powrotna: też nocą się jedzie przez Rumunię i Węgry, również ponad 1h czekamy na dworcu w Budapeszcie i jest autobus do Krakowa na godz. 13:15. Cena dla mnie, studenta, to 11 000 forintów czyli około 160 złotych w jedną stronę (PL - RO) (dziwne ale normalny bilet wygląda jakby tyle samo kosztował:P), więc wydaje mi się to bardzo atrakcyjna oferta w porównaniu z jakimiś sumami 600 lei=600zł jak tu ktoś wspominał.
      Mam pytania do tych, którzy już korzystali z tych linii: czy trzeba koniecznie rezerwować bilety? Jeśli tak, to czy można zapłacić dopiero na dworcu RDA w Krakowie? W jakiej walucie? Czy bezpiecznie można sobie przysnąć w tym autobusie?
      Planuję się wybrać, być może jeszcze w lutym, do mojej "jubity" :)
      Mulţumesc frumos :)
      • f.kama Re: chłopak z rumunii 02.02.13, 10:41
        oczywiscie, ze 160zl to się opłaca....tyle że z Krakowa do Maramures patrząc po linii prostej jest jakies 500km, a odległość po linni prostej Wrocławia od Constanty to już....1800 więc jednak jest różnica... Poza Tym mało które linie jeżdżą aż pod Morze Czarne, więc w moim przypadku nie znalazlam poki co lepszej oferty...
          • Gość: Dorota Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 23:25
            Witajcie:-)
            Jak na razie moje plany o tyle się zmieniły,że to Nite 17 lutego przyjeżdża do mnie,do Warszawy. Jak już wcześniej wspomniałam jedzie tym busem a o tyle mamy dobrze,że kierowca przyjedzie po niego prawie pod dom i dowiezie go prosto do mnie więc taki koszt (400ZŁ), który musimy pokryć jest ok., zwłaszcza, że nie musimy się później przemieszczać.
            Tak więc moi drodzy odliczam dni do NASZEGO SZCZĘŚCIA:-)
            Pozdrawiam:-*
          • Gość: Dorota Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 10:35
            Witam Was serdecznie,
            Jak to u mnie bywa-plany zmieniają się wraz ze zmianą pogody;-)
            Od 20 lutego do 3 marca byłam u Nitka w Rumunii.Jechałam co prawda pociągiem przez Czechy,Słowację i Węgry i zajęło mi to co prawda w jedną stronę 1,5 dnia ale było WARTO!!!
            Powrót-ta sama historia.
            WRAŻENIA: SUPER,SUPER,SUPER;-)
            Szczęśliwa to mało powiedziane, jak mi było dobrze,tylko ja i Nite wiem:-)
            Teraz: ja jestem w Polsce - Nite w Rumunii i kolejne spotkanie w Niemczech za jakieś 1,5 miesiąca:-)
            Pozdrawiam gorąco!!!
            • f.kama Re: chłopak z rumunii 27.03.13, 13:41
              Kochaniiiiii a ja wlasnie jestem u mojego kochanego w Mangalii i jest super :) troche wystraszylam sie na poczatku Rumunii i tego jak wyglada, romów ktorzy prosili o pieniadze itd ale im dalej od granicy wegierskiej bylo lepiej a tutaj, nad morzem jest juz naprawde ok. Niezadbane, ale nie ma biedy jako takiej a wszystko wyglada jak polska lat 90 :) ludzie sa swietni, zupelnie nie czuje ze jestem tu "obca" bo wszyscy sa zyczliwi i mowia po angielsku poza tym...sa jak Polacy ;)
            • Gość: Dziewczyna z Angli Re: chłopak z rumunii IP: 85.255.234.* 22.11.15, 22:10
              Witam
              Obecnie od 6 lat mieszkam w Angli, prawie rok temu poznałam chłopaka Rumuna no i co mogę powiedzieć tak jak inni ci pisali nie sluchaj ludzi rób tak jak uważasz idz za głosem serca jeśli się kochacie. Byłam w związku juz nie jestem z nim dlatego ze po jakimś czasie powiedział mi że ma żonę i syna w Rumuni był to dla mnie szok poprostu myślałam że się zapadne pod ziemię :-( bardzo go kochałam i nadal kocham. Ale on obecnie mieszka cały czas w angli mówił mi ze mnie kocha ze chce ze mną być bo i tak jest większość w angli zakochany po uszy we mnie. Ale ja nie potrafię żyć w trójkącie on by tak chciał. Bardzo mi na nim zależy do dziś kocham go a on mnie jest super facet męski itd do pewnego czasu jak nie wiedziałam że na żonę było cudownie szczęśliwi zakochani jest mężczyzną kulturalny miły dbał o mnie jak i o moją córkę. Rumuni są super faceci ale nie wszyscy znam też jego kolegów naprawdę są fantastyczni :-) Cyganie są bardzo złymi ludźmi wiem to z jego opowiadań.
    • Gość: Hania chłopak z Rumunii IP: *.robnet.pl 09.12.13, 23:45
      potwierdza tak jak oni nie kocha chyba nikt :( ja się włas nie rozstałam z Rumunem i jestem z tego powodu załamana:( nie wiem czy to roznice kulturowe,brak zaufania w zwiazku ze zwiazkie na odległosc czy to po prostu nie było to ale zostawił mnie bo rozawiałam ze znajomymi na jego temat,był bardzo zazdrosny,włamał mi sie na fejsa i przeczytał wszystko,obiecałam poprawe ale naprawde nie potrafiłam dusic tego wszystkiego w sobie i nie wiem jak on sie zorientowal czy ktos mu powiedzial czy znowu mi sie wlamal na fejsa ale miesiac temu ze na zerwał :( była u niego w Suceavie,jechalam autobusem do Czerniowca a pozniej na stopa;)bardzo trudna podroz ale jego milosc mnie chroniła;)dodam ze byl 6 lat mlodszy,on ma 19 lat a ja 25 ale dałabym mu gwiazdke z nieba...gdyby tylko chcial wrocic ale niestety jest juz za pozno :((((((((((nie wybacze sobie tego do konca zycia
      • Gość: Dorota Re: chłopak z Rumunii IP: *.play-internet.pl 11.12.13, 13:02
        Witam Cię,
        Nie załamuj się widocznie nie zasługuje na Ciebie.
        Mogło być u Ciebie zupełnie inaczej, opowiem Ci co mnie spotkało:
        Powiem Ci że ja też miałam do czynienia z chłopakiem z Rumunii. Już sobie z nim chciałam życie poukładać ALE...wyszło szydło z worka. Długa historia...w skrócie byłam z nim rok. On do mnie przyjechał następnie ja do Niego pojechałam, w maju wspólny wyjazd do Niemiec do pracy. No i tam pokazał charakter: ja jestem kontaktową osobą, zawsze uśmiechnięta i skora do żartów. Nie ma tu do rzeczy czy to facet czy kobietka, ze mną zawsze jest wesoło. Niestety mojemu chłopakowi przeszkadzało że się śmieję w pracy,rozmawiam z ludźmi a jak już miałam pracować z innym facetem to przez trzy kolejne dni musiałam wysłuchiwać. Tyle że On był jakiś ograniczony. Jakaś masakra. Nie rozumiał że kobieta może mieć świetny kontakt zarówno z innymi dziewczynami jak i z facetami. Robił mi piekło. Tam to nie ja byłam. Wychodziłam do pracy i potulnie wracałam do domu. Był chorobliwie zazdrosny o wszystkich. Facebooka zlikwidowałam, nk również. Kontrolował mój tel. a pod moją nieuwagę wziął mój tel. i pospisywał numery moich znajomych. Ja wróciłam we wrześniu do Polski a On do Rumunii. Powiedziałam, że to koniec i zaczęły się większe jazdy. Oczywiście chciałam zerwać z nim wcześniej ale nie udało się. Przez jakieś dwa miesiące wydzwaniał do moich znajomych a mnie groził. Czy się uspokoiło? troszkę tak. Nie dzwoni do znajomych tylko mnie od czasu do czasu pomęcz sms.... Taki już charakter. Tylko myślę że nie mogę powiedzieć Każdy Rumun jest taki sam. Ja trafiłam na najgorszy charakter. Jedno moje marzenie to zapomnieć o nim. Tyle że mi też ciężko. Mam 27 lat,oddałam mu serce a On mnie zawiódł-to boli,bardzo boli. Ale cieszę się że tylko tak to się skończyło bo jak dobrze wiesz mogło być inaczej.
        Tak więc nie załamuj się, jesteś młoda i na pewno kogoś znajdziesz!!!!
        Trzymam kciuki za Ciebie i pozdrawiam
        • Gość: eippe Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.14, 07:23
          Hej. A gdzie mieszkasz? W Krakowie/Warszawie nie ma problemu z praca dla rumunskojezycznych :) Twoj Robert potrzebuje zameldowanie. Z tym, ze radze poczekac az dostanie prace (no tak, niby bedzie w PL troche nielegalnie), ale jesli go zameldujesz to pierwszy meldunek (tymczasowy) jest na 3 miesiace, jesli do tego czasu nie znajdzie pracy to bedzie musial wrocic do Rumunii (no chyba ze na koncie bankowym ma SPORO pieniedzy bo na tej podstawie "moze sie sam utrzymac w PL bez pracy" - dla urzednikow). Po 3 miesiacach wnioskujesz w Urzedzie Wojewodzkim o zezwolenie na tymczasowe zamieszkanie na terytorium PL. Tymczasowe oznacza tylko tyle, ze Robert bedzie mial meldunek tymczasowy, a nie na stale. Przerabialam ten temat 2 lata temu z moim narzeczonym wiec jesli potrzebujesz jeszcze jakies info to pisz.
          • Gość: kasiula Re: chłopak z rumunii IP: 46.77.124.* 14.09.14, 23:42
            Niestety mieszkam w małym miescie jarocin, 50km od poznania... a bedzie musiał mieć pozwolenie na prace??? Bo czytałam że niby od tego roku rumuni i bułgarzy nie musza mieć.. mam dla niego prace na oku gdzie nie potrzeba umieć jezyka ale nie wiem czy dadzą mu tam umowe bo większość robi na czarno... ja także. Strasznie sie martwie ze w tym malym mieście szybko pracy nie znajdzie a tym bardziej na umowe.
            • Gość: eippe Re: chłopak z rumunii IP: 217.173.195.* 15.09.14, 11:49
              Pozwolenia na prace w Polsce obywatele Rumunii nie potrzebują, ale będzie potrzebne tymczasowe zameldowanie. Poznan jest sporym miastem, wiec proponuje tam szukac :) Jeśli nie umowa o prace to może pracodawca da umowę zlecenie/dzielo? A jeśli ma zamiar pracować "na czarno" to go po prostu nie melduj. Praca "na czarno" trochę jest niebezpieczna bo przecież jeśli coś się stanie, to brak jakiegokolwiek ubezpieczenia oraz pełnopłatna opieka zdrowotna będzie Was bardzo dużo kosztowała. Ty tam pracujesz "na czarno" ale zapewne jesteś zarejestrowana jako bezrobotna, a takiego statusu bezrobotnego Twój chłopak nie otrzyma. Szukajcie obydwoje pracy w Krakowie - na prawdę polecam :)
              • Gość: kasiula Re: chłopak z rumunii IP: 5.172.252.* 15.09.14, 16:21
                O krakowie nie mam co marzyć bo nie moge tu zostawic mamy samej bo nie da tutaj rady sama. Mam nadzieje ze bedzie prosciej jak robert nauczy sie polskiego. A wiesz moze czy jesli robert dostanie jakas umowe to pracodawca nie ma jakos z tym problemu? Jakos inaczej to wyglada z ta umowa jesli chodzi o pracownika obcokrajowca? A wy macie juz slub?
                • Gość: eippe Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.14, 07:07
                  Dla pracodawcy to zadna roznica czy zatrudnia obcokrajowca (z kraju UE bo tu nie trzeba pozwolenia na prace) czy polaka, a sama umowa wyglada dokladnie tak samo jak dla nas. Dla pierwszej umowy nawet nie potrzebuje numeru PESEL bo wlasnie na podstawie tej umowy Twoj Robert dostanie nr PESEL. Slub mamy zaplanowany na przyszly rok :)
      • abednego Re: chłopak z rumunii 13.10.14, 11:59
        Witajce! Już mamy ustaloną datę śłubu z moją narzeczoną z Rumunii w przyszłym roku, planujemy jakieś parę lat pozostać w Rumunii po ślubie. Nurtuje mnie kwestia nazwiska mojej przyszłej żony. Czy w rumuńskim urzędzie jest możliwe aby ona dostała końcówkę nazwiska -ska, -cka jeśli ja mam -ski, -cki? Myślałem, że może prościej by było w moim mieście w Polsce pójść do urzędu najpierw a potem w Rumunii prosić o uznanie/rejestrację czy jak to się nazywa.
        • Gość: eippe Re: chłopak z rumunii IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.14, 16:29
          Nie mogę Ci pomóc, gdyż my bierzemy ślub w Polsce... Najlepiej jeśli Twoja narzeczona pójdzie do urzędu i się zwyczajnie dowie. Biorąc w Polsce nie musisz prosić o żadne uznanie ślubu w Rumunii. Po prostu tłumaczysz akt małżeństwa na rumuński i go przedstawiasz w Rumunii :)